Autor Wątek: Spider-Man  (Przeczytany 550706 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline death_bird

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2655 dnia: Wt, 15 Sierpień 2023, 21:54:28 »
Ale na tym etapie chyba już nie ma dobrego wyjścia. Gdyby chcieć żeby bohaterowie dojrzewali i zwyczajnie starzeli się to przygody Piotrusia należałoby już po prostu zakończyć, bo chłop byłby chyba po pięćdziesiątce (nawet przy uwzględnieniu wszystkich zakrzywień czasu i innych myków, które Marvel stosuje żeby w jakimkolwiek stopniu uprawdopodobnić fakt, że ci sami bohaterowie są z czytelnikami od lat 60tych).
Gdyby chcieć dać im dojrzewać to mielibyśmy do czynienia już z kolejnym pokoleniem peleryniarzy a oryginalne postacie siedziałyby już w domach starców albo leżały 6 stóp pod ziemią. A czy taki eksperyment kiedyś się udał? Czy jakaś oryginalna postać z ekstraklasy zniknęła i nie wróciła, bo trzeba się trzymać rzeczywistości?
Albo należałoby wszystkich oryginalnych odesłać na zieloną trawkę albo na bezczelnego wszystkich odmłodzić albo zamknąć Marvela i DC oznajmiając, że formuła się wyczerpała, SH nie przynosi kasy i zostają wam filmy, seriale i gry. I figurki.  8)
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Online michał81

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2656 dnia: Wt, 15 Sierpień 2023, 22:00:15 »
Kirkman pokazał w Invincible jak to powinno być zrobione.

Offline death_bird

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2657 dnia: Wt, 15 Sierpień 2023, 22:17:36 »
Nie każdy czytał toteż możesz wyjaśnić w ramach spoilera zainteresowanym metodą.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline Maragast

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2658 dnia: Wt, 15 Sierpień 2023, 22:57:42 »
Ale na tym etapie chyba już nie ma dobrego wyjścia. Gdyby chcieć żeby bohaterowie dojrzewali i zwyczajnie starzeli się to przygody Piotrusia należałoby już po prostu zakończyć, bo chłop byłby chyba po pięćdziesiątce (nawet przy uwzględnieniu wszystkich zakrzywień czasu i innych myków, które Marvel stosuje żeby w jakimkolwiek stopniu uprawdopodobnić fakt, że ci sami bohaterowie są z czytelnikami od lat 60tych).
Gdyby chcieć dać im dojrzewać to mielibyśmy do czynienia już z kolejnym pokoleniem peleryniarzy a oryginalne postacie siedziałyby już w domach starców albo leżały 6 stóp pod ziemią. A czy taki eksperyment kiedyś się udał? Czy jakaś oryginalna postać z ekstraklasy zniknęła i nie wróciła, bo trzeba się trzymać rzeczywistości?
Albo należałoby wszystkich oryginalnych odesłać na zieloną trawkę albo na bezczelnego wszystkich odmłodzić albo zamknąć Marvela i DC oznajmiając, że formuła się wyczerpała, SH nie przynosi kasy i zostają wam filmy, seriale i gry. I figurki.  8)

Kompletnie się nie zgodzę bo w DC wiele osób poszło do przodu i dojrzało - na szybko kilka przykładów:
-Superman ma żonę i syna, a teraz ten syn także ma swój komiks więc mamy nową postać, a Superman dalej działa
- tak samo Batman ma syna, a wcześniej wychował całą grupę innych nowych bohaterów którzy działają
- Dick Grayson już lata temu przestał być Robinem, a jako Nightwing od lat ma osobną serię
- Wally West z Kid Flasha został Flashem, ożenił się i "dorobił się" dzieci

W przypadku X-Men wiele osób dorastało i zmieniało się:
- Emma Frost z przeciwniczki została bohaterką i na lata partnerką Scotta
- Kitty Pride najpierw była uczennicą, a potem została nauczycielką

Więc bohaterowie mogą iść do przodu i spokojnie można to ograć.

