Autor Wątek: Tłumaczenia komiksów  (Przeczytany 117551 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Offline Popiel

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #420 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 17:35:57 »
Dobre, licytacja a ja pamiętam jak jeszcze nie miałem telefonu na kablu a komórek to jeszcze nie wymyślono  :)

Jakie zapotrzebowanie, jakieś petycje są czy co, ja to widzę, że cały czasz lewica kreuje zapotrzebowanie, wcześniej na brak femintaywów jak były, (chociaż już ktoś napisał, ze były, ale jednocześnie nie było) a teraz chcą bo nie ma.

A czemu niby ma strzelić z plaskacza jakąś dziwaczne, co sobie wymyśliła jak się jak chce się nazywać  ::) Co to ma w wspólnego z tłumaczeniem  ::)

Ale nie ma HE-Hulk.

Wspaniałe jest to, że ci, którzy tak bardzo walczą o poprawną polszczyznę, tak kiepsko jej używają.

Online xanar

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #421 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 17:43:43 »
I co już tyle masz to powiedzenia, nawypisywałeś jakiś głupot o biciu jakiś dziewczyn i zadowolony z siebie jesteś.  ::)

Ja o nic nie walczę, najwyraźniej angielski łatwiejszy.
Tłumaczcie to sobie jak chcecie, jak mi się produkt nie podoba to go po prostu nie kupie, tyle w temacie.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Castiglione

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #422 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 17:46:12 »
Zbytnio mi się nie chce czytać całej tej dyskusji, więc tylko napiszę - te wszystkie "poruczniczki", "detektywki" czy inne "gościnie" w polskich przekładach to jest kurwa żenada.

Online xanar

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #423 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 17:49:39 »
Zaraz ci napiszą, ze zacofany jesteś, lepiej uważaj.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Popiel

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #424 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 17:54:22 »
Zbytnio mi się nie chce czytać całej tej dyskusji, więc tylko napiszę - te wszystkie "poruczniczki", "detektywki" czy inne "gościnie" w polskich przekładach to jest kurwa żenada.

Ale czemu żenada? Jeśli kobiety chcą, żeby te mianowniki miały żeńskie wersje to co w tym złego? Serio, bez urazy - nie rozumiem.

Online xanar

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #425 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 17:58:31 »
Jaki procent chce ? Masz jakieś dane ? Ja na przykład słyszałem, że nie chcą.

A te komiksy superhero to bardziej dziewczyny kupują ?
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Popiel

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #426 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 18:07:58 »
Jaki procent chce ? Masz jakieś dane ?

Nie mam.

A te komiksy superhero to bardziej dziewczyny kupują ?

Nie wiem. To bez znaczenia. Żyjesz w XXI wieku. Pewne środowiska chcą czuć się pełnoprawnymi obywatel(k)ami. Zabronisz im tego - w życiu społecznym i w gramatyce? Okopy Świętej Trójcy?

Offline parsom

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #427 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 18:10:23 »
nigdzie nie odlatywałem.

co najwyżej wiem co piszę, a ty piszesz z pozycji kogoś kto potrzebuje mnie oświecić w kwestii o której się wypowiadam, a tego nie potrzebuje. czytałem w oryginale Szekspira na studiach i wiem kiedy pisał i również całkiem sporo wiem o historii języka angielskiego. i również wiem, że może to być ciężkie do czytania dla kogoś kto zna współczesną angielszczyznę ze szkoły albo kursów. można sprawdzić jak Szekspirowi się drzewiej pisało tutaj:

https://shakespeare.mit.edu/

i może ci się wydawać, że nie rozumiem różnicy między jednym, a drugim a jednak to chyba ty masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem.

jakbyś przeczytał dokładnie to byś zauważył w mojej wypowiedzi link do wersji z językiem zrozumiałym dla nastolatków - jeśli już do czegokolwiek to do tego porównałbym uwspółcześnionego Christę a nie do Kochanowskiego.

jakbyś czytał uważnie to co chcę powiedzieć, a nie potrzebował się wyzłośliwiać to na pewno byś to zauważył. pozdro.

No, to super, ze czytałeś Szekspira w oryginale. Zazdrość!
To jeszcze popracuj nad stosowaniem analogii.

Online xanar

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #428 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 18:30:00 »
Nie mam.

