Autor Wątek: Honor czy biznes?  (Przeczytany 51829 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline komiks

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #300 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 23:32:21 »
To tak naprawdę podsumowanie tego wątku.
Podsumowanie jest takie, że jako ludzie mamy ambicje być kimś więcej niż zwierzęta, ale przez większość czasu zachowujemy się jak one.
Xenozoic, Death Dealer, The Maxx, Thrud The Barbarian, Army of Darkness

Offline Deg

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #301 dnia: Pt, 12 Kwiecień 2024, 23:37:36 »
Niektórzy dalej idą w zaparte, ciekawe po co  ::)

@Zwirek Zwierzęta tak się nie zachowują :)
This is my truth, tell me yours.

Offline chch

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #302 dnia: So, 13 Kwiecień 2024, 02:48:02 »
To tak naprawdę podsumowanie tego wątku.

Ja mam inne:

Mandioca wydaje "Drogę" Larceneta w dwóch wariantach (kolor i BW), reklamuje ją na FB zachęcając do kupna (byłoby dziwne jakby wydawca pisał, żeby NIE kupować jego komiksów, c'nie?).

Droga BW, reklamowana jako limitowana się wyprzedaje.

Mandioca:
"słuchajcie, wiem, że Droga BW była limitowana (swoją drogą użyliśmy kalki z francuskiego z tym "limited" - przepraszamy, będziemy bardziej uważać w przyszłości), ale ciągle wpływają do nas zapytania klientów, którzy nie zdążyli kupić (komiks wyprzedał się w wersji BW w dniu premiery), i uzbierało się takich osób już 250. Tak się składa, że pojawiła się opcja dodruku w kooperacji. Nakład komiksu wyprzedał się na pniu we Francji, a to 70 000 egz. i nawet na francuskim tynku jest to niespotykana sytuacja. Wcześniej nie sądziliśmy, że coś takiego się wydarzy i ze względów ekonomicznych nie planowaliśmy dodruku (druk, a przez to komiks, byłby za drogi i zmniejszyłoby to szansę sprzedaży).
Chcielibyśmy Was zapytać, co sądzicie o opcji dodruku. Ze swojej strony obiecujemy, że zarobione na dodruku pieniądze przeznaczymy na wydanie Eternauty. Jeśli nie zrobimy dodruku to też go wydamy, ale po prostu później. Zapraszam do dyskusji."

KomikSpec:
"jaki dodruk, to miało być limitowane wydanie!!!!!!"
"patrzcie, jaki krętacz, teraz nagle nie wie co to znaczy limitowane i niby się pomylił"
"oszust bez HONORU!"
"Kłamca"
"nie kupujcie komiksów mandioci"
"bojkot mandioci!"
"ale manipulator, już zdecydował o dodruku, a teraz kłamie że niby pyta o zdanie. Miało nie być dodruków!"
"widzieliście jakie tanie psychologiczne sztuczki stosuje? że niby wyda za pieniądze z dodruku nam komiks! niepoważny typ..."

Mandioca:
"Słuchajcie, po Waszych odpowiedziach zdecydowaliśmy się nie robić dodruku. Uważamy, że niektórzy z Was trochę przesadzili z tym straszeniem UOKiKiem i pozwami, co nas rozbawiło. Zarzucaliście nam też, ze już podjęliśmy decyzję o dodruku, ale przecież gdybyśmy podjęli to byśmy nie musieli Was pytać, prawda?"

KomikSpec:
"co za kłamca, od razu zdecydował o dodruku, ale zobaczył nasze święte oburzenie i zmienił zdanie, a udaje, że tak nie jest, żałosne..."
"ej zobacz, EWIDENTNIE z tym UOKiKiem się odnosi do kolegi z forum, a przecież on nic nie pisał o pozwach i nie straszył go. Mandioca straciła w moich oczach"
(i ch*j tam, że nie wiemy co do mandioci ludzie pisali w mailach i na FB, to NA PEWNO było odniesienie do słów kolegi z forum...)

Ja rozumiem, ze ktoś chciał mieć limitowaną edycję. Kupił w przedsprzedaży, wydał pieniądze, ok. Nie rozumiem jednak braku empatii i chęci zrozumienia, że nic nie jest wyryte w kamieniu i sytuacja się zmienia. Pojawiła się możliwość której miało nie być (dodruk w kooperacji), są chętni, będzie hajs na nowy komiks - nie będę jednym z 500, tylko jednym z 1000 posiadaczy Drogi BW, ale rozumiem, zmieniła się sytuacja, przeżyję - taka byłaby moja reakcja, gdybym kupił Drogę BW (a nie chcę jej kupić, wystarczy mi kolor).
Ale nie, lepiej pisać, że wydawca jak obiecuje przeznaczyć zysk na wydanie konkretnego komiksu to na pewno tylko manipuluje. Skąd taka tendencja to doszukiwania się drugiego dna w słowach wydawcy? Mandioca Was kiedyś okłamała? Macie do tego podstawy? Bartek pożyczył od Was pieniądze i nie chce oddać (ktoś tu przyrównywał zdaje się zachowanie mandioci z limitką do kogoś kto pożyczył pieniądze i nie chce ich oddać)?

