Autor Wątek: Alan Moore  (Przeczytany 29933 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline asx76

Alan Moore
« dnia: Wt, 12 Luty 2019, 22:44:16 »
Jedna z wielkich legend, którego nazwisko zapisało się złotymi zgłoskami w historii komiksu. Twórca wielkopomnych dzieł takich jak: "Strażnicy", "V jak Vendetta", "Saga o potworze z bagien", "Prosto z Piekła", "Miracleman", "Top 10", jak również wielu innych.
Niedługo Egmont uraczy nas: "Neonomiconem", "Prometheą", "Providence"... Jest na co czekać! :)


Offline wonap

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #1 dnia: Wt, 12 Luty 2019, 22:53:29 »
Zabrakło mi tego;)https://www.ebay.co.uk/itm/League-of-Extraordinary-Gentlemen-THE-TEMPEST-4-by-Alan-Moore-Kevin-ONeill/202565182675?hash=item2f29d364d3:g:J6UAAOSw-QxcLequ

Offline Przemek

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #2 dnia: Wt, 12 Luty 2019, 22:55:27 »
O ile Strażników, Ligę,  "V jak Vendetta", "Saga o potworze z bagien" czy "Top 10" znam o tyle o nowościach od Moora, które wymieniasz za wiele nie słyszałem. Jak mają się one do tych najbardziej znanych dzieł. To wciąż świetne pozycję czy już raczej 'druga woda'?

Offline asx76

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #3 dnia: Śr, 13 Luty 2019, 00:28:14 »
Nie wiem, ale mam nadzieję rychło przekonać się o tym na własne kaprawe ślepia ;)

Offline KubciO

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #4 dnia: Śr, 13 Luty 2019, 08:28:12 »
Ja do dzieł pana Moore'a nie ma nic, bo zwyczajnie po nie nie sięgnąłem do tej pory^^, ale planuję kiedyś nabyć "Prosto z piekła". Na zapowiedzi czekam, a jakżeby inaczej . Najbardziej "Providence" i "Neonomicon", bo kocham Lovecrafta. :-*

Offline Odyn

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #5 dnia: Śr, 13 Luty 2019, 08:40:05 »
Ja czytałem do tej pory jedynie Strażników i Zabójczy żart. Powiem tak, fabuła Strażników mnie jakoś fest nie wciągnęła - czytałem lepsze książki. Aczkolwiek szanuję to dzieło. Uwielbiam jak w komiksach jest dużo tekstu (nie same obrazki), uwielbiam ciekawe postaci a na pewno Rorschach, Ozymandiasz, Jedwabna Zjawa (matka i córka), czy choćby skurczysyn Komediant się do nich zaliczają. Dr Manhattan nie przypadł mi do gustu, podobnie Nocny Puchacz. Narracja jest perfekcyjnie poprowadzona, historia zamaskowanych superbohaterów (od ich początków) też jest ok.Jako fan Batmana wolę Zabójczy żart i żałuję, że jest to tak krótkie dzieło, na nie całą godzinę czytania. Ale lektura obowiązkowa.
Chcę się zabrać za Potwora z Bagien, choć troszkę się obawiam - nie miałem większej styczności z tą postacią. Rysunki takie sobie, aczkolwiek przekonuje mnie też epizodyczna obecność Deadmana, Hellblazera, Batmana i innych postaci, które lubię.
"Więcej Życie nie pozwoli rozdzielić, niż Śmierć połączyć może" P. B. Shelley

Offline parsom

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #6 dnia: Śr, 13 Luty 2019, 11:52:51 »
Powiem tak, fabuła Strażników mnie jakoś fest nie wciągnęła - czytałem lepsze książki.

Książki z pewnoscią. Ale komiksy? Poza tym - fabuła to nie wszytko. Pierwszy lepszy thriller ma wciągającą fabułę, a po przeczytaniu zostaje tylko wzruszenie ramion i poczucie, że twój rozum właśnie się zeszmacił.
Rower, rower, ROWER!

Offline Kalander

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #7 dnia: Śr, 13 Luty 2019, 12:00:28 »
Ja jestem totalnym fanbojem, wciągam wszystko Pana Alana, nawet jego słabsze rzeczy jak "Skizz" robią mi niesamowicie dobrze. Prosto z Piekła, Strażników i Zagubione Dziewczęta uważam za szczytowe osiągnięcia medium komiksowego i mam ogromną nadzieję, że Promethea dołączy do tego grona.

Offline Jaxx

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #8 dnia: Śr, 13 Luty 2019, 13:06:05 »
Chcę się zabrać za Potwora z Bagien, choć troszkę się obawiam - nie miałem większej styczności z tą postacią. Rysunki takie sobie, aczkolwiek przekonuje mnie też epizodyczna obecność Deadmana, Hellblazera, Batmana i innych postaci, które lubię.


Też z początku się obawiałem, ale sięgnąłem po Sagę zachęcony opiniami na forum i tematyką. I wsiąkłem, obawy rozwiały mi się praktycznie po kilku pierwszych stronach. Przede wszystkim urzeka mocny, ponury klimat, który pogłębia się i pogłębia w miarę rozwoju historii. Sama postać Bagniaka też szalenie nieszablonowa, poprowadzona z wyczuciem i konsekwencją, nawet jeżeli Moore musiał się wpasowywać w odgórne decyzje DC - to, jak się połączył z Kryzysem to mistrzostwo jak można wybrnąć z narzuconych scenariuszy, a jednocześnie zachować swoją wizję i jeszcze ją rozwijać.

