Autor Wątek: Asteriks i Obeliks  (Przeczytany 94740 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline starcek

Odp: Asteriks i Obeliks
« Odpowiedź #375 dnia: So, 21 Grudzień 2024, 18:32:34 »
Jestem po 2 tomach nowego wydania Asteriksa i wciąż się waham, co dalej.

A niestety widzę więcej wad niż plusów.
Rozjazd pomiędzy tłumaczeniami komiksu i dodatków - irytujące, że gdy coś cytują w tekście z komiksów, to jest to już inaczej przetłumaczone. Gdzie były osoby redakcyjne, które mogły zadbać o spójność?
Zmuszanie do nauki francuskiego w dodatkach - bo już oczywiście nie można było przetłumaczyć choćby dymków w dużych ilustracjach.
No i jeszcze te nowe kolory - gdzieniegdzie nie zadbano o szczegóły. Winogrono w kolorze ciała? No piknie.



Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline parsom

Odp: Asteriks i Obeliks
« Odpowiedź #376 dnia: So, 21 Grudzień 2024, 18:55:40 »
Nietłumaczone wstawki francuskie i rozjazd wersji dymkowej i wprowadzeniowej to fakt - irytujące. Ale czy to minusy przewyższające liczebnie plusy? Zgodnie z moją wiedzą matematyczną - nie.
Te wprowadzenia (i dodatki końcowe) jak dla mnie sporo wnoszą. Mogłoby być lepiej, ale przez kilka wad nie ma sensu z tego rezygnować, bo to nadal o wiele lepsze niż gołe wydanie.

Offline starcek

Odp: Asteriks i Obeliks
« Odpowiedź #377 dnia: So, 21 Grudzień 2024, 19:39:38 »
Tyle, że ja mam wersję na twardo z leksykonem, a nie gołe wydanie. I to starsze nie ma takiej bladej kolorystyki, a do tego ma inną czcionkę.

Ostatecznie raczej będę kupował, bo jest masa ciekawostek o Rzymianach i Francuzach i całej otoczce kreatywnej.
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline parsom

Odp: Asteriks i Obeliks
« Odpowiedź #378 dnia: Nd, 22 Grudzień 2024, 01:02:06 »
Leksykon to są fragmenciki i hasełka. Sam zresztą to piszesz - tu jest masa ciekawostek.

Offline Benson

Odp: Asteriks i Obeliks
« Odpowiedź #379 dnia: Nd, 22 Grudzień 2024, 08:18:22 »
Musiałem przeczytać trzy razy, żeby zobaczyć tę różnicę w tłumaczeniu.

Online Kadet

Odp: Asteriks i Obeliks
« Odpowiedź #380 dnia: So, 28 Grudzień 2024, 21:49:10 »
Rozjazd pomiędzy tłumaczeniami komiksu i dodatków - irytujące, że gdy coś cytują w tekście z komiksów, to jest to już inaczej przetłumaczone. Gdzie były osoby redakcyjne, które mogły zadbać o spójność?

Czy mógłbyś podać konkretne sytuacje?

Zmuszanie do nauki francuskiego w dodatkach - bo już oczywiście nie można było przetłumaczyć choćby dymków w dużych ilustracjach.

Założenie jest takie, że skoro tekst w komiksie jest po polsku, to umieszczenie tego samego dymka po francusku w dodatkach wprowadza wartość dodaną, bo czytelnicy mogą porównać, jak ta sama kwestia brzmi w oryginale i jakie zabiegi stosowali tłumacze. Umieszczenie kwestii po polsku po prostu powtarzałoby to samo, co już w komiksie widziano.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Dracos

Odp: Asteriks i Obeliks
« Odpowiedź #381 dnia: Nd, 29 Grudzień 2024, 00:46:28 »
Założenie jest takie, że skoro tekst w komiksie jest po polsku, to umieszczenie tego samego dymka po francusku w dodatkach wprowadza wartość dodaną, bo czytelnicy mogą porównać, jak ta sama kwestia brzmi w oryginale i jakie zabiegi stosowali tłumacze. Umieszczenie kwestii po polsku po prostu powtarzałoby to samo, co już w komiksie widziano.

Nie przekonuje mnie takie tłumaczenie, częste te dymki są ilustracją do czegoś w tekście z boku i tam mamy tłumaczone (co jest oczywiste), a kadry z komiksu z oryginalnym tekstem. W ten sposób sporo pracy z redagowanych tekstów i tłumaczonych dodatków tracą dodatkową warstwę poprzez brak tłumaczenia dymków w kadrach.

Offline Castiglione

Odp: Asteriks i Obeliks
« Odpowiedź #382 dnia: Nd, 29 Grudzień 2024, 10:09:09 »
Założenie jest takie, że skoro tekst w komiksie jest po polsku, to umieszczenie tego samego dymka po francusku w dodatkach wprowadza wartość dodaną, bo czytelnicy mogą porównać, jak ta sama kwestia brzmi w oryginale i jakie zabiegi stosowali tłumacze.
No i ilu czytelników Asteriksa w Polsce zna francuski i będzie sobie to porównywać? To zwykłe pójście na łatwiznę, a nie żadne założenie (a jeżeli tak, to głupie).

Offline starcek

Odp: Asteriks i Obeliks
« Odpowiedź #383 dnia: Wt, 31 Grudzień 2024, 12:34:01 »
I co najciekawsze, wcale nie ma konsekwencji w podejściu do tych dymków, bo o ile dobrze sobie przypominam to w Gotach  jeden z nich jest jednak przetłumaczony. Ot, wypadek przy pracy, taka pojedyncza sierotka.
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline parsom

Odp: Asteriks i Obeliks
« Odpowiedź #384 dnia: Wt, 31 Grudzień 2024, 12:52:55 »
Nad tymi dymkami to bym nie rozpaczał - w końcu są komiksie, łatwo je znaleźć. Ale np. pokazywane fragmenty scenariuszy to już inna bajka.

