Autor Wątek: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)  (Przeczytany 438160 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline michał81

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2415 dnia: Nd, 25 Sierpień 2024, 09:58:49 »
A do ciebie jak do ściany.
Nie widzisz różnicy w sytuacji, w której Drewnowski przekłada nieprzetłumaczalny żart słowny na LEKKIE nawiązanie popkulturowe.
Od sytuacji, w której Wojnarowski bierze Barksa, wyrzuca do go kosza na śmieci, i tworzy swoje własne dialogi?
No i na tym polega różnica w obu sytuacjach.
ale wiesz że on ma twoje tłumaczenie i wszystkich innych w tylnej części ciała i będzie pisał za każdym razem to samo
« Ostatnia zmiana: Nd, 25 Sierpień 2024, 10:06:17 wysłana przez michał81 »

Offline Castiglione

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2416 dnia: Nd, 25 Sierpień 2024, 10:15:24 »
Jednym z argumentów który to uzasadniał, było twierdzenie, że starsze tłumaczenia zawierały za dużo polonizmów i regionalizacji. Mówił to TK na którymś spotkaniu Egmontu z ludem. Tylko od razu okazuje się to nie do końca prawda, skoro w drugich tłumaczeniach Jacka Drewnowskiego też są bareizmy.
Kluczowy w tym twierdzeniu jest ten fragment "za dużo".

Offline Kadet

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2417 dnia: Nd, 25 Sierpień 2024, 12:03:24 »
@Kandor jakbyś przejrzał wcześniejsze strony tego tematu to byś wiedział o co mi chodzi. Nie o to, że w kaczych komiksach są bareizmy, bo sam je bardzo lubię, gdyż Kaczor Donald wychował mnie na takich żartach w dymkach.

Chodzi o to, że ja bardzo lubię tłumaczenia barksowych komiksów autorstwa Michała Wojnarowskiego z Kaczorów Donaldów. A w Kolekcji Kaczogród zastąpiono je tłumaczeniami Jacka Drewnowskiego. Jednym z argumentów który to uzasadniał, było twierdzenie, że starsze tłumaczenia zawierały za dużo polonizmów i regionalizacji. Mówił to TK na którymś spotkaniu Egmontu z ludem. Tylko od razu okazuje się to nie do końca prawda, skoro w drugich tłumaczeniach Jacka Drewnowskiego też są bareizmy. Co widać choćby na tym zdjęciu z komiksu "Na Dalekiej Północy". Czyli równie dobrze można było zostawić Wojnarowskiego, który IMHO lepiej tłumaczył.

Co do drugiej sprawy. Co można na moim prywatnym profilu, nie zawsze można na publicznym forum dyskusyjnym.

Może zacznijmy od tego, że "Kadet", a nie "Kandor". Drobiazg, co prawda, ale bądźmy precyzyjni :)

Jeśli chodzi o Instagram: Twój "prywatny" profil jest publicznie dostępny, a link do niego zamieściłeś na publicznym forum dyskusyjnym, zachęcając, żeby na niego wejść. Nie jest więc chyba dziwne, że zastosowałem do niego podobne standardy, jak do forum. Zresztą, jeśli dobrze odczytuję ten skrót, to moim zdaniem w ogóle nie ma prawie miejsc, w których takie wstawki nadawałyby się do publikowania, ale ja mam dość staroświeckie podejście do języka pod tym względem.

I co do tłumaczenia: znam Twoje twierdzenia i czytałem Twoje posty - w tym i innych tematach. Obawiam się niestety, że dokładniej, niż Ty czytałeś moje, ponieważ odpowiadałem obszernie w tej sprawie m.in. tutaj i tutaj.

W skrócie: może źle zrozumiałeś wypowiedź TK albo była niejasna w tym fragmencie. Może pomogłoby, gdybyś ją przytoczył albo wskazał do niej link. Głównym problemem w tłumaczeniu Wojnarowskiego (w kontekście publikacji go w kolekcji dzieł zebranych Barksa, bo po raz kolejny podkreślam, że bardzo lubię jego przekłady z "KD") nie były, jak to nazywasz, "polonizmy", czyli nawiązania do kultury polskiej, które czasem są nieodzowne w przekładzie. Tak więc użycie ich przez Jacka Drewnowskiego czy kogokolwiek innego nie jest samo w sobie żadną "hipokryzją", o ile oczywiście są stosowane rozsądnie i z uzasadnieniem. Zresztą, nie kojarzę też, by Michał Wojnarowski specjalnie takich "polonizmów" nadużywał, więc nie byłoby za co go ścigać pod tym względem.

