Ale dla osób, które siedzą trochę w kaczkach, to jednak jest wada, co nie? I nie mówię tutaj o użytkownikach forum, ale ogólnie o osobach, które jednak trochę tych tomów przez ostatnie lata przeczytały. Oczywiście to nie jest powód, żeby kupić tom, czy nie, ale jednak można na to narzekać.
Wiesz, w taki sam sposób można byłoby zanegować 90% krytyki komiksów superbohaterskich wydawanych przez Egmont, która pojawia się na tym forum i w innych miejscach. "Bo większość osób na to nie zwróci uwagi".
Ta historia to jest też symbol tego, że nasz Egmont trochę bez pomyślunku kopiuje rozwiązania z innych krajów, które nie do końca pasują do innych rynków. Gdy jednocześnie prasowy dział w wydaniach parę razy tańszych potrafi coś więcej robić niż tylko kopiować wydania, i opinie czytelników, zarówno doświadczonych jak i nowych, są tylko pozytywne.