Jak to u nas wyszło, to dla mojego pokolenia (w większości, którą znałem) bylo to coś wyjątkowego. Dla mnie też. Mam je wszystkie u nas wydane.
Sentyment robi swoje, ale jest to conajmniej dobre czytadło. Zresztą jest tego 40 tomów, więc musiało się dobrze sprzedawać.
Jakby nie patrzeć, to ja biorę
