Forum KOMIKSpec.pl

Komiksy => Dział ogólny => Wątek zaczęty przez: Death w So, 06 Kwiecień 2024, 20:48:05

Tytuł: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Death w So, 06 Kwiecień 2024, 20:48:05
Ankieta.
Bawmy się. :)
Jesteś wydawcą. Wydałeś dwie wersje komiksu, który jest rynkowym hitem. Jest opcja dość szybkiego dodrukowania wersji, którą obiecałeś wydać tylko w edycji limitowanej, choć zwykła nadal jest na rynku i każdy może ją nadal kupić i przeczytać ten komiks. Dodruk wydania limitowanego to świetna okazja na dodatkowy zarobek dla twojego wydawnictwa, ale część osób może nie być zadowolona, bo kupiła edycję limitowaną właśnie dlatego, że była limitowana (czasem dla siebie, czasem na sprzedaż, czasem bo ktoś lubi fajne edycje). Są jednak inne osoby, które z różnych powodów (poczucie straty, wcześniejszy brak kasy, FOMO, spóźnili się) dopiero teraz chciałyby zakupić tę edycję. Wszystkich nie zadowolisz. Co robisz? :)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: misiokles w So, 06 Kwiecień 2024, 20:57:47
Nie miałbym litości dla gapiostwa kolekcjonerów - jak ktoś chce mieć wydanie limitowane, niech się śpieszy.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w So, 06 Kwiecień 2024, 21:01:02
Kto jest największym przyjacielem dzieci i dlaczego Stalin?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Kadet w So, 06 Kwiecień 2024, 21:09:52
Jeśli zwykła jest nadal na rynku, to po co dodrukowywać limitowaną?

Moim zdaniem osoby, które:

a) nie kupią zwykłej wersji, mimo że jest dostępna, ale
b) chcą kupić tylko i wyłącznie limitowaną i
c) nie śledziły wydarzeń na tyle uważnie, by tę limitowaną kupić

to grupa na tyle nieliczna, że raczej nie uzasadni dodruku...

Ale jeśli byłyby jakieś dziwaczne uwarunkowania, na mocy których tylko wersję limitowaną mógłbym dodrukować, albo gdyby w wersji limitowanej były jakieś materiały takie jak dodatkowe, niedostępne gdzie indziej komiksy... to zrobiłbym może dodruk, ale z inną okładką albo z oprawą lub papierem gorszej jakości. Tym samym ci, co kupili oryginalną wersję limitowaną, dalej mieliby swoje niepowtarzalne egzemplarze, od razu odróżniające się od reszty.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Leyek w So, 06 Kwiecień 2024, 21:20:57
Ankieta.
Bawmy się. :)

Odpowiem Ci cytatem ;)

No to jakieś jaja są, nie mówcie, że to forum to nie jest stan umysłu.

Wydawca nie powinien dodrukowywać dobrze sprzedającego się komiksu, bo KTOŚ BĘDZIE MIAŁ A NIE TYLKO JA, JA, A KUPIŁEM ŻEBY JA TYLKO MIEĆ GO I ŻEBY ZAZDROŚCILI MI, ŻE MAM A ONI NIE HAHA!!!111one

Kilkadziesiąt postów o dodruku, "etyce", chciejstwie itp. A o samym komiksie ze trzy opinie na krzyż. Ale mam! A wuja tam czytać, opasłe tomiszcze w folijce na półeczce i styknie. Mam, oni nie. Najlepiej!

Jprdl, ludzie, to naprawdę trąci flanelową paranoją.



HAHA!!!111oneTWOthree
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Death w So, 06 Kwiecień 2024, 21:27:15
HAHA!!!111oneTWOthree
Czyli to jednak nie Stalin jest najlepszym przyjacielem dzieci. ;D
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: LukCook w So, 06 Kwiecień 2024, 21:33:09
Mówiłeś, że będzie limitowana:

(https://i.imgur.com/dGhlmFB.png)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: 79ers w So, 06 Kwiecień 2024, 21:36:45
Limitowane mogą być ilości danego modelu motocykla, czy samochodu i wówczas jest to towar ekskluzywny. Jeżeli ktoś limituje książki i komiksy, a nie wynika to ze względów ekonomicznych, to świadczy to ograniczeniach umysłowych wydawców i odbiorców. To podobna sytuacja jak z właścicielami rasowych psów i kotów - poziom głupoty u większości tych osób przekracza wszelkie normy przyzwoitości.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w So, 06 Kwiecień 2024, 21:44:46
Podobno za mało piszę tutaj o komiksach. No to jedziemy.
1. To nie jest wydanie numerowane i sygnowane.
2. Wydawca trochę niefortunnie nazwał je „limitowanym” (bo tak jest dosyć powszechnie przyjęte na naszym komiksowym ryneczku), mógł go określić np. „edycją specjalną” i podstawy do wszelkich pretensji natychmiast by zniknęły.
3. Zdaje się, że nigdzie nie podał jednoznacznej deklaracji, że będzie tylko X egz.?
4. Mógł naściemniać, ale otwarcie poinformował, że robi dodruk (a nie, że np. „znalazły się zagubione w magazynie”).
5. Ma okazję (jedyną?), dodrukować to po niższej cenie niż dodruk za jakiś czas Polsce.
6. Wydawnictwa muszą zarabiać, nawet jeśli są prowadzone z pasji.
7. Czytelnicy głosują portfelem, skoro chcą kupić to należy im ten towar dostarczyć. Nie jesteśmy jakimś komiksowym eldorado, w którym się sprzedaje dziesiątki czy setki tysięcy egz. Jeśli rynek ma się rozwijać, to trzeba go budować, m.in. sprzedając komiksy.
8. To dwie różne wersje. Argument, że kolorowa wciąż jest dostępna, jest zwyczajnie słaby.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Brvk w So, 06 Kwiecień 2024, 21:54:50
@turucorp - w zasadzie wszystko sprowadza się do punktu 2. Mało tego, w okolicach daty ustalonej premiery widziałem kilka informacji o tym, że to ostatnia szansa na załapanie się na ostatnie egzemplarze. I w obawie, że rzeczywiście nie kupię później, przełożyłem wszystkie inne zakupy i wydałem kilka stów w sklepie Mandioki. Pretensji nie mam, ale cóż, słabo wyszło. Choć w przypadku tego wydawcy mnie to akurat nie powinno dziwić - przedobrzanie przekazu, nadużywanie wielkich słów to norma. Ciekawe komiksy, dobre wydania, ale przesada w marketingu, tym razem trochę niesmaczna. Ich prawo naganiać, klientów narzekać.

Co do ankiety - ja bym dodrukował, bo nie ograniczyłbym się słowem limitowany  :P Można zaznaczyć ograniczone możliwości ewentualnych dodruków, "postraszyć" możliwą krótkotrwałą dostępnością, ale unikać twardych deklaracji.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Szekak w So, 06 Kwiecień 2024, 22:08:51
2. Wydawca trochę niefortunnie nazwał je „limitowanym” (bo tak jest dosyć powszechnie przyjęte na naszym komiksowym ryneczku), mógł go określić np. „edycją specjalną” i podstawy do wszelkich pretensji natychmiast by zniknęły.
Teraz niefortunnie, ale jak trzeba było skutecznie napędzać sprzedaż, to sformułowanie o limitowanym niskim nakładzie było bardzo fortunne. :)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: starcek w So, 06 Kwiecień 2024, 22:12:47
Ale czy dodruk będzie w folii, czy nie?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Deepdelver w So, 06 Kwiecień 2024, 22:14:24
Widzę na rynku duże niezagospodarowane pole dla honorowego wydawcy dla honorowych czytelników. Każde wydanie ściśle limitowane, ponadto nie sprzedają więcej niż 1 egz. na jedno gospodarstwo domowe, a każdy egzemplarz indywidualnie numerowany. Wydawca honorowo zobowiązuje się nie robić dodruków, czytelnicy honorowo zobowiązują się nie odsprzedawać swoich egzemplarzy. Dla pewności oba zobowiązania mają odzwierciedlenie w postanowieniach umowy i przewidzianych w niej wysokich karach. Każdy egzemplarz na rynku wtórnym wydawca zgłasza do organów ścigania jako nielicencjonowaną podróbkę, a po ustaleniu numeru odstępuje od tego zarzutu, ale w zamian egzekwuje kary umowne od pierwotnego nabywcy. Gratka dla prawdziwych kolekcjonerów. Kto chętny? :)
/ironia mode off
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: bababatman w So, 06 Kwiecień 2024, 22:16:19
Nie wiem czemu służą takie tematy. Oburzenie mogą czuć jedynie osoby nastawione za handel, a z taką grupą kompletnie mi nie po drodze. Światem rządzi biznes. Jeśli wydałeś komiks, który okazał się hitem i cały nakład został sprzedany to oczywiste, że planujesz dodruk. 
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Midar w So, 06 Kwiecień 2024, 22:21:02
2. Wydawca trochę niefortunnie nazwał je „limitowanym”
I tak „trzysta” razy.

„… przechodziliśmy. Z tragarzami.”
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Leyek w So, 06 Kwiecień 2024, 22:25:42
8. To dwie różne wersje. Argument, że kolorowa wciąż jest dostępna, jest zwyczajnie słaby.

Ale jeden i ten sam komiks. Nie manipuluj.

Jednak już wiem po co była wydawcy potrzebna "dyskusja". Teraz wychodzi, że to nabici w butelkę klienci źli (zabraniają innym poznać komiks), a wydawca chciał dobrze, ale słowa mu się kilkanaście razy z rzędu pomyliły.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Xmen w So, 06 Kwiecień 2024, 22:28:11
Coś nazywa się "limitowanym" żeby zarobić na jelonkach. Jeżeli ktoś 300 razy tego nie zrozumiał, no cóż...
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Midar w So, 06 Kwiecień 2024, 22:30:42
Światem rządzi biznes.

Słaby ten Twój świat. Może teraz takie czasy. Dla mnie w biznesie ważne jest jeszcze, żeby słowo miało wartość, żeby marka była solidna i żeby obowiązywała przyzwoitość w zawartych umowach. Swoje podejście przenieś na inny towar lub usługę i zobaczymy, czy na wszystko tak machniesz ręką.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Midar w So, 06 Kwiecień 2024, 22:33:11
Coś nazywa się "limitowanym" żeby zarobić na jelonkach. Jeżeli ktoś 300 razy tego nie zrozumiał, no cóż...
Nie zrozumiał, bo są jeszcze ludzie, wydawnictwa, firmy, do których człowiek ma (miał) zaufanie. Ale, jak raz się sparzy …
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w So, 06 Kwiecień 2024, 22:33:23
Oburzenie mogą czuć jedynie osoby nastawione za handel
Bardzo ograniczone spojrzenie. Choć na pewno wygodne.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w So, 06 Kwiecień 2024, 22:34:25
nabici w butelkę klienci źli

Jacy "nabici w butelkę"? W jaki sposób nabici? Masz komiks w wersji czarno - białej, z dodatkami i płóciennym grzbietem? No masz. Tak było obiecane? No tak było. Masz jakieś zarzuty co do tej edycji? Chyba nie. Zatem kto i w co Cię nabił? Serio tak szczypidupa, że ktoś też taki będzie miał? Jak słabe ego trzeba mieć, by pimpować się faktem własnej wyjątkowości z faktu kupienia czegoś wcześniej niż wszyscy?

Serio, bez złośliwości - masz wersję b&w, możesz się nią cieszyć, napawać, nikt Ci jej nie zabierze. Czemu chcesz odebrać tę możliwość innym? Co Ci to da?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w So, 06 Kwiecień 2024, 22:37:21
@Brvk, szczególnie, że dodruk też będzie limitowany ;)
A mówiąc trochę bardziej serio, jesteśmy bardzo malutkim ryneczkiem jeśli chodzi o nakłady komiksów (chociaż wybór tytułów jest wręcz przytłaczający). Każdy zysk dla tak małego wydawcy przekłada się na jego rozwój, zakup kolejnych licencji, sprowadzenie jakiegoś autora itp.
I chyba wszyscy (?) mamy tego świadomość, bo możemy to zweryfikować organoleptycznie.
To nie jest akcja mająca na celu napełnienie wanny wydawcy szampanem.

I tak „trzysta” razy.

„… przechodziliśmy. Z tragarzami.”

Tia, „pićset razy”.
Kiedy Bartłomiej mówi o różnicy kosztów druku, to nie jest żart i wiesz o tym doskonale.

Ale jeden i ten sam komiks. Nie manipuluj. 

To dwie różne wersje komiksu (dokładnie tak napisałem), jeśli chcesz mi zarzucać manipulację, to nie próbuj tego samemu manipulując.
Nie dotykam wersji kolorowej „Szninkla”, kompletnie mi nie podchodzi, chociaż, jak Ty sugerujesz, to „ten sam komiks”.
Wyżej sobie cenię „Achtung Zelig” w wersji cz-b.
Bez zastanowienia wybieram „Zabójczy żart” z pierwotnymi kolorami.
Naprawdę chcesz tutaj udowadniać, że to jedno i to samo?
Na forum maniaków komiksowych?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Leyek w So, 06 Kwiecień 2024, 22:46:17
Jacy "nabici w butelkę"? W jaki sposób nabici? Masz komiks w wersji czarno - białej, z dodatkami i płóciennym grzbietem? No masz. Tak było obiecane? No tak było. Masz jakieś zarzuty co do tej edycji? Chyba nie. Zatem kto i w co Cię nabił? Serio tak szczypidupa, że ktoś też taki będzie miał? Jak wywalone ego trzeba mieć, by pimpować się faktem własnej wyjątkowości z faktu kupienia czegoś wcześniej niż wszyscy?

Serio, bez złośliwości - masz wersję b&w, możesz się nią cieszyć, napawać, nikt Ci jej nie zabierze. Czemu chcesz odebrać tę możliwość innym? Co Ci to da?

@Popiel, ale mi to by było wszystko jedno czy inni będą mieć czy nie. Byłbym jak najbardziej za dodrukiem jakby to było jedyne wydanie. Ale cały czas jest wydanie kolorowe. Niech je Mandioca dodrukowuje w nieskończoność. Chcesz poznać komiks masz taką możliwość. Było 500+ egzemplarzy cz-b. Dostępnych przez 3 miesiące. 95% tych, którzy byli zainteresowani mogło je nabyć (bo zawsze ktoś tam przegapił, miał inne sprawy na głowie). Przegapiłem jakieś wydanie, albo nie doceniłem że się tak szybko sprzeda to kupuję drożej albo czekam na okazję i nie płaczę, że już teraz na gwałt potrzebny dodruk. A tutaj kilkanaście-kilkadziesiąt osób robi dramę, a Wydawcy w to graj. No i jak pisałem w 2 wątku, sam rozdrapuje rany. Wiadomo, że chce dodruk to to ogłasza, a nie bawi się w jakieś "dyskusje".

To dwie różne wersje komiksu (dokładnie tak napisałem), jeśli chcesz mi zarzucać manipulację, to nie próbuj tego samemu manipulując.
Nie dotykam wersji kolorowej „Szninkla”, kompletnie mi nie podchodzi, chociaż, jak Ty sugerujesz, to „ten sam komiks”.
Wyżej sobie cenię „Achtung Zelig” w wersji cz-b.
Bez zastanowienia wybieram „Zabójczy żart” z pierwotnymi kolorami.
Naprawdę chcesz tutaj udowadniać, że to jedno i to samo?
Na forum maniaków komiksowych?


