Autor Wątek: Jakie komiksy właśnie czytacie?  (Przeczytany 765090 razy)

0 użytkowników i 4 Gości przegląda ten wątek.

Offline Castiglione

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2595 dnia: Wt, 13 Sierpień 2024, 22:54:04 »
W sumie to chyba już niedługo powinni dać jakieś info na ten temat.

Offline deFranco

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2596 dnia: Wt, 13 Sierpień 2024, 23:37:19 »
Alicja wspomniała że jeśli Marvel nie wyda dalszych epików,
to nie zostawią Punishera i będą starali się coś wydać.
Info pewnie w Łodzi albo po wydaniu 5 epika.
Czekam na: Bob Morane, Ric Hochet, Vampirella, Tomb of Dracula, Den, Indiana Jones, Xenozoic, Barb Wire, Alpha, Estelle

Offline michał81

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2597 dnia: Śr, 14 Sierpień 2024, 00:17:00 »
Przecież jest co wydawać z Punisherem. I na pewno są materiały.

Punisher: The King Of Killers 1 + 2
Punisher: War of the Realms + Kill Krew
Punisher: World War Frank + War in Bagalia + Street by Street, Block by Block
Punisher: War Machine 1 + 2
Punisher: On the Road + End of the Line + King of the New York Streets
Punisher: Black and White + Border Crossing + Last Days
Punisher by Greg Rucka 1 + 2 + 3 + Punisher War Zone vol. 3
Punisher by Rick Remender: Dark Reign + Dead End + Franken-Castle + In the Blood
Punisher War Journal by Matt Fraction: Civil War + Goin' Out West + Hunter Hunted + Jigsaw + Secret Invasion
Punisher War Journal by Carl Potts and Jim Lee
Marvel Knights Punisher: Taxi Wars
Marvel Knights Punisher: Purgatory
Marvel Knights Punisher vs. Bullseye

I jest jeszcze Punisher: Suicide Run, tylko wydanie tego może zrobić problemy jeśli ruszą epiki dalej, bo nie wiadomo jak Marvel je ułoży.

I jest jeszcze Punisher Soviet, ale tu raczej trzeba poczekać na dokończenie wydawania Get Fury (jak na razie seria została wydana w połowie).   

Online perek82

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2598 dnia: Śr, 14 Sierpień 2024, 08:03:52 »
CE - gdzieś w drugiej połowie pierwszego tomu. Graficznie spektakularnie. Pierwszy rozdział dedykowany Moebiusowi i tak też styl rysunków od razu odebrałem. Wydanie równie na znakomitym poziomie (ale nie znam się na klejeniach, trzeszczących okładkach i nie oglądam komiksu pod lupą) I też nie testuję, jak bardzo mogę rozłożyć komiks, zanim zacznie się dziać coś niepokojącego. Rzecz tania nie jest, więc obchodzę się raczej z szacunkiem (zresztą jak z większością rzeczy). Na pewno jest na granicy poręczności - duże, dość ciężkie A4.
Czerń jest czarna, papier przyjemny, nie błyszczy się jak psu wiadomoco.
Mam tylko nadzieję, że ten komiks dokądś zmierza. Mam wielką nadzieję. Nie są to moje ulubione obszary tematyczne i przygody ludzi czy innych człekopodobnych w dość abstrakcyjnych okolicznościach przyrody nie wciągają mnie aż tak, jak bardziej przyziemne fabuły. Nudy nie ma, czyta się dobrze. Ale bardzo chciałbym, żeby dalej pojawiło się coś takiego, że za rok będę o tym pamiętał.
Sandman. Teatr tajemnic (3) **
Kajtek i Koko: Chybiony strzał ****
Rising stars (1-2) **
w0rldtr33 (1-2) **
Astronom ***

Offline studio_lain

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2599 dnia: Śr, 14 Sierpień 2024, 10:05:41 »
Och. Nie bede ci psul zabawy ale to nie jest komiks o tym o czym myslisz ze jest. Daj znac po 7 tomie ;)
Plany Studia Lain - orientacyjne

