Właśnie przeczytałem Chocoboys - bardzo udany, nienachalny album. Recenzent dający mu pałę, moim zdaniem się wygłupił.
A etykietka „tylko dla dorosłych” dodana zachowawczo, żeby nikt się nie dopieprzył - komiks nie jest ani wulgarny, ani brutalny. Po prostu jest o gejach.