Nadal nie jestem do końca przekonany, czy DC narzuciło wydawanie serii, raczej wydaje mi się, że wydawcy sami się na to rzucili po sporym sukcesie w USA, ale kłócić się w tej sprawie nie będę. Sądzę jednak, że gdyby Egmont nie wierzył w projekt, to nie rzuciłby od razu 6 tytułów i nie promowałby go tak, jak promuje.
Co do wyboru tytułów, to akurat tutaj wytłumaczenie jest oczywiste. Nie należy patrzeć na USA, po prostu Egmont wydał tytuły, które opublikował lub wznowił w latach 2012-2015, i które potem doczekały się wielu dodruków i nowych wydań:
Batman Zabójczy żart - 2012
Batman: Człowiek, który się śmieje - 2014
Batman. Trybunał sów - 2013
Batman. Rok pierwszy - 2015
Lobo. Portret bękarta - 2015
Strażnicy - 2013
V jak Vendetta - 2014
I jeśli kolejne 6 tytułów zostaną wybrane podobnym kluczem, to obstawiałbym, że największe szanse mają: Joker, Powrót Mrocznego Rycerza, Kryzys tożsamości, Batman. Mroczne odbicie, Superman. Czerwony Syn, Batman. Azyl Arkham, Nowa granica