Już od jakiegoś czasu można zauważyć i ktoś też chyba to potwierdził (Omar?), że obecnie Marvel drukuje prawie "na styk". Dużo ominusów wyprzedaje się jeszcze przed premierą. W Polsce chyba Mandioca potwierdziła że musiała zmniejszyć nakłady, sugerując że to dotyczy całego polskiego rynku. Nic dziwnego, bo ceny już dawno przekroczyły granice absurdu. Czyli w skrócie, idzie kryzys.