Autor Wątek: PolishComicArt.pl  (Przeczytany 360974 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Online celtic

Odp: PolishComicArt.pl
« Odpowiedź #1350 dnia: Cz, 01 Styczeń 2026, 14:40:40 »
Kolory na przykładowo zaprezentowanych planszach wyglądają conajmniej spoko, dużo lepiej niż w nowo pokolorowanym Tajfunie. Może i przedwcześnie to piszę, ale z chęcią zobaczyłbym trzeci i czwarty tom Funky'ego pokolorowany przez tego Pana.
Trzy Cienie - 10/10
Opowieści z czasów Kobry -8/10
Twierdzi Pereira -10/10
Bezprawie - 7/10
Locke & Key #1-6 - 9/10
Niezwyciężony - 7/10

Offline GoNzO

Odp: PolishComicArt.pl
« Odpowiedź #1351 dnia: Pt, 02 Styczeń 2026, 08:03:05 »
U mnie Grot już w domu (od kilku dni bo nie chciało mi się rozpakowywać). Egzemplarz bez wad, ale pakowanie tragedia, karton na styk z komiksem bez wypełniaczy...
https://comicgang.com - internetowy katalog komiksowy.

Offline Pestak

Odp: PolishComicArt.pl
« Odpowiedź #1352 dnia: Pt, 02 Styczeń 2026, 08:40:24 »
Bez przesady. Mistrzem to był Leonardo da Vinci. Polch był po prostu solidnym rysownikiem. Zupełnie nie rozumiem tego kultu solidnych rysowników w Polsce i określania ich mianem mistrzów. Tym bardziej, że te ich wszystkie komiksy uderzają głównie w sentyment ludzi, którzy się na nich wychowali i w czasach, kiedy nic nie było. Ciekaw jestem jak ci "mistrzowie" poradziliby sobie w dzisiejszych czasach i ciekaw jestem co o ich kresce sądzą osoby, które np. urodziły się po 2000 roku i nie doświadczyły "uroków" życia w czasach komuny, czy lat 90tych. Intuicyjnie czuję, że niekoniecznie byliby określani mianem mistrzów.

Trochę racji masz. Ja osobiście do polskich mistrzów z okresu PRL-u zaliczyłbym właściwie tylko Janusza Christę i Grzegorza Rosińskiego (choć rysunki tego drugiego wskoczyły na wyższy poziom dopiero po wyjeździe za granicę, pewne przebłyski były ewentualnie w „Pilocie Śmigłowca”, ale np. jego Żbiki niczym specjalnym się nie wyróżniały). Myślę że Ci dwaj wybiliby się w jakimkolwiek kraju w którym by nie tworzyli.

Z kolei taki np. Jerzy Wróblewski (którego osobiście bardzo cenię) raczej za granicą byłby ze swoim stylem po prostu jednym z wielu prostych wyrobników. Chmielewski rysujac w manierze tzw. prymitywizmu  raczej też poza Polską nie stałby się gwiazdą…


Offline NuoLab

Odp: PolishComicArt.pl
« Odpowiedź #1353 dnia: Pt, 02 Styczeń 2026, 11:49:41 »
Zupełnie nie rozumiem tego kultu solidnych rysowników w Polsce i określania ich mianem mistrzów. Tym bardziej, że te ich wszystkie komiksy uderzają głównie w sentyment ludzi, którzy się na nich wychowali i w czasach, kiedy nic nie było.

To proste, w czasach PRL mainstreamem była grafika użytkowa w stylu polskiej szkoły plakatu. Zobaczcie na okładki czy ilustracje w książkach dla dzieci. W szkołach artystycznych zniechęcano do realizmu. Przeciętny człowiek zaś do niego tęsknił i dla niego każdy twórca bardziej tradycyjny był "mistrzem". Na tym tle przy ogromnych nakładach polscy "mistrzowie" zdobyli rozpoznawalność i cieszą się nią niejako z rozpędu. Do wymienianych przez Ciebie rysowników dodałbym również bardzo popularnego Szymona Kobylińskiego, który zresztą też miał epizody komiksowe.
Teraz sytuacja nieco się zmieniła ale nie do końca bo mimo pewnych jaskółek to nadal nie mamy i raczej nie będziemy mieć polskich komiksów, które zdobyłyby popularność na miarę tych Polcha, Rosińskiego czy Christy - nie tyle z braku rysowników co raczej ze skurczenia się bazy odbiorców.

