Autor Wątek: MFKiG 2026 - 37. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi  (Przeczytany 7603 razy)

Deg, Alexandrus888 i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Takesh

Odp: MFKiG 2026 - 37. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #30 dnia: Nd, 26 Lipiec 2026, 20:36:06 »
I z uwagi na sprzedawanie wrysów za duże pieniądze w sieci artyści się wkurzają.  I albo przestają rysować jak Erik Larsen, albo dają niebotyczne ceny jak Jim Lee.

Doskonale ich rozumiem. Bo cześć osób taki rysunek bedzie trzymać jak święty Graal swojej kolekcji, a część zrobi sobie zaroek kosztem autora.

Moim zdaniem nie ma tu złotego środka.

Offline turucorp

Odp: MFKiG 2026 - 37. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #31 dnia: Nd, 26 Lipiec 2026, 21:44:20 »
Wspólne zdjęcie z aktorem na imprezie „popkulturowej” kosztuje od 150 PLN w górę, autograf aktora na tym zdjęciu to kolejne 150 PLN (i w górę).
Organizatorzy płacą aktorowi określoną kwotę na start za samą obecność, udział w panelach dyskusyjnych i spotkaniach z publicznością. Mniej znani lub serialowi aktorzy drugoplanowi dostają zazwyczaj od 5 000 do 15 000 USD za weekend.
Standardem w branży jest to, że organizator festiwalu pokrywa koszty przelotów w klasie biznes, hotelu oraz wyżywienia dla zaproszonego aktora i jego managera.
Takie standardy dotyczą wszystkich aktorów, nie tylko gwiazd.

Symultanicznie, twórca komiksów (na wielu imprezach, ale nie zawsze) może liczyć na zwrot kosztów przejazdu, nocleg i czasami symboliczną kwotę za udział w spotkaniu. Duże, zagraniczne gwiazdy mają wynegocjowane odrobinę lepsze warunki, ale nawet w ich przypadku ciężko mówić o zarabianiu na imprezach. Jeżeli ktoś uważa, że opłata za rysunek w albumie (a tym bardziej na kartce) to „gówniana rzecz”, to może lepiej zmienić hobby?




Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Alois

Odp: MFKiG 2026 - 37. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #32 dnia: Dzisiaj o 07:24:48 »
Ale moim hobby są komiksy a nie wrysy, autografy czy inne bazgroły w nich robione. Nigdy mi na tym nie zależało a tym bardziej gdy muszę za to płacić.

Fan płaci za bilet na festiwal, więc nie widzę powodu dla którego miałby jeszcze bulic za jakieś dodatkowe rzeczy. Z kolei artysta taki kontakt z fanem powinien traktować jako formę autoreklamy. Swojej i albumów które stworzył. To jest jego korzyść a nie wyciąganie kolejnych kilku dudków od ludzi, dzięki którym moze pracować, zarabiać i tworzyć. Oczywiście nikt nie broni mu sprzedawać swoich grafik czy wrysów jeśli są chętni za to zapłacić. Ale niech robi to poza festiwalami, które mają być świętem komiksu, a nie miejscem dodatkowego zarobku dla rysownika. I tak ma płacone za sam udział w wydarzeniu, niech więc ewentualnie organizator dorzuci mu coś za godzinkę poświęconą na wrysy i sprawa załatwiona.

Offline turucorp

Odp: MFKiG 2026 - 37. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #33 dnia: Dzisiaj o 08:13:37 »
Ale moim hobby są komiksy a nie wrysy, autografy czy inne bazgroły w nich robione. Nigdy mi na tym nie zależało a tym bardziej gdy muszę za to płacić.
Wiesz co? Kiedy czytam tekst "fana komiksów", o tym, że ma wywalone na "bazgroły" od autorów, a jednocześnie jęczy, że niektórzy z autorów chcą kasę za swoją pracę, to zastanawiam się, z jakiej choinki taki "fan" się urwał.
Nie chcesz rysunku, to go nie bierz, po co te wszystkie obelżywe epitety o "gównianych rzeczach" i "bazgrołach"?
I jeszcze raz, bo widzę, że nie dotarło. Autorzy NIE MAJĄ płacone za udział w festiwalu a wartość rynkowa rysunków, które wykonują, bywa wysoka. Darmową "autoreklamą" mogą być autografy, ale nie powinny być rysunki. Ogarniasz taki "niuans", czy w swojej pogardzie do twórców, nie widzisz żadnej różnicy?  ::)
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline JakubM

Odp: MFKiG 2026 - 37. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #34 dnia: Dzisiaj o 08:47:44 »
A mam takie pytanie na marginesie - Czy artyści mangowi tez dają wrysy ?