No Ty przynajmniej odpowiadasz argumentami i to takimi, które trudno zbić ;) Ale tak jak wyżej - był komiks dostępny 3 miechy w tej wersji, było info, że to jedyna okazja. Kto chciał mógł nabyć, a nie teraz chlipać.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Death w So, 06 Kwiecień 2024, 22:56:06
Nie wiem czemu służą takie tematy. Oburzenie mogą czuć jedynie osoby nastawione za handel, a z taką grupą kompletnie mi nie po drodze. Światem rządzi biznes. Jeśli wydałeś komiks, który okazał się hitem i cały nakład został sprzedany to oczywiste, że planujesz dodruk. 
Ej, ale dlaczego biznes osób nastawionych na handel jest gorszy od biznesu wydawnictwa, które chce zrobić dodruk, bo jest nastawione na handel? :)
To światem rządzi biznes czy jednak nie jest Ci z biznesem po drodze?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w So, 06 Kwiecień 2024, 23:07:45
Jeżeli wydawca jasno określił się, że tej wersji więcej nie będzie, to nie powinien jej dodrukować, jeżeli jego słowo ma coś znaczyć w przyszłości.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Rodrigues w So, 06 Kwiecień 2024, 23:19:14
Szykuje się prawdziwy wysyp tematów:
- Kalendarz Borgii czy inny?
- Manara czy Nowomanara?
- Rozkładówki na sąsiednich stronach czy po obu stronach kartki?
 :) ;) :D ;D >:( :( :o 8) ??? ::) :P :-[ :-X :-\ :-* :'(
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w So, 06 Kwiecień 2024, 23:20:44
Powiedz proszę, randomowy i oburzony Czytelniku komiksów jedną rzecz. Wytłumacz ją proszę jak krowie na rowie, bo naprawdę nie chwytam.

Kupiłeś sobie komiks. Bo chcesz go mieć, bo lubisz autora, jego rysunki i scenariusze. Bo interesuje Cię tematyka. Bo chcesz mieć alternatywną wersję czarno białą, by w skupieniu śledzić niuanse rysunków, podziwiać precyzję piórka/mazaka/czegoś. Zapoznać się z dodatkami. Napawać oko płóciennym grzbietem.

No i ją masz. Tę wersję.

I teraz co? DODRUK! Obrzydliwy i paskudny DODRUK!!!

I kiedy już ochłoniesz i wyjmiesz spoconą głowę spod kołdry powiedz proszę - co na tym dodruku straciłeś?

Rozmazały się obrazki? Kreska straciła na ostrości i zamaszystości? Scenariusz popłynął i stracił pazura? Materiałowy grzbiet zmiękł, spuchł, posiwiał? Rozcieńczyła się wartość posiadanego przez Ciebie komiksu, jak dwudziesta kopia na taśmie VHS? Nie możesz już cieszyć się fabułą, nie przeżywasz przygód bohaterów jak dawniej? Pytka nie bryka, bo kolega też sobie kupił, a dotąd głaskał laminowaną okładkę na Twojej półeczce?

Proszę, Czytelniku komiksów, napisz chociaż krótki list, co tak bardzo boli Cię w dodruku i w fakcie, że ktoś inny też posiądzie ten komiks - w identycznej wersji jak Twoja. I w którym miejscu Twojemu egzemplarzowi ubędzie.

Poproszę. Dziękuję. Pozdrawiam.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w So, 06 Kwiecień 2024, 23:26:31
(https://i.imgur.com/RHSrm2i.png)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Szekak w So, 06 Kwiecień 2024, 23:34:17
Powiedz proszę, randomowy i oburzony Czytelniku komiksów jedną rzecz. Wytłumacz ją proszę jak krowie na rowie, bo naprawdę nie chwytam.

Kupiłeś sobie komiks. Bo chcesz go mieć, bo lubisz autora, jego rysunki i scenariusze. Bo interesuje Cię tematyka. Bo chcesz mieć alternatywną wersję czarno białą, by w skupieniu śledzić niuanse rysunków, podziwiać precyzję piórka/mazaka/czegoś. Zapoznać się z dodatkami. Napawać oko płóciennym grzbietem.

No i ją masz. Tę wersję.

I teraz co? DODRUK! Obrzydliwy i paskudny DODRUK!!!

I kiedy już ochłoniesz i wyjmiesz spoconą głowę spod kołdry powiedz proszę - co na tym dodruku straciłeś?

Rozmazały się obrazki? Kreska straciła na ostrości i zamaszystości? Scenariusz popłynął i stracił pazura? Materiałowy grzbiet zmiękł, spuchł, posiwiał? Rozcieńczyła się wartość posiadanego przez Ciebie komiksu, jak dwudziesta kopia na taśmie VHS? Nie możesz już cieszyć się fabułą, nie przeżywasz przygód bohaterów jak dawniej? Pytka nie bryka, bo kolega też sobie kupił, a dotąd głaskał laminowaną okładkę na Twojej półeczce?

Proszę, Czytelniku komiksów, napisz chociaż krótki list, co tak bardzo boli Cię w dodruku i w fakcie, że ktoś inny też posiądzie ten komiks - w identycznej wersji jak Twoja. I w którym miejscu Twojemu egzemplarzowi ubędzie.

Poproszę. Dziękuję. Pozdrawiam.
Może poproś wydawców czemu tak podkreślają niskie, limitowane nakłady i w jaki sposób wpływa to na sprzedaż i dlaczego, wtedy też i czytelnika powinieneś siłą rzeczy bardziej zrozumieć.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Death w So, 06 Kwiecień 2024, 23:34:30
Ja myślę, że oprócz osób, które kupiły na handel (i miały do tego pełne prawo, a przy okazji wydawnictwo sprzedało szybciej cały przewidziany nakład) prawie nikogo nie boli dodruk sam w sobie. Ludzie po prostu nie lubią jak się ich okłamuje.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w So, 06 Kwiecień 2024, 23:37:33
Powiedz proszę, randomowy i oburzony Czytelniku komiksów jedną rzecz. Wytłumacz ją proszę jak krowie na rowie, bo naprawdę nie chwytam.


Skąd w ogóle pomysł, że kupiłem ten komiks, no właśnie problem jest taki, że nie chwytasz. Pieniądze to nie wszystko.

"Są w życiu rzeczy, które warto i są takie, które się opłaca…
… i nie zawsze to co warto – się opłaca, nie zawsze to co się opłaca – warto"
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w So, 06 Kwiecień 2024, 23:46:22
Ludzie po prostu nie lubią jak się ich okłamuje.

Okłamuje?
To koprodukcja, Mandioca wielokrotnie to podkreślała.
Było wstępne założenie, czyli określony nakład. Komiks okazał się sukcesem. Współwydawcy podjęli decyzje o zarobieniu większej kasy. Coś w tym złego? Chyba nic.
Mandioca jako koproducent, niewielki wydawca z określonym budżetem postanowiła zarobić.
Coś w tym złego? Chyba nic.
Tym bardziej, że w koprodukcji komiks będzie tańszy teraz, niż byłby w samodzielnym, kolejnym wydaniu za kilka miesięcy.
(Mówimy wciąż o wersji czarno-białej).
Wydawnictwo zarobi, będzie miało kasę na kolejne komiksy. Zarobią sprzedawcy. Zyskają czytelnicy, którzy w jakiś sposób przegapili/nie byli zdecydowani na wersję b&w.

Kto na tym dodruku straci? No powiedzcie, wytłumaczcie proszę - KTO?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Leyek w So, 06 Kwiecień 2024, 23:50:47
Było wstępne założenie, czyli określony nakład.

Ale ten język szybko ewoluuje :) Limit to obecnie "wstępne założenie".

No, ale my tu w jaskini, a elita na FB 10 długości przed nami. Dobrze, że @Popiel niesie nam tu kaganek oświaty. Randomom ukrywającym się za nickami. Tylko skąd wiesz kolego, że tak naprawdę tutaj nie ma już prawdziwych osób, a same twory SI. Hahahaha!!!oneone.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w So, 06 Kwiecień 2024, 23:54:39
Niektórzy mogą być niemądrzy, jeśli sądzą, że wydawnictwo komiksów - które są niszą w niszy czytelnictwa w ogóle - przegapi możliwość dodrukowania znakomicie schodzącego tytułu.

Ci sami "niektórzy" maja jakiś straszny i niezrozumiały dla mnie zgryz, że nie będą jedynymi na dzielni, będącymi w posiadaniu "Drogi" w wersji czarno-białej. Minus 30 do szpanu xD

Rozgoryczenia nie jestem w stanie zrozumieć. Niby dlaczego? Ponownie pytam - co stracisz na dodruku, rozgoryczony Czytelniku?

Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Xmen w So, 06 Kwiecień 2024, 23:55:20
Ja już dawno mówiłem że ich popielturuliło.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w So, 06 Kwiecień 2024, 23:56:34
Randomom ukrywającym się za nickami. Tylko skąd wiesz kolego, że tak naprawdę tutaj nie ma już prawdziwych osób, a same twory SI. Hahahaha!!!oneone.

Wybacz, ale ty się już chyba na randomowego anonimka nie łapiesz?

Ja już dawno mówiłem że ich popielturuliło.

I po jaką cholerę szukasz okazji do zadymy?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w So, 06 Kwiecień 2024, 23:57:54
Ale ten język szybko ewoluuje :) Limit to obecnie "wstępne założenie".

No, ale my tu w jaskini, a elita na FB 10 długości przed nami. Dobrze, że @Popiel niesie nam tu kaganek oświaty. Randomom ukrywającym się za nickami. Tylko skąd wiesz kolego, że tak naprawdę tutaj nie ma już prawdziwych osób, a same twory SI. Hahahaha!!!oneone.

Kompletnie nie mam pojęcia o co Ci chodzi i jaki jest wkład Twojego posta w tę w zasadzie dość prostą dyskusję. Z drugiej strony - chyba tego nie potrzebuję xD.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Leyek w So, 06 Kwiecień 2024, 23:59:53
@turu

Ja jestem Twój najlepszy kumpel to wiesz :)

Bynajmniej, według mnie jesteś najlepszym kumplem turucorpa, bo podobnie jak on nie potrafisz czytać słowa pisanego ze zrozumieniem.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w Nd, 07 Kwiecień 2024, 00:22:05
@turu

Ja jestem Twój najlepszy kumpel to wiesz :)

Już się tak nie podlizuj, widziałem jak potraktowałeś Rzymowskiego z NF na fejsbuku XD
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Nd, 07 Kwiecień 2024, 06:30:13
Żenujący temat rozgoryczonej osoby, która uważa że inni nie powinni mieć tego co on. Jakoś przy wznawianiu komiksów z serii Mistrzowie Komiksu (gdzie nakład wynosił 1000 sztuk), nikt nie płakał, że Egmont coś takiego robi (po latach). Czyli co z tego wynika? Inny wydawca może i nie wyzywa się go, że jest zachłanną świnią i że nie ma honoru? A mniejszego można dojechać? Inna sprawa, to wznowienia były bogatszymi wydaniami. Więc jak się czuli ci co kupili te wydania limitowane, ale uboższe w zawartość? Jakoś nie jęczeli. Za to jęczał szczególnie jeden użytkownik z powodu braku Kingdom Come, przy każdej okazji wylewając wiadro żółci w postach.

Naprawdę peron odjechał niektórym w komentarzach, tym bardziej, że określenie "limitowany" w komiksowie oznacza najczęściej ograniczony nakład, ale nie jest to nic ekskluzywnego.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Midar w Nd, 07 Kwiecień 2024, 07:23:46
Nie trafiłeś. Akurat, jak Egmont wznowił Feralnego Majora, Garaż hermetyczny i Azyl Arkham, to płaczu było sporo. Ja tych komiksów wtedy nie miałem, ale i tak uważałem, że Egmont postąpił nieuczciwie.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Szekak w Nd, 07 Kwiecień 2024, 08:05:23
Zeby porownywac wznowienia komiksow z mistrzow komiksu, ktore mialy miejsce po 10 latach i tyczyly sie komiksow ktorych od dawna juz nie bylo na rynku i czytelnik nie mial szans sie z nimi zapoznac, do czarnobialej edycji limitowanej ktorej nawet jeszcze nie dostali ci co zamowili, komiksu ktory jest normalnie dostepny na rynku, to trzeba miec dopiero peron wywalony w kosmos...
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: stab w Nd, 07 Kwiecień 2024, 08:39:02
Naprawdę peron odjechał niektórym w komentarzach, tym bardziej, że określenie "limitowany" w komiksowie oznacza najczęściej ograniczony nakład, ale nie jest to nic ekskluzywnego.

Zgadzam się, że w komiksowie to oznacza co innego. Problem w tym że wydawnictwo samo nachalnie podkreślało "limitowość" tego wydania nakręcając FOMO. Co napewno wpłynęło na sprzedaż.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Nd, 07 Kwiecień 2024, 09:18:17
Ostatnia awantura o nakłady i braki dodruków były rok temu kiedy komiksy Studia Lain sprzedawały się w przedsprzedaży. Ile to było wyzywania wydawcy. I co to oznacza? Że Arek ma więcej honoru niż Bartek, bo nie zrobił dodruków, bo miało być 800 sztuk i koniec. Nie. To i tak pokazuje, że chodzi o biznes, bo było tylko kilku krzykaczy, co to zaspali (i pewnie sytuacja powtórzy się w przypadku komiksów z Top Cow). Przy czym tu jest trochę inna sytuacja, którą Mandioca sygnalizowała, że ten komiks chcą księgarnie, a nie jakieś randomy z netu, którzy przespali możliwość zakupu (tym bardziej, że kolorowa wersja nadal jest dostępna). Jeśli komiks wychodzi poza bańkę komiskowa to raczej należy się cieszyć niż ograniczać jego dostępność. Nawet nie byłbym zaskoczony, jakby okazało się, że największy problem mają ci którzy liczyli zarobek na tym tytule, bo nieraz było już widać to po wyprzedanych nakładach komiksów studia lain, jak szybko trafiały z przebitką 100% na rynku wtórnym, nowe i jeszcze we foli.

I sorry ale Deathowi odjechał peron, żeby zakładać taką ankietę, która i tak zakłamuje rzeczywistość. Niech może najpierw sprawdzi po ile wołają na allegro za tą czarno białą edycje Drogi. Pięknie pokazuje to, że liczy się biznes.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: LukCook w Nd, 07 Kwiecień 2024, 09:25:33
Peron to odjeżdża wszystkim, którzy myślą, że człowiek który nie czyta komiksów wybierze droższą wersję. Jak będzie wybór w księgarni to szczerze wątpię, że ludzie będą woleli droższa i czarno- białą wersję.

Czy warto poświęcać rzetelność i wiernych czytelników dla kilkuset sztuk wystawionych w księgarniach? To już jest dylemat Bartłomieja. Było już to napisane kilkanaście razy, jest kolorowa i będzie długo.

Wersja limitowana była sprzedawana jako limitowana. W tym wypadku dla mnie słowo droższe od pieniędzy.

Czy Wy naprawdę myślicie, że B&W wersja w księgarni zmieni rynek komiksowy i zapewni Mandioce nowych czytelników?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Nd, 07 Kwiecień 2024, 09:28:28
Miał być ograniczony nakład czy nie ? To jest kwestia tego ile czyje słowo jest warte.

To jak to jest koleś, który sobie tam kupił i chce teraz sprzedać drożej jest zły, a ten, który powiedział, że będzie ograniczona ilość i więcej nie będzie (no chyba, że nie powiedział, albo miał co innego na myśli ::) ) to nie dość, że więcej zarobił na tym "limitowaniu" (więcej mu zeszło niż bez) i teraz jeszcze więcej zarobi na dodruku jest dobry ::)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Szekak w Nd, 07 Kwiecień 2024, 09:41:16
Ostatnia awantura o nakłady i braki dodruków były rok temu kiedy komiksy Studia Lain sprzedawały się w przedsprzedaży. Ile to było wyzywania wydawcy. I co to oznacza? Że Arek ma więcej honoru niż Bartek, bo nie zrobił dodruków, bo miało być 800 sztuk i koniec. Nie. To i tak pokazuje, że chodzi o biznes, bo było tylko kilku krzykaczy, co to zaspali (i pewnie sytuacja powtórzy się w przypadku komiksów z Top Cow). Przy czym tu jest trochę inna sytuacja, którą Mandioca sygnalizowała, że ten komiks chcą księgarnie, a nie jakieś randomy z netu, którzy przespali możliwość zakupu (tym bardziej, że kolorowa wersja nadal jest dostępna). Jeśli komiks wychodzi poza bańkę komiskowa to raczej należy się cieszyć niż ograniczać jego dostępność. Nawet nie byłbym zaskoczony, jakby okazało się, że największy problem mają ci którzy liczyli zarobek na tym tytule, bo nieraz było już widać to po wyprzedanych nakładach komiksów studia lain, jak szybko trafiały z przebitką 100% na rynku wtórnym, nowe i jeszcze we foli.

