Trochę tutaj panikowałem o sposobie szycia tomów powyższej "prasowej" serii ("(...)komiks jest szyty...ale może się rozpaść w rękach bo zbiory arkuszy nie dotykają praktycznie grzbietu. Ładne to ale mało praktyczne.") ale gdyby ktoś się na nie skusił to spieszę z wyjaśnieniem że TAK NA BYĆ i (najprawdopodobniej) wszystko jest W PORZĄDKU. Natrafiłem na filmik tłumaczący że choć z pozoru taki sposób oprawy może wydawać się na pierwszy rzut oka niepokojący to jednak ma on właśnie zapobiegać pękaniu grzbietu tomów bo w tej postaci zszyte "pakiety" arkuszy swobodnie się otwierają i już nic nie powinno pękać w czasie lektury. W dodatku nie czytany egzemplarz najlepiej odłożyć do slipcase'u i wtedy na pewno nie spadnie nam gdzieś (przykładowo) że stolika i nie rozpadnie (otwarty tom mam dość szeroką rozpiętość) przypadkiem😄 Także do mnie już powoli zmierzają pozostałe dwa (z czterech) tomy tej kolekcji i czekam na preordery kolejnych czterech - na razie jest swoista "przerwa", choć zamówiłem właśnie, w preorderze Atomu, podobne wydanie z.. Dickiem Tracym,😄 Na jesieni na chętnych czeka po polsku "prasowa" kolekcja...Kubusia Puchatka z wydawnictwa Okesiejuk (pierwsi szczęśliwcy nabyli swoje egzemplarze na Komiksowej Warszawie w ubiegły Weekend).