Offline death_bird

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2659 dnia: Śr, 16 Sierpień 2023, 00:01:19 »
Tylko Batman może mieć syna, córkę i ze dwie pasierbice, ale rzecz rozbija się o to, że to nadal jest ten sam Bruce Wayne w swoim okresie "prime" w którym utrzymuje się od lat 40tych zeszłego stulecia. Natomiast Supermana akurat bym w to nie mieszał. To nie jest tzw. "ziemianin" i w zw. z tym zawsze można stwierdzić, że w promieniach naszego Słoneczka to on może się starzeć sto razy wolniej i nic mu nie zrobisz. Trzymajmy się miejscowego gatunku dla którego trudniej o takie wyjaśnienia.
Względem reszty postaci (zresztą "młodszych" - Kitty czy Emma to lata 80te wobec czego tego jeszcze tak bardzo nie czuć) tak naprawdę piszesz głównie o zmianach fabularnych. Emma mogła przejść długą drogę, ale czy cokolwiek zmieniło się względem jej wieku? Można spokojnie przyjąć, że jak w latach 80tych miała te powiedzmy 20-21 (choć to wydaje mi się być zbyt głębokim ukłonem w stronę postaci, w ramach "DPS" spokojnie dałbym jej 25, no ale ok - przyjmuję to lekko durnowate wyjaśnienie, że dorabiała tam będąc na etapie collegu) tak teraz może być w okolicy trzydziestki (nie pamiętam w którym to było tomie - chyba jednym z Extraordinary - ale padło tam stwierdzenie że ma zdaje się 28? W każdym razie coś koło tego. To by z kolei znaczyło, że panna Pryde została nauczycielką w wieku ilu? 22?).
Wydaje mi się, że zmiany fabularne dotykające postać a kwestia jej wieku to dwie różne sprawy.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline Tymon Nadany

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2660 dnia: Śr, 16 Sierpień 2023, 06:54:43 »
Na logikę to powinno być jak np z serialami animowanymi, pociągnąć kilka lat historię, a potem zacząć od nowa tylko pozmieniać trochę szczegółów w historii. Bo tak komiks superhero to jest ciągle tego samego jak soap opery z pasma Daytime typu nie słynna moda na sukces, zresztą mamy cały czas podobne chwyty albo zmartwychwstania albo odmładzanie postaci albo soras szybki rozwój dzieci do dorosłości. Co ciekawe Mary Jane w latach 90 była gwiazdą telewizyjnej soap opery coś o szpitalu co chyba nawiązywało do General Hospital tasiemca który ciągnął się od lat 70 jeszcze dłużej niż ten znany u nas wspomniany tytuł.

Offline Koalar

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2661 dnia: Śr, 16 Sierpień 2023, 14:51:31 »
DC to trochę inny świat, np. inne miasta w USA, tam raczej ten świat nie jest aż tak mocno powiązany z naszym światem. Więc tam wydarzenia się mogły toczyć przez rok, gdzie u nas minęło 10 lat. Poza tym tam są kryzysowe restarty świata, więc to się mocniej trzyma kupy niż w Marvelu, gdzie przez 60 lat ludzie (nawet zwykli) postarzeli się o parę lat, chociaż przez ten czas w tle działy się te same wydarzenia, co w naszym świecie (np. wojny).
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.

Offline jotkwadrat

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2662 dnia: Śr, 16 Sierpień 2023, 15:22:46 »
W Simpsonach minęły 33 lata a Bart i Lisa nie skończyli podstawówki a Maggie wciąż jest niemowlakiem.

Większość komiksów SH opiera się na zasadzie sitcomów - wszystko musi wrócić do status quo. Nawet w przypadku śmierci.