I sorry ale Deathowi odjechał peron, żeby zakładać taką ankietę, która i tak zakłamuje rzeczywistość. Niech może najpierw sprawdzi po ile wołają na allegro za tą czarno białą edycje Drogi. Pięknie pokazuje to, że liczy się biznes.

To oznacza, że Arkowi nie opłacało się dodrukowywać i wolał się zająć nowymi komiksami, co wychodzi mu na dobre do dzisiaj z tego co widzę po zapowiedziach.

Natomiast co do twoich twierdzen, ze deathowi odjechal peron i ankieta zaklamuje rzeczywistosc, to musze cie zasmucic - nie odjechal mu peron, a pytanie nie zaklamuje rzeczywistosci, z czego sam wydawca zdaje sie zdawac sobie sprawe. Oto cytat:
Cytuj
Oczywiście, że mogę honorowo go nie wydać.


To nie jest tak jak niektórzy starają się wmawiać, że w sumie limitowana czy specjalna edycja są używane przypadkowo naprzemiennie, że słowo "limitowana" to coś tam może dla kogoś coś inaczej znaczyć i jak dodrukują, to się nic nie traci. Otóż traci się, z czego sami wydawcy zdają sobie sprawę, dlatego jak coś jest limitowane w małym nakładzie, to wydawcy o tym chętnie i precyzyjnie mówią, bo wiedzą, że taka charakterystyka produktu podnosi jego wartość, ergo łatwiej im go będzie sprzedać, tak jak miało to miejsce w przypadku Drogi. Nawet Egmont który w limitki się bawić nie lubi bo wali masówkę w dużo większych nakładach niż konkurencja, ma serię Noir, limitowanych komiksów w mniejszych nakładach gdzie od razu się zarzekał, że nigdy nie będzie dodruków. Oczywistym jest, że coś co jest limitowane, w małym nakładzie, z miejsca będzie miało większą wartość, a więc jedynym jedynym logicznym następstwem tych faktów jest to, że jeżeli ktokolwiek sprzedaje cokolwiek jako limitowane, w małym nakładzie, a potem doprodukowuje tego większą ilość to nie tylko oszukuje klienta, on go również okrada. Czarnobiała, limitowana edycja z założenia miała być produktem dla kolekcjonerów, nie dla normalnego czytelnika. Takie były założenia tego wydania i jako takie było ono sprzedawane, więc teraz wszystkie argumenty o tym, że każdy się z tym powinien móc zapoznać itp. są całkowicie chybione. Jedynym argumentem który ma sens to kieszeń wydawcy. Polskie poletko komiksowe w złoto nie opływa, więc dodatkowa kasa dla wydawcy który robi świetną robotę z komiksami i ostatnio z zapraszaniem gości zza granicy to na pewno pozytywna rzecz i pod tym kontem można dyskutować czy dobrą rzeczą będzie złamanie umowy z klientem, natomiast rozmowy o jakimś dostępie do komiksu, ogolnym dobru itp. to absurd.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Death w Nd, 07 Kwiecień 2024, 09:41:51
Założyłem temat, bo wydawnictwo samo zapytało czytelników o ten dodruk. A sam jestem ciekaw wyników. Wydawnictwo Egmont było grillowane milion razy za swoje niedotrzymane obietnice z Mistrzami Komiksu. A ja chcę, żeby każdy kto chce przeczytał ten komiks i miał obie wersje, kompletnie mi nie zależy na posiadaniu czegoś czego nie mają inni. Nie chcę za to, żeby wydawnictwo, któremu dobrze idzie popełniło błąd, zostało Januszami biznesu i straciło wiarygodność oraz honor.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Brvk w Nd, 07 Kwiecień 2024, 10:09:52
Zadyma o wznowienia mistrzów komiksu była i dlatego Egmont tytuły z pierwszego zestawu (a konkretnie Feralny major i Batman Azyl) wznowił w innej formie. Tytuły poza piewszymi czterema nie były ogłaszane jako limitowane (do bodaj 1000 sztuk), więc nie było problemu ze wznowieniami (stąd ciągłe dodruki np. Indiańskiego lata Manary).
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Nd, 07 Kwiecień 2024, 10:14:07
Powiedz proszę, randomowy i oburzony Czytelniku komiksów jedną rzecz. Wytłumacz ją proszę jak krowie na rowie, bo naprawdę nie chwytam.

Kupiłeś sobie komiks. Bo chcesz go mieć, bo lubisz autora, jego rysunki i scenariusze. Bo interesuje Cię tematyka. Bo chcesz mieć alternatywną wersję czarno białą, by w skupieniu śledzić niuanse rysunków, podziwiać precyzję piórka/mazaka/czegoś. Zapoznać się z dodatkami. Napawać oko płóciennym grzbietem.

No i ją masz. Tę wersję.

I teraz co? DODRUK! Obrzydliwy i paskudny DODRUK!!!

I kiedy już ochłoniesz i wyjmiesz spoconą głowę spod kołdry powiedz proszę - co na tym dodruku straciłeś?

Rozmazały się obrazki? Kreska straciła na ostrości i zamaszystości? Scenariusz popłynął i stracił pazura? Materiałowy grzbiet zmiękł, spuchł, posiwiał? Rozcieńczyła się wartość posiadanego przez Ciebie komiksu, jak dwudziesta kopia na taśmie VHS? Nie możesz już cieszyć się fabułą, nie przeżywasz przygód bohaterów jak dawniej? Pytka nie bryka, bo kolega też sobie kupił, a dotąd głaskał laminowaną okładkę na Twojej półeczce?

Proszę, Czytelniku komiksów, napisz chociaż krótki list, co tak bardzo boli Cię w dodruku i w fakcie, że ktoś inny też posiądzie ten komiks - w identycznej wersji jak Twoja. I w którym miejscu Twojemu egzemplarzowi ubędzie.

Poproszę. Dziękuję. Pozdrawiam.
To ja postaram się odpisać prosto i zrozumiale. Umiesz już ładnie patrzeć ze swojej perspektywy (bo TY kupiłeś lub chciałbyś kupić ten komiks z powodów, które wymieniasz). Spróbuj może czasami popatrzeć też z perspektywy innej osoby.

Zaznaczę na wstępie (bo widzę, że umysły niektórych nie ogarniają takiej możliwości) - nie kupiłem "Drogi" B&W ani dla siebie, ani na handel, ani nie mam w ogóle takiego zamiaru, ani nikomu nie odmawiam, żeby się z tą historią zapoznać. Osobiście interesuje mnie wersja w kolorze.

Natomiast kupujesz przedmiot - dane wydanie komiksu jest przedmiotem, żeby nie było wątpliwości. Ja potrafię sobie wyobrazić, że jak ktoś jest kolekcjonerem, to dla niego przedmiot wydany w ilości 1000 szt. jest relatywnie więcej warty niż taki sam wydany w nakładzie 5000, bo świadczy o unikalności jego kolekcji. To wydawca podjął decyzję, żeby to konkretne wydanie pozycjonować w taki sposób, a więc skierował je do takiego odbiorcy. Jednocześnie wszyscy, którzy chcieli "Drogę" "tylko" przeczytać (i nie deprecjonuję nikogo w tym momencie), mieli kilka miesięcy na to, żeby ją zamówić. Mieli też pełną świadomość, że jak tego nie zrobią teraz, to tej wersji już nie będzie, bo było to wielokrotnie podkreślane.

Więc dzisiaj osoby, które ten towar zakupiły z takiego powodu, jak wspomniałem (a nie ma w tym nic złego, wręcz przeciwnie, to wydawca sam ich do tego nakierował swoim pisaniem o limicie), mogą czuć się oszukane, bo dopłaciły za konkretny produkt, w którego cechy wpisany był limit, tymczasem po fakcie okazuje się, że warunki umowy nie zostały spełnione. To nie jest wina tych osób, że chcą dostać produkt, który był im zaoferowany, tylko wydawcy, który się swoich deklaracji nie trzyma.

Gdyby były zapowiedziane dwie wersje - miękka okładka podstawowa i droższa wersja na twardo, a okazałoby się, że obie są na miękko, to też byłoby spoko? Bo przecież zawartość jest taka sama?

I tak w ogóle, skoro tak cię razi, że niby ludzie chcą teraz coś komuś ograniczać, to czemu nie wyrażałeś swojego oburzenia już w momencie, gdy to wydawca ogłosił, że robi wydanie limitowane, czyli z definicji ogranicza dostępność jednej wersji zwykłym czytelnikom, a dopiero teraz?



Generalnie w sedno trafił już Midar poniższym swoim postem, ale widzę, że nikt nie raczył przeczytać go ze zrozumieniem, tylko każdy krzyczy dalej z tłumem.
Wkur… mnie takie podejście. Ja kupuję wszystkie wydania „kolekcjonerskie”, „limitowane”, „ekskluzywne”, itd, bo takie mam hobby. Zbieram komiksy i często przepłacam za trochę inne okładki, obwoluty, dodatki, zdobienia. Robię to dla przyjemności posiadania czegoś unikalnego, wysmakowanego i trudniej dostępnego. Nie handluję komiksami i nie kupuję ich w x egzemplarzach, żeby potem zarabiać. Wszystkie komiksy mam rozfoliowane, większość przeczytane, wszystkie przekartkowane. Podejście, że ludzie kupują rzeczy unikalne i limitowane tylko po to, żeby nimi spekulować jest niedorzeczne. Nie byłoby sensu takich komiksów wtedy wydawać, robić wariant dla „januszy”?
Wydawca celowo robi i ogłasza wydanie wariantu, albo limitowanej partii dla kolekcjonerów, wiedząc, że są gotowi więcej zapłacić i mieć coś niemasowego, co będzie smaczkiem ich kolekcji.
Januszowanie, byłoby wtedy, gdyby cały nakład kolorowej wersji (masowej) się wyczerpał i pojawiły się drogie sztuki na serwisach sprzedażowych i jednoczesne jęki przeciw dodrukowi.
Mam obie wersje i chciałbym, żeby kolorowa była cały czas w sprzedaży, nie przeszkadzałby mi też za jakiś czas dodruk czarno-białej, jako wariantu ale w takiej samej formie, bez dodatków, płótna na grzbiecie, etc.

Mandioca należy do moich ulubionych wydawnictw i chcę, żeby miała pieniądze na kolejne komiksy, ale chcę też, żeby była wiarygodna i rzetelna wobec swoich klientów, bo niewiele takich wydawnictw jest na rynku.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Nd, 07 Kwiecień 2024, 10:18:05
Ostatnia awantura o nakłady i braki dodruków były rok temu kiedy komiksy Studia Lain sprzedawały się w przedsprzedaży. Ile to było wyzywania wydawcy. I co to oznacza? Że Arek ma więcej honoru niż Bartek, bo nie zrobił dodruków, bo miało być 800 sztuk i koniec. Nie. To i tak pokazuje, że chodzi o biznes, bo było tylko kilku krzykaczy, co to zaspali (i pewnie sytuacja powtórzy się w przypadku komiksów z Top Cow). Przy czym tu jest trochę inna sytuacja, którą Mandioca sygnalizowała, że ten komiks chcą księgarnie, a nie jakieś randomy z netu, którzy przespali możliwość zakupu (tym bardziej, że kolorowa wersja nadal jest dostępna). Jeśli komiks wychodzi poza bańkę komiskowa to raczej należy się cieszyć niż ograniczać jego dostępność. Nawet nie byłbym zaskoczony, jakby okazało się, że największy problem mają ci którzy liczyli zarobek na tym tytule, bo nieraz było już widać to po wyprzedanych nakładach komiksów studia lain, jak szybko trafiały z przebitką 100% na rynku wtórnym, nowe i jeszcze we foli.
Michał, ale porównujesz dwie zupełnie inne rzeczy. Po pierwsze Arek nigdzie nie podawał deklaracji, że jego komiksy są wersjami limitowanymi (jedynie dane warianty okładkowe). Po drugie, to jak Lain robi dodruki (a czasami robi), to dodrukowuje wersje podstawowe, czy wspomniane limitowane? Bo mi się wydaje, że jednak to pierwsze - jak myślisz, dlaczego?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: rekin w Nd, 07 Kwiecień 2024, 11:10:03
Żenujący temat rozgoryczonej osoby, która uważa że inni nie powinni mieć tego co on. Jakoś przy wznawianiu komiksów z serii Mistrzowie Komiksu (gdzie nakład wynosił 1000 sztuk), nikt nie płakał, że Egmont coś takiego robi (po latach).
https://forum.gildia.pl/index.php?topic=34352.0

Padały podobne argumenty, tylko wtedy jeszcze nikomu nie przyszło do głowy, aby odmawiać komuś honoru w tej sytuacji. No cóż, środowisko się radykalizuje.

Cytuj
Naprawdę peron odjechał niektórym w komentarzach, tym bardziej, że określenie "limitowany" w komiksowie oznacza najczęściej ograniczony nakład, ale nie jest to nic ekskluzywnego.
Powiedziałbym, że niektórych ten peron wręcz rozjechał.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Death w Nd, 07 Kwiecień 2024, 11:15:28
Ale to wydawnictwo pierwsze napisało na forum o honorze. Stąd tytuł tego wątku.
Oczywiście, że mogę honorowo go nie wydać.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Nd, 07 Kwiecień 2024, 11:25:51
Ale to wydawnictwo pierwsze napisało na forum o honorze. Stąd tytuł tego wątku.
To nie ma znaczenia. Powinieneś się jeszcze pokajać, że przeczytałeś ich post. Tak samo jak osoby, które skorzystały z opcji zakupu wydania dla kolekcjonerów powinny mieć wyrzuty z powodu swojej śmiałości.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: rekin w Nd, 07 Kwiecień 2024, 12:00:54
Ale to wydawnictwo pierwsze napisało na forum o honorze. Stąd tytuł tego wątku.
Co innego kiedy wydawca sam używa takiego zwrotu, a czym innym jest, kiedy pisze to "random" z neta. I proszę się nie obruszać na użyte słowo. Widzę tych samych użytkowników forum od ponad 20 lat i dla mnie nadal są "randomami".
Wydawca to nie jest wasz kolega. Jest znany w niektórych kręgach, zapraszają do do telewizji, przeprowadzają z nim wywiady, a tu jeden odmawia mu honoru, drugi sugeruje deficyt umysłowy, a trzeci radzi skonsultować się z prawnikiem, bo na studiach obiło mu się o uszy coś o "przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym". Litości. Facet cierpliwie tłumaczy, dlaczego rozważa taki pomysł, a zarobione pieniądze przyczynią się do szybszego wydania innych pozycji.

Rozumiem, że ktoś kupił ten komiks też dlatego, że chciał obcować z czymś... wyjątkowym, ekskluzywnym, o ograniczonym nakładzie, żeby nie używać wyświechtanego "limitowany", i żywię nadzieję, że to nie był JEDYNY powód, ale pora ostudzić emocje, zanim znowu ktoś się zagalopuje. Na złocie też można stracić krótkoterminowo, a my cały czas mówimy o komiksie za ok. 100 złotych. Życzyłbym sobie i wam, aby na forum tak gorące dyskusje wywoływała treść komiksu.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Death w Nd, 07 Kwiecień 2024, 12:22:32
Na razie to do szybkiego wydania innych pozycji przyczyniły się pieniądze wydane w preorderze przez Itachiego, Midara, Szekaka, przeze mnie i inne osoby. A nie płaczliwe pizdy z pejsbuka, które mają poczucie straty, a dotąd wydawnictwa nie wsparły. A tutaj się regularnie obraża ludzi, którzy zamówili preordery. Nawet jeśli ktoś zamówił, żeby odpalać przy nim kadzidełko. Ale kupił.

