Timof, KG, Nagle, może też Lost (choć tam dystrybucja jest ciutek inna i mają te tytuły niskorabatowane) - wszyscy wydawcy, którzy obecnie zdecydowaną większość działalności opierają na tym, że są dostępni praktycznie wszędzie w internecie i to z dużymi rabatami. Timof i KG to też główni beneficjenci rozwoju księgarń internetowych w ciągu ostatniej dekady.
I oczywiście, KG czy Nagle posiadają sklepy, ale one są tylko ułamkiem ich działalności. Więc to nie jest żadne obejście, bo do sporej części klientów w takiej sytuacji ich tytuł po prostu nie dotrze. Bo w ten sposób łatwo sprzedać kilkaset egz. komiksu, ale już z kilkoma tysiącami jest spory problem.