Zabójcza kołysanka - końcówka prac
ABC Warriors - przedsprzedaż 3 grudnia, godz 12 gildia
Vae Victis - !druk
Haunt - !druk 
Solo - luty
Spawn Dark Ages - styczeń
Magdalena - zakończone tłumaczenie
Barbara - zakończone tłumaczenie
Oko Odyna - zakończone tłumaczenie

Online perek82

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2600 dnia: Śr, 14 Sierpień 2024, 10:48:09 »
I dokładnie na coś takiego liczę, że to co czytam to tylko wstęp albo przykrywka dla czegoś zupełnie innego 😀
Sandman. Teatr tajemnic (3) **
Kajtek i Koko: Chybiony strzał ****
Rising stars (1-2) **
w0rldtr33 (1-2) **
Astronom ***

Offline khomaniac

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2601 dnia: Śr, 14 Sierpień 2024, 12:30:20 »
Ja CE w całości przeczytałem.
Czytało się świetnie. Fabułę śledziłem z zaciekawieniem i uwagą. A uwagi fabuła wymaga wiele. Roosevelt prowadzi historię grając na kilku fortepianach jednocześnie i to wymaga skupienia i ułożenia sobie tego w głowie.
Klimatem komiks kojarzył mi się z tymi z serii Mroczne Miasta. Bohaterowie rzuceni są do trochę niezrozumiałego dla nas świata, który próbujemy zgłębić. Postacie są świetnie rozpisane i autentyczne. Narracja prowadzona jest bardzo zgrabnie.

Komiks nierówny. Wydaje mi się, że im bardziej historia się wyjaśnia tym bardziej traci. Myślę, że liczyłem na trochę bardziej niezwykły, niedopowiedziany finał, który zostawi mnie z uczuciem "ale o co chodzi? która wersja jest prawdziwa?". Chyba trochę zacząłem się męczyć od momentu kiedy pojawia się wątek "gry", itd. Widać, że to bardzo osobiste dzieło autora, widać, że się świetnie bawił tworząc komiks, ale nie do końca to kupuję. Rysunki kupuję. Oceniam wysoko, ale raczej bez stawiania na piedestale.

Korzystając z promki w Gildii kupilem Mazeworld i tutaj też podobny, delikatny zawód.
Świetny pomysł na historię, ale realizacja nie dowozi tematu. Bardzo podobała mi się kreacja świata Labiryntu, wizja piramid, płaskorzeźb, Człowiek Mroku ;), natomiast postaci które tam spotkamy, szczególnie te dobre, niczym się nie charakteryzują, nie niosą żadnego ładunku emocjonalnego. Jest nawet wątek niby-romantyczny, który ani nie wiadomo z czego się bierze, ani do niczego nie prowadzi. Pod tym kątem komiks kuleje.
Wątek lekarzy-naukowców też raczej słaby. Mnie to dodatkowo razi, bo coś tam wiem o neuronaukach i widzę, jak totalnie z dupy te ich wszystkie analizy są zrobione xd
Rysunki klasa (architektura!), ale powtórzę - postaci w większości są średnio zaprojektowane, nijakie. Sekwencje dynamiczne, walka - coś mi w nich zgrzytało.
Komiks do przeczytania i zapomnienia.

Potwór z bagien tom 1


Powoli zgłębiam moje zaległości ze świata anglo-saskiego. Nie sądziłem, że ten komiks może mi się spodobać, ale tutaj zaskoczenie na plus. Narracja Alana Moora jest naprawdę genialna. Świetnie pisze, świetnie wie co pokazać i jaki zawrzeć tekst do rysunku. Gdzie być oszczędnym, a gdzie się rozpisać. Słowa są w tym komiksie jak pociski penetrujące czaszkę :D Fenomenalnie poprowadzone historie.
Niestety postać Potwora z Bagien i jego "przygody" już aż tak mnie nie poruszyły. Ja mam jakaś awersję do superhero, a ten klimat jest w tym komiksie zawieszony. Niby nie do końca, ale jednak superhero. Design Potwora też jakiś odrzucający (może i tak powinno być, ale jednak nie xd). Rysunki natomiast świetnie tworzą historię. Szczególne wrażenie robiły na mnie sekwencje psychodeliczne, oniryczne.
Doceniam ale za dalsze przygody podziękuję :D