Offline Nephilim

Odp: PolishComicArt.pl
« Odpowiedź #1354 dnia: Pt, 02 Styczeń 2026, 14:33:50 »
komiksy Polcha pokolorowane na nowo wyglądają fatalnie (poza Wiedźminem który był fatalny już za pierwszym razem).
Nie był. Oddawał klimat książek. Zerknij na te koszmarki z USA. To jest fatalne.

Offline freshmaker

Odp: PolishComicArt.pl
« Odpowiedź #1355 dnia: Pt, 02 Styczeń 2026, 21:06:36 »
no tak i właściwie dla mnie po przeczytaniu rozbitków czasu mit polcha runął. funky jest fajny bo to takie awangardowe sci fi w prl, wiedźmin też bo to wiedźmin - a reszta? te twarze i sylwetki to kopia 1:1 z gilliona.

Offline NuoLab

Odp: PolishComicArt.pl
« Odpowiedź #1356 dnia: Pt, 02 Styczeń 2026, 21:24:10 »
To nie jest kopia 1:1, rysunki Polcha są bardziej techniczne i szczegółowe niż Gillona.

Offline freshmaker

Odp: PolishComicArt.pl
« Odpowiedź #1357 dnia: Pt, 02 Styczeń 2026, 21:43:48 »
no wiadomo że jakieś różnice są. ja poczytałem gilliona a potem
 polcha i niestety, nie wchodzi tak jak z komiksu fantastyka. nie ma się co oszukiwać.

Offline JanJ

Odp: PolishComicArt.pl
« Odpowiedź #1358 dnia: Pt, 02 Styczeń 2026, 22:11:58 »
PCA też wydało swoje oświadczenia, jak rozumieć wyrok sądu


Offline maxim1987

Odp: PolishComicArt.pl
« Odpowiedź #1359 dnia: Pt, 02 Styczeń 2026, 23:28:21 »
Ciekawe, że jedynym wspólnym elementem obu oświadczeń jest kwestia adresu strony www...
Wygląda na to, że zarówna p.Lechna jak i p.Garula stosują taktykę przemilczenia tego, co im się nie podoba. Mam nadzieję, że panowie udostępnią cały wyrok z uzasadnieniem

Offline bocik

Odp: PolishComicArt.pl
« Odpowiedź #1360 dnia: Pt, 02 Styczeń 2026, 23:51:23 »
Czytałem oba oświadczenia i oba odczytałem tak samo.
W sumie zakaz sprzedaży poprzez stronę o spornej domenie.
Zacietrzewienie jednak widoczne bardziej w dzisiejszej wersji. I jak nie znam ludzi, tak jakoś będę starał się omijać i nic nie kupować u nich.

Offline bibliotekarz

Odp: PolishComicArt.pl
« Odpowiedź #1361 dnia: So, 03 Styczeń 2026, 15:21:29 »
Czytałem oba oświadczenia i oba odczytałem tak samo.
W sumie zakaz sprzedaży poprzez stronę o spornej domenie.
No nie, według słów Lechny sąd zakazał publikowania komiksów w Relaksie Garuli. W swojej odpowiedzi Garula ten temat przemilcza (pomijając już fakt, że ta odpowiedź to lanie wody i bicie piany).
Batman returns
his books to the library

Offline bocik

Odp: PolishComicArt.pl
« Odpowiedź #1362 dnia: So, 03 Styczeń 2026, 15:48:19 »
Fakt nie doczytałem. Jeżeli tak jest to faktycznie Relax z PCA może se najwyżej pisać o komiksach.
Teraz się zacznie czy "historie obrazkowe" to komiks.
« Ostatnia zmiana: So, 03 Styczeń 2026, 15:51:04 wysłana przez bocik »