Offline Maragast

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2663 dnia: Śr, 16 Sierpień 2023, 15:24:48 »
Ale jak można przeliczać data publikacji na czas akcji w komiksach?
Weźmy wątek Trybunału Sów - dwa tomy, czyli 12 zeszytów to rok wydawania, a akcja tego story-arcu trwa kilka dni.
Albo taka seria Daredevil Nieustaszony od początku runu Bendisa do końca runu Diggla była wydawana w latach 2001-2011 więc przez 10 lat, a ile czasu mogło upłynąć w tej serii? Maksymalnie rok.
Patrząc na to faktycznie można liczyć, że 10 lat wydawania jakiejś serii to pewnie około jednego roku akcji (może dwóch) w samym komiksie.

Offline Castiglione

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2664 dnia: Śr, 16 Sierpień 2023, 15:44:27 »
No tak, ale akcja tych komiksów nie toczy się nadal w latach 60. czy 70., tylko współcześnie.

Offline death_bird

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2665 dnia: Śr, 16 Sierpień 2023, 16:13:27 »
Albo taka seria Daredevil Nieustaszony od początku runu Bendisa do końca runu Diggla była wydawana w latach 2001-2011 więc przez 10 lat, a ile czasu mogło upłynąć w tej serii? Maksymalnie rok.
Patrząc na to faktycznie można liczyć, że 10 lat wydawania jakiejś serii to pewnie około jednego roku akcji (może dwóch) w samym komiksie.

Wydaje mi się, że to jest zdecydowanie mniej konsekwentne.
Spider-Man pojawił się 60 lat temu. Czyli wg tego schematu powinno minąć w komiksach 6 lat? Czyli miałby ile? 22-23?. Czyli dalej bujałby się na studiach. I tym samym byłby "niestrawny" dla 30/40latków? Ale to nie jest przecież tak, że przez te 60 lat istniała jedna koncepcja na zasadzie dekada w rzeczywistości = 1 rok w komiksie. Chłop zdążył się ożenić, rozejść z MJ. Że to niby miałoby miejsce w ciągu 2 lat? Naciągane jak dla mnie. To po pierwsze. Po drugie: mowa jest o dostosowywaniu postaci do czytelników. Jeżeli ktoś zaczął przygodę w tym 1962 r. w wieku 10 lat to dzisiaj jest po siedemdziesiątce i jeżeli nadal czyta to pewnie nie oczekuje, że Pająk będzie w jego wieku. I tak samo sześćdziesięciolatkowie, pięćdziesięciolatkowie. Pisząc w imieniu swoim jako 40+ też nie oczekuję, że Parker będzie w moim wieku i że będzie odstawiał dzieci do szkoły bujając się na pajęczynie, bo jeżeli powie się "A" i zrobi się z niego pana w średnim wieku to kiedy dać mu się zestarzeć? Tak naprawdę czytelnicy powinni jednak pogodzić się z myślą, że te postacie wiecznie będą w przedziale 20-30 i jedyne zmiany jakie będzie można im implementować to te fabularne. Bo inaczej faktycznie nie pozostanie Marvelowi nic innego jak odgapić restarty z DC.

P.S. Tak mi jeszcze przyszło do głowy - Emmie w "Astonishing" Whedona spokojnie dałbym już 30+. Tak wyglądała i tak się zachowywała. Miałoby to ręce i nogi. Ale to inna rzeczywistość jednak jest.
"Właśnie załatwiliśmy Avengers i to bez kiwnięcia palcem".

Offline Takesh

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2666 dnia: Śr, 16 Sierpień 2023, 16:38:48 »
A może pojęcie "dorosnąć" może dotyczyć samego rozwoju psychologicznego i emocjonalnego postaci? Bo np. Peter ożenił się. Czy mlodzi ludzie nie mogą tego robić?

Poza tym Quesada chciał go cofnąć w rozwoju, co też uczynił. Owszem, jakieś status quo Marvel oczekuje, ale zmieniają się dekady i czasy i bohater jednak też. Jego pewne wybory powinny zostać z postacią. Chcą ich rozwieść? Proszę bardzo. Można stworzyć dłuższą i ciekawą historię o tym. A nie czary mary i bęc. No trochę wysiłku. I Straczynski nie był przeciwny. Nie zgadzał się ze sposobem, w jaki Quesada to narzucił.