Dłuższą chwilę temu przeczytałem też "Mity Cthulhu według Lovecrafta" od Elemental i skoro wcześniejsze opinie raczej z umiarkowanym optymizmem napisałem, to tutaj musze powiedzieć, że komiks bardzo pozytywnie zaskoczył.
Bez wdawania się w szczegóły, jest to bardzo wierna adaptacja dzieł Lovecrafta, nie tylko w stosunku do treści jego opowiadań, ale również stylu prozy. Jeżeli ktoś nie czytał opowiadań, a przeczyta komiks, będzie miał bardzo dobre wrażenie tego z czym się Lovecrafta je. Rysunki świetnie nakreślają specyficzną atmosferę lovecraftowskiego horroru .

Offline Castiglione

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2602 dnia: Śr, 14 Sierpień 2024, 20:37:56 »
Przecież jest co wydawać z Punisherem. I na pewno są materiały.
Niby tak, chociaż fajnie byłoby nie zostać z rozgrzebaną serią, tak jak zostawił to Marvel.

Offline Itachi

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2603 dnia: Śr, 14 Sierpień 2024, 22:05:49 »
Batman Detective Comics
Gothamski Nokturn: Uwertura

Mega pozytywne zaskoczenie! :)

Przyznam się szczerze, że dawno nie miałem takich emocji podczas lektury komiksu superhero. Ekscytacja podobna jak w 2013 roku, kiedy poznałem historię Trybunału Sów. Nowa saga z Mrocznym Rycerzem, zapowiada się przygnębiająco, brutalnie, ale zarazem czuję w kościach że tym razem scenarzysta przygotował znacznie więcej niż puste przeloty nad budynkami i klepanie po twarzy bandziorów czy kolejnych uciekinierów z Arkham. Nawiązanie do runu Snydera jest nie przypadkowe. Ram V korzysta z podobnego zabiegu jak kilkanaście lat wcześniej Snyder właśnie. Do Gotham zmierza pewna familia, mająca wielkie środki i przepotężne ambicje. Batman natomiast pod wpływem pewnych czynników czuje się osłabiony, a przed oczami pojawia się znak zapytania, obawa przed tym ile jeszcze zdoła spełniać swój obowiązek obrońcy miasta. Gothamski Nokturn podzielony jest na dwie części, obok scen poświęconych Mrocznemu Rycerzowi, ważną rolę odgrywa emerytowany komisarz Jim Gordon . Zauważalna jest wtedy inspiracja komiksami duetu Brubaker/Phillips. Czyli mistrzów kryminałów. Rafael Albuquerque odnajduje się w roli rysownika fantastycznie. Album stoi na wypasionym poziomie i jest to naprawdę potężny argument, aby zainteresować się tym albumem. Omawiany komiks należy traktować jako przystawkę, zaledwie przelotnie poznajemy zagrożenie jakie nadciąga do Gotham. Liczę że Ram V powoli i stopniowo będzie budował napięcie, aby całość nabierała należytej powagi. Przyznaję uczciwie, czekam na drugi numer z upragnieniem :)
https://www.instagram.com/itach_i_93/

A co, chciałbyś mnie zadenuncjować jak ten konfident itachi?

