dokładnie, pulpa najgorszego sortu. Jim Lee zawsze był aczytalny, jego się kupowało bo uczył się przerysowywać playmatesy playboya i jak miałeś 12 lat i zobaczyłeś taką psyloccke wyłaniającą się z wody, to ci ciśnienie leciało jak sputnik. Kupiłbym jakby było fajnie, ładnie wydane i za normalne pieniądze, ale że to całkowity dubel semicka, plus semic wydał naprawdę dobrze te zeszyty, to nie widzę żadnych argumentów żeby dać zarobić egmontowi