Pierwszej części Twojego posta nie skomentuję.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w Nd, 07 Kwiecień 2024, 12:32:54
Płaczliwe pizdy, dobre... A wy kim jesteście?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Nd, 07 Kwiecień 2024, 12:37:07
Czytam te wasze wypowiedzi i zaczynam do mnie w końcu docierać z tym limitowanym nakładzie. Po prostu posiadanie tego komiksu umożliwia wejście do jakiegoś wybranego grona. Jakieś elity ponad wszystkimi. Posiadacze tego komiksu widać czują się lepsi, czują się wybrańcami, panami komiksowa. Innego uzasadnienia tu nie widzę.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Jaszczu w Nd, 07 Kwiecień 2024, 12:50:50
"płaczliwe pizdy z pejsbuka"

Wow! Ostro siostro! 😀
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: stab w Nd, 07 Kwiecień 2024, 12:52:56
Czytam te wasze wypowiedzi i zaczynam do mnie w końcu docierać z tym limitowanym nakładzie. Po prostu posiadanie tego komiksu umożliwia wejście do jakiegoś wybranego grona. Jakieś elity ponad wszystkimi. Posiadacze tego komiksu widać czują się lepsi, czują się wybrańcami, panami komiksowa. Innego uzasadnienia tu nie widzę.

Ty nie widzisz uzasadnienia, ale wydawca już tak skoro najpierw tak reklamował to wydanie, a teraz pyta na forum publicznym czy zrobienie dodruku będzie ok. Mleko sie rozlało. Dla mnie to jest serio obojętne czy będzie dodruk czy nie. Ja po prostu chciałem mieć obie wersje. A ci słynni skalperzy którzy są tak demonizowani to jak narazie mniej niż 1% (obecnie 4 aukcje na allgro).
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Piterrini w Nd, 07 Kwiecień 2024, 13:11:34
(...) komiksy Studia Lain sprzedawały się w przedsprzedaży. Ile to było wyzywania wydawcy. I co to oznacza? Że Arek ma więcej honoru niż Bartek, bo nie zrobił dodruków, bo miało być 800 sztuk i koniec. Nie.
Hm, a pamiętasz ten krótki "wybieg" - Arek wprost podał wieloma kanałami, że dodruku Sarii nie będzie (na pewno też było na forum, ale znaleźć nie mogę), po czym po kilku miesiącach:
A może by tak dodruk Sarii?
I tak, ja byłem za dodrukiem, ale dlatego że ten komiks błyskawicznie zniknął i "kiełbasa wyborcza" działa, mimo że fajnie jakby każdy trzymał się swojego słowa...

...Bo takich coraz mniej, i można swoich praw wobec nich dochodzić:
(...) jeżeli ktokolwiek sprzedaje cokolwiek jako limitowane, w małym nakładzie, a potem doprodukowuje tego większą ilość to nie tylko oszukuje klienta, on go również okrada.
Z tym okradaniem to osobiście bym się tak daleko nie zapędził, ale że dochodzi w takim przypadku do oszukiwania klienta to się zgadzam, ma tu miejsce wprowadzanie klienta w błąd (https://mojafirma.infor.pl/mala-firma/abc-malej-firmy/725026,Sankcje-za-stosowanie-reklamy-wprowadzajacej-w-blad.html) - wydawnictwo swoimi kanałami komunikacji (niech to będzie Facebook) reklamuje swoje produkty, to co o nich pisze, informacje itp. to jest reklama, jeśli w reklamie wydawnictwo powie A, ludzie kupią produkt, a za x czasu wydawnictwo powie B sprzeczne z tym co mówił wcześniej to sprawa nie jest do dywagacji na forum a bezpośrednio przez UOKiK/odpowiedni sąd.
A mogą być osoby "poszkodowane" przez reklamę wydawnictwa (mimo że "pretensji nie mają") to widać chociażby tutaj:
(...) w okolicach daty ustalonej premiery widziałem kilka informacji o tym, że to ostatnia szansa na załapanie się na ostatnie egzemplarze. I w obawie, że rzeczywiście nie kupię później, przełożyłem wszystkie inne zakupy i wydałem kilka stów w sklepie Mandioki.

Wracając do Lain na moment:
Po pierwsze Arek nigdzie nie podawał deklaracji, że jego komiksy są wersjami limitowanymi (jedynie dane warianty okładkowe). Po drugie, to jak Lain robi dodruki (a czasami robi), to dodrukowuje wersje podstawowe, czy wspomniane limitowane? Bo mi się wydaje, że jednak to pierwsze - jak myślisz, dlaczego?
Studio to wszystko określiło:
ja skorzystalem z tej nazwy isnpirujac sie rynkiem amerykanskim
limited edition - oznaczalo dla mnie, ze ukaze sie konkretna zamknieta liczba i nie bedzie dodruku tej wersji
i trzymam sie tego
oczywiscie przy takich nakladach - 350, 200, 200 - to troche inna bajka
ale okreslenie sie przyjelo
sadze ze jakbysmy robili dodruki to mozna by nas za to kopac
Podsumowując - nie można jako wydawca w ramach bądź co bądź reklamy swoich produktów pisać, że nie będzie dodruków a później dodrukowywać, ani to "etyczne", ani zgodne z jako-takim prawem (jw. odnośnie wprowadzania klienta w błąd).

PS.
Ja myślę, że oprócz osób, które kupiły na handel (i miały do tego pełne prawo(...)
Niby prawo miały, ale jeśli mówimy o prawie "pełnym", to takie osoby sprzedając przed upłynięciem 6 miesięcy od nabycia rzeczy muszą odprowadzić podatek/sprzedawać w ramach prowadzonej działalności (https://www.e-pity.pl/aktualnosci/podatek-od-rzeczy-uzywanych/)... Oczywiście nie mam danych, ale patrząc jak to wygląda z omijaniem przepisów przy transakcjach większych typu kupno/sprzedaż samochodów to... przy komiksach mało kto się przepisami przejmuje, więc z tym "pełnym prawem" nie w pełni celnie...

Też w ramach ciekawostki/rozwinięcia tego co @Deepdelver pisał ironicznie:
(...) czytelnicy honorowo zobowiązują się nie odsprzedawać swoich egzemplarzy. Dla pewności oba zobowiązania mają odzwierciedlenie w postanowieniach umowy i przewidzianych w niej wysokich karach. Każdy egzemplarz na rynku wtórnym wydawca zgłasza do organów ścigania (...)
Zanim przyszły do nas "zachodnie" przepisy to była tzw. wolna amerykanka, już na forum kiedyś pisałem o zapisach: "zakaz odsprzedaży" i "zakaz sprzedaży po cenie innej niż okładkowa" - to były przepisy nieegzekwowalne, bo nie tylko niezgodne z późniejszym orzecznictwem sądów, ale też po prostu nie dało się ich wyegzekwować - na drodze cywilnej to wydawca musiał zebrać dowody itp., i faktycznie niektórzy wydawcy muzyczni próbowali walczyć w ten sposób z handlem wtórnym czy sklepami sprzedającymi w cenach innych od tej narzuconej, wtedy co pisałem na forum (2021?) doszedłem do jakichś informacji z przełomu wieków, ale jeśli korzystacie z Google to chyba się zgodzicie, że znalezienie "archiwalnych" informacji staje się coraz trudniejsze, teraz nie będę się w to bawił, musi wystarczyć to co piszę. Także to co teraz ironią to było u nas "rzeczywistością" 20 lat temu ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 07 Kwiecień 2024, 13:22:14
(https://i.imgur.com/BbdCIBj.png)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w Nd, 07 Kwiecień 2024, 13:37:26
Podsumowując - nie można jako wydawca w ramach bądź co bądź reklamy swoich produktów pisać, że nie będzie dodruków a później dodrukowywać, ani to "etyczne", ani zgodne z jako-takim prawem (jw. odnośnie wprowadzania klienta w błąd).

To zgłoś sprawę do prokuratury i kończcie już ten cyrk.
Dodruków miało nie być z tego samego powodu co np. przy Donżonie - drukowali do spółki z innymi. A nie dlatego, że przysięgli na relikwie Anny Marii Wesołowskiej, że wydrukują X egzemplarzy i ani grama więcej.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: starcek w Nd, 07 Kwiecień 2024, 13:53:21
Wszyscy zawiedzeni niech będą w takim razie honornym kwiatem polskiego kolekcjonerstwa i już NIGDY nie kupcie NICZEGO od Mandioci.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: death_bird w Nd, 07 Kwiecień 2024, 14:04:37
Tytuł wątku mnie zaintrygował i nie wiem czy dobrze rozumiem: komiks jest dostępny na bieżąco a dodrukować chcą wyłącznie wersję limitowaną? Czy czegoś nie załapałem?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Death w Nd, 07 Kwiecień 2024, 14:10:17
Tytuł wątku mnie zaintrygował i nie wiem czy dobrze rozumiem: komiks jest dostępny na bieżąco a dodrukować chcą wyłącznie wersję limitowaną? Czy czegoś nie załapałem?
Tak:)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 07 Kwiecień 2024, 14:14:39
Ale wiecie, że gdyby Droga była drukowana w Polsce, to prawdopodobnie dodruk byłby zlecony na etapie preorderów i nawet byście o tym nie wiedzieli? ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: death_bird w Nd, 07 Kwiecień 2024, 14:16:17
Tak:)

 :o
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w Nd, 07 Kwiecień 2024, 14:17:48
Tytuł wątku mnie zaintrygował i nie wiem czy dobrze rozumiem: komiks jest dostępny na bieżąco a dodrukować chcą wyłącznie wersję limitowaną? Czy czegoś nie załapałem?

Wersję de luxe. Limitowana to ona była głównie w głowach tych co nie są pizdami.
A chcą dodrukować, bo trafiła się okazja - dodrukowują ci, z którymi druk był na spółkę.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Death w Nd, 07 Kwiecień 2024, 14:19:49
Tam tam, taramtam <śpiewa sobie>
Opis na stronie Mandioci mówi jasno: wersja limitowana.

(https://i.imgur.com/SNuOCS4.png)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Jaszczu w Nd, 07 Kwiecień 2024, 14:24:59
W Polsce są takie nakłady, że niemal każdy komiks to wersja limitowana :)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 07 Kwiecień 2024, 14:25:55
@Death Tylko, że nigdzie na tej stronie nie ma definicji, co rozumieć przez edycję limitowaną ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Enceladus w Nd, 07 Kwiecień 2024, 14:29:41
W sumie to zróbcie już ten dodruk i zajmijmy się kolejnymi komiksami.

Po czym, nawala dalej ponad 10 postów w temacie...  ::)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: PJP w Nd, 07 Kwiecień 2024, 14:30:15
Wpadłem, chociaż nie wiem o co chodzi poza dodrukiem.
Proponuję następujące nazewnictwo:
- wersja dla plebsu,
- wersja pulpowa dla kolekcjonerów,
- wersja ekskluzywnie limitowana,
- wersja być może limitowana z zadatkami na podwójny skalping ^^
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Xmen w Nd, 07 Kwiecień 2024, 14:31:47
Limitowana to taki chwyt reklamowy, w stylu Lidla i biedronki.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Death w Nd, 07 Kwiecień 2024, 14:36:21
Po czym, nawala dalej ponad 10 postów w temacie...  ::)
Bo jeszcze nie zrobili dodruku. Przecież napisałem wyraźnie jaka jest kolejność. Najpierw zróbcie dodruk, a potem zajmijmy się innymi komiksami. :)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 07 Kwiecień 2024, 14:37:58
Wydawca LIBERTAGO & PolishComicArt.pl ma przy Thorgalu (http://polishcomicart.pl/index.php?id_product=411&controller=product) napisane takie coś:
Cytuj
Luksusowy album ukaże się w ilości jedynie 350 egzemplarzy. Każdy z nich zostanie opatrzony numerem seryjnym.
I w tym przypadku, wydawca podaje liczbę sztuk w opisie oferty.

Zaś Mandioca nie podała w opisie oferty liczby sztuk, użyła zwrotu "wersja limitowana", ale nie wiadomo co to tak naprawdę znaczy. Zaś to co później Mandioca pisał na swoim FB, to nie była oferta w rozumieniu prawa tylko marketing.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: death_bird w Nd, 07 Kwiecień 2024, 14:42:06
Zaś Mandioca nie podała w opisie oferty liczby sztuk, użyła zwrotu "wersja limitowana", ale nie wiadomo co to tak naprawdę znaczy. Zaś to co później Mandioca pisał na swoim FB, to nie była oferta w rozumieniu prawa tylko marketing.

I podejrzewam, że tak to będzie działało na przyszłość. Napiszą coś a ludzie będą wstrzymywali się z zakupami wychodząc z założenia, że "nie wiadomo co to tak naprawdę znaczy".
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 07 Kwiecień 2024, 14:44:28
Jeżeli dla kogoś trigerem do zakupu jest ograniczona liczba sztuk (której i tak zwykle nie znamy, bo wydawca nie podaje), to być może. Ale wierzę, że w komiksowie większość osób kupuje kolekcjonerskie wydania, bo chce mieć kolekcjonerskie wydania, a nie dlatego, że jest ich mało.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Death w Nd, 07 Kwiecień 2024, 14:45:10
I podejrzewam, że tak to będzie działało na przyszłość. Napiszą coś a ludzie będą wstrzymywali się z zakupami wychodząc z założenia, że "nie wiadomo co to tak naprawdę znaczy".

I na tym będzie właśnie polegało stracenie zaufania. Słowo tego wydawcy nie będzie już nic znaczyło. Nie wiadomo będzie czy jest prawdą, czy brednią marketingową, którą w bardzo łatwy sposób będzie można zamienić na inną w zależności od sytuacji.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Nd, 07 Kwiecień 2024, 14:47:41
Hm, a pamiętasz ten krótki "wybieg" - Arek wprost podał wieloma kanałami, że dodruku Sarii nie będzie (na pewno też było na forum, ale znaleźć nie mogę), po czym po kilku miesiącach:I tak, ja byłem za dodrukiem, ale dlatego że ten komiks błyskawicznie zniknął i "kiełbasa wyborcza" działa, mimo że fajnie jakby każdy trzymał się swojego słowa...
Tak tylko, że pomijasz dodruki kilku pozycji które zrobił i zrobi w przypadku Solo.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: death_bird w Nd, 07 Kwiecień 2024, 14:48:30
Ale wierzę, że w komiksowie większość osób kupuje kolekcjonerskie wydania, bo chce mieć kolekcjonerskie wydania, a nie dlatego, że jest ich mało.

Co do zasady to się na tym nie znam: kolekcjonerskie wydania nie są aby kolekcjonerskie między innymi dlatego, że ich nakład jest mniejszy? Bo jeżeli mamy (dajmy na to) ten sam komiks w miękkiej i na twardo, na zasadzie 50-50 to twarda okładka chyba nie oznacza wydania kolekcjonerskiego?
Dobra, inaczej: czy nie jest czasem tak, że kolekcjonerski = limitowany (żeby było jasne co to znaczy: limitowany = "ograniczony do określonej liczby egzemplarzy")? 
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Nd, 07 Kwiecień 2024, 14:51:53
Nie ma zasady ile będzie sztuk edycji kolekcjonerskiej. Bardziej chodzi o zawartość tego co ma zawierać taka edycja.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Szekak w Nd, 07 Kwiecień 2024, 14:53:47
Wydawca LIBERTAGO & PolishComicArt.pl ma przy Thorgalu (http://polishcomicart.pl/index.php?id_product=411&controller=product) napisane takie coś:I w tym przypadku, wydawca podaje liczbę sztuk w opisie oferty.

Zaś Mandioca nie podała w opisie oferty liczby sztuk, użyła zwrotu "wersja limitowana", ale nie wiadomo co to tak naprawdę znaczy. Zaś to co później Mandioca pisał na swoim FB, to nie była oferta w rozumieniu prawa tylko marketing.
Egmont też nie podaje liczby limitowanych Noir i nie musi, każdy wie o co chodzi, o czym sam potem mówił Kołodziej.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Death w Nd, 07 Kwiecień 2024, 14:56:17
Przecież wiadomo o co chodzi. Wydawnictwo z rozmysłem grało tą limitowaną kartą. Po prostu niektórzy na forum na siłę chcą wyjść na durni.

Popiszą sobie głupotki, a to Bartek będzie musiał potem podjąć decyzję i zmierzyć się z jej ewentualnymi konsekwencjami.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: death_bird w Nd, 07 Kwiecień 2024, 15:02:05
Nie ma zasady ile będzie sztuk edycji kolekcjonerskiej. Bardziej chodzi o zawartość tego co ma zawierać taka edycja.

