Autor Wątek: Alan Moore  (Przeczytany 24887 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Odyn

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #15 dnia: Śr, 13 Luty 2019, 20:25:48 »
Kwestia gustu. Jedni wola corke, drudzy tesciowa. Wiem jak cenni sa Straznicy w historii komiksu i nie zamierzam nawet polemizowac z tym. Jedynie stwierdzam, co bardziej przypadlo mi do gustu.


Potwora na pewno sprawdze.
"Więcej Życie nie pozwoli rozdzielić, niż Śmierć połączyć może" P. B. Shelley

Offline Odyn

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #16 dnia: Nd, 31 Marzec 2019, 01:04:29 »
Jestem po lekturze pierwszego tomu Sagi o Potworze z Bagien. I jestem oczarowany. Alan Moore to inteligentny i pomysłowy człowiek. Z przyjemnością czyta się stworzoną przez niego historię. Postaci są żywe, a uczucia i groza wylewają się z kart komiksu. Długo się wzbraniałem przed zakupem, ponieważ Bagniak był dla mnie postacią 4 a może i 5 planową jeśli chodzi o DC. Na pierwszy rzut oka nawet nie interesowała mnie ta postać. Zaufałem Moore'owi i przyjrzałem się jego dziełu. Saga bardziej do mnie przemawia, niż Strażnicy. Kwestia poruszanej tematyki. Bo obie prace to niekwestionowane dzieła.

Każda z postaci przedstawionych w Sadze jest krwista i oryginalna. Mnie najbardziej podobają się Etrigan, Deadman, Phantom Stranger, Abigail i oczywiście sam Potwór. Podejrzewam, że po przeczytaniu kolejnych tomów dopiszę do tej listy choćby Hellblazera.

Na pewno na korzyść Bagniaka przemawia fakt, że w odróżnieniu od Strażników ta seria jest bliższa uniwersum DC, poprzez gościnne występy JLA (nota bene sięgnąłem po Sagę po przeczytaniu zeszytu zawartego w albumie Jestem Bane Toma Kinga, w którym pojawia się Potwór), czy w/w postaci. I to jeden z faktów, który dla mnie jest istotny. Dlatego podwójnie cieszę się, że Johns tworzy Doomsday Clock, który splata światy Strażników z światem znanym z kart komiksów JLA. Szkoda tylko, że relacje z Moorem są bardzo chłodne. Przydałby się DC ten autor.

Oczywistym jest dla mnie, iż siedzę w DC i tylko w DC. Uzupełniam swoją kolekcję komiksów o albumy z Image Comics, ale to tylko z miłości do pióra Brubakera.
"Więcej Życie nie pozwoli rozdzielić, niż Śmierć połączyć może" P. B. Shelley

Online arczi_ancymon

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #17 dnia: Pn, 01 Kwiecień 2019, 15:06:36 »
Moore nie wszystkie z tych postaci wymyślił, Etrigan to się w wielu komiksach przewijał i przed nim chyba. Tak samo Phantom Stranger, Deadman. Nie wydaje mi się, aby Moore coś specjalnie od siebie do tych postaci dodał (przydałby się jakiś znawca postaci DC), to co dodał, to zupełna zmiana tonu i nadanie głębi postaci Potwora z Bagien, no i oczywiście John Constantine to też jego twór.

A Doomsday Clock raczej nie cieszy się najlepszymi recenzjami, z tego co widzę przeważają opinie, że jest to pretensjonalny gniot napisany na siłę (choć chwali się stronę graficzną wzorowaną na Gibbonsie), także teges. Moore'owi DC nie jest potrzebne, zresztą od już od dawna wieszczy koniec swojej komiksowej kariery.
« Ostatnia zmiana: Pn, 01 Kwiecień 2019, 15:10:28 wysłana przez arczi_ancymon »

Offline laf

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #18 dnia: Wt, 02 Kwiecień 2019, 10:00:58 »
zresztą od już od dawna wieszczy koniec swojej komiksowej kariery.
Nadal tworzy Ligę Niezwykłych Dżentelmenów, a jego ostatnim zakończonym projektem (bodajże w 2017 r.) było Providence zapowiedziane przez Egmont  ;D