Online Kadet

Odp: Asteriks i Obeliks
« Odpowiedź #385 dnia: Wt, 31 Grudzień 2024, 21:51:12 »
Scenariuszy nie można zmienić, bo nie są zwykłym tekstem, tylko zdjęciami maszynopisów Goscinnego.

No i ilu czytelników Asteriksa w Polsce zna francuski i będzie sobie to porównywać? To zwykłe pójście na łatwiznę, a nie żadne założenie (a jeżeli tak, to głupie).

Nie trzeba znać francuskiego, żeby porównać; dzięki porównaniu można się też nauczyć trochę francuskiego, a do tego zobaczyć ogólnie, czy tłumacz nie wpisał przypadkiem w dymek czegoś zupełnie innego niż w oryginale :)

Bardzo mnie interesują te przypadki braku spójności między tłumaczeniem komiksu a dodatkami - w którym albumie to się pojawia?
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline starcek

Odp: Asteriks i Obeliks
« Odpowiedź #386 dnia: Śr, 01 Styczeń 2025, 13:49:57 »
Choćby w pierwszym tomie jako cytat podano zwrot "buntują się barbarzyńcy" podczas, gdy w komiksie barbarzyńcy owszem są, tyle że w nim podnoszą bunt. Znaczenie to samo, ale tłumaczenia różne, nie uprawniające do oznaczania cytatu poprzez cudzysłów.

Oczywiście można przyjąć, że się czepiam szczegółów, ale mnie ogromnie zirytował Kóc wydawniczy książką o komiksach SF do 1989, gdzie tradycyjnie - jak to u niego - byk na byku bykiem pogania.
Za każdym razem, gdy ktoś napisze: 80-ych, 70-tych, 60.tych, '50tych - pies sra na chodniku w Tychach.

Offline parsom

Odp: Asteriks i Obeliks
« Odpowiedź #387 dnia: Śr, 01 Styczeń 2025, 22:00:47 »
Scenariuszy nie można zmienić, bo nie są zwykłym tekstem, tylko zdjęciami maszynopisów Goscinnego.

Ale można przetłumaczyć obok. Zwłaszcza jak podpis do zdjęcia jest pełen zachwytów, jak to Goscinny coś rozpisał i jakie szczegółowe uwagi zawarł. I nie dowiadujemy jakie zawarł, bo tego już nie przetłumaczono.

Offline Castiglione

Odp: Asteriks i Obeliks
« Odpowiedź #388 dnia: Śr, 01 Styczeń 2025, 23:38:17 »
Pewnie też nie trzeba znać francuskiego, żeby się dowiedzieć.

Online Kadet

Odp: Asteriks i Obeliks
« Odpowiedź #389 dnia: Cz, 02 Styczeń 2025, 20:35:35 »
Choćby w pierwszym tomie jako cytat podano zwrot "buntują się barbarzyńcy" podczas, gdy w komiksie barbarzyńcy owszem są, tyle że w nim podnoszą bunt. Znaczenie to samo, ale tłumaczenia różne, nie uprawniające do oznaczania cytatu poprzez cudzysłów.

Te słowa musiały faktycznie prześlizgnąć się przez redakcję; być może przez pomyłkę zachowano w nich cudzysłów, bo pierwotny cytat ("Podobno barbarzyńcy podnieśli tam bunt") nie pasował gramatycznie do zdania z dodatków ("(...) Cezar wysyła dwóch zdrajców do Dolnej Mongolii, gdzie") i konieczne było ich przeformułowanie, przez co przestały być dokładnym cytatem. Faktycznie jest to pewne potknięcie.

Ale można przetłumaczyć obok. Zwłaszcza jak podpis do zdjęcia jest pełen zachwytów, jak to Goscinny coś rozpisał i jakie szczegółowe uwagi zawarł. I nie dowiadujemy jakie zawarł, bo tego już nie przetłumaczono.

To są całe strony tekstu; nie ma nigdzie obok dość miejsca, by umieścić ich tłumaczenie. Poza tym z tego, co widzę w wydanych dotychczas albumach, miejsca, na które autorzy dodatków zwracają szczególną uwagę, są przytoczone lub wskazane w podpisie pod scenariuszem, gdzie kluczowe zwroty bywają przetłumaczone.

EDIT: Jeszcze taki dodatek w trochę innym temacie: jeżeli ktoś nie kupuje na bieżąco "Idefiksa i Nieugiętych", ale lubi "Asteriksa", to radziłbym zwrócić uwagę na tom 5, "Idefiks i druid". W przeciwieństwie do pozostałych, które zawierają po trzy krótkie adaptacje odcinków z serialu animowanego, ten album to chyba jedna, długa oryginalna fabuła - z wieloma nawiązaniami do głównej serii. Całkiem, całkiem.

I dodam też, że "Asteriks na szpilach ôlimpijskich" jest świetny! Bardzo fajny przekład - kontrast tłumaczenia na śląski (tak bardzo w naszych umysłach związanego z konkretnym regionem i jego realiami) i starożytnego miejsca i czasu akcji tworzy dodatkowy humor, który jeszcze wzmacnia pierwotne dowcipy Goscinnego i Uderzo - a z porównywania standardowej polskiej i śląskiej wersji jest niezła zabawa :)
« Ostatnia zmiana: Cz, 02 Styczeń 2025, 20:43:58 wysłana przez Kadet »
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!