Autor Wątek: Kryzys komiksiarza  (Przeczytany 31181 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Castiglione

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #75 dnia: Wt, 05 Grudzień 2023, 11:14:40 »
Na Allegro można bez etykiety, tylko wtedy nie ma się tańszej przesyłki oferowanej przez portal. Bezpośrednio w InPoście gabaryt A to 16,99, czyli kupującemu wyjdzie drożej jakieś 6 zł (no chyba, że weźmie się to na siebie, bo koszt wysyłki można wpisać, jaki się chce).

Offline Megatron

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #76 dnia: Wt, 05 Grudzień 2023, 11:27:32 »
Mnie rok temu dopadł kryzys półkowy. Sprzedaż przeczytanych rzeczy idzie opornie, gdyż komiksy słabo nadają się do wysyłania przez granicę. Ciężkie, więc koszty i delikatne. Szykuje mi się przeprowadzka i miałem zamiar sprzedać więcej niż zdecydowałbym się normalnie, ale pomimo niskich cen 35%.50% i 65% wartości sprzedał mi się ułamek tego co wystawiałem. Ludzi interesują głównie pewniaki inwestycyjne, a nie kupno komiksu samego w sobie. Jest duża różnica względem sprzedaży np gier w big boxach. Wysyłałem paczkę 0,5kg z jedną grą o wartości 500-1000zł.

Teraz już się zapakowałem i kolekcja wygląda tak ;)



Drugi problem to selekcja. Jeszcze gdy wrzucałem w tematach kolekcji swoje nowe nabytki, to sam zacząłem się ograniczać prawie wyłącznie do rozpoczętych serii. Powiedzmy od dwóch lat, nowości to bardzo przesiany i niewielki procent nabytków, a mimo to dotarłem do ściany gdzie sam nie chcę już tyle wydawać na komiksy. W październiku po Festiwalu uzbierało się zakupów za 1800zł. Zjechałem do 1000 rezygnując np z She Hulk, Wolverine, odpuściłem w części wielotomowe mangi, albo kupiłem tylko jeden tom Lovecrafta ale głównie Egmontowi się dostało, gdyż mam nadzieję że ich komiksy będą dłużej dostępne na rynku. Gdy już czułem, że wykonałem konieczne cięcia, to wjechała Tytusopedia. Bez pardonu dawaj pięć stów w najbardziej oblężonym czasie. Wnerwiłem się wtedy i jej nie zamówiłem. Zobaczymy, jak będzie dostępna po nowym roku, ale kryzys objawia się tym że pękam. Dociera do mnie, że jeśli nie zdobędę pożądanej do przeczytania rzeczy, to świat się nie zawali.

Offline Sędzia

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #77 dnia: Wt, 05 Grudzień 2023, 11:45:25 »
@Megatron

siedzisz za granicą i chciałbyś wysyłać do PL, czy siedzisz w PL i chcesz wysyłać komiksy za granicę?

No i jeszcze jedno. SH się sprzedaje, jak się wyprzeda. Jak się nie wyprzeda, to się nie sprzedaje.
« Ostatnia zmiana: Wt, 05 Grudzień 2023, 11:50:37 wysłana przez Sędzia »

Offline Megatron

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #78 dnia: Wt, 05 Grudzień 2023, 11:53:27 »
Bawaria, a kupuję głównie przez Gildię polskojęzyczne rzeczy, których na miejscu nie odsprzedam. Koszt DHL to od 8 do 36Eur. Sprzedaję więc gdy mam konieczność pojechania do Polski. Zapakować i tylko powrzucać do paczkomatów.

Offline Sędzia

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #79 dnia: Wt, 05 Grudzień 2023, 11:57:33 »
Bawaria, a kupuję głównie przez Gildię polskojęzyczne rzeczy, których na miejscu nie odsprzedam. Koszt DHL to od 8 do 36Eur. Sprzedaję więc gdy mam konieczność pojechania do Polski. Zapakować i tylko powrzucać do paczkomatów.

To faktycznie słabo.