Offline Łazur

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2604 dnia: Pt, 16 Sierpień 2024, 12:29:28 »
Potwór z bagien: Zielone Piekło (Lemire/Mahnke/Baron; Emont 2024)

Skuszony nazwiskiem rysownika + posiadając całkiem niezły pierwszy zeszyt (z trzech) skusiłem się na PL wydanie. I jest okej, chociaż sama historia nie zostanie na długo w pamięci. Nie znam się za bardzo na mitologii głównego bohatera, ale czytało się to sprawnie i bez wielkich zaskoczeń. Ot, kolejny superhero przeczytany w życiu, którego lektura krzywdy nie robi. Rysunkowo poprawnie, chociaż w 2 i 3 części widać, że momentami albo panu Mahnke się nie chciało, albo goniły go terminy. Największe plusy to okładka z lakierem selektywnym, sceny gore i znośna cena po rabatach. Można kupić, ale można też odpuścić.

Zamek zwierzęcy. Noc sprawiedliwych (tom 3; Delep/Dorison; Taurus Media 2024)

Drugi tom wyszedł na tyle dawno, że nie pamiętałem za dobrze jak się skończył, ale kilka stron trzeciego tomu i pamięć wróciła. Czytałem na dużej zmęczce na 2 razy, więc trochę dramatyzm całości mnie nie pacnął, ale to i tak cały czas świetna lektura z fantastycznymi rysunkami. Trochę czuć, że to takie przygotowanie pod wielki finał, więc aż tak dużo się tu nie dzieje, ale z lektury jestem ukontentowany. Jeśli ktoś ma dwa wcześniejsze, to głupio nie kupić i tego. A jeśli nie ma, to seria jak najbardziej warta nadrobienia.

All Comics Are Beautiful

Offline Itachi

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2605 dnia: Pt, 16 Sierpień 2024, 20:27:36 »
Nasz wielki Donald

Prześlicznie wydany komiks, leciutki i wygodny z barwionymi brzegami. Prezentuje się imponująco, nawet domownicy zainteresowali się tym projektem, co pokazuje że całość przyciąga "oko" :) Specjalistą od Kaczek nie jestem, więc dla mnie wszystko było powrotem do czasów, kiedy regularnie kupowałem w kiosku Kaczora Donalda. Lekturę rozłożyłem sobie na trzy dni, za każdym razem odczuwałem frajdę, historie są różnorodne, czyta się płynnie, z doborem tytułów nie polemizuję. Publicystyka była dla mnie odpowiednio wyważona, dowiedziałem się o wielu rzeczach o jakich nie miałem pojęcia. Jak powstał zarys całego uniwersum Kaczogrodu/Myszogrodu 90 lat temu... Panie Donaldzie, dwieście lat bo do setki już niedaleko :)

Blankets - Craig Thompson

Cudo. Komiks, który totalnie angażuje czytelnika. Gdyby nie IO i podglądanie czegoś w tv w wolnym czasie łyknąłbym go za jednym posiedzeniem. W mojej topce ever znajdzie się na bardzo wysokim miejscu. Craig Thompson odsłania nam swoją osobę, charakter, przedstawia problemy i ograniczenia jakimi był obarczony w swojej młodości. Katolickie farmazony, które z logiki robią kobietę lekkich obyczajów, trzymają autora w niepewności, zabierając mu przy tym odwagę do samodzielnego decydowania o swojej przyszłości. Obawa przed zawiedzeniem rodziny, najbliższego otoczenia ma ogromny wpływ na młodzieńcze lata głównego bohatera.

Spoiler: PokażUkryj
Zawiodłem się tym w jaki sposób zakończył się związek z Rainą. Przez dłuższy czas byliśmy świadkami budowania i kiełkowania relacji, aby po kilku miesiącach rozłąki wygasła ona ot tak. Dziewczyna przeżywała rozwód rodziców, opieka nad chorym rodzeństwem była absorbująca, delikatnie pisząc Raina nie miała łatwo w życiu.
Craig w swojej mieścinie raczej nie miał innego obiektu westchnień, także myślałem że po wyprowadzce z domu pojawi się jeszcze wzmianka o byłej dziewczynie. Tak po ludzku, przykra sytuacja, jakże życiowa no ale... Może jednak później spotkali się na jakiejś kawie :)

