Autor Wątek: Mucha Comics  (Przeczytany 1910507 razy)

0 użytkowników i 2 Gości przegląda ten wątek.

Online Crono

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #9405 dnia: Pt, 24 Lipiec 2026, 11:06:16 »
Ja się nie zgodzę. Uważam że również dzisiaj Egmont podjąłby taką a nie inną decyzję (nie uwzględniam przy tym faktu, że jednego epika wydała Mucha). Egmont boi się wchodzenia w długie serie i zasadniczo boi się wydawać starocie. Z tego też powodu pierwsze trzy tomy Punktów zwrotnych to nowsze historie. Egmont zaorał możliwość wydawania epików i taka prawda.

Offline eyesore

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #9406 dnia: Pt, 24 Lipiec 2026, 11:15:59 »
Ja się nie zgodzę. Uważam że również dzisiaj Egmont podjąłby taką a nie inną decyzję (nie uwzględniam przy tym faktu, że jednego epika wydała Mucha). Egmont boi się wchodzenia w długie serie i zasadniczo boi się wydawać starocie. Z tego też powodu pierwsze trzy tomy Punktów zwrotnych to nowsze historie. Egmont zaorał możliwość wydawania epików i taka prawda.
ale przecież epiki pajak i wolviego to w większości starocie i tak naprawdę w cholerę materiału (i z tego co kojarzę będą kolejne serie)

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #9407 dnia: Pt, 24 Lipiec 2026, 11:20:14 »
Tylko pierwsze Epici jakie wydawali to materiał z Semiców, a więc zadziałała nostalgia ludzi do tych historii i chęć kupienia ich w wydaniu zbiorczym na dobrym papierze itp.
Z resztą nie od dziś wiadomo, że Spider-Man to u nas jedna z mocniejszych marek z Marvela
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline Antari

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #9408 dnia: Pt, 24 Lipiec 2026, 14:23:51 »
Powtórzę więc pytanie: Na jakiej podstawie zakładasz, że Punkty Zwrotne, Legendy i dziesiątki pojedynczych albumów (z których, co zabawne, niektóre nawet są Epickami, tylko bez logo Epic Collection) się sprzedają, a ten sam materiał, wydawany również niechronologicznie, ale w ramach wspólnego szyldu, nie sprzedawałby się wystarczająco dobrze?
Nie widzisz, że jest to odrobinę absurdalne? :)

Egmont wydaje Epicki Spider-Mana, Punishera i Wolverine'a. Za chwilę dołączą do tego jeszcze Gwiezdne Wojny. Wydano pełne serie Deadpoola, Punisher MAX i Marvel Knights, Ultimate Spider-Mana czy Ultimate X-Men. Liczba tomów Daredevila przebiła już 20. Z krótszych rzeczy pojawiły się u nas nawet tak ultra-popularni bohaterowie jak Silver Surfer, Runaways czy She-Hulk. Mucha wydała po polsku komplet komiksów z Jessiką Jones. Świetnie przyjął się Ghost Rider. Za chwilę ukaże się nawet 2099. Mamy 100-tomowe Marvel Origins. I to się wszystko sprzedaje. Ale akurat Epic X-Men by się nie sprzedawali :D

No nie. Epic X-Men nie są w Polsce wydawane nie dlatego, że "by się nie sprzedało", tylko dlatego, że w chwili, w której pozostałe komiksy z tej serii zaczęły się u nas ukazywać, materiału który Egmont i Mucha przerobili w ramach innych wydań było już tak dużo, że to po prostu nie miało sensu. Epic pojawiły się u nas w 2021. Punkty Zwrotne rok później. Gdybym nie był tak leniwy jak jestem, to wypisałbym Ci wszystkie komiksy z mutantami, które były już wtedy na rynku. Ustalmy po prostu, że było ich dużo :)



Genialna teoria. Czyli pozostaje wydawać już do końca świata fragmenty, bo kiedyś było coś wydane z X-menami i "nie ma sensu" lecieć chronologicznie. Jakoś Egmontowi nie przeszkadzało odpalić Epiców Spidera mimo, że na rynku polskim mieliśmy już sporo historii z tym bohaterem. Mało tego, nie przeszkadzało im powielać tego samego materiału w Epicach mimo, że kiedyś "coś już było wydane". Wielokrotnie.