Problemem w przekładach M. Wojnarowskiego z "KD" były zmiany stylistyczne i dodawanie na sporą skalę elementów nieobecnych w tekście źródłowym (nie tyle kulturowych, co neutralnych), przez co tekst nie obrazował dokładnie stylu i warsztatu Barksa. A w kolekcji poświęconej Barksowi to właśnie jego styl, warsztat i humor są na pierwszym planie.

Nie bez znaczenia był też zapewne fakt, że Michał Wojnarowski nie tłumaczy już komiksów dla Egmontu od... chyba ponad dwudziestu lat? Ma teraz inne zajęcia i nie wiem, czy dałoby się go ściągnąć z powrotem. A sytuacja, w której część komiksów w kolekcji jest przedrukowana w starym tłumaczeniu M. Wojnarowskiego w jego stylu i wg starych swobodnych wytycznych, a część przez J. Drewnowskiego w jego stylu i z większą wiernością, na pewno nie byłaby optymalna.
« Ostatnia zmiana: Nd, 25 Sierpień 2024, 12:10:43 wysłana przez Kadet »
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline zombie001

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2418 dnia: Nd, 25 Sierpień 2024, 12:09:51 »


Generalnie też tak przypuszczam, ale jednak te "piękne i unikalne formaty" czy "gratka dla kolekcjonerów" budzą nadzieje.
Ręka mu się omsknęła, miało być #jb ;)

"gratka dla kolekcjonerów" - bo to będzie jakaś dłuższa seria do zbierania,

"piękne i unikalne formaty" = delikatnie powiększony format giganta, w jednolitej szacie graficznej, ale jednak z takim posmakiem bieda-wykończenia :D

Tak to bym tłumaczył. Trochę szkoda, bo to pewnie jednak będzie to co linkowano wyżej, czyli coś co zasługiwało na zdecydowanie lepsze wydanie.

Jedyny plus to chyba tylko to, że PKNA zostanie wydany w jakiejś tam rozsądnej cenie, ale za to jakim kosztem na jakości :/

Jestem jeszcze ciekawy co w takim razie wejdzie w miejsce Kaczogrodu...
KEEP CALM AND HATE EVERYONE

Offline Castiglione

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2419 dnia: Nd, 25 Sierpień 2024, 12:28:57 »
Bazyl w innym temacie:
Ja napisałem raz, że takie tłumaczenie mi się nie podoba i uważałem, że to wystarczy. Jak zaczęły powstawać ściany tekstu o końcówkach, to się poddałem i stwierdziłem, że szkoda czasu.

Bazyl tu:
Chodzi o to, że ja bardzo lubię tłumaczenia barksowych komiksów autorstwa Michała Wojnarowskiego z Kaczorów Donaldów, etc., etc., etc.


Kadet, szkoda czasu.

Offline Bazyliszek

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2420 dnia: Nd, 25 Sierpień 2024, 13:08:59 »
@Kadet - bardzo cię przepraszam za pomyłkę w nicku. To nie było specjalnie, nie wiem czemu mylisz mi się czasem z drugim użytkownikiem.

Nie chodzi o to by Michał Wojnarowski na nowo tłumaczył te komiksy, tylko by wykorzystać stare tłumaczenia. Jeśli chodzi o teksty Jacka Drewnowskiego z 2008 czy 2011 roku, to nie ma problemu. Jacek Drewnowski może sobie pisać i tłumaczyć jak chce. Nawet jak wzięto jego tekst robiony dla Muchy/Hachette do Thunderbolts sprzed 10 lat. Tylko z panem Wojnarowskim jest. Ja zostałem wychowany na tych tłumaczeniach i jak ponownie je czytałem w Kaczogrodzie, odarte z połowy śmieszności to mi po prostu ręce opadały. Na szczęście cykl wreszcie się kończy i moje osobiste obiekcje umrą śmiercią naturalną. Ale swojego zdania nie zmieniam.

@Castiglione
Po prostu teraz Egmont źle tłumaczy. Duh.

Offline Dracos

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2421 dnia: Nd, 25 Sierpień 2024, 13:23:10 »
Bazyliszku nie zauważasz że w twoich postach przebija się cały czas ja, ja, ja, moje wspomnienia itd...? A może warto wziąć za dobra monetę to co piszą inni bo chyba jesteś jedyną osobą która by optowała za wymyślonymi dymkami nie przez autora, a tłumacza.