Amazing Spider-Man Epic Collection: Rzeź maksymalna

Koszmarek. Scenariusz ósmego już epica to obraza dla czytelnika, nagromadzenie głupot jest tak wielkie że po prostu należy o tej pozycji zapomnieć jak o koszmarze właśnie. Kilkaset stron bitki bez żadnego ładu, składu, ta dwudniowa dyskusja w biurach Marvela (wstęp) musiała wyglądać następująco. Każdy miał swoje fanowskie marzenie, więc wrzucono wszystkie do jednego worka i wyszła z tego potworna kaszana. Mortal Kombat, wygrywasz czy przegrywasz - nie ważne, wracasz do wyboru postaci i zaczynasz kolejną ustawkę :) Opis tego tomu w jednym zdaniu. Dnoooooo ;)

Era Conana - Belit

Nie będę się rozpisywał. Sztampowy średniak na każdej płaszczyźnie. Przeczytane, zapomniane.
https://www.instagram.com/itach_i_93/

A co, chciałbyś mnie zadenuncjować jak ten konfident itachi?

Offline PabloWu

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2606 dnia: Pn, 19 Sierpień 2024, 23:43:43 »
Pięć Krain - 1 - Ze wszystkich sił.
     Zastanawiałem się czy go kupować ale jak zobaczyłem kreskę plus to że nie trzeba od razu wydawać 100-150 zł tylko te dwadzieścia kilka złociszy to grzechem było nie spróbować.
  Na wstępie zaznaczę że o ile nie jestem jakoś specjalnie fanem zwierzobohaterów w głównych rolach tak w tym wykreowanym świecie zabieg ten został zastosowany wybornie. Autorzy nie wymyślali nie wiadomo jakich ras tylko zastosowali starą zasadę że piękno tkwi w prostocie a więc mamy tu znane i lubiane przez większość koty, niedźwiedzie, małpeczki (ale nie te z Żabki), jelenie,gady i średnio miły Piesek z pięknej acz trudnej do wychowywania rasy - niby tylko jeden z krótkim epizodem ale był tak konkretny że skradł show innym zwierzolom.

   Ogólnikowo o fabule żeby nie psuć zabawy mogę napisać tylko tyle że wszystkie te rasy żyją sobie pokojowo i w harmonii w średniowieczno-podobnym klimacie gdzie nic nie jest takim jakim się wydaje. Intrygi, spiski, knowania, romanse i umierający władca - te wszystkie składniki idealnie wymieszane dały mi treściwy, bardzo wciągający i pięknie narysowany komiks będący wstępem do czegoś wielkiego i przemyślanego bo póki co komiks nie dał mi żadnych argumentów aby myśleć inaczej.

    Świetny komiks świetnie wydany -tak, wiem że teraz integrale są super bo dostajemy od razu całość ale mam sentyment do takich miękiszonów- tanie, lekkie, dobrze je się czyta w łożu lub plenerze plus to wyczekiwanie na kolejny tom. Lubię to.

Offline radioblackmetal

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2607 dnia: Wt, 20 Sierpień 2024, 00:10:21 »
A na końcu akcja kojarzącą się z niektórymi "szokującymi" momentami "Gry o tron" 😉. Też obawiałem się tych zwierzaków ale całkiem nieźle komponują się w przedstawiony świat. Pierwszy tom to takie nakreślenie akcji, postaci i miejsc. Pokazuje pewne potencjalne wątki i zapowiada intrygi. Oczywiście będzie chodziło o zdobycie władzy. Z lektury również byłem zadowolony, kolejny tom pewnie wpadnie do następnego zamówienia.
Tolerancja nie oznacza akceptacji.


