Criminal. Okrutne lato, Brubaker, Philips - 9/10Zakończenie genialnej serii na równie wysokim poziomie. Szkoda, że to już koniec. Nic nowego nie napiszę, to po prostu Brubaker w najlepszej formie, opowiadający kryminalną historię. Fatalne wybory, zbiegi okoliczności, przemoc, brak szans, brud i bohaterowie skazani na porażkę. Criminal jest świetne, polecam.
Wszyscy moi bohaterowie to ćpuny, Brubaker, Philips - 7/10A jednak wrócili. Spin off Criminal czyta się szybko i z zapartym tchem. Historia jest jak zwykle, smutna i brutalna, ale w ten przyjemny, czytelniczy sposób.
Batman: Dziesięć Nocy Bestii (Kolekcja Bohaterowie i Złoczyńcy DC) - 6/10Solidne 6.5/10. Street levelowy Batman, który poszukuje morderców lub próbuje zapobiec mordercom. Niestroniący od przemocy, motywujący swoją krucjatę zemstą. O wiele lepsze niż większość współczesnych komiksów z Batmanem, mimo że nie są to historie pozbawione wad.
Sezon spadających gwiazd, Podolec - 8/10
Małomiasteczkowi millenialsi oszaleli na punkcie tego komiksu. Lata 90. w dziurze na Podkarpaciu, a w centrum wszystkiego koszykówka i drużyna szkolna. Nieźle się momentami uśmiałem, ale ta historia jest bardzo poczciwa. Autentyczne emocje dzieciaka, który musi radzić sobie w szkole, w drużynie, z kolegami i koleżankami. Wszystko to w formie jednostronnicowych szortów, dzięki czemu możesz spędzić kilka wieczorów na obdrapanym, betonowym boisku podwórkowym lub w szkolnej sali gimnastycznej. Sztos.
Venom: Zabójczy Obrońca, Bagley, Michelinie - 5/10Żeby jeszcze Mark Bagley, który jest dla mnie synonimem TM Semic i mojej przygody z tym wydawnictwem, rysował całą historię, ale nie. W połowie kredki przejął ktoś inny i moje zainteresowaniem Lethal Weapon spadło do zera, ale zmusiłem się, żeby dokończyć tę historię. Venom leci do San Francisco, aby dotrzymać przymierze z Parkerem, że nie będą sobie wchodzić w drogę. Zafiksowany Spidey leci za nim, bo Brock jest zagrożeniem i Parker nie może przez to spać. W Kalifornii Eddie znajduje sobie grupę bezdomnych wyrzutków, których chce się pozbyć bezduszny deweloper na układzie w mieście. Brzmi nieźle? Ale czyta się o wiele gorzej. Historia z gatunku tych słabszych.
Sin City 7: Do piekła i z powrotem, Miller - 7/10Rysunkowo to nadal przepiękny komiks, ale fabularnie mielenie tych samych pomysłów z tym zastrzeżeniem, że nie jest to już tak świeże. Ogólny poziom serii jest jednak zachowany, nie ma rozczarowania, jedynie brak tutaj błyskotliwości znanej z początku Sin City. Plus Frank Miller dużo bardziej eksperymentuje tutaj graficznie, a nawet bawi się kolorami
Sceny Zbrodni, Brubaker, Philips - 7/10Trochę naciągane 7. Historia jest lekko przekombinowana, bo czego tu nie ma? Prywatny detektyw, kolega ojca policjant, wujek fotograf kryminalny, nieudane związki z przeszłości, czyli bardzo dużo klisz, ale główny wątek mimo wszystko jest interesujący. Brubaker się wprawiał na tym komiksie i widać jego błyskotliwość już tutaj. Jedynie potrzebowała oszlifowania i pokierowania, abyśmy mogli otrzymać rewelacyjne Criminal. Można przeczytać.