W niektórych miejscach widać dziwne decyzje (szczególnie ten krajobraz przykryty czernią), ale część scen z tych kadrów dzieje się w nocy/w czasie burzy (np. ten z krokodylem) i w wydaniu Egmontu tak to jest przedstawione, podczas gdy w Semicu wygląda, jakby ktoś świecił postaciom halogenem po twarzach.
Patrząc po skanach oryginalnych zeszytów, to jednak nowemu wydaniu jest bliżej do oryginału:


Akurat ta scena z krokodylem jest dziwna. Zaczyna się w końcówce jednego zeszytu, gdy Frank wpada do wody i idzie na dno rzeki, a kończy na początku drugiego, kiedy razem z krokodylem wypływa. Gdy Punisher wpada do wody wyraźnie widać, że słońce dopiero zaczyna zachodzić a gdy wypływa nie ma po nim już śladu a księżyc jest w pełni. O ile Castle nie pobił rekordu świata w długości nurkowania na bezdechu to coś tu chyba nie gra.