A edycja limitowana? Jest jakaś zasada, że jak jest edycja limitowana to limitowana jest liczba egzemplarzy czy to sformułowanie ma jakieś inne znaczenie?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Nd, 07 Kwiecień 2024, 15:05:10
A edycja limitowana? Jest jakaś zasada, że jak jest edycja limitowana to limitowana jest liczba egzemplarzy czy to sformułowanie ma jakieś inne znaczenie?
Niech będzie że limitowa do ilości zakładek. Kolejni ich nie dostaną, nadal ci którzy kupili pierwsi będą mili edycje limitowaną. ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: death_bird w Nd, 07 Kwiecień 2024, 15:08:40
Czyli decyduje ilość. W tym wypadku zakładek. ???
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 07 Kwiecień 2024, 15:11:31
@Death Jeśli wydawca poda liczbę sztuk w ofercie, a potem zrobi dodruk, to będziesz zmógł go zaskarżyć do UOKiK. Więc nie musisz nikomu ufać na słowo, wystarczy, że klienci wymuszą na wydawcach taką praktykę, w przeciwnym razie, należy to traktować jak marketing.

Co oczywiście nie usprawiedliwia Mandioca, bo jak widać, wielu klientów czuje sie wprowadzonych w błąd. Według mnie, wina nie jest tylko po stronie Mandioca z tym nieszczęsnym "limitowany", ale ogólnie nie ma wypracowanych standardów na rynku komiksowym. Może dlatego, że komiksy to jest produkt retailowy, a tylko czasami bywa kolekcjonerski. Plus nie ma standaryzacji między wydawcami, każdy robi po swojemu.

Co do zasady to się na tym nie znam: kolekcjonerskie wydania nie są aby kolekcjonerskie między innymi dlatego, że ich nakład jest mniejszy?
Gdzie było napisane, że to jest wydanie "kolekcjonerskie"? Nawet gdyby było, to znowu, co to znaczy.
Nakład mniejszy od czego? Nakład Drogi B&W po dodruku, nadal byłby mniejszy, niż wersji kolorowej

Dobra, inaczej: czy nie jest czasem tak, że kolekcjonerski = limitowany (żeby było jasne co to znaczy: limitowany = "ograniczony do określonej liczby egzemplarzy")?
W takim razie Droga B&W nie spełniała takiego kryterium ponieważ nigdzie w ofercie nie była podana liczba egzemplarzy, tak jak chociażby jest w przypadku Thorgala od Libertago.

I, żeby nie było,ja nie wybielam Mandioci, zjebali, ale jeśli już bawimy się w łapanie za słówka i analizowanie postów z FB, to bądźmy uczciwi, to co pisane na FB w ferworze pytań od klientów, nie jest ofertą w rozumieniu prawa, ofertę masz tam gdzie dokonujesz zakupu.

Przecież wiadomo o co chodzi. Wydawnictwo z rozmysłem grało tą limitowaną kartą. Po prostu niektórzy na forum na siłę chcą wyjść na durni.

Popiszą sobie głupotki, a to Bartek będzie musiał potem podjąć decyzję i zmierzyć się z jej ewentualnymi konsekwencjami.
Nie prawda, wydawnictwo było przekonane, że nie będzie dodruku, co wynikało z kooperacji. Po czym ktoś decyzyjny pewnie we Francji postanowił, że dodrukują kilkadziesiąt tysięcy sztuk i wysłali zapytanie do PL, czy też chcemy zwiększyć nakład.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: death_bird w Nd, 07 Kwiecień 2024, 15:15:11
Gdzie było napisane, że to jest wydanie "kolekcjonerskie"? Nawet gdyby było, to znowu, co to znaczy.

W poście, który skrobnął michał81 - to było odniesienie do tego co On napisał.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Death w Nd, 07 Kwiecień 2024, 15:16:00
@Nie prawda, wydawnictwo było przekonane, że nie będzie dodruku, co wynikało z kooperacji. Po czym ktoś decyzyjny pewnie we Francji postanowił, że dodrukowują kilkadziesiąt tysięcy sztuk i wysłali zapytanie do PL, czy też chcemy zwiększyć nakład.
Ale przecież ja nie napisałem, że wydawnictwo wiedziało, że zrobi dodruk. Wręcz jestem przekonany, że w ogóle o nim nie myśleli. Po prostu później się okazało, że super zeszło i dodatkowo można zrobić dodruk. Tak jak pisałem, niech zrobią ten dodruk, mnie tam osobiście nie zależy. Ale to będzie miało swoje konsekwencje.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Nd, 07 Kwiecień 2024, 15:19:47
Zwirek, mógłbyś robić jako biegły :)

Sąd: Co oznacza wydanie limitowane?
Zwirek: Nie wiadomo.
Sąd: A czym jest wydanie kolekcjonerskie?
Zwirek: A co to znaczy?

Nie takie przekręty przechodziły ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: volker w Nd, 07 Kwiecień 2024, 15:23:11
On jest limiowany tylko nie wiadomo do jakiej ilości. Wszystko się  zagadza. ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Death w Nd, 07 Kwiecień 2024, 15:26:01
Do 500, a potem się okazało, że do 560.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: isteklistek w Nd, 07 Kwiecień 2024, 15:26:31
Nie wiem, czy znacie wydawnictwo DSTLRY,. Wydali Somna 3 zeszyty, każdy miał mnóstwo wariantów i w polybagach do każdego numeru był wypuszczony wariant erotyczny. Teraz po wydaniu 3 zeszytów będzie wydanie zbiorcze, ale nie samych numerów, ale też dodatkowej 11 stronicowej historii “What Blighted Flame Burns in Thee?” by Becky Cloonan, Tula Lotay, and Richard Starkings z "DEVILS CUT ONE SHOT". Najlepsze jest to, że będzie wydanie:
- SOMNA HC za 107, 99 zł. preorder, 184 strony (30$)
- SOMNA HC DM EXC za 270,39 preorder, 200 stron (75$)

Wszystko jest jasne, nikt nie ma wątpliwości co jest co i jak będzie wyglądać. A u nas zaraz będzie dyskusja, że limitowany nie jest limitowany, że to znajomość rynku, branży, itp. itp. Jeżeli do marketingowego straszaka będzie robienie durnia z klienta, to będzie to żenujące.

Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 07 Kwiecień 2024, 15:28:04
Moim zdaniem, dodruk nie będzie miał żadnych długotrwałych negatywnych konsekwencji, bo ludzie tak samo jak teraz kupowali w emocjach, tak samo będę robili w przyszłości. Może ktoś nie kupi raz w preorderze, a potem będzie sobie pluł w brodę, bo już nie będzie.

@Koalar Thorgal od Libertago nigdzie na stronie oferty nie ma napisane, że wydanie jest "limitowane" lub "klolekcjonerskie", więc co to jest? :) Pamiętacie, jak się śmialiśmy w wątku zakupowym, że ludzie wystawiają komiksy na Allegro z tytułem "unikat"?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: volker w Nd, 07 Kwiecień 2024, 15:29:11
Do 500, a potem się okazało, że do 560.
Nie uwzględniając dodruków;), o których  wcześniej nie było  wiadomo.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Motyl w Nd, 07 Kwiecień 2024, 15:38:23
Egmont też nie podaje liczby limitowanych Noir i nie musi, każdy wie o co chodzi, o czym sam potem mówił Kołodziej.

Akurat zostało to wspomniane w jednym z filmików, że Noir i powiększone wydania pokroju Strażników to nakład rzędu 1000-1200 sztuk. Z kolei niepodawanie nakładów to bardzo dobra sprawa dla tzw. inwestorów, bo nie będą wiedzieli, jak duży/mały jest nakład i czy ryzykować zakup palety komiksów, czy tylko jednej sztuki na półeczkę.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Nd, 07 Kwiecień 2024, 15:44:45
@Koalar Thorgal od Libertago nigdzie na stronie oferty nie ma napisane, że wydanie jest "limitowane" lub "klolekcjonerskie", więc co to jest? :)

No przecież jest, że "Wydanie ekskluzywne" :) W dodatku album jest luksusowy :) Trochę inna para kaloszy ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: nekro w Nd, 07 Kwiecień 2024, 16:03:11
Wydanie limitowane polega na ograniczonej liczbie i koniec, kropka. Napędzanie sprzedaży pod pretekstem limitu to oczywiście oszustwo, jeżeli zaraz dojdzie do dodruku. Każdy prawnik wie, co to znaczy edycja limitowana.
Jeśli dojdzie do dodruku, a wydawnictwo nie dostanie zbiorowego pozwu (kuriozum, wiem) to przynajmniej powinno dostać czerwoną kartkę przy głosowaniu na najlepsze wydawnictwo 2024
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Nd, 07 Kwiecień 2024, 16:23:46
Zaś Mandioca nie podała w opisie oferty liczby sztuk, użyła zwrotu "wersja limitowana", ale nie wiadomo co to tak naprawdę znaczy.
No tak, głupi ludzie coś sobie ubzdurali, a to po prostu wydanie limitowane do ilości osób nim zainteresowanych ;D W sumie to nawet gdyby druknęli ilość odpowiadającą całej populacji świata, dalej byłoby to w jakimś sensie limitowane. OK, jednak wszystko git, już się nie czepiam ;D ;D
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 07 Kwiecień 2024, 16:44:13
Nie jest git, ale jak rozbijacie na atomy to co było napisane i powiedziane, to rozbijajmy. Nie ma podanej liczby sztuk, równie dobrze Mandioca mogła na dzień dobry zlecić druk 1000 egzemplarzy B&W i nie podawać tego do wiadomości publicznej i wtedy byłoby cacy? Nadal mogliby legalnie pisać, edycja limitowana.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: starcek w Nd, 07 Kwiecień 2024, 17:57:04
Jak dla mnie to największy ból mają ci, co się zorientowali, że za to wydanie nie wykształcą swoich latorośli, bo się nakład zwiększył. Borze szumiący. A miało być tak ekskluzywnie. BTW: Mandioca foliuje, czy nie? ;-)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Nd, 07 Kwiecień 2024, 18:01:03
Mandioca foliuje, czy nie? ;-)
To co było drukowane w Polsce miałem zafoliowane. Odnośnie Drogi to nie wiem, bo jej nie zamawiałem.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Corto Maltese w Nd, 07 Kwiecień 2024, 20:52:48
Wydanie limitowane polega na ograniczonej liczbie i koniec, kropka. Napędzanie sprzedaży pod pretekstem limitu to oczywiście oszustwo, jeżeli zaraz dojdzie do dodruku. Każdy prawnik wie, co to znaczy edycja limitowana.
Jeśli dojdzie do dodruku, a wydawnictwo nie dostanie zbiorowego pozwu (kuriozum, wiem) to przynajmniej powinno dostać czerwoną kartkę przy głosowaniu na najlepsze wydawnictwo 2024

Czytam ostatnio niektóre tematy na forum i muszę przyznać, że całkiem sporo ubawu dostarcza część z wypowiedzi. Na wstępie zaznaczę, że nie jestem klientem w kwestii tego komiksu, raczej obserwuję z boku.
I jak to mówią, "tylko spokój nas uratuje", zatem schłodźmy gorące głowy.
Art. 286 paragraf 1 kodeksu karnego oszustwo definiuje jako "Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8". Zakup komiksu, z własnej, nieprzymuszonej woli, to niekorzystne rozporządzanie swoim mieniem? A może zabrakło zdolności pojmowania przedsiębranego działania? Bądźmy poważni i takich słów jak "oszustwo" nie używajmy.
Bo to podpada pod inny zakres tego forum, który sporo śmiechu mi ostatnio przyniósł czyli działalność pewnego użytkownika o nicku zaczynającym się na 8a.
Dalej, jeśli chodzi o sprzedaż, prawo opiera się na kodeksie cywilnym. W którym nie ma definicji "limitowanego", "kolekcjonerskiego" czy "ekskluzywnego" produktu.
I trzecia rzecz, interesuję się zegarkami. W świecie zegarków edycje limitowane są wypuszczane, właśnie po to by skusić klientów byciem limitowanymi. Innym designem, materiałami użytymi do produkcji, kooperacją z jakimś celebrytą etc. Cena oczywiście wyższa niż standardowy model. Tylko, że nikt tego nie kontroluje (bo i po co?), co do ilości egzemplarzy i innych cech takiej edycji. Czy limitowaną edycją jest 2009 egzemplarzy zegarka Oris Aquis DAT WATT (numer referencyjny 01-743-7734-4197) czy może Zenith El Primero Revival G381 limitowane do 50 egzemplarzy? A może 3000 egzemplarzy Citizen Promaster Flyback Chrono (nr referencyjny AV0075-70E)? Czy jeszcze inna liczba?
I tak, wiem, że niektóre rzeczy są czasami słabe ze strony sprzedających. Przykładowo, będąc przy zegarkach, jak jest zapowiedź o zaprzestaniu produkcji danego modelu (co napędza sprzedaż, bo ludzie chcą kupić póki jest), a potem ileś miesięcy później lub na następny rok, przywrócenie tego modelu do oferty, choćby odświeżonego. Jednak na koniec dnia każdy sam podejmuje decyzje zakupowe na bazie dostępnych informacji w teraźniejszości lub próbując odgadnąć przyszłość. Ryzyko, pozytywne i negatywne, ponosimy sami. Tu chyba, mimo średniej sytuacji (bez dwóch zdań) nikt bezpośrednio nie jest poszkodowany.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: death_bird w Nd, 07 Kwiecień 2024, 21:18:52
Czy limitowaną edycją jest 2009 egzemplarzy zegarka Oris Aquis DAT WATT (numer referencyjny 01-743-7734-4197) czy może Zenith El Primero Revival G381 limitowane do 50 egzemplarzy? A może 3000 egzemplarzy Citizen Promaster Flyback Chrono (nr referencyjny AV0075-70E)? Czy jeszcze inna liczba?

A tego pytania to w sumie nie rozumiem. Limitowana edycja to zdaje się taka, która ma zamkniętą/skończoną liczbę egzemplarzy. Nieważne czy ich jest 50, 500 czy 5k. Ważne, że dana edycja po wyprzedaniu danej ilości nie jest już wznawiana. To dla mnie oznaczałaby edycja limitowana.
Kurczę. Niedawno zamówiłem sobie winyla w wersji "Limited edition". Droższy od standardowego. I tak teraz patrzę w Google co to w zasadzie znaczy i co ja u licha zamówiłem.
Widzę coś takiego:

"Co to jest limitowana edycja?
Popularna taktyka sprzedaży w branży modowej – limitowane edycje, czyli krótkie serie produktów – polega na wypuszczaniu na rynek limitowanych edycji lub niewielkich kolekcji produktów, które nie będą nigdy wznawiane"

Definicja w sumie na zasadzie ignotum per ignotum...
P.S. I teraz muszę sobie te zegarki pooglądać.  ::)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: HugoL3 w Nd, 07 Kwiecień 2024, 22:12:33
Ale album na płycie winylowej, jeśli to muzyka popularna, zawsze będzie w sprzedaży. Teraz będzie zwykły czarny LP, za rok zrobią kolorowe, za dwa lata zrobią kolorowe z dodatkami, za 5 lat zrobią czarne z dodatkami, później znowu kolorowe z dodatkami. Co jakiś czas będą wypuszczone wersje z niepublikowanymi wcześniej materiałami, zdjęciami, smaczkami i co 5-10 lat wytwórnia ponowi to zagranie. Żeby zarobić.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Nd, 07 Kwiecień 2024, 22:21:22
ale jak rozbijacie na atomy to co było napisane i powiedziane, to rozbijajmy
Mnie się ogólnie nie chce już śledzić tego tematu (a jest jeszcze drugi, w którym musiałbym czytać pewnie z 10 kolejnych stron), więc się raczej wypowiadać już nie będę, nic nowego zresztą już nie napiszę, ale sorry, jak się widzi falę oburzenia, bo części osób się pomysł dodruku nie spodobał i argumentację, która bezpośrednio uderza w te osoby, bo to na pewno wszystko snoby i źli handlarze, a jednocześnie zupełnie ignoruje drugą stronę medalu, czyli słowa wydawcy, to aż ciężko nie skomentować.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Leyek w Nd, 07 Kwiecień 2024, 22:45:58
Mnie się ogólnie nie chce już śledzić tego tematu (a jest jeszcze drugi, w którym musiałbym czytać pewnie z 10 kolejnych stron), więc się raczej wypowiadać już nie będę, nic nowego zresztą już nie napiszę, ale sorry, jak się widzi falę oburzenia, bo części osób się pomysł dodruku nie spodobał i argumentację, która bezpośrednio uderza w te osoby, bo to na pewno wszystko snoby i źli handlarze, a jednocześnie zupełnie ignoruje drugą stronę medalu, czyli słowa wydawcy, to aż ciężko nie skomentować.

