Aha - Ongrys - sam p.Leszek wspomniał że wydawnictwo to nie jest normalne wydawnictwo.
Przy koordynacji sporego zespołu twórców lepiej nie ustalać jakiegoś deadline, to nie piekarnia.
Mnie w ogóle cieszy sukces nowej zeszytówki (w Empikach, kioskach, może stacjach paliw[?], itd.).
Międlenie w kółko Tytusa Klossa po co?
Rynek tak chce, ale to na prasie komiksy powinny być.
Nowe, a najlepiej z tych realistyczno-obyczajowych.
Nie tylko w komiksowych niszach, a w marketach.
Przy sukcesie reedycji Żbika powstał i W7 - horroru milicyjnego jeszcze nie było i niech się dalej rozwija.
[Ceny firstpressów Żbika pewnie sprzyjały temu, że nawet mistrz Rosiński uległ wydawcy]
Nie ma tak dobrze, żeby nie było niedobrze. Są i niedogodności.
Ostatnio podskoczyły ceny, na pewno - papieru.
To i zeszyty podrożeją, już podrożały.
misiokles , ja sobie żartowałem - w stylu nieco czerstwego suchara 8-]