Autor Wątek: Tłumaczenia komiksów  (Przeczytany 118801 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Rodrigues

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #945 dnia: Nd, 18 Sierpień 2024, 20:02:14 »
Turu, znowu w dyskusji stosujesz schemat: coś wiesz, ale nie powiesz co, po czym dziwisz się, że ludzie nie wiedzą o co Ci chodzi. Założę się, że nikt na forum nie ma pojęcia, o co Ci chodzi z tymi cybrogami. Powiedz nam. Nie czytamy Ci w myślach.


EDIT:

W odniesieniu do słowa cyborg, nie uważam, żeby w najbliższym czasie weszło ono do powszechnego użycia, nawet jeżeli uda się przywrócić wzrok 36 milionom ludzi.

Obecna dyskusja rodzi u mnie jedno pytanie: jak mam zweryfikować, czy nowo wprowadzane słowo, którego nie znam, faktycznie jest wynikiem naturalnej ewolucji języka, zgodnej z potrzebami grupy społecznej lub zawodowej, której powinno dotyczyć, czy może jest celową próbą ingerencji w język w wyniku na przykład poglądów politycznych.
Wydaje mi się, że to pytanie zadaje sobie wiele osób i dlatego podchodzi sceptycznie do zmian językowych.
Śmieszy mnie też argument, że jestem zacofanym dziadersem, bo nie akceptuję słowa, na przykład: cyborżka, ponieważ jest to poprawne słowo i jest stosowane. Równie dobrze wszyscy możemy nagle używać, języka branżowego w odniesieniu do zawodów, które wykonujemy, ze wszystkimi skrótami i określeniami technicznymi, które istnieją i są stosowane. Jak to odbiorą osoby spoza naszych branż? Czy słowa, których użyjemy będą im potrzebne?
« Ostatnia zmiana: Nd, 18 Sierpień 2024, 20:19:52 wysłana przez Rodrigues »
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline turucorp

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #946 dnia: Nd, 18 Sierpień 2024, 20:19:50 »
Turu, znowu w dyskusji stosujesz schemat: coś wiesz, ale nie powiesz co, po czym dziwisz się, że ludzie nie wiedzą o co Ci chodzi.
Na samym początku przepisałem definicję (nie mylić z napisaniem), dokładnie o to mi chodzi i właściwie nie powinienem pisać nic więcej. To, że ty czy @Zwirek nie raczyliście tego przeczytać, nie powinno być moim problemem.
« Ostatnia zmiana: Nd, 18 Sierpień 2024, 20:26:55 wysłana przez turucorp »
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Rodrigues

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #947 dnia: Nd, 18 Sierpień 2024, 20:43:10 »
Pisałem o implancie ślimakowym, nie o aparacie słuchowym. Nie jestem specjalistą. Może to dalej się nie kwalifikuje.
Z jakiego komiksu jest ten kadr? Edycja 19 - START 06.12.2025 o godzinie 20:00

Offline radioblackmetal

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #948 dnia: Nd, 18 Sierpień 2024, 20:50:21 »
Małe sprostowanie: "implant słuchu" to nie jest to samo co klasyczny aparat słuchowy. Implanty słuchowe są wszczepiane chirurgicznie (w Polsce m.in. w Kajetanach) a klasyczny aparat słuchowy nie.
Tolerancja nie oznacza akceptacji.


