Aż przykro się robi, ile tu debili i ignorantów, znawców naukowych itp. To, że ze zrozumieniem co 3 komiks przeczyta nie znaczy, że kumaty. Pozostaje mieć nadzieję, że foliarzy będzie coraz mniej.
To ty mnie kiedyś wyzywałeś od pi#^*%&#ej marudy bo byłeś na tyle leniwy, że ci się zdjęć nie chciało wrzucić na forum i napisałeś - niech ktoś wrzuci. No to tu się zgodzę debili nie brakuje.
I co tu się dziwić, że dla połowy tego forum wyliczenie rabatów na komiksy jest czarną magię, jeśli jak widać powyżej dla niektórych prawdopodobieństwo wynoszące 1 do 250 jest wartością pomijalną.
Nie wiem czy pomijalne, takie są statystyki, to co z domu nie wyjdziesz bo wirus jest.
Poza tym to jest statystyka i jak patrzę na większość 40 latków większość to po prostu "inwalidzi" gdzie ok. 50% ma nadwagę a ok. 20% jest otyłych to i tak ten procent jest niski.
Ja jednak nie traktowałbym "foliarzy" tak ostro. Pożywką dla ich lęków były irracjonalne decyzje rządzących tym światem. Od zakazu wstępu do lasów w PL do obecnych idiotycznych przepisów w Australii.
Natomiast ciągle coś jest nie tak w tym kraju, w przeciwieństwie do Francji. Ja dając się zaszczepić musiałem podpisać, że jestem świadomy niebezpieczeństwa. Dlaczego Ci nie chcący się szczepić nie muszą podpisać oświadczenia, że są świadomi niebezpieczeństwa zachorowania, co więcej w razie zachorowania koszty leczenia szpitalnego biorą na siebie. ?
Myślę, że to rozwiązywałoby problem pandemii. 
Czy to będzie dotyczyło też tych co na grypę się nie szczepią bo w tym kraju jest ich ok. 95% procent.
Tych co palą, walą wódę oporowo i dla ludzi otyłych, co z epidemią otyłości itd. ?