Offline Popiel

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #303 dnia: So, 13 Kwiecień 2024, 08:29:43 »
Koło południa przeczytałem te 2,5 strony bełkotu napędzanego przez @Popiela to co reszta wyprodukowana nawet mi się nie chce, bo widzę, że kolejne z 3 strony przybyły.

Ale mam radę, chłopaki odpuśćcie, stary dziad ma jakieś kompleksy i przyszedł na forum (wielkie panisko z FB co nieraz podkreślał), żeby je leczyć obrażając wszystkich na lewo i prawo. Naprawdę nie warto tracić na to czasu, lepiej poczytajcie jakieś komiksy choćby i tą nieszczęsną Drogę :)

Kompleksy koleżko to mają ci, którzy muszą mieć coś unikalnego, bo inaczej zaśliniają kocyk w deszczowe noce.

Panisko? To już idziemy w osobiste inwektywy? Ulało się maleństwu? Mam propozycję - pochyl się, weź porządny rozbieg i strzel z całej siły baranka w parapet, może coś Ci się rozjaśni. A jeśli nie, to przynajmniej na jakiś czas nie będziesz miał siły pisać takich kocopołów. Win-win.

Offline Castiglione

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #304 dnia: So, 13 Kwiecień 2024, 08:43:54 »
To przepraszam, to inne komiksy nie mają założonego z góry nakładu? Znaczy się jest nieskończona ilość? Przecież to trzeba zlecić do drukarni, umowę podpisać, czy coś tam. W tym konkretnym przypadku, to wersja kolorowa też jest limitowana, bo nie miało być w ogóle dodruku, bo to kooperacja.
No widzisz, to dlaczego przy kolorowej nie było pisania, że jest limit i żeby brać, bo zaraz nie będzie?

Online xanar

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #305 dnia: So, 13 Kwiecień 2024, 11:32:07 »
Kompleksy koleżko to mają ci, którzy muszą mieć coś unikalnego, bo inaczej zaśliniają kocyk w deszczowe noce.

Panisko? To już idziemy w osobiste inwektywy? Ulało się maleństwu? Mam propozycję - pochyl się, weź porządny rozbieg i strzel z całej siły baranka w parapet, może coś Ci się rozjaśni. A jeśli nie, to przynajmniej na jakiś czas nie będziesz miał siły pisać takich kocopołów. Win-win.
A ty widzę dalej swoje, nie jesteś w stanie ogarnąć tego, że to wydawca sobie wymyślił to limitowane wydanie, nie klient, to wydawca chciał, żeby klient miał coś "unikalnego" bo gdyby tak nie było to by takie produktu nie wymyśli ;D

I schowaj sobie do szafy te jakieś swoje psychoanalizy o przenoszeniu winy z klienta na sprzedawcę.

Mnie osobiście grzeje czy ktoś to sobie kupił czy nie, jak się sprzedawca z klientem na coś "umówili" to tak powinno być do końca tej "umowy" to, że w tym przypadku nie doszacowali zainteresowania, no co zrobić tak bywa nie zawsze się wygrywa, trzeba iść dalej.

Zawsze mogą sobie zrobić inne "limitowane" wydanie np. jakieś większe i we slipkejsie.
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Popiel

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #306 dnia: So, 13 Kwiecień 2024, 11:40:02 »
to wydawca sobie wymyślił to limitowane wydanie, nie klient, to wydawca chciał, żeby klient miał coś "unikalnego"

I schowaj sobie do szafy te jakieś swoje psychoanalizy o przenoszeniu winy z klienta na sprzedawcę.


Ej no ale przecież właśnie w tym momencie przenosisz winę XDDDDD

Offline kostuch

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #307 dnia: So, 13 Kwiecień 2024, 11:41:05 »
No widzisz, to dlaczego przy kolorowej nie było pisania, że jest limit i żeby brać, bo zaraz nie będzie?

Poniewaz naklad jest 6 razy wiekszy niz wersji de luxe? (tak traktuje wersje czarno biala - De Luxe a nie limitka z gwarancja dodruku ever)
Ja naprawde wierze w to ze poprostu Mandica niedoszacowala ilosci pasjonatow ktorzy zaplaca wiecej za wersje de luxe(albo poprostu chcacych miec obie wersje) i nie bylo ich zamyslem zrobic z tego jakies uberlimitedversion z gwarancja braku dodruku. Moze jakby widelki byly ustawione 1000bw i 2000 kolor dzis tego tematu by w ogole nie bylo
Z mojej perspektywy - akurat bardzo dobrze ze taka narracja "brac po zaraz nie bedzie" po jakims czasie  szla z socjali bo komiks planowalem kupic pozniej ale zeby uniknac pozniejszych problemow z dostepnoscia/dodrukiem itd wzialem wczesniej i akurat z mojej perspektywy taka komunikacja akurat na plus