The darkness will swallow everything


Offline turucorp

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #950 dnia: Nd, 18 Sierpień 2024, 21:10:31 »
Pisałem o implancie ślimakowym, nie o aparacie słuchowym. Nie jestem specjalistą. Może to dalej się nie kwalifikuje.
Implant ślimakowy, jako podłączenie do nerwu słuchowego, nie do końca mieści się w definicji, bo "komputer i układ nerwowy powinny wzajemnie na siebie oddziaływać" (koniec cytatu), a tutaj to idzie w jedną stronę (oczywiście nie jestem specjalistą, więc jeśli ktoś NAPRAWDĘ ma szerszą wiedzę w tym temacie, to proszę o weryfikację).
Jest dla mnie oczywiste, że Manfred Clynes i Nathan Kline, wymyślając w 1960 roku określenie "Cyborg" nie mieli na myśli żadnych pejoratywnych intencji. Ja również takowych nie mam. Kojarzenie tego określenia jedynie z "seksownymi zabójcami" jest dla mnie zabiegiem mającym na celu (nie wiem, na ile świadomie) pozbawienie słowa "Cyborg" jego oryginalnego znaczenia. Takie mataczenie wynikające z ignorancji (?)
Jest takie opowiadanie Asimova "200-letni człowiek", (dla leniwych nakręcili film "Człowiek przyszłości" (The Bicentennial Man)), bez seksownych zabójców, przeraźliwych biomechów itp. Można się bez problemu zapoznać i przemyśleć OCB.
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Leyek

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #951 dnia: Nd, 18 Sierpień 2024, 21:36:11 »
Ale naprodukowaliście stron przez 2 dni ;) Przejmujecie się cyborżką, a tu jest jeszcze gorzej. Feminatywy już "na ulicę" trafiły. Przykład z baru orientalnego, gdzie nieraz się stołuję. Wychodzi, że tej fali już nic nie zatrzyma :/


Offline Castiglione

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #952 dnia: Pn, 19 Sierpień 2024, 20:19:08 »
W angielskim bardzo rzadko jest rozróżnienie typu actor/actress, podejrzewam, że dla kobiety-cyborga nie ma osobnego rzeczownika. Więc to nie może być argumentem, że jeśli w oryginale nie mamy rzeczownika jednoznacznie określającego płeć żeńską, to w przekładzie używamy rzeczownika typowego dla płci męskiej.
Rzadko-nierzadko, trochę takich słów jest. No ale gdyby autor chciał, to i w angielskim miał możliwość podkreślenia kobiecości tej postaci. Jak wpisze się w Google "cyborgess" to wyskakują właśnie obrazki przedstawiające kobiety-cyborgi. Podejrzewam jednak, że równie rzadko ktoś w stanach użyłby takiego słowa, jak u nas "cyborżki", więc akurat w tym przypadku analogia wydaje mi się adekwatna.

Sugerujesz, że słowa takie jak „robot” czy „cyborg” pojawiły się wśród ludzi spontanicznie, w wyniku zmian na świecie?
Eee... nie? Napisałem raczej co innego.

Offline Kadet

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #953 dnia: Pn, 19 Sierpień 2024, 20:38:45 »
Szczerze mówiąc, nie do końca widzę sens tej dyskusji o implantach i o tym, czy w przyszłości będzie więcej cyborgów. Jeśli będzie ich więcej, to co? Ludzi i osób jest jeszcze więcej, a mimo to nie robimy od człowieka "człowieczki", a od osoby - "osoba". A istot i organizmów jest jeszcze więcej niż ludzi, a mimo to nie robimy od istoty "istota", a od organizmu - "organizmy". Tak samo wg mnie nie trzeba robić od cyborga "cyborżki".
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #954 dnia: Pn, 19 Sierpień 2024, 20:43:06 »
  No, ale właśnie o to się rozchodzi że trzeba.

Offline Kadet

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #955 dnia: Pn, 19 Sierpień 2024, 20:45:48 »
A, i jeszcze:

  Nikt nie będzie ludzi nazywał cyborgami, nikt z wyjątkiem fanów sf nie wie co to jest. Ta cyborżka to fanaberia jakiegoś idioty i stawiałbym tu garść dolarów przeciwko garści piachu, że właśnie idioty nie idiotki.

Krytykować możemy wybory i decyzje, ale nazywanie człowieka idiotą (albo idiotką), bo nie zgadzamy się z jego decyzją tłumaczeniową, to moim zdaniem przegięcie i coś, co Anglicy nazywają "getting personal". Cywilizowana dyskusja raczej tak nie powinna wyglądać.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #956 dnia: Pn, 19 Sierpień 2024, 20:50:29 »
  Nigdzie nie stwierdziłem że tłumacz jest idiotą, szanse na to, że on pierwszy użył tego słowa są właściwie żadne. Za to bezmyślnym kopistą może być z dużą dozą prawdopodobieństwa.

