Autor Wątek: Conan  (Przeczytany 169532 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Gazza

Odp: Conan
« Odpowiedź #615 dnia: Wt, 14 Grudzień 2021, 11:23:48 »
"Problem" wydanego u nas przez Hatchette SSoC polega na bardzo intensywnym cyklu wydawniczym (w oryginale przecież trwało to dekadami) - stąd chyba u każdego czytelnika prędzej czy później następował przesyt. Stąd mój podziw dla Skandalisty i zdaje się Nawimara, którzy przyjęli na klatę całość. Ja niestety muszę sobie tą klasykę dawkować ;)

Ta glenatowa odsłona nieco popada w przesadne jak dla mnie silenie się na komiksowe zeuropeizowanie, że tak się wyrażę, tego bądź co bądź amerykańskiego z korzeni heroic fantasy. Nie mam jeszcze tego krajowego wydania ale z zgromadzonych wydań zeszytowych (Ablaze) widzę, że niepotrzebnie (jak dla mnie) autorzy oprawy graficznej silą się na te właśnie zabiegi. Nie żebym miał coś do Loisela i jego "Ptaka czasu", ale Conan to Conan i nie potrzeba mu tej "bajkowej" maniery. Dla mnie to taki prawie Punisher w fantasy i zdecydowanie wolę bardziej realistyczne podejście do ilustrowania świata przedstawionego.

Online GoNzO

Odp: Conan
« Odpowiedź #616 dnia: Wt, 14 Grudzień 2021, 11:51:49 »
Widzę, że u Kolegi też pofałdowane karty.
Faktycznie, nie zauważyłem tego na początku, kartki są pofałdowane :/.
Katalog komiksowy: https://comicgang.com.

Offline Szekak

Odp: Conan
« Odpowiedź #617 dnia: Wt, 14 Grudzień 2021, 12:08:29 »
Chodzi o to zagniecenie na dole?
Piękno jest w oczach patrzącego.

Offline Martin Eden

Odp: Conan
« Odpowiedź #618 dnia: Wt, 14 Grudzień 2021, 12:52:36 »
Słabość SSoC to w mojej opinii wcale nie powtarzalność fabuł - ta jest oczywiście faktem, ale kaman, gdzie nie mamy powtarzalności fabuł - wystarczy spojrzeć na superhero. Tak więc ona istnieje, ale w mojej ocenie dla SSoC nie była czynnikiem decydującym o zaniżeniu lotów. Ktoś może się tym zmęczyć i ja to rozumiem. Dla mnie decydującym momentem dla SSoC był ten, kiedy do schematu czy maniery tych opowieści dołączyła miałkość scenariuszy, kiedy seria zaadoptowała marvelowską narrację lat 90. Tak mniej więcej na wysokości tomów 55-60 dostaliśmy wszystkie przywary ówczesnego komiksu, chyba głównie superhero: postaci deklarujące sobie co się wydarzyło zeszyt wcześniej, ale też pojawienie się dinozaurów (ewidentny wpływ popularności Jurassic Park itd.), podróże w czasie, coraz więksi i ponadludzcy przeciwnicy (poprzerabiani, zmutowani, czy jak to nazwać) w miejsce czarowników itd.

Conana z SSoC po prostu dogoniła współczesność i ona zadała mu decydujące ciosy.

Ucieszyłem się na tego europejskiego Conana, ale powiem szczerze, że mocno schłodził mnie Conan z Relaxu. Dlatego teraz podchodzę z rezerwą i może wpierw poczekam na opinie. Poza tym nie wiem, czy kupuję ten rozstrzał graficzny pomiędzy tomami. Te postaci z tymi dziwnymi wyłupiastymi oczami... Ktoś może kupować tę estetykę i spoko, ja nie jestem jeszcze do niej przekonany.

Co mam do Conana z Relaxu?
Plusy:
- początek i koniec to momenty, kiedy seria zwyżkuje
- graficznie jest bardzo dobrze, fantastycznie wyglądają wojownicy w tych hełmach i w zimowej scenerii. Taki trochę Thorgal na sterydach. Miałem tu WOW.
- Zimowe plenery zasługują na osobną pochwałę.
Ale też:
- seria zalicza tąpnięcie w swojej środkowej części, widać, że krótka nowela Howarda jest tutaj rozciągana. 22 plansze marvela wystarczyły na jej sprawne opowiedzenie.
Spoiler: PokażUkryj
Conan ugania się za tą dziewczyną przez cały Relax 33, ona go nęci, on nie może jej dopaść, siedzą przy ognisku, pierniczą farmazony. Oprócz tego mamy sceny jej masturbacji i ujęcia na jej łono - dla mnie jakoś nie przystawało to do reszty, te wątki medyczne odebrałem jako dodane na siłę. Poza tym, czy my tam mamy scenę gwałtu? Bo w sumie nie wiem. Conan w wydaniu SSoC wielokrotnie deklarował, że nie wziąłby żadnej dziewki siłą.

