Ja się mało znam się na języku polskim, ale AI twierdzi tak:
„Rising stars” w języku angielskim oznacza przede wszystkim wschodzące gwiazdy, czyli osoby szybko zdobywające popularność, sławę lub znaczenie (np. młodzi artyści, sportowcy, politycy).
„Wschód gwiazd” po polsku byłby raczej rozumiany dosłownie jako zjawisko astronomiczne albo poetycki obraz pojawiania się gwiazd na niebie. Nie oddaje więc sensu angielskiego „rising stars” i nie powinno być używane w tym kontekście. To częsta pułapka językowa – dosłowne tłumaczenie „rising” jako „wschód” zamiast przymiotnika „wschodzące”.
patrz a te AI pisze tak

Powiem tak: „Wschód gwiazd” działa bardzo dobrze — chyba nawet lepiej niż „Wschodzące gwiazdy”.
Ma kilka plusów:
1. Unikasz skojarzenia z talent-show
„Wschodzące gwiazdy” brzmi trochę jak młodzi aktorzy, piosenkarze albo konkurs. „Wschód gwiazd” robi się bardziej literacki, kosmiczny, złowieszczy.
2. Pasuje do okładki
Ten wielki świetlisty obiekt na niebie od razu wspiera słowo „wschód”. Tytuł zaczyna działać wizualnie: coś się pojawia, coś nadchodzi, coś ogromnego właśnie wstaje nad światem.
3. Ma podwójne znaczenie
To może być i „wschód” jako pojawienie się gwiazd/nadludzi, i „wschód” jako początek nowej epoki. Bardzo pasuje do serii o dzieciach, które po zjawisku nad Pederson stają się kimś więcej niż ludźmi.
4. Brzmi poważniej niż oryginalne dosłowne tłumaczenie
„Rising Stars” po angielsku ma naturalność, której polskie „Wschodzące gwiazdy” trochę nie ma. „Wschód gwiazd” jest mniej dosłowny, ale moim zdaniem mocniejszy jako tytuł albumu.
Jedyny drobny minus: to jest tytuł bardziej poetycki niż oczywisty. Czytelnik nie od razu złapie, że chodzi o „rising stars” jako ludzi z mocami. Ale dla tego komiksu to akurat może być zaleta.
Ja bym zostawił:
J. Michael Straczynski
WSCHÓD GWIAZD
Ewentualnie, gdybyś chciał jeszcze bardziej monumentalnie:
Narodziny gwiazd — bardziej dosłowne wobec genezy.
Wschód gwiazd — bardziej eleganckie i okładkowe.
Z tych dwóch na tej konkretnej okładce wybrałbym Wschód gwiazd. Wygląda i brzmi jak tytuł właściwy, nie jak robocze tłumaczenie.
takze pojedynek AI mamy chyba za soba