Przebrnąłem przez dzisiejsze 4 czy 5 nowych stron w temacie (drugiego nie wiem czy już mi się będzie chciało) i akurat na końcu najsensowniejszy post. @starcek, @michal81, @Popiel i inni (z trudniejszymi do zapamiętania nickam ;) ) bardzo łatwo wylewają pomyje na mnie i innych co kupili w preorderze. Tacy nowocześni, do przodu, ale jak trzeba zgnoić tego co ma inne zdanie to się odzywa typowy "polaczek".

Napiszę ze swojej perspektywy, kupiłem tą nieszczęsną Drogę w wersji cz-b jedynie dlatego, że BR wkręcał, że to jedyna okazja. Wahałem się, którą wersję wybrać, ale stwierdziłem, że jak komiks mnie powali to kolor zawsze sobie dokupię, a cz-b już nie będę miał szansy w normalnej cenie. A teraz Pan wydawca nakręca "dyskusję" (choć decyzja już dawno podjęta), gdzie się pojawi z doskoku, a jego "poplecznicy" jadą po osobach, które mu zaufały (tak wiem, zaraz będzie, jakie to wielkie słowa używam). Brawo Panie Bartku, za to, że kupiłem wydawany przez Ciebie komiks jeszcze dowiaduje się jakim to jestem niegodziwcem (bo zabraniam innym przeczytać wersję cz-b, bo kolorowa wersja to chyba oczy wypala), spekulantem itd.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: stempel w Nd, 07 Kwiecień 2024, 22:56:21
A mi się wydawało, że generalnie najważniejsze jest, aby komiks trafił do jak największej liczby odbiorców. Poza tym chyba kupujemy dla komiksu, jego treści, rysunku,a nie tego jak go zwą. Chyba, że ktoś się jara sama myślą, że ma coś,.czego inni nie mają (to już zaburzenie, więc proponuję konsultację u odpowiedniego specjalisty). Ja mam różne wersje komiksów i nikomu nie zazdroszczę, co i w jakiej wersji ma. Niech każdy ma wszystko
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Death w Nd, 07 Kwiecień 2024, 23:01:32
To niech trafi, zapraszamy na zakupy:
https://mandioca.pl/pl/p/Droga/937
https://www.gildia.pl/komiksy/596122-droga
https://komiksiarnia.pl/mandioca/18129-droga-9788396843968.html
https://robmydobrze.pl/produkt/droga/
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Leyek w Nd, 07 Kwiecień 2024, 23:03:23
Poza tym chyba kupujemy dla komiksu, jego treści, rysunku,a nie tego jak go zwą.

Jak to nie??!!
Ja tego do wczoraj nie wiedziałem, ale mi kolega @Popiel uświadomił, że kupiłem limitowaną Drogę tylko dlatego, żeby być wyjątkowym, elitarnym i śmiać się z tych co jej nie mają.

Ma być 500 (no dobra 560) Dróg bez koloru i ani sztuki więcej!
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 07 Kwiecień 2024, 23:03:37
Przecież ja przyznaję rację przedpremierowcom, że Mandioca skopała temat. Tylko, że jednocześnie można zachować swoją rację i ustąpić, jeśli jest to z pożytkiem. Może jestem naiwny, myślałem, że komiksowo to jest taka subkultura, ludzie mają wspólne zainteresowania, paliwem napędowym małych wydawców jest często pasja do komiksu. Teraz się okazuje, że to bardzie przypomina walkę o karpia, w markecie na święta.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: death_bird w Nd, 07 Kwiecień 2024, 23:09:04
Ale album na płycie winylowej, jeśli to muzyka popularna, zawsze będzie w sprzedaży. Teraz będzie zwykły czarny LP, za rok zrobią kolorowe, za dwa lata zrobią kolorowe z dodatkami, za 5 lat zrobią czarne z dodatkami, później znowu kolorowe z dodatkami.

Aha.
No cóż. Bywa. W biznesie winylowym nie siedzę toteż nie wiem na jakich zasadach i z jaką częstotliwością wypuszcza się takie edycje a zakup i tak był bardziej na zasadzie "wsparcia" (korzystam z CD) i ew. jakiejś tam pamiątki.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Leyek w Nd, 07 Kwiecień 2024, 23:09:49
Przecież ja przyznaję rację przedpremierowcom, że Mandioca skopała temat. Tylko, że jednocześnie można zachować swoją rację i ustąpić, jeśli jest to z pożytkiem. Może jestem naiwny, myślałem, że komiksowo to jest taka subkultura, ludzie mają wspólne zainteresowania, paliwem napędowym małych wydawców jest często pasja do komiksu. Teraz się okazuje, że to bardzie przypomina walkę o karpia, w markecie na święta.

+1

Ale niech to wydawca rozegra fair i grając w otwarte karty, a nie poprzez antagonizowanie preorderowców i "obrońców dobra ogółu". Już wcześniej napisałem co można było zrobić:

Ale byś napisał, że "pojawiła się okazja, jest zapotrzebowanie, będzie dodruk, przepraszam tych, których wprowadziłem w błąd, nie było to moją intencją, w zamian obiecuję, że za extra kasę wydamy to i to"

 Każdy student marketingu by pewnie podpowiedział jak to lepiej zrobić, niż poprzez "dyskusję" zaproponowaną przez wydawcę.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Nd, 07 Kwiecień 2024, 23:20:38
Nie ma podanej liczby sztuk, równie dobrze Mandioca mogła na dzień dobry zlecić druk 1000 egzemplarzy B&W i nie podawać tego do wiadomości publicznej i wtedy byłoby cacy? Nadal mogliby legalnie pisać, edycja limitowana.

No to byłoby 1000 egzemplarzy wersji limitowanej. Nie wiem, w czym rzecz. Po prostu byłoby więcej, ale też byłaby to edycja limitowana. I gdyby wydawca napisał "Hej, sprzedaż wersji limitowanej idzie świetnie (sprzedane 6/10 nakładu), we Francji też, jest więc szansa na dodruk. Co o tym myślicie?", to tak samo ktoś by mógł uznać, że to nie jest w porządku, bo to miała być wersja limitowana.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 07 Kwiecień 2024, 23:21:45
Mandioca według mnie nie potrafi w marketing i komunikację. Czytałem właściwie wszystko na FB dotyczące tej sprawy, czasami aż bolało, z resztą tutaj na forum też. Całą sytuację można było tak zakomunikować, że ludzie okazaliby więcej wsparcia, po prostu forma ma znaczenie, nie tylko przekaz. Z drugiej jednak strony, to jest malutka firma, nie mają profesjonalnego marketingu i działu komunikacji, robią wszystko sami, dlatego mam  dużo wyrozumiałości.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w Nd, 07 Kwiecień 2024, 23:32:21
Aha.
No cóż. Bywa. W biznesie winylowym nie siedzę toteż nie wiem na jakich zasadach i z jaką częstotliwością wypuszcza się takie edycje (…)

Ja „trochę” siedzę, ostatni projekt przy którym grzebałem to na winylu 100 egz. czerwone, 200 przeźroczyste i 200 czarne. Wydawca tak się nachapał na tym kasy, że od tygodnia siedzi w wannie pełnej wegańskiego majonezu i wcina kaszę gryczaną łyżkami.
Świetny biznes XD
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 07 Kwiecień 2024, 23:36:35
No to byłoby 1000 egzemplarzy wersji limitowanej. Nie wiem, w czym rzecz. Po prostu byłoby więcej, ale też byłaby to edycja limitowana.
W tym rzecz, że według mnie, wyszłoby na to samo, bo cały czas rozchodzi się o liczbę sztuk. Gdyby było odpowiednio więcej, to komiks nadal byłby w sprzedaży i czy kogoś by to wtedy bolało? Czy komiks straciłby na wartości? No chyba nie, ale przy natychmiastowym dodruku już traci, tego nie rozumiem.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Midar w Nd, 07 Kwiecień 2024, 23:42:13
Chyba, że ktoś się jara sama myślą, że ma coś,.czego inni nie mają (to już zaburzenie, więc proponuję konsultację u odpowiedniego specjalisty). Ja mam różne wersje komiksów i nikomu nie zazdroszczę, co i w jakiej wersji ma. Niech każdy ma wszystko
Socjalizm już przerabialiśmy, wszystkim po równo i każdemu to samo. Co z tego wyszło, wielu pamięta.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: donT w Nd, 07 Kwiecień 2024, 23:46:29
Dajecie chlopaki na noze po calosci.

Temat praktycznie wyczerpany. Mi osobiscie podoba sie bardziej wersja khe khe "zwyczajna". Kolor jest subtelny i bardzo dodaje uroku, a dodatkowo to wydanie ma kapitalna okladke. Nie sledzilem wpisow wydawcy i szczerze mowiac nie zdawalem sobie sprawy, ze ze wersja b&w bedzie limitowana. Kupilem wersje, ktora podobala mi sie bardziej i  gdybym mial zrobic to raz jeszcze - zrobilbym to samo. Mnie nie interesuje kwestia posiadania czegos czego inni nie maja, chce ten komiks w wydaniu takim, ktore uwazam za ladniejsze. I tyle.

A sama kwestia potencjalnego dodruku? Szczerze mowiac, malo mnie obchodzi. Niech wydawca sam zdecyduje. Tu nie ma rozwiazania satysfakcjonujacego obie strony. Bez wzgledu na decyzje, ktos bedzie niezadowolony, ale to lekcja aby w przyszlosci uwazac z tego typy deklaracjami.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Pn, 08 Kwiecień 2024, 01:51:26
W tym rzecz, że według mnie, wyszłoby na to samo, bo cały czas rozchodzi się o liczbę sztuk. Gdyby było odpowiednio więcej, to komiks nadal byłby w sprzedaży i czy kogoś by to wtedy bolało? Czy komiks straciłby na wartości? No chyba nie, ale przy natychmiastowym dodruku już traci, tego nie rozumiem.

Przy takim podejściu można by od razu dodrukować 4500 i powiedzieć, że gdyby było 5000, to nie byłoby różnicy.

Kupujący rzeczywiście nie wiedzieli, jaki jest nakład. Faktem jest jednak, że są teraz w posiadaniu komiksu o określonej unikatowości i wartości (i już znają nakład). Powiedzmy, że kupili za 100 zł, teraz mają za 200. Dodruk powoduje, że znowu mają za 100. Gdyby było inaczej, toby było inaczej, pewnie byśmy nawet nie rozmawiali na ten temat. Ale jest, jak jest. Komuś to może przeszkadzać, po prostu.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pn, 08 Kwiecień 2024, 10:01:28
@Koalar mówisz o skalpera, czy o inwestorach?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: stab w Pn, 08 Kwiecień 2024, 10:38:54
Tak, ci źli skalperzy potrzebowali 3 miesięcy żeby wykupić 500 sztuk...
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: vision2001 w Pn, 08 Kwiecień 2024, 11:13:57
Widać, że słowo "limitowane wydanie" w komiksowie traci na wartości tak jak "kameralne mieszkanie" w deweloperce (czy "apartament", który jest zwykłym, niewyróżniającym się niczym mieszkaniem). I tak jak nie kupiłem "w odpowiednim czasie" Szninkla czy pierwszego tomu KiKa, to miałem nadzieję (choć oczywiście mogłem się mylić), że mogę spodziewać się dodruków tych tytułów w krótszym czasie. Bo wydawca nie komunikował, że są to wydania limitowane.

W sytuacji z Mandiocą mamy dostępną wersję kolor, a brak limitowanej B&W. Domyślam się, że mogą być inne wrażenia w odbiorze dzieła dzięki wydaniu w taki lub inny sposób. I mogę rozumieć, że nie każdy siedzi "w komiksowie", a nawet jak siedzi, to nie każdy kupuje w dacie wydania tytułu, ale jeśli dobrze rozumiem, to: Mandioca jako wydawca zamówił w kooperacji 500 sztuk (u siebie w sklepie nie wyłączył opcji zamawiania ponad tę liczbę - może z doświadczenia wiedział, że z 10% zamówieni nie jest opłacona), dmuchał bańkę marketingową: "limit! unikat!", dostał wydrukowanych 560 sztuk, i jak się później okazało to ten nakład nie sprzedał się w samym preorderze, a kto tak bardzo ten tom, w takim wydaniu, chciał, to mógł go zakupić, np. podczas jakiegoś komiksowego eventu (Kraków?).
A na kontakt sklepu (komiksowego czy innego), to bym im odpowiedział: zachęcam do zamówienia dostępnej wersji kolor.

Nie jestem/byłem targetem na ten tytuł, ale uważam że jeśli "limit" miał być limitem, to jednak słowo dane kupującym o "wyjątkowości" tego produktu i obecna zmiana zasad gry nie jest czymś fajnym i przyjemnym. Jakieś wydania mangowe robią preorder na pewne tytuły i np. dla preorderu wychodzi w HC, czasem z jakimiś dodatkami, a pozostali mogą zadowolić się wydanie SC w wersji "bida".

Powoli też wczytuję się w wątek wydawcy na tym forum. Takie tam granie na uczuciach: "bo jak dodrukujemy, to wydamy tytuł "x". A jak nie, to go nie wydamy." No, fajnie, fajnie.

Ale wiecie, że gdyby Droga była drukowana w Polsce, to prawdopodobnie dodruk byłby zlecony na etapie preorderów i nawet byście o tym nie wiedzieli? ;)
I tak to właśnie powinno zostać rozwiązane: dogadać się z koprodukcją, a publicznie poinformować, że reszta egzemplarzy dotrze za miesiąc :P bo drukarnia nie wyrobiła się :P lub, że jedna paleta z komiksami została wysłana na Madagaskar i czeka się na rozpatrzenie reklamacji i powrót paczek do magazyny wydawcy ;)

co na tym dodruku straciłeś?

Rozmazały się obrazki? Kreska straciła na ostrości i zamaszystości? Scenariusz popłynął i stracił pazura? Materiałowy grzbiet zmiękł, spuchł, posiwiał? Rozcieńczyła się wartość posiadanego przez Ciebie komiksu, jak dwudziesta kopia na taśmie VHS?
No ja np. w limitowanym Małym Nemo #3 mam inny kolor czcionki na grzbiecie, a "dodruk" (druga partia) ma już kolory zgodne z #1 oraz #2. Brzydko to wygląda.
I miałem taką nieszczęśliwą dla mnie sytuację, że w "preorderze" zamówiłem "Rosiński Artbook Thorgal 40 lat" dla siebie w sklepie "x" (nie pamiętam już gdzie dokładnie). Kilka tygodni później to o taki zakup poprosiła mnie znajoma (wiedziała, że ja oblatany, że znajdę w fajnym rabacie) i dla niego kupiłem w ravelo.pl. Korciło mnie, by też tutaj zamówić, bo było znacznie taniej, ale machnąłem ręką, bo "przecież swój egzemplarz już zamówiłem, a janusz nie jestem by rezygnować gdzieś z zakupu na 5 złotych". I co? I on dostał swój egzemplarz, a ja nie! Więc przez chwilę płakałem w rękaw, ale już mi przeszło.

Niech może najpierw sprawdzi po ile wołają na allegro za tą czarno białą edycje Drogi. Pięknie pokazuje to, że liczy się biznes.
Zgłosić gagatka do urzędu skarbowego! Niech płaci (przy sprzedaży) odpowiedni podatek!!!


Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: volker w Pn, 08 Kwiecień 2024, 11:25:39
Wydanie jest limitowane. Są tylko dwa kolory czarny i biały ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: greg0 w Pn, 08 Kwiecień 2024, 12:02:18
Przegapiłem cz-bi limitowane (400 szt.) wydanie Prapradziadka Hieronima opowieści dziwnej treści...
Trzeba by pogadać z Ongrysem żeby dodrukował przynajmniej z 200 szt. $$$.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pn, 08 Kwiecień 2024, 12:11:25
@greg0 trochę inna sytuacja, Pradziadka Hieronima był dostępny w normalnej sprzedaży, a Droga prawie wyłącznie w przedsprzedaży.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Szekak w Pn, 08 Kwiecień 2024, 12:17:19
Ok, to ongrys musi kolor dodrukowac, bo 600 sztuk praktycznie tylko w przedsprzedazy bylo i spekulanty teraz maja uzywanie.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: greg0 w Pn, 08 Kwiecień 2024, 12:21:41
@greg0 trochę inna sytuacja, Pradziadka Hieronima był dostępny w normalnej sprzedaży, a Droga prawie wyłącznie w przedsprzedaży.
To ja przepraszam. :)

Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pn, 08 Kwiecień 2024, 12:26:14
@Szekak kolor Pradziadka Hieronima też był dostępny w normalnej sprzedaży, na dodatek to był znany content, tylko w nowym wydaniu.
Serio nie widzicie różnicy?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Szekak w Pn, 08 Kwiecień 2024, 12:30:59
Chwile po premierze nie bylo juz nigdzie, a content z drogi tez jest wciaz dostepny w normalnej edycji.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pn, 08 Kwiecień 2024, 12:39:13
Chwile po premierze nie bylo juz nigdzie, a content z drogi tez jest wciaz dostepny w normalnej edycji.
Chwile czyli ile? Znam temat, bo sam Pradziadka Hieronima kupiłem w normalnej sprzedaży na Gildii. W przypadku Drogi nie chodzi nawet o klientów, którzy nie załapali się na B&W, ale o samego wydawcę, któremu zależało na tym dodruku, co uzasadniał na różne sposoby.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Szekak w Pn, 08 Kwiecień 2024, 12:41:18
A nie wiecej jak dwa tygodnie.

No i od razu trzeba bylo mowic, ze nie chodzi i krzyczacych co sie nie zalapali czy zrezygnowali z zamowienia, a o dobro wydawcy. To jedyna argumentacja ktora do mnie trafia i ciezko mi z nia polemizowac.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pn, 08 Kwiecień 2024, 12:51:46
Chodzi o wszystkich, klientów i wydawcę, ale dla mnie akurat w tym przypadku ważniejszy jest wydawca i wiele osób na FB oraz tutaj okazało mu wsparcie. I mimo, że nie byli zadowoleni z pomysłu dodruku, to napisali wprost, że jeśli to ma pomóc wydawcy, to niech będzie. I to są dla mnie prawdziwi wspierający.

Pradziadka Hieronima, może był 2 tygodnie w normalnej sprzedaży, ale to i tak o wiele dłużej, niż Droga. Poza tym, jak wychodzi kolejne wydanie, to łatwiej jest się zdecydować i podjąć decyzję niż jak wychodzi nowość.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Murazor w Pn, 08 Kwiecień 2024, 13:01:15
wiele osób na FB oraz tutaj okazało mu wsparcie. I mimo, że nie byli zadowoleni z pomysłu dodruku, to napisali wprost, że jeśli to ma pomóc wydawcy, to niech będzie. I to są dla mnie prawdziwi wspierający.
No tak słowa bardziej wspierają, niż złotówki z preorderów ???

Może tego Asteriosa wydadzą jak prześlemy łańcuszek X razy? Wystarczy przez forum, czy musi byc na FB? ::)

A Drogi jest ponad 1,2k dalej u wydawcy, każdy kto chce może ich wesprzeć kupując komiks.
Aktualnie dostępna ilość to: Droga - 1218 szt. .
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Szekak w Pn, 08 Kwiecień 2024, 13:04:21
Zwirek, bez tych podrabianych wspierajacych to by kwestii dodruku nie bylo. Na tym wlasnie najbardziej zalezy kazdemu wydawcy, zeby jego lojalni klienci wspierali go w ciemno, bez recenzji, zanim on jeszcze wyda komiks. I fajnie jak lojalni klienci sa traktowani przez wydawcę lojalnie, a nie karani za to, ze mu zaufali dodrukiem limitki. Tylko tyle i az tyle.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: stempel w Pn, 08 Kwiecień 2024, 13:08:49
Socjalizm już przerabialiśmy, wszystkim po równo i każdemu to samo. Co z tego wyszło, wielu pamięta.
Hmm, jak już tak patrzymy na tą sytuację to jednak to już nie jest zdecydowanie hobby. Socjalizm był zły i tu racja, jednakże traktowanie takich rzeczy w stylu tylko ja i nikt więcej, zakrwawa o śmieszność. Ja pierdziele w jak chorym kierunku to zmierza. Czujemy się przez to lepsi niż inni?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Pn, 08 Kwiecień 2024, 13:10:22
@Koalar mówisz o skalpera, czy o inwestorach?

Mówię o każdym, kto ma taki komiks. Nieważne, w jakim celu go kupił. Większość kupiła po prostu po to, żeby go mieć, przeczytać, cieszyć się wersją czarno-białą. Ale ma teraz wyjątkowy i cenny komiks. Dodruk (którego miało nie być) osłabi tą wyjątkowość i wartość. Nawet jak 90% właścicieli to w ogóle nie interesuje, to może dla 10% istotne jest, że mają teraz taki komiks. Z jakiej racji ich tego pozbawiać? Przecież oni wsparli wydawcę w przedsprzedaży, który ich do tego zachęcał. Bo ktoś inny też chce mieć akurat to wydanie? Albo mógłby mieć, gdyby coś tam? No sorry.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Szekak w Pn, 08 Kwiecień 2024, 13:16:13
Hmm, jak już tak patrzymy na tą sytuację to jednak to już nie jest zdecydowanie hobby. Socjalizm był zły i tu racja, jednakże traktowanie takich rzeczy w stylu tylko ja i nikt więcej, zakrwawa o śmieszność. Ja pierdziele w jak chorym kierunku to zmierza. Czujemy się przez to lepsi niż inni?
Ale to do wydawców miej pretensje, że wymyślili wszelkiego rodzaju edycje kolekcjonerskie, limitowane i specjalne, żeby zbijać dodatkowy hajs, a nie do biednych komiksiarzy, że kupili od nich komiks. xD
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pn, 08 Kwiecień 2024, 13:31:38
Gdyby ci życzliwi, "wspierający", nie kupili przed premierą, to ten komiks i tak by się sprzedał, bo pytały o niego księgarnie. I wtedy może wyszłoby lepiej, bo księgarnie nie płakałyby, że ktoś ich karze dodrukiem.

Mówię o każdym, kto ma taki komiks. Nieważne, w jakim celu go kupił.
Dla Ciebie nieważne, ale wiele osób nie szanuje spekulantów, bo zarabiają na czyjejś pasji.

Większość kupiła po prostu po to, żeby go mieć, przeczytać, cieszyć się wersją czarno-białą. Ale ma teraz wyjątkowy i cenny komiks.
Jeśli wartość komiksu oceniasz po wartości rynkowej, to stajesz się handlarzem albo inwestorem. 

Dodruk (którego miało nie być) osłabi tą wyjątkowość i wartość.
O! wyjątkowa wartość! to jest najważniejsze w komiksie według Ciebie, ile kosztuje na Allegro? Z kim ja tutaj rozmawiam, Ty jesteś pasjonatem komiksów, czy handlarzem?

Nawet jak 90% właścicieli to w ogóle nie interesuje, to może dla 10% istotne jest, że mają teraz taki komiks.
No właśnie sam przyznałeś, bo ta większość to są właśnie pasjonaci komiksu i mają w dupie, czy komiks, po zakupie zdrożał czy staniał, nie wartościują komiksu po jego cenie na rynku.

Są komiksy, których bym nie wziął za darmo, a są takie, których bym nie sprzedał za potrójną cenę, a nawet nie uważam się z wielkiego pasjonata, ani kolekcjonera, po prostu mam takie hobby. Bo w życiu liczą się nie tylko pieniądze.

Z jakiej racji ich tego pozbawiać? Przecież oni wsparli wydawcę w przedsprzedaży, który ich do tego zachęcał. Bo ktoś inny też chce mieć akurat to wydanie? Albo mógłby mieć, gdyby coś tam? No sorry.
Skalper też kupuje komiks od wydawcy, ale trudno nazwać go wspierającym, bo jego celem jest zarobienie na pasjonatach komiksu. Jak pasjonat wyda więcej pieniędzy za komiks od skalpera, to potem nie wyda tych pieniędzy na inne komiksy u wydawcy.

Sorki, ale to nie ma sensu, ja mam swoją rację, a waszą racje rozumiem, ale się z nią nie zgadzam.
Tak, wartość komiksu jest tym większa im mniej jest egzemplarzy na rynku.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: donT w Pn, 08 Kwiecień 2024, 13:47:00
Caly burze sprowadzic mozna do jednego - kilkudziesiecy / kilkuset nabywcow nie chce aby inni tez mieli to co mialo byc tylko dla nich. Nie jestem psychologiem, ale jak dla mnie to raczej kwestia osobowosci i zyciowego podejscia. Tu nikt nikogo z przeciwnej strony do zmiany zdania nie przekona. Nie ma bata.

A przy okazji - opwiedzialem dzis przy sniadaniu o calej tej akcji swojej zonie, zrobila oczy i skwitowala to krotkim "no kurwa dramat".
 ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pn, 08 Kwiecień 2024, 13:52:42
No jak, przecież to wydawca chciał, żeby to było limitowane wydanie, klienci tego nie wymyślili.  :)
Sprzedający sobie wymyślił produkt a teraz klient jest winny
"no kurwa dramat".
 ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: stempel w Pn, 08 Kwiecień 2024, 13:55:49
Ale to do wydawców miej pretensje, że wymyślili wszelkiego rodzaju edycje kolekcjonerskie, limitowane i specjalne, żeby zbijać dodatkowy hajs, a nie do biednych komiksiarzy, że kupili od nich komiks. xD
Ale ja nie mam pretensji do nikogo, tylko z jednej strony bawi mnie ta sytuacja, zaś z drugiej można stwierdzić, że ktoś ma jakiś bardzo "wyjebany w kosmos kompleks", iż ktoś inny będzie miał/może mieć to samo co on. Ja pierd.... To jest takie zachowanie jak na poziomie dziecka w piaskownicy
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pn, 08 Kwiecień 2024, 14:00:48
Może i bawić, tylko to na tym zarabia się realne pieniądze i nie mieć tylko kupić, nikt nic nikomu nie daje.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: starcek w Pn, 08 Kwiecień 2024, 14:01:58
Czy ja dobrze przeczytałem, że Medyceuszom polskiej sceny komiksowej zajęło aż 3 miesiące wykupienie nakładu czarno-białej wersji?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Pn, 08 Kwiecień 2024, 14:02:41
Zwirek, sam pisałeś o wartości tego komiksu, więc się do tego odniosłem:

Czy komiks straciłby na wartości? No chyba nie, ale przy natychmiastowym dodruku już traci, tego nie rozumiem.

Jak zrozumiałem - wartości materialnej - bo ona się zmienia przy ewentualnym dodruku. I o tym pisałem. I to są rzeczy jakoś policzalne. I normalne, bo nawet dzieła sztuki zwykle mają swoją wartość materialną, a przecież z reguły powstają dla sztuki, a nie jako produkt jak bułki czy parówki.

Natomiast indywidualna wartość komiksu to inna sprawa. Dla kogoś podarty Donald z młodości jest więcej wart niż najbardziej wypasione wydanie najlepszego komiksu świata. Nie sprzeda za żadne skarby. Ale rynkowo więcej wart jest ten wypasiony.

I rozumiem, że kogoś nie interesuje, że jego komiks jest wiele wart na rynku. Natomiast - czego nikomu nie życzę - może tak mu się życie potoczyć, że będzie sprzedawał swoją kolekcję albo choćby część. Wtedy to już może się okazać istotne, czy jego komiks kosztuje 100 czy 200 zł.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: jahred666 w Pn, 08 Kwiecień 2024, 14:04:36
a moim zdaniem rozwiązanie jest i to takie, że wilk będzie syty i owca cała:
- nie robimy dodruku B&W
- dodrukujemy podstawową wersję kolorową

kto będzie chciał poznać komiks, to go pozna
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Leyek w Pn, 08 Kwiecień 2024, 14:10:26
A przy okazji - opwiedzialem dzis przy sniadaniu o calej tej akcji swojej zonie

Bez urazy, ale co to za autorytet dla całej sprawy? Tutaj 95% ludzi spoza komiksowa zareagowałoby pewnie podobnie (te 5% daje na innych kolkcjonerów np. winyli itp.). Pytanie jeszcze jak stronniczo przedstawiłeś całą sprawę ;)

Caly burze sprowadzic mozna do jednego - kilkudziesiecy / kilkuset nabywcow nie chce aby inni tez mieli to co mialo byc tylko dla nich.

Bo np. tutaj zafałszowałeś jej sens całkowicie. Problemem nie jest oburzenie na dodruk (i chęć należenia do elity 500 posiadaczy cz-b Drogi), ale sposób w jaki komunikuje się Wydawca. Naprawdę tak ciężko wyciągnąć wnioski z innych postów, gdzie było to wielokrotnie mielone?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Raveonettes w Pn, 08 Kwiecień 2024, 14:11:35
Ankieta.
Bawmy się. :)
Jesteś wydawcą. Wydałeś dwie wersje komiksu, który jest rynkowym hitem. Jest opcja dość szybkiego dodrukowania wersji, którą obiecałeś wydać tylko w edycji limitowanej, choć zwykła nadal jest na rynku i każdy może ją nadal kupić i przeczytać ten komiks. Dodruk wydania limitowanego to świetna okazja na dodatkowy zarobek dla twojego wydawnictwa, ale część osób może nie być zadowolona, bo kupiła edycję limitowaną właśnie dlatego, że była limitowana (czasem dla siebie, czasem na sprzedaż, czasem bo ktoś lubi fajne edycje). Są jednak inne osoby, które z różnych powodów (poczucie straty, wcześniejszy brak kasy, FOMO, spóźnili się) dopiero teraz chciałyby zakupić tę edycję. Wszystkich nie zadowolisz. Co robisz? :)
Nie zrobiłbym dodruku limitowanej wersji. Może jestem "starej daty", ale są rzeczy, które przekładam nad pieniądze. na przykład wymieniony w temacie wątku, honor.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w Pn, 08 Kwiecień 2024, 14:17:19
Honor. Porównania do socjalizmu. Czy wam naprawdę przygrzało? Może jeszcze odnieście się do konstytucji, ewangelii (wszystko jedno której) i karty praw podstawowych.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Raveonettes w Pn, 08 Kwiecień 2024, 14:29:37
Honor. Porównania do socjalizmu. Czy wam naprawdę przygrzało? Może jeszcze odnieście się do konstytucji, ewangelii (wszystko jedno której) i karty praw podstawowych.
Przecież tak jest w temacie wątku:) To raz. A dwa, wiadomo, że całą tą dyskusję zapoczątkowała Mandioca, swym pomysłem dodruku "Drogi" w wersji B&W. Pomyslem, który uważam za żenujący w stosunku nie tylko do osób posiadających wersje limited, ale też do pozostałych, potencjalnych klientów. Wiarygodność wydawnictwa, w moich oczach  poleciała na łeb, na szyję i już chyba nikt nie będzie traktował zapowiedzi kolejnych super limitowanych edycji na poważnie. A tłumaczenie, że jak zrobimy dodruk, to znajdą się środki na wydanie tytułu X, jest tak słabym zagraniem socjotechnicznym, że chyba tylko dzieci w przedszkolu mogłby się na to nabrać.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: donT w Pn, 08 Kwiecień 2024, 14:33:34
Bez urazy, ale co to za autorytet dla całej sprawy? Tutaj 95% ludzi spoza komiksowa zareagowałoby pewnie podobnie (te 5% daje na innych kolkcjonerów np. winyli itp.). Pytanie jeszcze jak stronniczo przedstawiłeś całą sprawę ;)

Autorytet? Zaden. Zwykla poranna rozmowa po ciezkiej nocy z 6miesiecznym trutniem, jakie to inni ludzie maja utrapienia. Nie zajmuje tu zadnej z stron, dla mnie czy dodruk bedzie czy nie to rybka, wiec peace kolego. Wydawca ewidentnie dal ciala chlapiac jezorem, ale lamenty kolekcjonerow i ogolne wkurwienie tez sa bliskie pekniecia komus zylki.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pn, 08 Kwiecień 2024, 14:43:35
W Arduino można sklecić taki licznik:
(https://a.allegroimg.com/original/0c499f/11c7c1ef49c6a43b447588a3e82f)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: perek82 w Pn, 08 Kwiecień 2024, 14:56:31
Autorytet? Zaden.