- pochwaliłem grafikę, ale były i kadry, gdzie nie byłem pewny, co mają pokazać, nie mogę się tam dopatrzeć o co w nich chodzi.

Podsumowując, czekam na opinie. Powstrzymuje mnie rozbieżność graficzna i rozciąganie historii niczym gumy od majtek w Córce lodowego olbrzyma. Z chęcią się dowiem, jak jest tutaj.

Dla mnie jednak Conan z SSoC - Buscema, DeZuniga, Kwapisz, wczesny Ernie Chan (bo potem robił kichę), Nebres, Alcala, Maroto...
No i te okładki.

Offline Midar

Odp: Conan
« Odpowiedź #619 dnia: Wt, 14 Grudzień 2021, 12:55:02 »
GoNzO się cieszył, a ja wraz z nim, aż tu jeden mu znalazł pofalowania, drugi zagniecenie😀. Jeśli ktoś zauważy ucięty kadr albo odwrotnie wklejone strony niech milczy.😀

Online GoNzO

Odp: Conan
« Odpowiedź #620 dnia: Wt, 14 Grudzień 2021, 13:11:30 »
Chodzi o to zagniecenie na dole?

Nie, całe strony są pofalowane (podobnie było w "Czterech Jeźdzcach Apokalipsy" od Muchy), ubicie na dole to inny temat...
Katalog komiksowy: https://comicgang.com.

Offline Bazyliszek

Odp: Conan
« Odpowiedź #621 dnia: Wt, 14 Grudzień 2021, 13:28:12 »
Ej ej @Gazza - ja też wziąłem całą Kolekcję na klatę. I niestety tfu, tfu muszę się zgodzić @michałem81 - tak gdzieś w połowie serii, też mnie zaczęła męczyć powtarzalność fabuł. Ale miała ona i tak zaletę nad współczesnymi Marvelami - ciągłość. Były widoczne kolejne rozdziały tej historii - Conan złodziej, żołnierz, najemnik, pirat, potem przywódca a to pustynnych Zuaghirów, a to Kozaków a to Afghulusów. I tak krok po kroku zmierzaliśmy do tronu Aquilonii. Plus redakcja Roya Thomasa na początku a potem jego powrót kiedy zrobił w magazynie kompletną ciągłość i chciał uzupełnić dziurę między tym jak Conan został bukanierem a zdobyciem Skarbu Tranikosa. Te tomy mi się najbardziej podobały.

A Aaron to odwala chałturę. To są jakieś oderwane od siebie epizody, nadpisywanie swoich głupotek. Równie dobrze bohaterem mógłby być i rudobrody Kane Wagnera, czy dowolny inny barbarzyńca. Brakuje tu prawdziwej conanowości. Dobrze że teraz nie widać na horyzoncie nowych tomików od Egmontu, bo zaczynałem się zastanawiać czy już nie szkoda mi kasy na te wypociny. DH jest spoko. Ma dobry rysunek, kolory no i pomysł na fabułę, czyli odczytywanie losów Conana w Kronikach Nemedyjskich. Jestem na tak.

No i nic dziwnego, że ci @Gazza przypomina to Punishera, skoro duet Dixon i Buscema tworzyli przez sporo czasu obie serie. Rysunki to majstersztyx i żadna kolejna odsłona nie podskoczy SSoC.

Jedyną słuszną opcją byłoby gdyby Egmont, Libertago albo ktokolwiek wydali po polsku siostrzaną serię czyli marvelowskiego Conana Barbarzyńcę i jeszcze Conana Króla. I wtedy mielibyśmy już wszystko.


Offline Teli

Odp: Conan
« Odpowiedź #622 dnia: Wt, 14 Grudzień 2021, 14:18:21 »
Oż w mordę Bazyl ja już nie wiem co gorsze.

To że sugerujesz żeby
Jedyną słuszną opcją byłoby gdyby Egmont
coś wydał czy że insynuujesz żeby zrobiło to Libertago w cenie dla reprezentatywnych komiksiarzy. Straszne rzeczy się na tym forum dzieją, a nie było mnie raptem miesiąc.


