A krzesło i stół też ze sobą przywiózł i skręcił na miejscu? Czy miejsce opłacił z własnej kieszeni tak jak ludzie którzy handlują na festiwalu komiksami, figurkami, jedzeniem itd ?
Skoro ja płacę za to w cenie biletu na festiwal to chce mieć ten wrys za darmo. Okazuje się , że zwykły fan płaci za to, żeby taki Sienkiewicz przez pół godziny opowiadał jakieś banialuki na panelu a potem żeby sobie kręcił w spokoju lody na boku. Za takie wizyty "gwiazd" to ja podziękuję.