Odpowiadając na twoje pytanie: uważam, że Egmont ani Mucha nie chcą się ładować w tasiemce bo:
1) Wraz z liczbą tomów maleje zainteresowanie czytelnika
2) Wraz z liczbą tomów rośnie niechęć nowych czytelników do wchodzenia w daną serię (jęczenie, że nie ma tomów ze środka itd.).
3) Wraz z liczbą tomów rośnie potrzeba dodrukowywania całości bo nowi czytelnicy nie są w stanie wejść w serię
4) Poziom historii nawet w runie Claremonta jest różny i są momenty bardzo słabe, mocne. Pytanie czy wszystko trzeba wydawać tylko dlatego że wyszło nawet jak nie mamy przyjemności z czytania? Wątpliwe.
5) Sporo ludzi odstrasza perspektywa inwestycji za kilka tysięcy zł jeżeli mają kupić całość.
6) Topowe historie i eventy łatwiej przykuwają uwagę przeciętnego czytelnika, który wyżej ceni różnorodność historii nad bibliotekarski obowiązek.

Ale to tylko moje zdanie i oczywiście mogę się mylić.
« Ostatnia zmiana: Pt, 24 Lipiec 2026, 14:27:01 wysłana przez Antari »

Online Crono

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #9409 dnia: Pt, 24 Lipiec 2026, 14:45:57 »
ale przecież epiki pajak i wolviego to w większości starocie i tak naprawdę w cholerę materiału (i z tego co kojarzę będą kolejne serie)
To akurat chybiony argument. Jak napisał wayne_collector zaczęli od materiału z Semica + pająk to jedna z najsilniejszych u nas marek. Zresztą, TK kiedyś wspominał że u nas najlepiej sprzedaje się coś, co jest już znane (czyli efekt nostalgii). W przypadku pająka też nie chcieli wydawać tomów sprzed Ostatnich łowów. Dopiero sukces epików oraz sukces tomów z pająkiem w ramach kolekcji Marvel Origins pozwolił im podjąć decyzję o ich wydaniu. Egmont to najbardziej zachowawcze wydawnictwo komiksowe na naszym rynku, które wiele rzeczy zrobiło źle. Niemniej, utrzymują się na naszym rynku od początku lat 90-tych, więc chyba to dobra strategia 🤷

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #9410 dnia: Pt, 24 Lipiec 2026, 14:54:07 »
1) Wraz z liczbą tomów maleje zainteresowanie czytelnika
2) Wraz z liczbą tomów rośnie niechęć nowych czytelników do wchodzenia w daną serię (jęczenie, że nie ma tomów ze środka itd.).
3) Wraz z liczbą tomów rośnie potrzeba dodrukowywania całości bo nowi czytelnicy nie są w stanie wejść w serię
4) Poziom historii nawet w runie Claremonta jest różny i są momenty bardzo słabe, mocne. Pytanie czy wszystko trzeba wydawać tylko dlatego że wyszło nawet jak nie mamy przyjemności z czytania? Wątpliwe.
5) Sporo ludzi odstrasza perspektywa inwestycji za kilka tysięcy zł jeżeli mają kupić całość.
6) Topowe historie i eventy łatwiej przykuwają uwagę przeciętnego czytelnika, który wyżej ceni różnorodność historii nad bibliotekarski obowiązek.

Ale to tylko moje zdanie i oczywiście mogę się mylić.
1) Powiedz to fanom mang gdzie taki One Piece niedawno dobił do 94 tomu. Z resztą z takim rozumowaniem najlepiej w ogóle nie wydawać czegoś co ma powyżej jednego tomu, bo przecież czytelnik może się znudzić po pierwszym  ::)

2) Totalnie się nie zgodzę, wystarczy żeby na rynku nie brakowało tomów, to czytelnik nie będzie narzekał - sam swego czasu uzupełniłem swoje braki w Supermanie wydawanym na miękko, przeszło 20 tomów, jakoś nie czułem niechęci, że tego jest aż tyle

3) W czym więc problem? Jeśli jesteś wydawnictwem to chyba musisz założyć, że z czasem będziesz musiał zrobić dodruk? Z resztą masz już gotowe pliki, tłumaczenia itp. więc duża część roboty ci odchodzi

4) Tym rozumowaniem np. Egmont powinien wyciąć wiele zeszytów z tych 5 tomów Knightfalla czy 7 tomów No Man's Land - bo przecież skoro słabe, to po co to komu. Moim zdaniem ciągłość jest ważna, i jakbyśmy mieli wydawać run Claremonta, to cały, bez cięć - bo czasem nawet w tych słabszych historiach masz jakąś rzecz do której potem się odnoszą kolejne itp.