Online Alexandrus888

Odp: MFKiG 2026 - 37. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #35 dnia: Dzisiaj o 08:51:54 »
Zależy którzy. Go Tabane i est em dawali wtysy. Reszta obecnych w Polsce mangaków tylko podpis. Ewentuualnie jakiś bardzo symboliczny kształt mogący być równie dobrze częścią podpisu.

Offline Teli

Odp: MFKiG 2026 - 37. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #36 dnia: Dzisiaj o 08:53:53 »
Ale moim hobby są komiksy a nie wrysy, autografy czy inne bazgroły w nich robione. Nigdy mi na tym nie zależało a tym bardziej gdy muszę za to płacić.

Fan płaci za bilet na festiwal, więc nie widzę powodu dla którego miałby jeszcze bulic za jakieś dodatkowe rzeczy. Z kolei artysta taki kontakt z fanem powinien traktować jako formę autoreklamy. Swojej i albumów które stworzył. To jest jego korzyść a nie wyciąganie kolejnych kilku dudków od ludzi, dzięki którym moze pracować, zarabiać i tworzyć. Oczywiście nikt nie broni mu sprzedawać swoich grafik czy wrysów jeśli są chętni za to zapłacić. Ale niech robi to poza festiwalami, które mają być świętem komiksu, a nie miejscem dodatkowego zarobku dla rysownika. I tak ma płacone za sam udział w wydarzeniu, niech więc ewentualnie organizator dorzuci mu coś za godzinkę poświęconą na wrysy i sprawa załatwiona.

Wyobrażenie, że kupienie biletu na wstęp do hali uprawnia Cię do darmowej pracy i czasu obcego człowieka, to doprawdy wyższy poziom konsumpcyjnego odklejenia.

Idąc tą logiką: płacąc za wejście na festiwal, na stoiskach z jedzeniem też żądasz darmowego kebaba i browaru, bo przecież „już zapłaciłeś za bilet”? Komiksy na stoisku Egmont też ma rozdawać za darmo? Na koncertach podchodzisz do merchu i zgarniasz koszulki, bo zespół przecież dostaje gażę za wyjście na scenę, więc niech nie „sępi na fanach”?

Bilet na festiwal opłaca ochronę, infrastrukturę i organizację imprezy, a nie prywatne życie i warsztat rysownika. Artysta to nie darmowa maskotka dołączana do biletu w zestawie z smyczką. Procent, jaki twórca dostaje ze sprzedaży samego albumu, często ledwo starcza na waciki, więc płatny wrys czy oryginalna grafika to wyraz szacunku za jego czas, umiejętności i materiały.

Poniedziałek rano, a ja już mam Janusza tygodnia.

Na Zachodzie płatne autografy i rysunki są absolutną normą i nikt tam nie robi z siebie męczennika z powodu wydania kasy za pracę artysty. U nas wystarczy trzech gości z zagranicy na rok, a i tak znajdzie się ktoś, kto obwieści, że artysta powinien pracować w czynie społecznym w ramach „autoreklamy”.

Jako fan nie mam nic przeciw, żeby wesprzeć twórczość dodatkową opłatą w zamian otrzymując coś unikatowego. Nie ma w tym nic złego. Płacę za czas, materiały, doświadczenie i umiejętności. Nie chcę niczego za darmo, bo wiem, że dzięki tym pieniądzom artysta ma kasę nie tylko na życie, ale i na nowe autorskie projekty. Dodatkowo artysta, który zarobi na danym festiwalu ma większą chęć wrócić do danego kraju na kolejne festiwale.

