@XMen, ale przecież Anna Grodzka jest starsza od Ciebie. Dokonała korekcji płci w czasach, gdy ledwo działał internet. Dziwne że z jednej strony zauważasz że osoby homoseksualne nikogo nie dziwią i są znormalizowanym zjawiskiem również i w Polsce, nomen omen kraju konserwatywnym (oczywiście fasadowo, podobnie jak Irlandia i Włochy, tajemnicą poliszynela jest że polskie środowiska LGBT "za komuny" gremialnie grupowały się w KK), a z drugiej wyjeżdżasz z takim boomerskim błędem poznawczym, że "zaimki" to wczoraj wymyślili, Julka Twitterowa na TikToku w złotych włosach o tym nagrała, i nagle milion osób po niej powtórzyło. No tak było. A potem wyszedł Biedroń cały na tęczowo i salutował. I wtedy ostatecznie Polska umarła. No Ty siebie czytasz?

A jak wyjedziesz mi teraz oburzony, że jak mogę stawiać takie szatańskie tezy że geje za komuny "ukrywali się" w kościele, to zapoznaj się z literaturą niejakiego Księdza Oko. Polski kapłan rezydujący w Niemczech. No komu jak komu, ale księdzu uwierzycie? Przecież to nie jakiś lewicowiec ani "julka z twittera".
Trend odsetkowy — pacjenci „mieszkający” w szpitalach psychiatrycznych
Jeśli patrzymy na liczbę osób fizycznie przebywających w szpitalach psychiatrycznych w dniu 31 grudnia każdego roku (czyli tzw. resident patients), krzywa od 1980 r. stale opada:
@Komiks ale o jakich placówkach Ty piszesz? Bo większość polskich szpitali psychiatrycznych przyjmuje i wypuszcza pacjentów, czasem i po pół roku w przypadkach np. ciężkiej schizofrenii. Większość tam wpada na miesiąc-trzy po próbie samobójczej i wychodzi. Ale jeśli przytaczasz statystyki jakichś psychiatrycznych domów starości, to miej świadomość że to mały odsetek polskich psychiatryków.
W ogóle co to za offtopy znów? Mieliśmy fajny temat o randkowaniu/feminiźmie/redpillu, to musieliście go zniszczyć swoją toksycznością i trafił do kosza. Teraz wolicie offtopować o orientacjach zamiast reaktywować nasz stary temat. Ewentualnie, mogę zaproponować założenie wątku nt. szeroko pojętego "zdrowia psychicznego", skoro już @Komiks przytacza statystyki ze szpitali. Mam w tym temacie również sporo przemyśleń którymi można począć nowy temat.
Albo nawet jakoś kreatywnie go powiązać z komiksami - "najlepsze komiksy na depresję".