Zalinkowane wyżej LTB Premium (chyba najbardziej oczywisty trop, ale zobaczymy, jak faktycznie będzie, bo może to jest jakaś zmyłka) wydaje się być fantastyczną opcją. Ponieważ dzięki temu w końcu moglibyśmy poznać po polsku w całości takie serie jak PKNA, MMMM, X-Mickey, Ultraheroes, a może pojawią się zbiorcze wydania Kwantomasa i Doubleducka.
Jednak nie oczekujmy, że to nie będzie biedawydanie. Niemieckie LTB Premium jest wydawane w podobnym standardzie co polski Gigant Extra i raczej skoro ta zapowiedź została zaprezentowana na reklamie wydań prasowych, to wiadomo, że będzie to pozycja o dużym nakładzie skierowana do Empików i do saloników prasowych. Co oznacza, że pewnej bariery cenowej nie można przekroczyć. I taki Gigant Premium byłby w stanie kosztować za ok. 400-stronicowy tomik w formacie A5 max. 40, może 45 zł okł., gdy podobne wydanie w standardzie księgarskiego oddziału Egmontu kosztowałoby 100 zł, jeśli nie więcej.