Jak sugerował Turucorp, nie chcesz wrysu? Nie kupuj, czytaj sam komiks i nie truj d.... Ale nie dorabiaj ideologii do zwykłego skąpstwa i braku pojęcia o tym, jak działa ten rynek.
« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 08:55:50 wysłana przez Teli »

Offline DrugiejSzansy

Odp: MFKiG 2026 - 37. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #37 dnia: Dzisiaj o 10:13:22 »
Tak było. Ja też tam stałem. Miało być jeden rysunek na osobę i ewentulnie autografy na reszcie. Dałem jeden komiks, dał wrys. Daję drugi komiks, a Milo pyta co ma narysować... Powiedziałem, że tylko autograf, bo kolejka długa i mało czasu.

Milo to nie tylko Mistrz komiksu, ale wspaniały człowiek.

Nie ujmując nic Manarze, ani też innym twórcom, którzy "po godzinach" już poświęcali czas czytelnikom, chyba warto dodać, że od jego drugiej wizyty minęło lat 10. A wizyta w ŁDK`u był w 2008. Też tam byłem, ale jest już wręcz prehistoria. To naprawdę były inne czasy w świecie komiksu. Uważam, że nie w porządku będzie czepianie się np. Mariniego, że każe sobie płacić za ro, co kiedyś tam było za darmo. To nieuczciwe.

That being said - oczywiście, można "sprzedawać" wrysy i autografy lepiej lub gorzej, można być przy tym bucem albo odpieprzać manianę, ale sama idea płacenia za taką pracę artyście się ukorzeniło już dość mocno. I moim zdaniem dobrze.
kolorowezeszyty.blogspot.com

Offline Alois

Odp: MFKiG 2026 - 37. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #38 dnia: Dzisiaj o 10:16:22 »
@teli

Idąc Twoim tokiem rozumowania no to moze płaćmy też osobno za udział w poszczególnych spotkaniach czy prelekcjach z udziałem danego „artysty”. Przecież odpowiedzi na pytania to też praca i czas obcego dla mnie człowieka.

Wbij sobie do głowy , że nie musi tak być, że  jeśli coś jakoś funkcjonuje na zachodzie to oznacza, ze my proste świniopasy ze wschodu mamy to przyjąć z pocałowaniem ręki bo to co z zachodu to wyrocznia i Słowo Boże .  Niestety tacy ludzie jak ty przez bezmyślne przyjmowanie zachodnich standardów powodują że jesteśmy przez ten oświecony zachód traktowani jak głupie bydło.

« Ostatnia zmiana: Dzisiaj o 10:18:05 wysłana przez Alois »

Offline turucorp

Odp: MFKiG 2026 - 37. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #39 dnia: Dzisiaj o 10:30:49 »
Idąc Twoim tokiem rozumowania no to moze płaćmy też osobno za udział w poszczególnych spotkaniach czy prelekcjach z udziałem danego „artysty”. Przecież odpowiedzi na pytania to też praca i czas obcego dla mnie człowieka.
Ze spotkania lub prelekcji wychodzisz z grafiką, wartą kilkaset złotych?  ::)
Każdego twórcę opisujesz za pomocą pogardliwego cudzysłowu?
Po co zabierasz głos w wątku, który (jak twierdzisz), nie leży w kręgu twojego zainteresowania?
Symboliczne wynagrodzenie za panel/spotkanie, zdarza się sporadycznie na polskich imprezach komiksowych, nie jest jednak żadnym standardem, więc zbastuj z tym swoim "oburzenim".
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline nocny

Odp: MFKiG 2026 - 37. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #40 dnia: Dzisiaj o 10:31:55 »
Ocho, Teli nie doszacował, nie tygodnia a roku :D

Offline DrugiejSzansy

Odp: MFKiG 2026 - 37. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #41 dnia: Dzisiaj o 10:40:00 »
Idąc Twoim tokiem rozumowania no to moze płaćmy też osobno za udział w poszczególnych spotkaniach czy prelekcjach z udziałem danego „artysty”. Przecież odpowiedzi na pytania to też praca i czas obcego dla mnie człowieka.

... a tak nie jest choć na Pyrkonie? Nie jest tak, że za udział w prelkach się płaci jakimiś żapsami? Tak, jak Turu pisał - za możliwość spotkania zagranicznej gwiazdy "osobiście" na Comic-Conie płaci się osobno. Nikogo to nie dziwi, a te gwiazdy przyjeżdżają, żeby spotkać się z fanami i zarobić, bo taka praca.