I tak na koniec juz nie tak surowo zerojedynkowo komiksowo ale czysto po ludzku - okazcie troche zrozumienia i empatii do tych przekazow facebookowych - postaw sie w miejscu tego wydawcy w tej sytuacji - komiks okazuje sie sukcesem,cyferki zapierdalaja jak nigdy  dziwnym byloby gdyby tej euforii w jakis sposob nie chcial przeniesc na socjale i sie tym podzielic z obserwujacymi

Online xanar

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #308 dnia: So, 13 Kwiecień 2024, 11:46:38 »
Ej no ale przecież właśnie w tym momencie przenosisz winę XDDDDD
Przecież tą winę to ty sobie wymyśliłeś  ::)
Twój komiks jest lepszy niż mój

Offline Leyek

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #309 dnia: So, 13 Kwiecień 2024, 12:13:08 »
I tak na koniec juz nie tak surowo zerojedynkowo komiksowo ale czysto po ludzku - okazcie troche zrozumienia i empatii do tych przekazow facebookowych - postaw sie w miejscu tego wydawcy w tej sytuacji - komiks okazuje sie sukcesem,cyferki zapierdalaja jak nigdy  dziwnym byloby gdyby tej euforii w jakis sposob nie chcial przeniesc na socjale i sie tym podzielic z obserwujacymi

Ja Ci powiem tak - po ludzku jest mi szkoda, że dodruk nie dojdzie do skutku i część osób (faktycznie) tą wersją zainteresowanych obejdzie się smakiem. Ale również po ludzku nie jest mi żal wydawcy, który świadomie/podświadomie (bo twierdził, że niepotrzebnie używał zwrotu "limitowana", ile w tym prawdy samemu można ocenić przeglądając wcześniej przytoczone wpisy z FB) wprowadzał wszystkich zainteresowanych w błąd, a potem nie potrafił rozegrać tej sprawy normalnie tylko klucząc, antagonizując klientów między sobą.

Przypomnij sobie jak zawsze coś szło nie tak (zaginione zakładki, poobijane komiksy) to zawsze była narracja, że winna jest trzecia strona, nigdy wydawca. Teraz "winni" są preorderowcy (bo za szybko wykupili, a z 3 osoby na krzyż kupiły po 3-5 egzemplarzy), nie wydawca. Coś za dużo takich zbiegów okoliczności, nie sądzisz? ;)
« Ostatnia zmiana: So, 13 Kwiecień 2024, 12:19:03 wysłana przez Leyek »

Offline parsom

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #310 dnia: So, 13 Kwiecień 2024, 12:15:54 »
Podświadomie wprowadzał w błąd. Dobre. Oczywiście w pale się wam nie mieści, że w tamtej sytuacji mówił prawdę, a potem po prostu pojawiły się nowe okoliczności.

Offline Leyek

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #311 dnia: So, 13 Kwiecień 2024, 12:17:49 »
Podświadomie wprowadzał w błąd. Dobre. Oczywiście w pale się wam nie mieści, że w tamtej sytuacji mówił prawdę, a potem po prostu pojawiły się nowe okoliczności.

Odnoszę się do tego, że BR pisał, że być może niewłaściwie użył słowa "limitowana". Choć wykazane tu zostało, że używał go świadomie, to zostawiłem taką opcję, żeby już było. Czytaj ze zrozumieniem. Podświadomie tyczyło się wydawcy nie klientów.
Ale zedytowałem posta poprzedniego, żeby tacy zacietrzewieńcy jak Ty mogli poprawnie odczytać.
« Ostatnia zmiana: So, 13 Kwiecień 2024, 12:19:46 wysłana przez Leyek »

Offline parsom

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #312 dnia: So, 13 Kwiecień 2024, 12:32:00 »
Gdzie niby i czego nie zrozumiałem, że zarzucasz mi zacietrzewienie i brak umiejętności czytania za zrozumieniem? Ech, jak ten Freud i jego pomysły tu wyłażą. Teraz mamy projekcję.

Offline Alexandrus888

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #313 dnia: So, 13 Kwiecień 2024, 12:51:58 »
Zawsze mogą sobie zrobić inne "limitowane" wydanie np. jakieś większe i we slipkejsie.
Lepiej nie, bo tłum okrzyknie to jako skok na kasę komplecistów i zmuszanie do ponownego kupna już posiadanego materiału - w dodatku zdublowanego, czyli będzie tribel (?)

Offline Popiel

Odp: Honor czy biznes?
« Odpowiedź #314 dnia: So, 13 Kwiecień 2024, 12:53:33 »
Odnoszę się do tego, że BR pisał, że być może niewłaściwie użył słowa "limitowana". Choć wykazane tu zostało, że używał go świadomie, to zostawiłem taką opcję, żeby już było.

Ale rozumiesz różnicę między "niewłaściwie" a "świadomie"? I że mógł świadomie użyć czegoś niewłaściwie?

Kurde, niektórzy czytają te komiksy na potęgę, a nie rozumieją podstawowych słów  ::)