Kurde kusi mnie Ignacy tą serią, ale jak sobie pomyślę, że rysuje to Turek, to mi się odechciewa. Nie będę dziada dorabiał! Trzeba mieć zasady 
Kolekcjonuję takie wypowiedzi, żeby mieć realne argumenty w ręku, kiedy ktoś się mnie pyta, czemu mam bekę z niektórych użytkowników specforum. Na razie z tej „zasady” zrobił ci się niezły kwas XD
Byłoby spoczko jakbyście się zdecydowali udostępnić szablony takich etui do własnego wykonania. Mam wszystkie zeszyty i z chęcią skorzystałbym z takiej opcji.
Szablony są cały czas dostępne chociażby na naszym profilu na FB.
Kolega pożyczył mi 12 pierwszych zeszytów plus wydania specjalne i z wyjątkiem Pościgu na E81, który jest na świetny, to reszta jest albo średnia albo bardzo słaba. Co ciekawe , czytałem w tym samym czasie mangi Junji Ito i czułem się, jakby były to całkiem dwie inne galaktyki poziomów.
Poza tym, staram się oddzielać zachowanie autora od jego twórczości, ale w tym przypadku po prostu nie mogę i dziwię się że ktoś wspiera jeszcze takiego buca jakim jest turucorp, poprzez kupowanie jego pozycji.
No to sobie wybrałeś „zestawienie” XD
BTW oczywiście, że jestem „bucem”, niezmiennie, od 55 lat (i nigdy tego nie ukrywałem

). Doceniam, że kupujesz jakiekolwiek komiksy, kompletnie nie znając ich autorów. Wyrzucisz jakiś komiks, kiedy zorientujesz się, jacy oni są? Tak z ciekawości pytam, bo to bardzo interesująca kwestia.
Już dajcie spokój panowie, seria jak na nasz rodzimy rynek jest bardzo zacna. Osobiście się cieszę że takie historie tak mocno osadzone w naszych realiach historycznych mają wzięcie i się ukazują w miarę regularnie. Ogólnie sam również często głosuję portfelem, ale tutaj to chyba jednak wylewanie dziecka z kąpielą 
Seria jest skrojona pod (pozytywną) koncepcję komiksu „mainstreamowego/pulpowego” i dociera do bardzo różnych czytelników. Mamy jakiś tam wgląd na to, kto ją czyta (1800 osób na FB (to chyba trochę więcej niż zarejestrowanych użytkowników speca?), wśród których nie ma „przypadkowych przechodniów”), dostajemy dosyć regularny i konkretny feedback.
Po tylu latach mógłbym być zaskoczony, że ktoś żyje z myślą, że ja tam rysuję, albo, że to jest horror w stylu Ito. Ale nie jestem, bo przecież wiadomo, forko to forko, nie takie fikołki się tutaj zdarzają

Zgadzam się, sam koncept jest świetny, ale za nim idą strasznie sztampowe historie. Dla przykładu, Martwa Woda czy epizod Kły i Pazury mają tak ograne schematy fabularne, że czytając je, miałem wrażenie, iż scenariusz był robiony na przysłowiowym "kolanie". A potem, nagle autorzy wracają z taki "Upiorem" i znów robi się ciekawie i oryginalnie. Dla mnie ten rozstrzal poziomów jest męczący, zwłaszcza że wtop jest zdecydowanie więcej. Nie wiem natomiast , jak to wygląda obecnie bo ja swoją przygodę zakończyłem na wyżej wspomnianym Upiorze.
Nie za wiele zrozumiałeś z tej serii, ale cóż, bywa i tak. Wszystkim nie da się dogodzić. Napisz, proszę, jak to jest z tym twoim sortowaniem komiksów wedle „bucowatości autorów”, bo naprawdę mnie to intryguje.