Moore nie wszystkie z tych postaci wymyślił, Etrigan to się w wielu komiksach przewijał i przed nim chyba
Demona Etrigana (w ciele Jasona Blooda) wymyślił sam Kirby jeszcze w latach 70'. W 14. tomie WKKDC Zagłada Gotham mieliśmy przedruk pierwszej historii z jego udzialem.
« Ostatnia zmiana: Wt, 02 Kwiecień 2019, 10:03:25 wysłana przez laf »

Offline R~Q

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #19 dnia: Wt, 02 Kwiecień 2019, 10:03:21 »
Dlatego podwójnie cieszę się, że Johns tworzy Doomsday Clock, który splata światy Strażników z światem znanym z kart komiksów JLA.
Czyli że dlaczego? Bo w czterech akapitach twojego posta żadnego powodu nie znalazłem.

Offline Odyn

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #20 dnia: Śr, 03 Kwiecień 2019, 16:55:56 »
Czyli że dlaczego? Bo w czterech akapitach twojego posta żadnego powodu nie znalazłem.
Nie kumam o co Ci chodzi. Uwielbiam uniwersum DC głównie przez pryzmat JLA i wielu innych postaci + szanuję Moore'a za Strażników (przełomowe dzieło) = podwójna radość, że Johns w D-Clock nawiązuje do świata Strażników; wplata do typowego uniwersum DC Doctora Manhattana, czy Ozymandiasza.

Moore nie wszystkie z tych postaci wymyślił, Etrigan to się w wielu komiksach przewijał i przed nim chyba. Tak samo Phantom Stranger, Deadman. Nie wydaje mi się, aby Moore coś specjalnie od siebie do tych postaci dodał (przydałby się jakiś znawca postaci DC), to co dodał, to zupełna zmiana tonu i nadanie głębi postaci Potwora z Bagien, no i oczywiście John Constantine to też jego twór.
Nigdzie nie powiedziałem, że Moore wymyślił te postaci. Po prostu podoba mi się jak je rozpisał, choć mają epizodyczne role. Skoro niektórzy doceniają komiks 8-stronnicowy, ja doceniam występ Etrigana, który przewija się przez kilkadziesiąt stron :)
"Więcej Życie nie pozwoli rozdzielić, niż Śmierć połączyć może" P. B. Shelley

Małpisyn

  • Gość
Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #21 dnia: Pt, 05 Kwiecień 2019, 21:43:37 »
Dlatego podwójnie cieszę się, że Johns tworzy Doomsday Clock, który splata światy Strażników z światem znanym z kart komiksów JLA. Szkoda tylko, że relacje z Moorem są bardzo chłodne. Przydałby się DC ten autor.

Chłodne to mało powiedziane. DC nieładnie potraktowało Moora, a Doomsday Clock to już splunięcie w jego twarz. Wzięli jego kompletne i skończone dzieło i nie dość, że połączyli z innym uniwersum to jeszcze oddali jego postacie pod pióro takiego scenarzysty jak Johns. Alan Moore tworzy scenariusze wymagające myślenia, John zaś... cóż, to tylko moja opinia, ale to intelektualna mielizna.

Offline Odyn

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #22 dnia: So, 06 Kwiecień 2019, 22:52:35 »
Bądź co bądź Strażnicy należą do DC i wydawnictwo ma prawo zrobić z nimi, co chce. Może okoliczności nie są przyjemne, co mnie np. boli bo szanuję Moore'a, aczkolwiek lubię Johnsa i uważam, że jest odpowiednim człowiekiem na odpowiednim miejscu. Nie wiem jaki poziom ma D-Clock, ale na zachodzie ma bardzo wysokie oceny, co raczej dobrze świadczy o tej serii, mimo iż ciągle przesuwają premiery kolejnych zeszytów.

Z mojej strony dodam, iż Moore powinien być obecny przy powstawaniu D-Clock, ponieważ jest twórcą świata Strażników. I zgodzę się ze stwierdzeniem, że to dla niego policzek.
« Ostatnia zmiana: Nd, 07 Kwiecień 2019, 14:07:02 wysłana przez admin »
"Więcej Życie nie pozwoli rozdzielić, niż Śmierć połączyć może" P. B. Shelley

Offline jotkwadrat

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #23 dnia: So, 06 Kwiecień 2019, 23:23:22 »
Moore jest dosyć specyficznym człowiekiem, który odcina się chyba od wszystkiego co ma nawiązywać do jego twórczości. Nie wiem czy dobrze pamiętam, ale chyba wycofał swoje nazwisko z adaptacji Strażników, nomen omen zrobionej naprawdę z wielkim szacunkiem dla oryginału.