Online Bazyliszek

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #80 dnia: Wt, 05 Grudzień 2023, 12:52:12 »
@Megatron - jak to szybko się te Billy zapełniają... Człowiek się nawet nie obejrzy. W zeszłym roku miałem jeszcze dużo miejsca, a teraz nie wiem gdzie ono się podziało. :) Cyk, pyk i sprawa przywiercania półek do ściany stała się już paląca i nie można jej odkładać.

To jest mój balsam na duszę komiksiarza i kryzysowe załamki. Patrzę na swoje Billy zapełnione zbiorami i już mam banana na twarzy. Że warto było, jest się czym nacieszyć. Wkurzają tylko te półduble.

Offline HugoL3

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #81 dnia: Wt, 05 Grudzień 2023, 14:17:36 »
Bawaria, a kupuję głównie przez Gildię polskojęzyczne rzeczy, których na miejscu nie odsprzedam. Koszt DHL to od 8 do 36Eur. Sprzedaję więc gdy mam konieczność pojechania do Polski. Zapakować i tylko powrzucać do paczkomatów.

Mam kolegę, co latem jest dostawczakiem kilka razy w tygodniu w Monachium. Sadze, ze mógłbyś się z nim dogadać, aby zabierał do Polski i nadawał stąd.

Offline amsterdream

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #82 dnia: So, 13 Styczeń 2024, 19:44:43 »
Zrobiłem sobie dwa miesiące przerwy od komiksów i wróciła mi chęć do czytania, przez kilka dni już parę tytułów nadrobiłem. Przez ten okres przemyślałem pewne sprawy i na pewno je wdrożę. Z takich najważniejszych to koniec z czytaniem czegoś z przymusu bo prawie wszyscy zachwalają i polecają (osobiście miałem tak z tytułami Vertigo, szczególnie tymi od Morrisona, gdzie większość czytałem dosłownie na siłę, ale chciałem zaliczyć bo co to za komiksiarz co nie zna portfolio Vertigo ;)). Teraz będę skupiał się tylko na tym co faktycznie sprawia mi przyjemność, ostatnio na przykład mam fazę na mangi obyczajowe. Jak coś mi się nie będzie podobało to zamykam i lecę z następnym tytułem. Druga rzecz którą wdrażam od dzisiaj to koniec z dużymi, zbiorczymi zamówieniami raz na dwa-trzy miesiące. Przychodziła mi taka paka 20 komiksów, połowa to były jakieś encyklopedie po 500-600 stron i tak patrzyłem na tą stertę i aż odechciewało mi się czytać. Teraz będę zamawiał częściej mniejsze paczki, szczególnie grube komiksy. Na pewno będzie wiązało się to z większymi kosztami przesyłki, ale trudno. No i ostatnia kwestia, którą na pewno wprowadzę to koniec z superhero poza latami 1985-1999 (z małymi wyjątkami).
Czas nas zmienił, chłopaki...

Online donT

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #83 dnia: Pn, 15 Styczeń 2024, 12:16:19 »
Ja kryzysu nie przechodze, ale to co mi kiedys pomoglo to uodpornienie sie na przedsprzedaze i wydawnicze "ochy" i "achy". Jezeli zapowiadany tytul  to ogolnie rozpoznawalna rzecz lub autorzy sa mi dobrze znani, to ok - wezme. Jezeli jednak wszystko o czym o danym komiksie wiem pochodzi od wydawcy to zapala mi sie czerwona lampka mowiaca aby poczekac. Nie chce tu wnikac w szczegoly kto i kiedy, bo rozumiem, ze konkurencja jest spora, czytelnicze portfele nie sa z gumy, wiec trzeba jakos towar zachwalic i do kupna zachecic. Jednakze, na pare takich "must-havewow" sie tu i owdzie nadzialem i zamiast zapowiadanej bomby dostalem kapiszona. Na odsprzedawanie i odzyskiwanie zetonu nie mam ani czasu ani ochoty, a to ze mieszkam za granica dodatkowo sprawe komplikuje. Po prostu - czekam na rzetelne (czyli nie youtube'owe) recenzje, opinie i wtedy podejmuje decyzje. A jak cos sie wyprzeda? Przy takim urodzaju to dla mnie rybka.
You know nothing. Hell is only a word. The reality is much, much worse.