5) Ile jest takich osób które od razu myślą ile będzie kosztować całość? Raczej jak wydadzą jakieś 150-200zł za tom z częstością co parę miesięcy to aż tak nie zaboli to ich portfela

6) I dla takich osób są właśnie kolekcje - Egmont czy Mucha ma inny cel wydawniczy, i dzięki temu możemy się zapoznawać z pełnymi runami różnych serii, a nie tylko głośnymi pojedynczymi tytułami jak to często gęsto wydaje Hachette
Sociale:
https://www.instagram.com/wayne_collector
Ten który nie załapał się na WKKM, bo był za mały 😉

Offline Gruby AL

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #9411 dnia: Pt, 24 Lipiec 2026, 15:23:28 »
Genialna teoria. Czyli pozostaje wydawać już do końca świata fragmenty, bo kiedyś było coś wydane z X-menami i "nie ma sensu" lecieć chronologicznie.

No.. tak, tak właśnie jest. Jak wydało się już 10 komiksów, które wciąż leżą na magazynie, to nie zaczyna się wydawać tego samego w ramach innej serii.
I nie "coś kiedyś wydane", bo wydawane jest cały czas. Tu fragment, tam fragment. Sens "lecenia chronologicznie" jest coraz mniejszy.
Ja nie twierdzę, że to się nigdy nie wydarzy. Może za 20 lat ktoś zdecyduje się na ponowne wydanie całości. Ale na pewno nie za rok, dwa czy pięć lat*   


Jakoś Egmontowi nie przeszkadzało odpalić Epiców Spidera mimo, że na rynku polskim mieliśmy już sporo historii z tym bohaterem. Mało tego, nie przeszkadzało im powielać tego samego materiału w Epicach mimo, że kiedyś "coś już było wydane". Wielokrotnie. 
Tylko problem w tym, że właśnie nie było.
Co było wielokrotnie wydane przed Epic Collection? Ostatnie Łowy Kravena i Venom. Raz. W kolekcji, dostępnej przez dwa tygodnie X lat wcześniej. Tyle. Ach, no i TM-Semic 3 dekady wcześniej. 

Odpowiadając na twoje pytanie: uważam, że Egmont ani Mucha nie chcą się ładować w tasiemce bo:
1) Wraz z liczbą tomów maleje zainteresowanie czytelnika
2) Wraz z liczbą tomów rośnie niechęć nowych czytelników do wchodzenia w daną serię (jęczenie, że nie ma tomów ze środka itd.).
3) Wraz z liczbą tomów rośnie potrzeba dodrukowywania całości bo nowi czytelnicy nie są w stanie wejść w serię

Dokładnie to samo można napisać o którejkolwiek z serii tasiemców, którą Egmont się jednak władował :)
4) Poziom historii nawet w runie Claremonta jest różny i są momenty bardzo słabe, mocne. Pytanie czy wszystko trzeba wydawać tylko dlatego że wyszło nawet jak nie mamy przyjemności z czytania? Wątpliwe.

To samo co wyżej plus fakt, że Punkty Zwrotne to jeszcze mniejsza przyjemność z czytania :)

5) Sporo ludzi odstrasza perspektywa inwestycji za kilka tysięcy zł jeżeli mają kupić całość.
To samo co wyżej plus fakt, że nikt nie każe przecież kupować całości. Sam zacząłem zbierać Epiki Pająka dopiero od pewnego momentu. Na grzbiecie masz lata, które dany tom zbiera, nie jego numerek w kolejności. Spokojnie można zacząć zbieranie w dowolnym momencie. Dokładnie tak samo jak w chwili obecnej, w której ten sam materiał porozrzucany jest po różnych wydaniach.

6) Topowe historie i eventy łatwiej przykuwają uwagę przeciętnego czytelnika, który wyżej ceni różnorodność historii nad bibliotekarski obowiązek.