The darkness will swallow everything

Offline PabloWu

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2608 dnia: Wt, 20 Sierpień 2024, 00:16:30 »
Mi się końcówka podobała i z niczym nie kojarzyła, może dlatego że nie czytałem/ nie oglądałem"Gry o Tron "  :)

Offline Kadet

Odp: Jakie komiksy właśnie czytacie?
« Odpowiedź #2609 dnia: Wt, 20 Sierpień 2024, 00:53:52 »
Craig Thompson odsłania nam swoją osobę, charakter, przedstawia problemy i ograniczenia jakimi był obarczony w swojej młodości. Katolickie farmazony, które z logiki robią kobietę lekkich obyczajów, trzymają autora w niepewności, zabierając mu przy tym odwagę do samodzielnego decydowania o swojej przyszłości.

Mógłbym się z tym spierać, wskazując, że właściwie i dojrzale przeżywana wiara katolicka jest dobrą podstawą do zbudowania trwałego i szczęśliwego związku z drugą osobą...

...ale przede wszystkim warto zauważyć, że Craig Thompson nie mówił o katolicyzmie, bo w "Blankets" rodzice głównego bohatera i on sam są ewangelikalnymi protestantami (nie mylić z Kościołem ewangelickim). Ewangelikalizm to specyficzny nurt w ramach Kościołów protestanckich, którego największy odsetek wyznawców żyje w USA; nie jest jednorodny, ale jego bardziej radykalni wyznawcy są zauważalnie bardziej konserwatywni od katolików i ogólnie różnią się od nich niektórymi poglądami. Choć nadmiernie surowe interpretacje religii, które odganiają od wiary, zamiast do niej zachęcać, trafiają się w sumie w każdym wyznaniu.

Co do moich niedawno przeczytanych komiksów - parę TM-Semic kupionych na targu staroci:

"Superman" 3/93: pierwsza historia - "Mister Z" - nie za bardzo przypadła mi do gustu; nie lubię klimatów magiczno-paranormalnych, a tu dodatkowo łotr wydawał się dość sztampowy. I dziwnym trafem zbierał do tego swojego klejnotu dusze najciekawszych intelektualnie osób, ale tak zbierał, że nie było w nim żadnego z tych najsłynniejszych twórców i uczonych. Drugi komiks - "Punkt przegięcia" - zdecydowanie bardziej mi się podobał. Lekka, komediowa opowieść z udziałem Plastic Mana i Woozy'ego Winksa, będąca też hołdem dla starszych zakręconych komiksów z tymi bohaterami (widać zabawę konwencją, np. w retrospekcji z biura Plasa, utrzymanej w stylu graficznym jego historii). Widać, że scenarzysta i rysownik chcieli wyrazić swoją sympatię do postaci i moim zdaniem im się udało :)

"Superman" 8/94 - "Panika na niebie", część 3 i 4 - takie olbrzymie crossovery z dziesiątkami superherosów mniej do mnie przemawiają niż krótsze, jednozeszytowe opowieści. Tu postaci jest tyle, że trudno się na którejś dłużej skupić, i wydaje się, że czytelnik miał być zachwycony właśnie ich nagromadzeniem i tym, że tyle herosów pojawia się naraz. Być może w latach 90. złaknionym amerykańskich supergierojów czytelnikom TM-Semic to przemawiało do wyobraźni, ale dziś w mojej opinii nie robi już takiego wrażenia :) Aha, i Guy Gardner jest palantem.

"Green Lantern" 3/93 - Hal Jordan snuje się tu i tam, szukając w wędrówce sensu życia, a Guy Gardner jest coraz większym palantem. Jeśli scenarzyści pisali tę postać celowo tak, aby denerwowała czytelnika, to muszę przyznać, że świetnie im wyszło. Oczywiście ze znajomością dalszych losów Jordana i tego, co wyniknie z jego rozterek, odbiór całości jest jednak trochę inny. Pojawia się też John Stewart, jednak sceny z jego udziałem są dość krótkie. Najbardziej podobało mi się chyba zakończenie historii Tattooed Mana, i ogólnie pomysł na tę postać :)
Bardzo Was proszę o wsparcie i/albo udostępnienie zbiórki dla dziewczynki walczącej z rakiem: https://www.siepomaga.pl/walka-agatki.

Dziękuję z całego serca!