Zależy czy Czesi mieli kupione prawa do całości od razu z materiałami na całość, bo Scream na pewno nie, stąd problemy z licencją. Podobna sytuacja powtórzyła się przy Lady Mechanice, gdzie znowu Benitez przeniósł się do Image i trzeba było podpisywać nowe umowy stąd znowu przerwa 3 letnia w wydawaniu. Nie znamy umów licencyjnych jakie były podpisane przez Czechów, ale w przypadku Screamów coś tam słyszałem z dobrych źródeł.
No tak ale ty piszesz o wydawaniu kolejnych tomów, a ja mówię o wznowieniu 1 i 2 tomu, które już były wydane więc prawa mieli cały czas do tego materiału. I tych tomów brakowało wtedy na rynku. Dostępny był jedynie tom 3 a tom 4 stał pod znakiem zapytania (całkiem możliwe, że z powodów licencyjnych, tak jak pisałeś). Tylko, że na ten tom 4 już mało kto czekał, bo poziom zarówno graficzny jak i fabularny sięgnął dna. Większość osób chciała aby tom 1 i 2 były dostępne.
Niechęć Scream do zrobienia wznowienia tomów 1 i 2, odbiła im się później czkawką, bo było dokładnie tak jak pisałem. Na rynku brakowało tego materiału, nie tylko naszym polskim ale także zagranicznym. Do tego stopnia, że natknąłem się nawet na polecajki polskiego wydania na forach zagranicznych, a później wiele osób kombinowało z czeskim. Ludzie chwytali co było dostępne. Scream obudził się dopiero w momencie, gdy Dark Horse zapowiedziało Colossale. Nagle się okazało, że jednak opłaca się wznowić tomy 1 i kolejne, w dodatku na kredzie. Tak to jest jak się jest przesadnie przekonanym o własnej nieomylności i pozostaje głuchym na oczywiste znaki na rynku.
Moim zdaniem stracili potencjał sprzedażowy, bo jednak sporo rodaków sięgnęło po Colossale, nie mówiąc o osobach z zagranicy.