Natomiast wynagrodzenie za panel/spotkanie może nie jest standardem w PL komiksowie, ale zdarza się coraz częściej. I do niego się dokładasz płacąc za bilet.
kolorowezeszyty.blogspot.com

Offline Alois

Odp: MFKiG 2026 - 37. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #42 dnia: Dzisiaj o 10:50:17 »
Wiem, że się dokładam do panelu płacąc za bilet , ale Teli najwyraźniej chce, żeby gwiazda tego panelu dodatkowo siedziała z koszyczkiem przy drzwiach i żeby każdy wchodzący dorzucał się do jego ciężkiej pracy i poświęconego  czasu (oczywiście tak jak przy wrysach bez paragonu i bez odprowadzania należnego podatku).

Offline turucorp

Odp: MFKiG 2026 - 37. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #43 dnia: Dzisiaj o 10:58:35 »
Wiem, że się dokładam do panelu płacąc za bilet , ale Teli najwyraźniej chce, żeby gwiazda tego panelu dodatkowo siedziała z koszyczkiem przy drzwiach i żeby każdy wchodzący dorzucał się do jego ciężkiej pracy i poświęconego  czasu (oczywiście tak jak przy wrysach bez paragonu i bez odprowadzania należnego podatku).

JPDL, coraz lepiej, teraz jeszcze będziesz jęczał, że twórcy nie płacą podatku za rysowanie  ::)
Jeszcze się oburz, że zagraniczni autorzy nie mają pozwolenia na pracę w Polsce  ::)
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Teli

Odp: MFKiG 2026 - 37. Międzynarodowy Festiwal Komiksu i Gier w Łodzi
« Odpowiedź #44 dnia: Dzisiaj o 11:06:37 »
@teli

Idąc Twoim tokiem rozumowania no to moze płaćmy też osobno za udział w poszczególnych spotkaniach czy prelekcjach z udziałem danego „artysty”. Przecież odpowiedzi na pytania to też praca i czas obcego dla mnie człowieka.

Wbij sobie do głowy , że nie musi tak być, że  jeśli coś jakoś funkcjonuje na zachodzie to oznacza, ze my proste świniopasy ze wschodu mamy to przyjąć z pocałowaniem ręki bo to co z zachodu to wyrocznia i Słowo Boże .  Niestety tacy ludzie jak ty przez bezmyślne przyjmowanie zachodnich standardów powodują że jesteśmy przez ten oświecony zachód traktowani jak głupie bydło.



Jeśli identyfikujesz się jako prosty świniopas, to najmocniej przepraszam, nie było moją intencją obrażenie Twojego stanu intelektualnego ani materialnego.

Mam tylko szczerą nadzieję, że w imię walki ze „zgniłym Zachodem” i ochrony naszej narodowej dumy czytasz wyłącznie rodzime komiksy, a od frankofonów, Marvela i DC czy innych mang stronisz z odrazą. Bo przecież kupowanie albumów tych komercyjnych rysowników ze skażonego kapitałem Zachodu to czysta kolaboracja. Rozumiem też, że Romita Jr. czy Perkins jako przedstawiciele tej „oświeconej” cywilizacji w ogóle nie powinni brukać swoją obecnością polskiego konwentu?

A co do biletowanych prelekcji, nie podpowiadaj organizatorom, chociaż na świecie ekskluzywne panele też są płatne. Z tą różnicą, że tam ludzie rozumieją wiedzę i czas eksperta jako wartość, a nie darmowy dodatek do biletu na halę.

Przez ostatnią dekadę zjeździłem konwenty i w Polsce, i na Zachodzie. I z pełną odpowiedzialnością powiem Ci jedno: jeśli ktoś tu kogoś traktuje jak „głupie bydło”, to my sami siebie na własnym poletku: wymuszaniem darmowej pracy od artystów i dorabianiem do zwykłego skąpstwa martyrologii historycznej i patriotycznej.
 
Ocho, Teli nie doszacował, nie tygodnia a roku :D

Masz rację nie doszacowałem. Chyba jestem zbyt ufny w stosunku do ludzkiej kondycji intelektualnej.