Tylko Batman może mieć syna, córkę i ze dwie pasierbice, ale rzecz rozbija się o to, że to nadal jest ten sam Bruce Wayne w swoim okresie "prime" w którym utrzymuje się od lat 40tych zeszłego stulecia. Natomiast Supermana akurat bym w to nie mieszał. To nie jest tzw. "ziemianin" i w zw. z tym zawsze można stwierdzić, że w promieniach naszego Słoneczka to on może się starzeć sto razy wolniej i nic mu nie zrobisz. Trzymajmy się miejscowego gatunku dla którego trudniej o takie wyjaśnienia.
Względem reszty postaci (zresztą "młodszych" - Kitty czy Emma to lata 80te wobec czego tego jeszcze tak bardzo nie czuć) tak naprawdę piszesz głównie o zmianach fabularnych. Emma mogła przejść długą drogę, ale czy cokolwiek zmieniło się względem jej wieku? Można spokojnie przyjąć, że jak w latach 80tych miała te powiedzmy 20-21 (choć to wydaje mi się być zbyt głębokim ukłonem w stronę postaci, w ramach "DPS" spokojnie dałbym jej 25, no ale ok - przyjmuję to lekko durnowate wyjaśnienie, że dorabiała tam będąc na etapie collegu) tak teraz może być w okolicy trzydziestki (nie pamiętam w którym to było tomie - chyba jednym z Extraordinary - ale padło tam stwierdzenie że ma zdaje się 28? W każdym razie coś koło tego. To by z kolei znaczyło, że panna Pryde została nauczycielką w wieku ilu? 22?).
Wydaje mi się, że zmiany fabularne dotykające postać a kwestia jej wieku to dwie różne sprawy.