Rysunki mi osobiście bardzo się podobają, mocno retro, ale w takim pozytywnym sensie. Wpasowują się w klimat historii, a to co rysownicy wyprawiają czasem z kadrami powinno być wzorem dla współczesnych twórców, jak można rysować komiksy. Szczególnie zapadł mi w pamięci zeszyt "Święto wiosny" i kręcenie kadrami po spożyciu bulwy - czegoś takiego nie spotyka się na co dzień :) Nie wiem, czy gdzieś wcześniej zastosowano taki zabieg (później na pewno), ale tutaj robi piorunujące wrażenie.
« Ostatnia zmiana: Śr, 13 Luty 2019, 13:08:40 wysłana przez Jaxx »

Offline R~Q

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #9 dnia: Śr, 13 Luty 2019, 14:02:40 »
Ja czytałem do tej pory jedynie Strażników i Zabójczy żart. Powiem tak, fabuła Strażników mnie jakoś fest nie wciągnęła - czytałem lepsze książki. Aczkolwiek szanuję to dzieło. Uwielbiam jak w komiksach jest dużo tekstu (nie same obrazki), uwielbiam ciekawe postaci a na pewno Rorschach, Ozymandiasz, Jedwabna Zjawa (matka i córka), czy choćby skurczysyn Komediant się do nich zaliczają. Dr Manhattan nie przypadł mi do gustu, podobnie Nocny Puchacz. Narracja jest perfekcyjnie poprowadzona, historia zamaskowanych superbohaterów (od ich początków) też jest ok.Jako fan Batmana wolę Zabójczy żart i żałuję, że jest to tak krótkie dzieło, na nie całą godzinę czytania. Ale lektura obowiązkowa.
Chcę się zabrać za Potwora z Bagien, choć troszkę się obawiam - nie miałem większej styczności z tą postacią. Rysunki takie sobie, aczkolwiek przekonuje mnie też epizodyczna obecność Deadmana, Hellblazera, Batmana i innych postaci, które lubię.


Nie wiem, jak możesz wydzielać poszczególne postaci ze Strażników i pisać, że któreś lubisz bardziej a któreś mniej. Watchmeni to dzieło, które rozpatruje się całościowo, bo żadna z postaci nie ma racji bytu bez pozostałych albo w oderwaniu od całości historii. Potraktowałeś Watchmenów jak jakąś Ligę Sprawiedliwości, gdzie każdy z trykociarzy ma swoją osobną serię komiksową i można go lubić lub nie.

Offline Kalander

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #10 dnia: Śr, 13 Luty 2019, 14:15:56 »
Nie mówiąc już o tym, że Moore bardzo zadbał o to, żeby w praktyce czytelnik nie mógł w pełni polubić żadnej z postaci. Ewentualnie niektórym można trochę bardziej współczuć niż innym. Każdy ma coś na sumieniu, każdy ma coś nie tak z głową czy kompasem moralnym. Na tym też polega przełomowość i geniusz tego dzieła :)

Offline isteklistek

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #11 dnia: Śr, 13 Luty 2019, 14:53:13 »
Zawsze z uwagą śledzę wszelkie dyskusje, które są w kontrze do największych dzieł Moore'a. Niestety większość z nich jest sztuczna, bo z jednej strony uważa się, że to ciekawe dzieło z jakimiś brakami, a z drugiej piszę się o wyrazistych postaciach, narracji, fabule, które są prowadzone bardzo dobrze i ciekawe. Niestety zazwyczaj te dyskusje kończą się na omawianiu preferencji czytającego, co nie ma nic wspólnego z dziełem. Jeszcze nie spotkałem się, aby ktoś znalazł dziury w scenariuszu, albo pokazał idiotyczność rozwiązań w fabule - wystarczy jedno. W Strażnikach wszystko zdaje się być poukładane od samego początku. Dzieło to można omawiać na wielu płaszczyznach, nie tylko komiksowych - dorzucam filmik.

« Ostatnia zmiana: Śr, 13 Luty 2019, 14:55:58 wysłana przez isteklistek »

Offline asx76

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #12 dnia: Śr, 13 Luty 2019, 15:51:54 »
Ja czytałem do tej pory jedynie Strażników i Zabójczy żart. Powiem tak, fabuła Strażników mnie jakoś fest nie wciągnęła - czytałem lepsze książki.

Chcę się zabrać za Potwora z Bagien, choć troszkę się obawiam - nie miałem większej styczności z tą postacią. Rysunki takie sobie, aczkolwiek przekonuje mnie też epizodyczna obecność Deadmana, Hellblazera, Batmana i innych postaci, które lubię.


1. Lepsze książki... Komiksy też? ;)

2. Tutaj jest co poczytać... Są i sens, i głębia. Emocje. Wszystkie składniki, których potrzebuje komiks pierwszej klasy. Piękna historia :)
Jak dla mnie, to rysunki są fajne i bardzo klimatyczne.

Offline Odyn

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #13 dnia: Śr, 13 Luty 2019, 16:56:32 »
Cóż, preferuję np. Długie Halloween Loeba, Zaćmienie, Velvet Brubakera. Dużo by wymieniać. Doceniam dzieło Moore'a, ale nie podoba mi się ono w takim stopniu, jak większości. Kwestia gustu.


Z książkami mam podobnie - nieważne, czy jest to dzieło (nie bestseller, bo tym określeniem można nazwać wszystko, włącznie z czytadłami), jedno czyta mi się lepiej drugie gorzej, bardziej sie coś podoba, inne mniej.
To tylko moja opinia, moje odczucia.
 



"Więcej Życie nie pozwoli rozdzielić, niż Śmierć połączyć może" P. B. Shelley

Offline parsom

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #14 dnia: Śr, 13 Luty 2019, 20:17:24 »
Wybacz, ale to rzeczy z nieco innej ligi. To tak, jakby porównywać Pana Tadeusza i Pana Wołodyjowskiego.
Rower, rower, ROWER!