Nie wiem. To bez znaczenia. Żyjesz w XXI wieku. Pewne środowiska chcą czuć się pełnoprawnymi obywatel(k)ami. Zabronisz im tego - w życiu społecznym i w gramatyce? Okopy Świętej Trójcy?
A gdzie ja napisałem, że komuś czegoś zabraniam ?
Robicie produkt, który jest skierowany do jasno określonego klienta, chyba wiadomo, kto to kupuje, kwestia czy chcecie sprzedawać tego więcej czy nie. Na siłę będzie im wciskać produkt, którego nie chcą, bo środowiska ?
To nie działa, te wszystkie Disneye, Netflxy też lepiej wiedzą co chce klient, to samo DC/Marvel tylko coś im się pieniądze kończą.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Pestak

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #429 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 18:32:06 »
Nie mam.

Nie wiem. To bez znaczenia. Żyjesz w XXI wieku. Pewne środowiska chcą czuć się pełnoprawnymi obywatel(k)ami. Zabronisz im tego - w życiu społecznym i w gramatyce? Okopy Świętej Trójcy?

ja też chcę równouprawnienia i chce: tak jak kobiety iść szybciej na emeryturę a w robocie nie chce dzwigac większych niż.one ciezarow. nie chce również jeździć przymusowo.na ćwiczenia wojskowe. czemu ja nie.moge.czuc.sie pełnoprawnym obywatelem? 🤔

Offline Kadet

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #430 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 18:41:18 »
Mój wkład w tę dyskusję:

1. Znam słowo "gościni" jako żeńską formę "gościa". We współczesnej polszczyźnie zaczęło się pojawiać w użyciu w ciągu ostatnich kilku lat i z moich obserwacji wynika, że wśród niektórych wciąż budzi pewne zdziwienie. Sam tak spontanicznie raczej bym go nie użył, ponieważ przywykłem do traktowania słowa "gość" jako wyrazu, który choć ma gramatyczny rodzaj męski, to nie ma nacechowania płciowego i obejmuje zarówno kobiety, jak i mężczyzn (tak jak żeńska "osoba" czy męski "człowiek"). Ten konkretny dymek sam przełożyłbym chyba jako "Chciałabym jeszcze raz serdecznie podziękować naszemu gościowi specjalnemu, pani She-Hulk, za uświetnienie oprowadzania swoją obecnością".

2. Choć gramatycznie "gościni" jest poprawna, to osobiście nie użyłbym jej w tłumaczeniu komiksu sprzed paru dziesięcioleci (lata 80.-90.), bo wydałoby mi się to anachronizmem.

Żywa dyskusja wokół nowej fali feminatywów wskazuje, że w dużej mierze ciągle są one traktowane jako coś nowego, niedawnego (a przynajmniej niedawno wznowionego po okresie innej praktyki językowej). Dlatego odbiorcy mogą być na nie wyczuleni i może wybijać ich z rytmu lektury, gdy słowo, które pojawiło się niedawno, występuje w komiksie, w którym akcja wyraźnie dzieje się w starszych czasach, kiedy obowiązywała inna praktyka językowa (tak jak np. nie należy wstawiać do starszych opowieści wzmianek o hasztagach, influencerach czy tam innych zjawiskach, które w czasie akcji komiksu jeszcze nie istniały).

Być może za jakiś czas, jeśli nowe feminatywy staną się bardziej przezroczyste dla użytkowników języka, nie będą budziły takich reakcji i efekt anachronizmu osłabnie - na razie jednak przy decyzji, czy je zastosować, brałbym pod uwagę także datę powstania danego dzieła.

3. Byłbym bardzo wdzięczny za zaprzestanie dziwnych podjazdów do "redaktorczyń". To może być w jakiś pokrętny sposób dla kogoś zabawne, gdy się rzuca takie rzeczy w przestrzeń, ale tak się składa, że ja akurat znam parę redaktorek z Egmontu. To miłe osoby, które mają różne poglądy i zapatrywania, jak to w życiu. W kontaktach z nimi mam wyłącznie pozytywne doświadczenia. W związku z tym niesmak budzi we mnie, kiedy ktoś w takiej sytuacji jedzie z jakimś sarkazmem i docinkiem ad personam po całej grupie wszystkich redaktorek (z jakiegoś powodu tylko redaktorek, choć przecież są i mężczyźni, którzy promują feminatywy, i kobiety, które wolą ich nie używać), niezależnie od tego, czy pracowały przy danym komiksie, czy nie, i jakby ignorując fakt, że "gościni" pojawiła się tam z inicjatywy tłumacza, który już wyjaśnił swoją motywację, i w żadnym wypadku nie została wepchnięta za kulisami przez jakiś tajny spisek na rzecz feminatyw. Stosowanie takich osobistych wycieczek zamiast konstruktywnego krytykowania konkretnych decyzji jest w mojej opinii słabe.
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!