Offline robbirob

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #24 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2019, 07:42:37 »
@Odyn
Nie no, ocen to właśnie Doomsday dobrych nie zbiera o ile kojarzę. To jest takie odcinanie kuponów, mieszanie na siłę dwóch światów. No i ingerowanie w skończone dzieło.
Wyobraź sobie że teraz ktoś bierze się za kontynuację Blade Runnera i próbuje połączyć go z ostatnimi filmami z Predatorem....

Offline LordDisneyland

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #25 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2019, 11:33:27 »
Czy ktoś z was czyta "Cinema Purgatorio"? Jak wrażenia? Dla mnie to świetna seria, a na forum chyba nie było o niej mowy ...co trochę mnie dziwi    ???
Najważniejsza część każdego numeru to dla mnie -rzecz jasna- odcinek znakomitego cyklu Moore'a i O'Neilla, ale i pozostałe są niezłe, ze wskazaniem na "Code Pru" i "Modded".

« Ostatnia zmiana: Nd, 07 Kwiecień 2019, 11:35:06 wysłana przez LordDisneyland »

Offline wujekmaciej

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #26 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2019, 14:24:39 »
@Odyn
Nie no, ocen to właśnie Doomsday dobrych nie zbiera o ile kojarzę. To jest takie odcinanie kuponów, mieszanie na siłę dwóch światów. No i ingerowanie w skończone dzieło.
Wyobraź sobie że teraz ktoś bierze się za kontynuację Blade Runnera i próbuje połączyć go z ostatnimi filmami z Predatorem....

to trochę źle kojarzysz:

https://comicbookroundup.com/comic-books/reviews/dc-comics/doomsday-clock
https://www.goodreads.com/series/215879-doomsday-clock

może nie są to oceny na poziomie Strażników, ale który komiks tak naprawdę ma takie ?

Online isteklistek

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #27 dnia: Nd, 07 Kwiecień 2019, 14:32:58 »
Niestety większość z tego, co jest i niezależnie, czy jest to zachwyt, czy krytyka, to nagromadzenie emocji i lanie wody. Jeżeli komiks zaprzepaszcza dziedzictwo Moore'a, to warto by napisać, co dokładnie upada, że kontekst polityczny jest zupełnie zignorowany, że ważne u Moore'a było także to, jak wywróci się społeczeństwo, gdy pojawi się jednostka obdarzona supermocami, tego nie trzeba było powielać, bo wystarczył Doctor M - najpierw było zaskoczenie, a później przerażenie, bo narracja "Superman istnieje" przeszła w "Superman istnieje i jest Amerykaninem". Ogólnie jest tego mnóstwo, ale jak nie padają konkrety, "co", "jak", to nie ma sensu brać tego na poważnie.

Offline R~Q

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #28 dnia: Pn, 08 Kwiecień 2019, 08:29:54 »
Chłodne to mało powiedziane. DC nieładnie potraktowało Moora, a Doomsday Clock to już splunięcie w jego twarz. Wzięli jego kompletne i skończone dzieło i nie dość, że połączyli z innym uniwersum to jeszcze oddali jego postacie pod pióro takiego scenarzysty jak Johns. Alan Moore tworzy scenariusze wymagające myślenia, John zaś... cóż, to tylko moja opinia, ale to intelektualna mielizna.

Pełna zgoda. "Before Watchmen" było jeszcze tolerowalne, traktowałem to jak fanfic, wyobrażenia różnych autorów o świecie Strażników i to było ok - chętnie przeczytałbym więcej. Za to wkładanie tych postaci do głównego uniwersum DC to nieporozumienie nie tylko pod względem artystycznym. Teraz typowy fan DC kupujący batmany będzie myślał, że uniwersum Strażników i te wszystkie postaci są takie, jak napisał to Johns, czyli, znając go, pełne płytkiego nadęcia.

Offline jotkwadrat

Odp: Alan Moore
« Odpowiedź #29 dnia: Pn, 08 Kwiecień 2019, 11:20:38 »
Podobne odczucia miałem, gdy w którymś z komiksów DC natknąłem się na Sandmana. Postać kompletnie nie pasuje mi do tego uniwersum.