Offline bibliotekarz

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2667 dnia: Śr, 16 Sierpień 2023, 17:14:59 »
Ok, ale ktoś ma jakiś pomysł jakiego dorosłego Spider-Mana chciałby czytać?

Według mnie wszystko już było - dorósł, skończył studia, ożenił się, założył firmę itd. Był też cofany w rozwoju i wrócił do szkoły albo znów był młody. Dostał alternatywne wersje - Miles Morales, Spider-Gwen, itp. Co jeszcze można z nim zrobić?

Może powinna wychodzić jakaś osobna seria, w której Peter skończył 50 lat, patrzy na wszystko z szerszej perspektywy, podejmuje decyzje wybiegające daleko w przyszłość, bierze odpowiedzialność za młode pokolenie. Natomiast czy taka wersja jest potrzebna i czy to by się dobrze sprzedawało - nie wiem.
Batman returns
his books to the library

Offline ThePinkFin

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2668 dnia: Śr, 16 Sierpień 2023, 17:24:50 »
O, widzę, że ktoś poruszył temat rzekę. No cóż... O czasie w Marvelu można powiedzieć całkiem dużo, co już uczyniono. Chyba Oficjalnie czas leci tam 4 razy wolniej, więc Pete ma teraz 30 lat, ale u Slotta wspominał o wydarzeniach sprzed roku, które zostały opublikowane jakiś rok wcześniej, więc coś tu nie do końca, ale to nic. Pamiętajmy, że właśnie po 2 czy 4 tygodniach czekania wychodzi zeszyt, którego akcja kontynuuje bezpośrednio poprzedni, a innym razem mamy nieokreśloną przerwę między przygodami. Lekką namiastkę tego mamy w MCU. Niby czas jest tam rzeczywisty, ale "Koniec gry" kontynuuje od razu "Wojnę bez granic", czyli 2018, a potem mamy przeskok do 2023. Podobnie jest w "Bez drogi do domu", tylko kiedy właściwie toczy się główna akcja filmu? Oczywiście komiks to medium nieupośledzone kruchością życia, więc szaleją jeszcze bardziej.

Może powinna wychodzić jakaś osobna seria, w której Peter skończył 50 lat, patrzy na wszystko z szerszej perspektywy, podejmuje decyzje wybiegające daleko w przyszłość, bierze odpowiedzialność za młode pokolenie. Natomiast czy taka wersja jest potrzebna i czy to by się dobrze sprzedawało - nie wiem.
*kaszl* "Historia życia" *kaszl*
« Ostatnia zmiana: Śr, 16 Sierpień 2023, 17:29:36 wysłana przez ThePinkFin »

Online michał81

Odp: Spider-Man
« Odpowiedź #2669 dnia: Śr, 16 Sierpień 2023, 17:38:29 »
Może powinna wychodzić jakaś osobna seria, w której Peter skończył 50 lat, patrzy na wszystko z szerszej perspektywy, podejmuje decyzje wybiegające daleko w przyszłość, bierze odpowiedzialność za młode pokolenie. Natomiast czy taka wersja jest potrzebna i czy to by się dobrze sprzedawało - nie wiem.
Są takie serie.

Spider-Girl (100 zeszytów) /Amazing Spider-Girl (30 zeszytów) /Spectacular Spider-Girl (4 zeszyty) + Annuale, gdzie Peter "dorósł" (choć 50 to on tam jeszcze nie ma) i jest mentorem dla własnej córki May "Mayday" Parker.

Spider-man Historia Życia (wydane przez Egmont), gdzie jest normalny upływ czasu. W założeniach była to mini seria, więc nie trwała długo.
« Ostatnia zmiana: Śr, 16 Sierpień 2023, 17:42:47 wysłana przez michał81 »