Offline Castiglione

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #431 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 18:46:18 »
Ale czemu żenada? Jeśli kobiety chcą, żeby te mianowniki miały żeńskie wersje to co w tym złego? Serio, bez urazy - nie rozumiem.
Wypowiem się z mojej perspektywy. Nie znam żadnej kobiety, która używałaby takich form - to po pierwsze. Nie znam generalnie żadnej osoby, która by ich używała. Raczej nie słyszę ich (na szczęście - chyba, że nie pamiętam) w telewizji, radiu czy gdziekolwiek indziej. Nie czytałem żadnej książki, w której by się pojawiały. Także - na podstawie tych przesłanek - sądzę, a nawet jestem przekonany, że taka odmiana słów nie jest powszechnie używana i w normalnej rozmowie nie jest pierwszym wyborem ludzi. A więc stosowanie ich przez postacie komiksowe jako oczywista norma nie jest oddawaniem rzeczywistości, a kreowaniem własnej. Wypada to wg mnie sztucznie, na siłę "poprawnie" i przeszkadza mi w trakcie lektury. Mam ochotę wykonać tzw. facepalm, kiedy nagle jakiś bandzior albo nawet taki Punisher, zwraca się do kobiety policjanta "poruczniczko".

Offline Midar

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #432 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 19:01:01 »
Ale czemu żenada? Jeśli kobiety chcą, żeby te mianowniki miały żeńskie wersje to co w tym złego? Serio, bez urazy - nie rozumiem.
Jedne chcą, drugie nie chcą. Dużo znanych mi kobiet jak słyszy „socjolożki” „ministry”, „sędziny” (nie dotyczy żony sędziego), to się krzywi, a niektóre odbierają to wręcz obraźliwie.

Offline michał81

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #433 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 19:09:03 »
Robicie produkt, który jest skierowany do jasno określonego klienta, chyba wiadomo, kto to kupuje, kwestia czy chcecie sprzedawać tego więcej czy nie.
To kto jest tym określonym klientem? Bo na pewno nie to forum które pokazało palec innym seriom w których głównymi bohaterkami są postacie kobiece (Wonder Woman, Ptaki Nocy, Czarna Wdowa, Harely Quinn, nawet Ms Marvel).

Ten komiks jest skierowany do osób które poznały postać She-Hulk z serialu. Przecież ten komiks ma duże przesłanie feministyczne w postaci silnej i niezależnej postaci kobiecej, więc nie ma co się dziwić, że są tam feminatywy i aż dziwne że to nie przeszkadzało z niektórym osobom z tego forum.
« Ostatnia zmiana: Śr, 08 Listopad 2023, 19:12:25 wysłana przez michał81 »

Offline Takesh

Odp: Tłumaczenia komiksów
« Odpowiedź #434 dnia: Śr, 08 Listopad 2023, 19:11:13 »
@Kadet, Castiglione, Midar

Dokładnie.

I już pisałem o tych "poruczniczkach", ale jeszcze dodam. Jestem w środowisku osób związanych z mundurem na codzień. Znam bardzo wiele kobiet tam pracujących. Rozmawiamy też o tych feminatywach i każda kobieta się krzywi, jak je słyszy. Uważają to wręcz za obrazę. Może nie jest to większość środowiska, tylko część, którą znam osobiście, ale dla mnie jak najbardziej reprezentatywna.

Dlatego trochę umiaru wszystkim się przyda. Trendy trendami, język ewoluuje, ale to nie znaczy, że na wszystko mamy się zgadzać i każda zmiana ma zostać wprowadzana we wszystkich aspektach. Świat nie jest zerojedynkowy.