Sorry, że walę z grubej rury, ale robię to w dobrej wierze. Czy Wy kurka jesteście normalni ?
Wy, czyli wszyscy z tymi setkami zaległości. To jest tak niewiarygodne, że aż może być prawdą.
Przecież to jest jakiś obłędna wersja wyścigu szczurów. Na co wam to ?
Macie za dużo kasy, to podzielcie się z innymi. Mi akurat czasem na komiksy brakuje paru sestercji.
I nie przyjmuję do wiadomości tłumaczeń typu "na emeryturze to sobie wszystko poczytam".
Jeśli masz rok do emerytury to w porządku, ale jeśli masz dajmy na to 20 lat to zapomnij.
NIE. Nie przeczytasz tego na emeryturze.
Teraz czytając mało i wyrywkowo, z biegiem czasu odwykniesz. A na starość nie dasz już razy wrócić.
Twój czas już minie. Do tego z wiekiem dochodzą przeszkody biologiczne (szybciej męczy
się wzrok, mniejsze skupienie na trudniejszych tekstach itd...).
Zanim przejdziesz na emeryturę, komuś te zwały papieru zaczną przeszkadzać i wszystko pójdzie
za 20% wartości byle się pozbyć.
No chyba, że całość przekażesz dziecku (jeśli czyta komiksy) i od czasu do czasu coś tam
od niego sobie pożyczysz do przeglądnięcia (dosłownie). Tyle twojego.
trochę se parskłem

no nie jesteśmy normalni, siedzimy na forum, kłócimy się, czytamy komiksy, no raczej normalni nie jesteśmy

mam kilkaset pozycji na kupkach wstydu, wiem że to za dużo ale też wiem że jak części z tego co mam bym nie kupił szybciej (i nie tylko chodzi o SL ale jest też dużo innych wydawców którzy wydali pozycje które prędzej czy później się wyprzedadzą) to nie miał bym szansy kupić w ogóle lub za dużo grubszą kasę niż wydałem,
kupuję tez na zapas omniaki, bo nawet jak ich nie przeczytam/zostaną wydane historie w nich zawarte po polsku to odsprzedam je i będę co najmniej na zero jak nie na plusie (czasami dużym)
po za tym
"Umberto Eco, który posiadał 50 000 książek, powiedział o domowych bibliotekach:
Głupotą jest myśleć, że trzeba czytać wszystkie kupowane książki, ponieważ głupotą jest krytykować tych, którzy kupują więcej książek, niż kiedykolwiek będą w stanie przeczytać. To tak jakby powiedzieć, że przed zakupem nowych należy użyć wszystkich sztućców lub szklanek lub śrubokrętów lub wiertarek.
Są takie rzeczy w życiu, których trzeba mieć zawsze mnóstwo zapasów, nawet jeśli użyjemy tylko małej części."
książęk też mam z setkę/dwie na kupce wstydu,
wole mieć książki czy komisy na regałach niż jak co niektórzy gołe ściany lub flaszki od wódy/łychy na półkach