A to jest argument, z którym akurat się zgadzam :) Tak zapewne uważał Egmont decydując się w wypadku X-Men na Milestones zamiast Epic Collection. I tu wracamy do tematu, który padał już wielokrotnie: decyzja o wydaniu Punktów Zwrotnych- moim zdaniem błędna, bo są zwyczajnie nieprzyjemne w odbiorze- przekreśliła ostatecznie szansę na wydanie Epic X-Men.   

Ale to tylko moje zdanie i oczywiście mogę się mylić.
A to tylko moje zdanie i oczywiście mogę się mylić ;)

* mała gwiazdka dla Hachette i potencjalnej kolekcji X-Men :)
« Ostatnia zmiana: Pt, 24 Lipiec 2026, 15:25:16 wysłana przez Gruby AL »

Offline michał81

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #9412 dnia: Pt, 24 Lipiec 2026, 15:53:19 »
Prawda jest taka że to nie zależy od długości serii. Saga duetu Vaughan/Staples dobiła do 12 tomu (i to jeszcze w pojedynczych tpb tylko że na twardo) i nadal sie dobrze sprzedaje. Brakujące tomy dostają dodruki. Jest klient i jest popyt. Najwidoczniej marvelowi mutanci nie są tak popularni u nas, a ludzie mają tylko sentyment do tego co wyszło za czasów semika, dlatego są cały czas walkowane tylko lata 80-90, bo serii z lat 2000 jest wydanych u nas tyle co kot napłakał. A jak coś nie ma w tytule X-men to się nie sprzedaje. Uncanny X-force cały czas dostępne, a w przyszłym roku stuknie mu 10 lat od premiery pierwszego tomu. Obawiam się że ten sam los czeka pewnie X-statix, pomimo że to bardzo dobra seria.

Możecie sobie dywagować, ale to jest problem samej marki. Bo można przecież przeskoczyć do lat 2000 i nie kopać się z Egmontem który wydaje te Punkty Zwrotne i wydawac tam ciagiem bez dziur w serii. Obstawiam że ten zapowiedziany tom Joe Madureira zostanie zjechany tu na forum za: rysunki, za fabułę oraz za skład X-men, którego nikt nie zna (niestety to taki okres w dziejach mutantów).
« Ostatnia zmiana: Pt, 24 Lipiec 2026, 15:55:31 wysłana przez michał81 »

Offline Antari

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #9413 dnia: Pt, 24 Lipiec 2026, 17:47:14 »
@michał81: No przecież dokadnie to pisałem wyżej.

Okej tylko winą za to nie należy obarczyć wydawnictwa. Te komiksy są po prostu za mało popularne i za słabo się sprzedają żeby je tak wydawać. Głosujących portfelem jest za mało. Egmont pokazał nie jeden raz, że jak jest popyt to potrafią wydawać szybko i po kolei.

Offline Saruto

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #9414 dnia: Pt, 24 Lipiec 2026, 20:31:31 »
Egmont miał wiele wpadek ale jedyna wpadka jeżeli chodzi o broń x jest taka, że reklamowali w sobotnim filmiku wyprzedany komiks.
Ja sam nie miałem zamiaru brać broni x ale jakoś skusiłem się czytając na forum, że nakład kończy się a nawet mi nie zależało. Myślę, że kolekcjonerzy do których było skierowane to wydanie zdarzyli kupić. Komiks był reklamowany od kilku miesięcy i było wspominane, że nakład będzie mały. Chyba pierwszy raz Egmont nie zawiodł jeśli chodzi o wydania limited, pierwszy raz faktycznie to wydanie takie było.
Tylko dlatego, że podzielili nakład na dwie okładki. Inaczej by nie poszło tak szybko.

Odp: Mucha Comics
« Odpowiedź #9415 dnia: Nd, 26 Lipiec 2026, 21:28:15 »
Muszka potwierdziła właśnie na Fejsie, że w przyszłym roku wyda czwarty tom "Ghost Ridera" - nawet okładkę na filmiku pokazali :)
Zapraszam wszystkich do odwiedzania bloga "Czytamy Komiksy", a także do obserwowania profilu na Facebooku i Instagramie.

https://czytamykomiksy.blogspot.com/
https://www.facebook.com/czytamykomiksy
https://www.instagram.com/czytamykomiksy/