Agregacja tego co czytam na forum, co piszą wydawcy, jak wyglądają zestawienia, topki itp., zapamiętałem np. ten wykres (tu liczba wydanych stron komiksów [co też ma znaczenie przecież], ale też inne ciekawe w wątku, ten akurat miałem w pamięci jak pisałem wcześniejszą wiadomość):

Nie dodałem legendy, ale ten czarny to Egmont, a ten zielono-szarawy to reszta wydawców.
I krytyczna analiza, np. mimo że ja akurat sięgam głównie po amerykańskie pozycje to pozytywna (dla rynku ogółem) jest większa różnorodność (komiksy z całego świata) kosztem tego co np. ja lubię, a to jest wprost chwalone i przytaczane bardzo często, że nie tylko jest miejsce dla "wszystkiego", ale i widać że się sprzedaje (bo jakby się nie sprzedawało, to nie byłoby wydawane). Także jak wspomniałem - narracja jest jaka jest, nie spotkałem się z próbami jej obalenia, a że punktem wyjściowym ceny, to zdecydowanie ten aspekt zszedł na dalszy plan w kryteriach zakupowych większości klientów (coś co postępuje nie tylko w komiksach, domyślam się skąd taki trend, ale nad tym rozwodzić się nie będę

).