Odp: PolishComicArt.pl
« Odpowiedź #1363 dnia: So, 03 Styczeń 2026, 17:37:18 »
Ja tak na marginesie pozwolę sobie spytać - kupił ktoś tego "Relaxa" z "Savage Dragon" i mógłby podzielić się wrażeniami? Bo chyba nikt tego wcześniej nie robił? Albo przeoczyłem? Jak tak, to przepraszam :)
Zapraszam wszystkich do odwiedzania bloga "Czytamy Komiksy", a także do obserwowania profilu na Facebooku i Instagramie.

https://czytamykomiksy.blogspot.com/
https://www.facebook.com/czytamykomiksy
https://www.instagram.com/czytamykomiksy/

Offline Dalthon

Odp: PolishComicArt.pl
« Odpowiedź #1364 dnia: Nd, 04 Styczeń 2026, 03:59:56 »
Uuuuuuu... ktoś tu nie tylko wylewa swoje żale ale jeszcze grozi że będzie więcej publicystki :D

Cytat: PCA
Proszę założyć sobie taki scenariusz: Realizuje Pan swoje wieloletnie marzenie i zaprasza do współpracy kolegę. Po krótkim czasie ten nie tylko podejmuje działania zmierzające do przejęcia całości przedsięwzięcia, ale również nie rozlicza się z Panem z ustaleń i zobowiązań. Dodatkowo rejestruje jako własne logo artysty, którego to Pan zaprosił do pełnienia funkcji Honorowego Redaktora. Sprzeciwia się Pan temu.
Wkrótce potem w Internecie pojawia się zmasowany atak – wymierzony nie tylko w Pana, lecz także w ikonę polskiego komiksu, która publicznie, wraz z kilkoma innymi twórcami, sprzeciwiła się takim praktykom. Źródła tej kampanii można jedynie domniemywać, ale jej skala i intensywność nie pozostawiają wątpliwości co do intencji.
Następnie ta sama osoba sięga po kolejne logo – projekt autorstwa Tadeusza Baranowskiego. Gdy autor publicznie zwraca uwagę, że takie postępowanie jest nie w porządku, logo zostaje zastąpione innym, historycznym znakiem graficznym używanym w „Relaxie” w latach 70. Również to logo zostaje zgłoszone do rejestracji w Urzędzie Patentowym jako „własne”, mimo że osoba ta nie miała żadnego związku z jego powstaniem. W naszej ocenie rodzi to poważne wątpliwości etyczne i prawne – zwłaszcza w sytuacjach, gdy autorzy nie żyją lub ustalenie autorstwa jest utrudnione.
Nie chcemy prowadzić emocjonalnych sporów o cudze motywacje. Podczas ostatniej sprawy zależało nam na porozumieniu i wypracowaniu rozwiązania. Niestety, z drugiej strony spotkaliśmy się z falą obelg i nieprawdziwych oskarżeń oraz całkowitym brakiem woli rozmowy – co zauważył nawet Sędzia. W efekcie, zamiast rozwijać coś, co wszyscy kochamy – komiksy – jesteśmy zmuszeni kontynuować ten niepotrzebny konflikt.
Na szczęście nie jesteśmy w tym sami. Wsparły nas dziesiątki osób związanych ze środowiskiem komiksowym – rysownicy, scenarzyści i inni twórcy – którzy początkowo, podobnie jak my, byli zdezorientowani sytuacją, lecz z czasem dostrzegli to, co powinno być oczywiste.
Dziękujemy za Pana komentarz. Warto przy tym dodać, że duża część wydawców nie jest dziś zainteresowana inwestowaniem w reklamę, co niestety przekłada się na wolniejszy rozwój rynku – mimo że potencjał jest znacznie większy.
Jednocześnie chcemy podkreślić, że po ostatecznym rozstrzygnięciu sprawy z pewnością rozważymy zwiększenie części publicystycznej – tak, aby w większym stopniu rozwijać także warstwę komentarza, analiz i materiałów towarzyszących, na które wielu z Państwa zwraca uwagę i których oczekuje. Na to jednak, niestety, trzeba będzie jeszcze trochę poczekać.