Autor Wątek: Richard Corben  (Przeczytany 32579 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline misiokles

Odp: Richard Corben
« Odpowiedź #90 dnia: Cz, 16 Kwiecień 2026, 18:15:43 »
Ale też można założyć że owo angielskie wydanie będzie tańsze niż ewentualna wersja PL.

Offline Komediant

Odp: Richard Corben
« Odpowiedź #91 dnia: Pt, 17 Kwiecień 2026, 00:15:43 »
Mając porównanie Mglistego Wymiaru z orginałami Corben Library to jednak dla mnie lepiej wypadła polska wersja - świetne, klimatyczne tłumaczenie Lengren, lepszy papier (bardziej matowa kreda) i brak obwoluty. Szkoda, że MW od kg przepadł komercyjnie. Na pewno ktoś wróci do tematu Corbena, ale kiedy i jak to już inna sprawa. Pasowałoby, żeby mimo wszystko sama kg jednak zaryzykowała z Denem, nawet, jeśli po latach, jak teraz Kurc z Maxem Fridmanem od Giardino.

Offline Deepdelver

Odp: Richard Corben
« Odpowiedź #92 dnia: Pt, 17 Kwiecień 2026, 09:23:09 »
Bardzo boleję nad słabymi wynikami Corbena w KG, bo sam komiks, wydanie i tłumaczenie są świetne.
Ale tak naprawdę ten tytuł średnio mi pasuje do portfolio wydawcy, bardziej mi się lepi ze Studiem Lain albo  Lostami.

Offline DrugiejSzansy

Odp: Richard Corben
« Odpowiedź #93 dnia: Pt, 17 Kwiecień 2026, 09:28:18 »
Bardzo boleję nad słabymi wynikami Corbena w KG, bo sam komiks, wydanie i tłumaczenie są świetne. Ale tak naprawdę ten tytuł średnio mi pasuje do portfolio wydawcy, bardziej mi się lepi ze Studiem Lain albo Lostami.

Naprawdę myślisz, że Corben lepiej "poszedł" był np. z logiem LiT na okładce? IMHO jest odwrotnie - komiksy KG często trafiają do ludzi, którzy komiksów nie czytają, do których rzeczy od Lostów raczej nie docierają. Wydaje mi się, że logo KG sprawia, że ludzie kupujący Clowesa i Tomine przychylniej popatrzą na Corbena, a czytelnicy Lostów temat znają i sięgną nie przez logo KG, tylko z powodu nazwiska Corbena.
kolorowezeszyty.blogspot.com

Offline adamarluk

Odp: Richard Corben
« Odpowiedź #94 dnia: Pt, 17 Kwiecień 2026, 09:51:45 »
Przyłączam się do ubolewających nad brakiem kolejnych komiksów Corbena na naszym ryneczku. KG, wydacie coś jeszcze ?

Offline donT

Odp: Richard Corben
« Odpowiedź #95 dnia: Pt, 17 Kwiecień 2026, 11:44:16 »
dla mnie lepiej wypadła polska wersja - (...) brak obwoluty

Tez na ogol nie przepadam za obwolutami, ale jezeli pod nia jest takie cudenko jak tutaj, to dlaczego nie.
Spoiler: PokażUkryj

 ;)
« Ostatnia zmiana: Pt, 17 Kwiecień 2026, 13:12:10 wysłana przez donT »
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline Deepdelver

Odp: Richard Corben
« Odpowiedź #96 dnia: Pt, 17 Kwiecień 2026, 12:31:25 »
Naprawdę myślisz, że Corben lepiej "poszedł" był np. z logiem LiT na okładce?

Tego się już raczej nie dowiemy, ale tak bym obstawiał.

Losty mają wierny, zdyscyplinowany fandom i dużo fantasy w ofercie, część czytelników mogłaby kupić MW "na spróbowanie". Sprzedaje im się ładnie Caza, więc może i Corbena dotknęło by to błogosławieństwo (a nie podzieliłby losu np. "Colta i Peppera", którzy chyba sprzedają się słabo).

W mojej optyce Kultura Gniewu to bardziej komiksy bardziej salonowe, artystyczne - czasem wywody psychologiczne, czasem weird tripy, ale zazwyczaj jednak osadzone w naszym świecie (lub jego karykaturze).

Offline adamarluk

Odp: Richard Corben
« Odpowiedź #97 dnia: Pt, 17 Kwiecień 2026, 12:53:47 »
Jeśli mnie pamięć nie myli, Arek z Lain wspominał, że przyjrzy się Corbenowi jeśli KG polegnie. Także jakaś tam szansa istnieje.

Offline Hajsencat

Odp: Richard Corben
« Odpowiedź #98 dnia: So, 18 Kwiecień 2026, 17:26:34 »
Pytałem dzisiaj Holcmana na festiwalu w Poznaniu o Dena, nic nie obiecał ale jest jakiś plan na wydanie Dena w dwóch zbiorczych i jeszcze się nie poddali z Corbenem. Pozostaje trzymać za to kciuki.

Offline donT

Odp: Richard Corben
« Odpowiedź #99 dnia: Śr, 15 Lipiec 2026, 16:26:17 »
Lektura chyba najbardziej wyczekiwanego przeze mnie komiksu tego roku czyli The Last Voyage of Sindbad za mna. Corben to jeden z tworcow, wobec ktorego nie umiem byc obiektywny, wiec nawet nie bede probowal. Jak w przypadku poprzednich pozycji z nowej kolekcji wydawanej przez Dark Horse, frajda z lektury to dla mnie 10/10. Jest smiesznie, strasznie, groteskowo i nieprzewidywalnie, czyli tak jak zawsze u tego tworcy, chociaz tym razem za scenariusz odpowiada Jan Strnad. Historia moze nie odkrywa gatunku na nowo, ale dostarcza dokladnie tego, czego oczekuje od jego komiksow - szalonej przygody, dziwacznych stworow i klimatu, ktorego nie da sie pomylic z zadnym innym. Dla fanow Corbena pozycja obowiazkowa.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.