Lee jest świetnym rysownikiem i naparzał świetne plansze, pomysłowe i efektowne, idealnie pasujące do komiksów superbohaterskich. Styl miał fajny i wielu rysowników go naśladowało, ale sama kreska to nie wszystko, bo on świetnie komponował plansze, miał fajne tła i różne efektowne patenty. Wysoki poziom rysunków to też oczywiście zasługa Scotta Williamsa, bo słabszy inker mógłby coś popsuć. Najbardziej mi się podobały rysunki Lee w All Star Batman i Robin, ale w sumie nie porównywałem jakoś szczególnie jego prac na przestrzeni lat.