Offline Castiglione

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2422 dnia: Nd, 25 Sierpień 2024, 15:19:53 »

"gratka dla kolekcjonerów" - bo to będzie jakaś dłuższa seria do zbierania,

"piękne i unikalne formaty" = delikatnie powiększony format giganta, w jednolitej szacie graficznej, ale jednak z takim posmakiem bieda-wykończenia :D

Tak to bym tłumaczył. Trochę szkoda, bo to pewnie jednak będzie to co linkowano wyżej, czyli coś co zasługiwało na zdecydowanie lepsze wydanie.
No czas pokaże, póki co liczę na coś fajnego.

Cytuj
Jestem jeszcze ciekawy co w takim razie wejdzie w miejsce Kaczogrodu...
Ja bym chciał, żeby po Barksie wydali kolekcję Gottfredsona z Fantagraphics.


@Castiglione
Po prostu teraz Egmont źle tłumaczy. Duh.
Wiemy, wiemy. Masz tu ma osłodę zdjęcie TK:

Offline radef

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2423 dnia: Nd, 25 Sierpień 2024, 15:36:25 »
No czas pokaże, póki co liczę na coś fajnego.
No i będzie fajne, ale to GIGANT POLECA Premium. Nie wrzucą komiksów za stówę lub więcej do saloników prasowych. Jest oczywiście też taka opcja, że Premium będzie czymś innym, albo będą wydawać tomy poza PKNA, a PKNA zostanie wkrótce ogłoszone przez Egmont.
Masz tu ma osłodę zdjęcie TK:
Ulubionego tłumacza ŻICSM Bazyliszka, gdyby ktoś zapomniał.
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya

Offline Bazyliszek

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2424 dnia: Nd, 25 Sierpień 2024, 15:43:14 »
@UP
Ulubione wydanie nie jest równoznaczne z ulubionym tłumaczeniem. Ulubione tłumaczenia są tylko jedne - Wojnarowskiego.

Bazyliszku nie zauważasz że w twoich postach przebija się cały czas ja, ja, ja, moje wspomnienia itd...? A może warto wziąć za dobra monetę to co piszą inni bo chyba jesteś jedyną osobą która by optowała za wymyślonymi dymkami nie przez autora, a tłumacza.

No dobra, ale dlaczego tłumaczenie Drewnowskiego z 2009 np. Stworków z Bagien jest gorsze od tłumaczenia Wojnarowskiego z 2000 roku? Wy macie swoje zdanie, ja swoje na temat tych tłumaczeń.
« Ostatnia zmiana: Nd, 25 Sierpień 2024, 15:44:52 wysłana przez Bazyliszek »

Offline michał81

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2425 dnia: Nd, 25 Sierpień 2024, 16:04:30 »
No i będzie fajne, ale to GIGANT POLECA Premium. Nie wrzucą komiksów za stówę lub więcej do saloników prasowych. Jest oczywiście też taka opcja, że Premium będzie czymś innym, albo będą wydawać tomy poza PKNA, a PKNA zostanie wkrótce ogłoszone przez Egmont.
Jeszcze tylko 3 tygodnie i się dowiemy. Chyba że masz już jakieś przecieki? 😃
Cytuj
Ulubionego tłumacza ŻICSM Bazyliszka, gdyby ktoś zapomniał.
Cóż karma potrafi być złośliwa

Offline Kadet

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2426 dnia: Nd, 25 Sierpień 2024, 16:51:46 »
Nie chodzi o to by Michał Wojnarowski na nowo tłumaczył te komiksy, tylko by wykorzystać stare tłumaczenia.

No dobra, ale dlaczego tłumaczenie Drewnowskiego z 2009 np. Stworków z Bagien jest gorsze od tłumaczenia Wojnarowskiego z 2000 roku?

Pisałem Ci już wiele razy i powtórzę - nie miałoby sensu łączenie w kolekcji tłumaczeń M. Wojnarowskiego i J. Drewnowskiego, bo one są robione według dwóch różnych zasad. Oprócz tego uspójnienie między dwoma przekładami takich rzeczy jak występujące w obu z nich nazwy, imiona i cytaty prawdopodobnie wymagałoby dodatkowej pracy.