Offline Bazyliszek

Odp: Conan
« Odpowiedź #623 dnia: Wt, 14 Grudzień 2021, 14:43:28 »
@UP

Przykro mi, że słowa "Egmont, Libertago albo ktokolwiek" rozumiesz jako popieranie tych dwóch wydawnictw lub ich polityki cenowej. Niestety smutna prawda jest taka, że Hachette trochę straciło na SSoC. Dobrze, że nie urwali, ale też tego nie przedłużyli i wycofali się z Conana. Jeśli dwa powyższe podmioty już siedzą w tej Hyborii, to osobiście bardziej chciałbym starsze, zasłużone komiksy Marvela, niż to co nam teraz oferują. Ale jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma, więc nad tomem Libertago, mimo jego ceny jeszcze podumam. Bo Conan jest świetną postacią i czytanie jego przygód od Amberu kształtowało mnie w młodości. Mam więc sentyment.

Offline Gazza

Odp: Conan
« Odpowiedź #624 dnia: Wt, 14 Grudzień 2021, 19:24:37 »
@Bazyl - polubiłem Twojego wcześniejszego posta bo zaimponowałeś mi lekturą całego SSoC, ale reszta to znów tradycyjne Twoje pitu pitu tyle, że przmodelowane na Conana. Zresztą - w jednym poscie gnoisz Egmont („dobrze, że nie widać na horyzoncie nowych tomików od Egmontu”), by zaraz wnosić by wydawał ale tylko to co Tobie się podoba (albo raczej wydaje - bo skoro SSoC i Ciebie wymęczył to po kiego grzyba chcesz tego więcej?). Zresztą to SSoC jest i tak ciekawszą z tych ramotowych serii więc nie za dużo tej klasyki jeszcze?

Offline Bazyliszek

Odp: Conan
« Odpowiedź #625 dnia: Wt, 14 Grudzień 2021, 20:46:57 »
Nie napisałem, że wymęczył, tylko, że powtarzalność fabuł była widoczna. Co nie zmienia faktu, że ten Conan bardzo mi się spodobał, co było zaskoczeniem nawet dla mnie. Nigdy nie myślałem, że tak się zajaram na czaro-białe heroic fantasy z lat 70-tych. A jednak. Roy Thomas, John Buscema, Alcala, Chan, Dixon po prostu zrobili robotę. Kiedyś to byli dobrzy scenarzyści i rysownicy, nie to co teraz. :)
No i reptilianie. :)

Offline michał81

Odp: Conan
« Odpowiedź #626 dnia: Śr, 15 Grudzień 2021, 05:06:19 »
Dobrze że teraz nie widać na horyzoncie nowych tomików od Egmontu, bo zaczynałem się zastanawiać czy już nie szkoda mi kasy na te wypociny.
Nie widać, bo Egmont nie ma zbytnio co wydawać. Conan - Miecz barbarzyńcy ma tylko te dwa wydane tomy, które otrzymaliśmy.
W przypadku serii Conan do publikacji są na obecną chwilę jeszcze dwa tom, ale trzeba zwrócić uwagę, że tom 5 miał dopiero premierę w listopadzie, stąd pewnie ich brak w zapowiedziach emefkowych. Podejrzewam, że w drugiej połowie roku 2022 mogą się pojawić te nowe tomy i nie wcześniej.

Offline Gazza

Odp: Conan
« Odpowiedź #627 dnia: Śr, 15 Grudzień 2021, 07:38:08 »
Dokładnie. Aktualnie w USA wydawany jest King Conan - w lutym premiera #3 dopiero. Egmont ma do wydania jeden tom Conana i mógłby wreszcie rzucić "Age of Conan - Valeria" - choć tu z uwagi na zdaje się kiepską sprzedaż Belit (zdecydowanie nie najwyższych lotów więc mnie to nie dziwi) nie liczę już na to. :(

Offline michał81

Odp: Conan
« Odpowiedź #628 dnia: Śr, 15 Grudzień 2021, 08:03:57 »
Belit wyszła pewnie tylko z jednego powodu - rysowała ją Kasia Niemczyk. To jest podobna sytuacja do wydanej Mockingbird.

Online GoNzO

Odp: Conan
« Odpowiedź #629 dnia: Śr, 15 Grudzień 2021, 14:31:40 »
GoNzO, a można prosić o stopkę?
ciekawi mnie, kto tłumaczy...

Nie mogłem odpisać wcześniej bo już miałem zapakowany egzemplarz do zwrotu. Dzisiaj przyszła paczka z Gildii, znowu obity komiks, mam pecha do tego Conana.

W każdym bądź razie nie znalazłem informacji o tłumaczu....
Katalog komiksowy: https://comicgang.com.