Offline Kadet

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #957 dnia: Pn, 19 Sierpień 2024, 21:53:52 »
Przyznaję, że źle odczytałem to, kogo nazywasz "idiotą", jednak co do zasady moja uwaga pozostaje w mocy.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline turucorp

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #958 dnia: Pn, 19 Sierpień 2024, 22:40:43 »
Eee... nie? Napisałem raczej co innego.

Jeżeli ludzie pod wpływem zmian na świecie, zaczną mówić w jakiś inny sposób - to wtedy niech i będzie to odzwierciedlone w popkulturze. Natomiast odwrotna sytuacja jest wprowadzaniem czegoś na siłę.

Napisałeś to co napisałeś.
Przywołałem dwa konkretne (i omawiane tutaj) słowa, które zostały wymyślone w, jak to nazwałeś „odwrotny sposób”. „Robot” przez pisarza, „cyborg” przez dwóch naukowców. Gdyśmy czekali aż jacyś (?) „ludzie pod wpływem zmian na świecie” wymyślą swoim zbiorowym umysłem te słowa, które następnie „popkultura” grzecznie zacznie „odzwierciedlać”, to byśmy się nie doczekali.
Serio piszesz takie rzeczy?
Czytałeś kiedykolwiek Lema? Dukaja? Assimova? Zajdla? Wattsa? Stephensona? Zdajesz sobie sprawę, że używasz słów wymyślonych lub spopularyzowanych przez tych (i wielu innych) pisarzy?

  No, ale właśnie o to się rozchodzi że trzeba.

Ty zdaje się masz już 18 lat?
Edukację zakończyłeś?
Możesz mówić i pisać jak tylko ci przyjdzie do głowy.
Oczywiście, będziesz miał wtedy problemy z komunikacją, narazisz się na śmieszność i ostracyzm, ale nie istnieją takie narzędzia, które w jakikolwiek sposób zmuszały cię do pisania czy mówienia w określony sposób.
Ba, masz nawet możliwość całkowitej rezygnacji z komunikowania się ze światem zewnętrznym (są nawet zorganizowane formalne grupy, którzy żyją w milczeniu). Nikt cię legalnie nie posadzi do więzienia, nie nałoży kary finansowej, nie pobije itd. itp. Dlaczego zatem piszesz takie bzdury, że ktoś cię zmusza czy, że trzeba? Masz możliwość praktycznie nieograniczonego wyboru, ze wszelkimi tego konsekwencjami.

« Ostatnia zmiana: Pn, 19 Sierpień 2024, 22:42:41 wysłana przez turucorp »
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Koalar

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #959 dnia: Pn, 19 Sierpień 2024, 23:04:33 »
Rzadko-nierzadko, trochę takich słów jest. No ale gdyby autor chciał, to i w angielskim miał możliwość podkreślenia kobiecości tej postaci. Jak wpisze się w Google "cyborgess" to wyskakują właśnie obrazki przedstawiające kobiety-cyborgi. Podejrzewam jednak, że równie rzadko ktoś w stanach użyłby takiego słowa, jak u nas "cyborżki", więc akurat w tym przypadku analogia wydaje mi się adekwatna.

Autor mógłby napisać coś w stylu "She is a cyborg.". Ale jeśli nie napisał nic, co wskazywałoby na płeć, to też nie można domniemywać, że nie chciał podkreślać płci, bo jest ona widoczna na rysunku, a i nie bardzo widzę potrzebę, żeby w tym kontekście chciał podkreślać płciowość postaci. A w ogóle to sprawdzi ktoś, jak to wygląda w oryginale? Może tam właśnie jest jakieś dziwne "cyborgess", wtedy i dziwna "cyborżka" by pasowała :)
pehowo.blogspot.com - blog z moimi komiksami: Buzz, Fungi, PEH.