Zasada przekładu M. Wojnarowskiego - swobodne zmienianie stylu, dodawanie własnych fragmentów i parafrazowanie brzmienia oryginału - usuwa z tłumaczenia specyfikę stylu Barksa i dlatego nie pasuje do kolekcji, która za cel ma właśnie pokazanie warsztatu Carla Barksa. W wywiadach Jacek Drewnowski wspomina, że mniej więcej w okresie, kiedy przejął tłumaczenie "KD", redakcja zmieniła priorytety i poinstruowała go, by w tłumaczeniach mocniej trzymał się brzmienia oryginalnego. Dodatkowo jego tłumaczenia z "KD" są przed publikacją w "Kaczogrodzie" przeglądane i w razie potrzeby lekko korygowane pod tym kątem.

Ja bym chciał, żeby po Barksie wydali kolekcję Gottfredsona z Fantagraphics.

To jest absolutnie wyłącznie mój domysł i prywatna spekulacja, bo nie mam na tę chwilę żadnych wewnętrznych przecieków ani wiadomości na temat tego, co zastąpi kolekcję Barksa... ale jeśli Disney ma teraz problem z Bombiem, to nie widzę, jak mogliby dać zgodę na przedruk kolekcji Fantagraphics.

Kolekcja Barksa to komiksy z lat 1942-1994; z kolei kolekcja Gottfredsona to komiksy z lat 1930-1955, no i miejscami - jak można się spodziewać - odzwierciedla realia epoki. Nie zrozumcie mnie źle, Gottfredson nie był żadnym fanatycznym rasistą. Po prostu żył w takim świecie, w jakim żył, i często - zwłaszcza na początku swojej kariery - powielał pewne popularne stereotypy, nie zdając sobie pewnie w pełni sprawy z tego, jak mogą być krzywdzące. Wskutek tego w jego dorobku są dzieła naprawdę genialne, ale i takie, przy których "Wudu dla ludu" to pikuś. Dlatego w obecnym klimacie prędzej już uwierzę w jakiś wybór "bezpiecznych" komiksów Gottfredsona niż w pełne wydanie jego dzieł.

Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline radef

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2427 dnia: Nd, 25 Sierpień 2024, 18:17:07 »
Jeszcze tylko 3 tygodnie i się dowiemy. Chyba że masz już jakieś przecieki? 😃Cóż karma potrafi być złośliwa
Akurat o "Gigancie Poleca Premium" możemy się nie dowiedzieć. Choć kto wie, co tam Egmont planuje, ale jednak to jest dział prasowy i może zostać wspomniane, a może zostać pominięte.
Zresztą, trudno nawet powiedzieć, kiedy to wyjdzie, ponieważ np. o takim "Gigancie Poleca Extra" dowiedzieliśmy się jakiś miesiąc przed premierą. Wrzesień to na pewno nie będzie, ale wszystko od października jest jak najbardziej możliwe.
Kacza Agencja Informacyjna - newsy, recenzje, artykuły nie tylko o komiksach Disneya

Offline Bazyliszek

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2428 dnia: Nd, 25 Sierpień 2024, 18:54:25 »
Dodatkowo jego tłumaczenia z "KD" są przed publikacją w "Kaczogrodzie" przeglądane i w razie potrzeby lekko korygowane pod tym kątem.

Guzik są korygowane, jak pokazuje przytoczone przeze mnie zdjęcie. Jak czytałem wszystkie tomy Kaczogrodu, to było to widać. Były nowe, bezpłciowe, mniej śmieszne tłumaczenia które zastępowały Wojnarowskiego. Oraz dokładnie takie same tłumaczenia komiksów z lat po 2010 roku, jakie były w Kaczorze Donaldzie. Bez zmian, bo robił je już wtedy Jacek Drewnowski.

Miałem ubaw, gdy otworzyłem teraz nowe wydanie Thunderbolts a tam w pierwszych 6 zeszytach jest słowo w słowo stare tłumaczenie z 2014 roku robione do WKKM dla Muchy/Hachette. Bo to Drewnowski. Jego prace i słowa są bardziej nienaruszalne niż Barksa. :)

Oprócz tego uspójnienie między dwoma przekładami takich rzeczy jak występujące w obu z nich nazwy, imiona i cytaty prawdopodobnie wymagałoby dodatkowej pracy.

