Choćby w pierwszym tomie jako cytat podano zwrot "buntują się barbarzyńcy" podczas, gdy w komiksie barbarzyńcy owszem są, tyle że w nim podnoszą bunt. Znaczenie to samo, ale tłumaczenia różne, nie uprawniające do oznaczania cytatu poprzez cudzysłów.
Te słowa musiały faktycznie prześlizgnąć się przez redakcję; być może przez pomyłkę zachowano w nich cudzysłów, bo pierwotny cytat ("Podobno barbarzyńcy podnieśli tam bunt") nie pasował gramatycznie do zdania z dodatków ("(...) Cezar wysyła dwóch zdrajców do Dolnej Mongolii, gdzie") i konieczne było ich przeformułowanie, przez co przestały być dokładnym cytatem. Faktycznie jest to pewne potknięcie.
Ale można przetłumaczyć obok. Zwłaszcza jak podpis do zdjęcia jest pełen zachwytów, jak to Goscinny coś rozpisał i jakie szczegółowe uwagi zawarł. I nie dowiadujemy jakie zawarł, bo tego już nie przetłumaczono.
To są całe strony tekstu; nie ma nigdzie obok dość miejsca, by umieścić ich tłumaczenie. Poza tym z tego, co widzę w wydanych dotychczas albumach, miejsca, na które autorzy dodatków zwracają szczególną uwagę, są przytoczone lub wskazane w podpisie pod scenariuszem, gdzie kluczowe zwroty bywają przetłumaczone.
EDIT: Jeszcze taki dodatek w trochę innym temacie: jeżeli ktoś nie kupuje na bieżąco "Idefiksa i Nieugiętych", ale lubi "Asteriksa", to radziłbym zwrócić uwagę na tom 5, "Idefiks i druid". W przeciwieństwie do pozostałych, które zawierają po trzy krótkie adaptacje odcinków z serialu animowanego, ten album to chyba jedna, długa oryginalna fabuła - z wieloma nawiązaniami do głównej serii. Całkiem, całkiem.
I dodam też, że "Asteriks na szpilach ôlimpijskich" jest świetny! Bardzo fajny przekład - kontrast tłumaczenia na śląski (tak bardzo w naszych umysłach związanego z konkretnym regionem i jego realiami) i starożytnego miejsca i czasu akcji tworzy dodatkowy humor, który jeszcze wzmacnia pierwotne dowcipy Goscinnego i Uderzo - a z porównywania standardowej polskiej i śląskiej wersji jest niezła zabawa
