trochę se parskłem 
Co zrobiłeś ? Parskłeś ? Nie znałem. Może dlatego się nie rozumiemy.
Ja hołduje zasadzie, że komiksy się czyta. Jeśli przy okazji tego czytania, wyrośnie mi kolekcja
to fajnie, ale nie jest to cel nadrzędny. Jeśli ktoś woli odwrotnie i najważniejsze jest kolekcjonowanie
i zapełnianie półek, to jego sprawa nic mi do tego. Nie napisałem nawet pół zdania, że ktoś
ma tak nie robić. Możesz sobie nawet zbierać kartony w których ci przysyłają komiksy. Super.
Zawsze popierałem i będę popierał każde hobby (no może prawie każde

)
Pisałem o ludziach, którzy chcą czytać, ale z jakiś powodów tego nie robią (czas, brak weny).
Mimo to zawalają tą tytułową "kupkę" i oszukują się, że jeszcze trochę i zacznę. A potem znowu,
jeszcze trochę i już na pewno zacznę.
Jeśli nie dasz rady w miarę sprawnie przeczytać 200 komiksów, to tym bardziej nie zrobisz tego
gdy będzie ich 500. A co dalej. Tysiące ? Gdzie jest koniec tego szaleństwa ?
Najczęściej na OLX z dopiskiem "likwiduję część kolekcji, komiksy jeszcze w folii". O mitycznym czytaniu
na emeryturze już wspomniałem.
I o takich ludzi mi chodzi. Jak nie umiesz tego zrozumieć i rozgraniczyć to nic nie poradzę.
P.S.
A już tak abstrahując zupełnie prywatnie, gdybym był autorem, wolałbym widzieć, że jednak ludzie
czytają moje książki, a nie tylko oglądają grzbiety pod sufitem. Takiemu Eco na przykład kompletnie
nie zależy byś czytał jego książki. Ważne byś kupił egzemplarz. Też fajnie.