No wymagały. Bo prawie każdy tytuł historyjki z KD lat 1994-2000 został specjalnie zmieniony w Kaczogrodzie. Po co, na co, dlaczego? Na to poszły pieniądze - na chaos, a nie na spójność. Oprócz Jajecznicza Wielka - Ale Jaja czy Fryzjer Doskonały - Golono, strzyżono zmieniano nawet literki. Kacza Demolka stała się Kaczorem Demolką. Jaki w tym sens? Chodziło o tantiemy?
« Ostatnia zmiana: Nd, 25 Sierpień 2024, 19:34:56 wysłana przez Bazyliszek »

Offline Kadet

Odp: Komiksy Disneya (Kaczor Donald, Kaczogród)
« Odpowiedź #2429 dnia: Nd, 25 Sierpień 2024, 21:06:29 »
Guzik są korygowane, jak pokazuje przytoczone przeze mnie zdjęcie. Jak czytałem wszystkie tomy Kaczogrodu, to było to widać. Były nowe, bezpłciowe, mniej śmieszne tłumaczenia które zastępowały Wojnarowskiego. Oraz dokładnie takie same tłumaczenia komiksów z lat po 2010 roku, jakie były w Kaczorze Donaldzie. Bez zmian, bo robił je już wtedy Jacek Drewnowski.

Po pierwsze, przytoczone przez Ciebie zdjęcie pochodzi z komiksu, który swoją premierę miał w "Kaczogrodzie" i nigdy wcześniej nie ukazał się w "KD", więc nie możesz użyć go do poparcia tezy, że tłumaczenia z "KD" nie są korygowane.

Po drugie, wczoraj w swoim poście wyjaśniłem Ci, dlaczego ta aluzja ze zdjęcia jest uzasadniona i nie wymaga usunięcia.

Po trzecie, tłumaczenia Jacka Drewnowskiego, które ukazały się wcześniej w "KD", przed publikacją w "Kaczogrodzie" przeglądane i w razie potrzeby dodatkowo korygowane - nieważne, czy pochodzą sprzed 2010 r., czy z późniejszych lat. Gdybyś dokładnie porównał wersje z "KD" i "Kaczogrodu", zobaczyłbyś to.

Przykładowo w tomie "Walka o status" w komiksie "Kula" (polska premiera: "KD" 31/2006) Sknerus nie mówi już, że oglądał w telewizji "M jak małość", tylko "telenowele", żeby uniknąć nadmierne widocznego anachronizmu w komiksie z 1962 r. W historyjce "Znalazł się kupiec" (polska premiera: "KD" 11/2010) tytułowy kupiec, anonimowy w "KD", zyskał w "Kaczogrodzie" imię i nazwisko: "Deve Lopper", dzięki czemu komiks zachowuje spójność z artykułem "Kto jest kim w Kaczogrodzie" we wcześniejszym tomie "Powrót do Klondike", gdzie po raz pierwszy podano imię i nazwisko tej postaci. To takie dwa przykłady z niedawnego tomu, które przyszły mi z marszu do głowy.

No wymagały. Bo prawie każdy tytuł historyjki z KD lat 1994-2000 został specjalnie zmieniony w Kaczogrodzie. Po co, na co, dlaczego? Na to poszły pieniądze - na chaos, a nie na spójność. Oprócz Jajecznicza Wielka - Ale Jaja czy Fryzjer Doskonały - Golono, strzyżono zmieniano nawet literki. Kacza Demolka stała się Kaczorem Demolką. Jaki w tym sens? Chodziło o tantiemy?

Po czwarte, jeśli chodzi o tytuły komiksów, to przedstawiłem wyjaśnienie sytuacji w jednym z moich wcześniejszych postów, do którego możesz trafić dzięki linkom zamieszczonym przeze mnie w dzisiejszym poście z 12:03:24. Obawiam się więc, że albo jednak nie czytasz moich postów, albo rozmyślnie je ignorujesz. Przedmiotowy cytat:

Najpierw może o tytułach. Czasem zdarzała się sytuacja, że podczas tłumaczenia kolekcji Rosy czy Barksa w jakimś artykule pojawiało się odniesienie do komiksu Barksa, który do tej pory istniał tylko w przekładzie M. Wojnarowskiego i nie miał jeszcze tłumaczenia J. Drewnowskiego. W takim przypadku w polskiej wersji używano tytułu Wojnarowskiego i później – kiedy przyszedł czas na wydanie tego komiksu – zachowywano ten tytuł, żeby nie wprowadzać mylących rozbieżności. W pozostałych wypadkach tłumacz ma swobodę w stworzeniu takiego tytułu, który jego zdaniem będzie pasował do komiksu. Istnienie różnych tytułów przy różnych tłumaczeniach tego samego komiksu Disneya jest częstym zjawiskiem także w innych krajach. Jest to także w pewnej mierze użyteczne, bo po samym tytule można dzięki temu rozpoznać, o którym tłumaczeniu mówimy.
« Ostatnia zmiana: Nd, 25 Sierpień 2024, 21:08:17 wysłana przez Kadet »
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!