Offline eyesore

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #84 dnia: Pn, 15 Styczeń 2024, 12:44:15 »
@amsterdream
zawsze można na allegro z smartem, mało która pozycja kosztuje poniżej 45zł
tez już nie kupuję jakiś ogromnych ilości, raczej po 1-2 pozycje bo, tak samo jak Ty, jak widzę te kolosy po 500+ to nie wiem kiedy mam znaleźć czas na to  ;) jedynie robię zbiorcze zamówienie w Gildii, tak żeby się darmowa wysyłka uzbierała.

Ostatnio tez mam kryzys, za dużo tego, z każdej strony atakują coraz to lepsze/ciekawsze/bardziej "musthave" pozycje i ciśnienie żeby kupić teraz, bo zaraz nie będzie. W grudniu kupiłem w sumie 3 komiksy, teraz w styczniu jeden. I jakoś mi lepiej że tyle ile kupiłem, tyle liczbowo przeczytam i jakoś mi lżej że nie rośnie hałda wstydu. I tak jak kiedyś miałem problem żeby coś dalej sprzedać, teraz już się nie szczypię, jak mi nie pasuję=leci na alledrogo.

Offline Castiglione

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #85 dnia: Pn, 15 Styczeń 2024, 18:41:51 »
No fakt faktem, że wybory bywają ostatnio ciężkie i też nie tak łatwo zebrać mi koszyk, bo w schowku cała masa pozycji.

Offline xanar

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #86 dnia: Pn, 15 Styczeń 2024, 19:03:38 »
Ja mam kryzys mangowy, zasadniczo to wychodzę z nich wszystkich, jak nie ma kolorów to ja tam połowy nie widzę na tych rysunkach.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline bibliotekarz

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #87 dnia: Pn, 15 Styczeń 2024, 21:13:34 »
Ja mam kryzys mangowy, zasadniczo to wychodzę z nich wszystkich, jak nie ma kolorów to ja tam połowy nie widzę na tych rysunkach.
Nie czytam już mangi, ale mam taki problem dosyć często ze współczesnymi rysownikami. Mają doskonale opracowaną anatomię, potrafią oddać dynamikę, bywają obłędnie detaliczni. Trzeba jednak uważnie się wpatrywać w rysunek ponieważ kompozycja kuleje i detale zlewają się ze sobą.

Nie widzę tego problemu u starszych mistrzów. Tam w ułamku sekundy oko rozróżnia pierwszy, drugi i trzeci plan.

Miałem kiedyś taką książeczkę:

I chyba dziś poleciłbym ją nawet niektórym zawodowym rysownikom. Kobyliński tłumaczy na przykładach jak ćwiczyć kompozycję. Pokazuje jak malarze kierują okiem patrzącego, tzn. są świadomi, że oko nie przebiega po obrazie chaotycznie. Komponują obraz tak aby w pierwszym momencie uwagę przyciągnęła najważniejsza część obrazu, potem wzrok skierował się w drugie ściśle określone miejsce a następnie w trzecie.
Batman returns
his books to the library

Offline Gustavus_tG

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #88 dnia: Wt, 16 Styczeń 2024, 23:05:43 »
Miał kiedyś program w tv. Opowiadał i rysował. Cuda tam wychodziły spod jego ręki.

Offline HugoL3

Odp: Kryzys komiksiarza
« Odpowiedź #89 dnia: Pn, 22 Styczeń 2024, 13:54:57 »
Ja też przechodzę przez coś takiego jak w tytule tego wątku, ale nie dramatyzuję na wyrost - dostrzegam po prostu wiele pozytywów takiej sytuacji.
Kompletnie się zaciąłem gdy przyszło mi czytać TAS: Każdy z każdym. Ten tom jest strasznie denny, rozpocząłem lekturę jeszcze w zeszłym roku, ale za każdym razem gdy mam chwilę wolnego to ostatecznością jest wracanie do niego.
Dlatego zrobiłem sobie przerwę, aby sprawdzić Wieżę Babel od Egmontu. I szczerze, też mnie nie porwało. Trochę początek i trochę koniec, ale środek tomu do przemiału.
Mam nadzieję, że receptą będzie wrócenie do serii, która moim zdaniem nie miała słabych momentów, albo chociaż nie na tyle słabych aby zniechęcić mnie do dalszej lektury - Daredevil.