Ja bym nie powiedział, że żaden autorytet. Znaczy Twojej Małżonki nie znam oczywiście (ale pozdrawiam:)), ale jeśli ktoś z zewnątrz bańki nie jest w stanie ogarnąć złożoności i wagi przedstawionego problemu, to coś może jednak znaczy. Próbowałem swojej żonie przedstawić ten przypadek i sobie ostatecznie odpuściłem. Doszedłem do wniosku, że nie potrafiłbym za bardzo zdefiniować problemu, a ona by powiedziała, że chyba za mało na słońce wychodzimy (w sensie użytkownicy forum) i że chyba sezon ogórkowy mamy i wszyscy już przeczytali, co mieli przeczytać. Tak sobie w głowie układałem dialog z nią.

No dobra, ale chyba mam rozwiązanie:
Spoiler: PokażUkryj
otworzyć okno, przewietrzyć pokój

później
Spoiler: PokażUkryj
wyjść na zewnątrz, złapać trochę słońca i dotlenić umysł - wiosna przyszła w międzyczasie

i na koniec
Spoiler: PokażUkryj
nie brać na poważnie wszystkiego, co mówią w internetach i fejsbukach.


Nie ma za co.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w Pn, 08 Kwiecień 2024, 15:06:03
Przecież tak jest w temacie wątku:)

Do tej pory brałem to jednak za sarkazm...
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: HugoL3 w Pn, 08 Kwiecień 2024, 16:28:32
Ale jeśli chodzi o kobiety to akurat można te sytuację bardzo łatwo wytłumaczyć tak, aby bardziej się wczuły.

- Sluchaj, pomyśl sobie że kupiłaś torebkę Louis Vitton, nie wiem jak ale zdobyłaś kasę i kupiłaś torebkę, której podobno jest na świecie tylko 500 sztuk
- Cudownie, produkt premium, mało kto taka będzie mieć!
- Otóż nie, wyobraź sobie, że te torebki tak dobrze sie sprzedały, że firma uznała, że całkiem spoko będzie wypuścić na rynek więcej sztuk., np 5000
- Co?!
- I wszystkie Twoje koleżanki z pracy postanowiły, że też kupią tą torebkę, skoro wróciła do regularnej sprzedaży
- Ale zaraz, przecież po to ją kupiłam, aby nikt inny jej nie miał...
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Jaszczu w Pn, 08 Kwiecień 2024, 16:40:09
Wiadomix, kobitce na przykładzie torebki jak wyjaśnisz, he he he, to pojmie w mig złożoność sytuacji XD
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w Pn, 08 Kwiecień 2024, 17:37:20
No nie wiem, popierdalacie po ulicy z komiksami pod pachą, żeby inni widzieli jaki limitowany macie?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: kv w Pn, 08 Kwiecień 2024, 18:22:59
No nie wiem, popierdalacie po ulicy z komiksami pod pachą, żeby inni widzieli jaki limitowany macie?
No niezłą bekę by mieli ludzie z tegoż: "Co Ty, dziecko jesteś, komiksy czytasz?" :P
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: starcek w Pn, 08 Kwiecień 2024, 18:51:56
@HugoL3
A gdzie punkt o rozważaniach za ile sprzeda tę sakwę na Vinted? :-D
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Rodrigues w Pn, 08 Kwiecień 2024, 19:51:58
(https://a.allegroimg.com/original/0c499f/11c7c1ef49c6a43b447588a3e82f)

Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: perek82 w Pn, 08 Kwiecień 2024, 19:53:13
Poszedłem za radą i przeprowadziłem taką mniej więcej rozmowę z małżonką:

Ja: Rozkminiamy ostatnio w fabryce pewien temat i chciałbym zapytać, co o tym sądzisz...
Ona: Co tym razem? Futra już były, biżuteria też. Bielizna? Co wy w tej fabryce właściwie robicie?
- No tym razem chodzi o torebki Loui Viton i bo...
- ech, no dawaj.
- No i jak mówiłem Heniek sobie kupił taką torebkę w wersji limitowanej...
- Chcę taką!!
- Nie o to chodzi, to tylko symbol...
- Żonie kupił? Tej bezzębnej? Czy kochance? Nieważne, za parę tygodni na urodziny widzę taką torebkę.
- Ale już się wyprzedała. Nie ma w sklepach.
- A on jakoś kupił? Gdybyś nie siedział w tych komiksach, nie pisał z tymi nerdami z forum tyle, to może byś się wcześniej za tym rozejrzał i ogarnął wszystko jak trzeba.
- No ale ma być dodruk, tzn. mają więcej wyprodukować...
- To masz drugą szansę. Bo chcę tej plotkarze pokazać, że nie będzie mieć lepszej torebki ode mnie.

Który to wymyślił z tą torebką??
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: HugoL3 w Pn, 08 Kwiecień 2024, 20:42:59
Poszedłem za radą i przeprowadziłem taką mniej więcej rozmowę z małżonką:

Ja: Rozkminiamy ostatnio w fabryce pewien temat i chciałbym zapytać, co o tym sądzisz...
Ona: Co tym razem? Futra już były, biżuteria też. Bielizna? Co wy w tej fabryce właściwie robicie?
- No tym razem chodzi o torebki Loui Viton i bo...
- ech, no dawaj.
- No i jak mówiłem Heniek sobie kupił taką torebkę w wersji limitowanej...
- Chcę taką!!
- Nie o to chodzi, to tylko symbol...
- Żonie kupił? Tej bezzębnej? Czy kochance? Nieważne, za parę tygodni na urodziny widzę taką torebkę.
- Ale już się wyprzedała. Nie ma w sklepach.
- A on jakoś kupił? Gdybyś nie siedział w tych komiksach, nie pisał z tymi nerdami z forum tyle, to może byś się wcześniej za tym rozejrzał i ogarnął wszystko jak trzeba.
- No ale ma być dodruk, tzn. mają więcej wyprodukować...
- To masz drugą szansę. Bo chcę tej plotkarze pokazać, że nie będzie mieć lepszej torebki ode mnie.

Który to wymyślił z tą torebką??

Wszystko pasuje, ona jest tym klientem, który jest zainteresowany dodrukiem Drogi.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Saruman w Pn, 08 Kwiecień 2024, 21:08:24
Może nie jest ładna, za to limitowana...

(https://i.postimg.cc/bwPWrj9c/limited-handbag.png)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: death_bird w Pn, 08 Kwiecień 2024, 21:18:03
Jak tak czytam o Waszych małżonkach (pozdrawiam jak coś) to mi się przypomina:


 ::) 8)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Rodrigues w Pn, 08 Kwiecień 2024, 21:29:19
Może nie jest ładna, za to limitowana...

mmmmmmm.... torebka od arManu  :P
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Pn, 08 Kwiecień 2024, 21:42:10
Może nie jest ładna, za to limitowana...

(https://i.postimg.cc/bwPWrj9c/limited-handbag.png)

I w czym jest lepsza? Bo ma dodatkowe przegródki? Przecież można kupić nielimitowaną i też nosić komiksy:
https://mandioca.pl/katalog/komiksy/raport_brodecka_torba

(https://mandioca.pl/userdata/public/gfx/3879/0d390ef634884dfffcade6f978807eaf.jpg)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: starcek w Pn, 08 Kwiecień 2024, 23:03:53
Ten przykład z torebką na czasie jest, bo teraz Hermesa w Stanach pozwali za niedozwolone praktyki sprzedażowe przy ichniej wykwintnej sakwie. Pańcie się skarżą, że zbyt trudno i na niejasnych zasadach można stać się właścicielką torebek. Czas umierać.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Xmen w Wt, 09 Kwiecień 2024, 01:51:00
Caly burze sprowadzic mozna do jednego - kilkudziesiecy / kilkuset nabywcow nie chce aby inni tez mieli to co mialo byc tylko dla nich. Nie jestem psychologiem, ale jak dla mnie to raczej kwestia osobowosci i zyciowego podejscia. Tu nikt nikogo z przeciwnej strony do zmiany zdania nie przekona. Nie ma bata.

A przy okazji - opwiedzialem dzis przy sniadaniu o calej tej akcji swojej zonie, zrobila oczy i skwitowala to krotkim "no kurwa dramat".
 ;)
A truteń co na to powiedział?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Corto Maltese w Wt, 09 Kwiecień 2024, 10:31:35
Ten przykład z torebką na czasie jest, bo teraz Hermesa w Stanach pozwali za niedozwolone praktyki sprzedażowe przy ichniej wykwintnej sakwie. Pańcie się skarżą, że zbyt trudno i na niejasnych zasadach można stać się właścicielką torebek. Czas umierać.

Pozwolę sobie jeszcze raz użyć przykładu zegarków: taki pozew mógłby pójść w stronę wielu firm z segmentu luksusowego, w tym lidera rynku światowego, Rolexa. Wiele modeli dostępnych przez "listę oczekujących", gdzie czas oczekiwania to może być np. dwa lata. Oraz firma nie chce sprzedać zegarka którego pragniesz dopóki nie wyrobisz sobie historii zakupowej kupując podstawowe modele. I przykłady takich praktyk biznesowych można mnożyć. Tylko większość ludzi akceptuje, że mieści się to w zasadach wolnego rynku, a nieliczne jednostki reagują pozwami sądowymi. Mogą się takie praktyki ze strony producentów nie podobać, rozumiem to ale nikt kupować nie zmusza, są alternatywy. Żyjmy, kupmy popcorn (lub zdrowsze przekąski) i jak świat dostarcza okazji do śmiechu, śmiejmy się ;) Obyśmy mieli wyłącznie głupie informacje ze świata, zero strasznych i wymagających powagi.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Tymon Nadany w Wt, 09 Kwiecień 2024, 10:39:35
Jedno nie wyklucza drugiego można wydać cos jako komiks limitowany a w realu wydrukować więcej, i potem te  schowane wystawiać potem jako używane w zawyżonych  cenach i tak się nikt nie doliczy że było więcej niż ma nakład limitowany.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Sędzia w Wt, 09 Kwiecień 2024, 10:42:51
Pozwolę sobie jeszcze raz użyć przykładu zegarków: taki pozew mógłby pójść w stronę wielu firm z segmentu luksusowego, w tym lidera rynku światowego, Rolexa. Wiele modeli dostępnych przez "listę oczekujących", gdzie czas oczekiwania to może być np. dwa lata. Oraz firma nie chce sprzedać zegarka którego pragniesz dopóki nie wyrobisz sobie historii zakupowej kupując podstawowe modele.

Żaden z tych przykładów nie budzi jakichkolwiek wątpliwości. Zwłaszcza jeśli lista oczekujących jest spowodowana ilością zamówień i czasem produkcji. Przedsiębiorca nie ma obowiązku dostarczania towaru w większej ilości z uwagi na popyt albo skrócić okres oczekiwania na życzenie klienta. Podobnie jak możliwość tworzenia produktów dla klientów z historią zakupową to nic innego jak program lojalnościowy, w pełni dopuszczalny.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: HugoL3 w Wt, 09 Kwiecień 2024, 12:01:33
Jedno nie wyklucza drugiego można wydać cos jako komiks limitowany a w realu wydrukować więcej, i potem te  schowane wystawiać potem jako używane w zawyżonych  cenach i tak się nikt nie doliczy że było więcej niż ma nakład limitowany.

Do zegarków dołączane sa chyba certyfikaty wraz z numeracją, więc gdyby jakimś trafem wyszło, że dwie osoby mają ten sam numer to by była afera.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: rzodkiew w Wt, 09 Kwiecień 2024, 13:40:36
Jak będę prowadzić biznes wydawniczy i stanę przed takim dylematem, to wtedy będę mógł odpowiedzieć na to pytanie. Zadeklarować można wszystko.
Z mojego punktu widzenia, cieszę się niezmiernie, że swojego słowa nie dotrzymało np. wydawnictwo Waneko i dodrukowało "Do Adolfów" - dzięki temu miałem okazję przeczytać.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Murazor w Wt, 09 Kwiecień 2024, 13:53:33
Po raz enty, Drogę też możesz przeczytać, jest dostepne wydanie kolorowe.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: studio_lain w Wt, 09 Kwiecień 2024, 14:20:14
a jesli jest daltonista? ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Brvk w Wt, 09 Kwiecień 2024, 14:24:28
a jesli jest daltonista? ;)
A gdyby tu było przedszkole w przyszłości?

(Sprawdzić, czy nie ksiądz)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Dacu w Cz, 11 Kwiecień 2024, 14:09:36
Ale jazda, uśmiałem się jak fretka. 180 postów sporu o to czy należy dodrukować książeczkę z kolorowymi (a czasami czarno-białymi) obrazkami. Totalna abstrakcja.

Wydawca to musi być  ten jeden z tak licznego grona polskich przedsiębiorców który prowadzi biznes charytatywnie, skoro nie chce zwiększyć podaży towaru na który jest popyt.

Z takim podejściem to komiksowo w Polsce pozostanie marginesem jakim jest.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Cz, 11 Kwiecień 2024, 14:22:28
Tylko, że już sztucznie zwiększył, sprzedając jako "limitowane" wydanie. ::)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: misiokles w Cz, 11 Kwiecień 2024, 14:38:56
Cukiernicy również mogą drożdżówki z jagodami mieć w ofercie cały rok (mrożąc jagody bądź je importując) nie tylko w sezonie, skoro jest na nie popyt. A tak to jadą charytatywnie na dżemie i serze.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Murazor w Cz, 11 Kwiecień 2024, 14:47:34
książeczkę z kolorowymi (a czasami czarno-białymi) obrazkami
Z takim podejściem to komiksowo w Polsce pozostanie marginesem jakim jest.
::)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Cz, 11 Kwiecień 2024, 14:53:13
No super, tylko jedzenie nie może leżeć na magazynie miesiącami, także raczej oczywistym jest, że drożdżówka jest "limitowana".

Ja nie wiem czego wy bronicie ? Macie macie tam jakieś uzdały czy coś  :)

Człowiek wymyślił sobie produkt, że będzie "limitowany", a że się dobrze sprzedał to stwierdził, że już nie będzie "limitowany" bo się dobrze sprzedał a jak by był nielimitowany to nic takie nie miałby miejsca a na koniec winny jest klient bo za dużo kupił  ::) ;D
Następnym razem nie kupujcie tyle bo przez was są afery  ;D
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: misiokles w Cz, 11 Kwiecień 2024, 15:00:09
Ja nie wiem czego wy bronicie ? Macie macie tam jakieś uzdały czy coś  :)

Ja nie bronię, tylko nie rozumiem argumentu, że każdy przedsiębiorca musi z każdego wyprodukowanego produktu wyciskać każdą złotówkę niczym cytrynę. Dywersyfikacja oferty czyni go znacznie ciekawszym przedsiębiorcą i takie sporadyczne wypuszczenie oferty limitowanej działa stymulująco wizerunkowo.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Cz, 11 Kwiecień 2024, 15:32:44
No to niech sobie wypuszcza, tylko później niech nie tłumaczy, że on to nie wiedzioł co to znaczy limitowana a w zasadzie to miał co innego na myśli.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w Cz, 11 Kwiecień 2024, 15:46:52
Ja nie wiem czego wy bronicie ? Macie macie tam jakieś uzdały czy coś  :)

Zdrowego rozsądku, rozumu i godności człowieka.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Cz, 11 Kwiecień 2024, 15:51:54
Ale my nie mam nic do gadania, sprzedawca sobie wymyślił produkt i sobie zrobi co będzie chciał, jak widać jest bardzo "płynny" produkt, co chwilę się zmienia :)
Możemy obrazić się i nie kupować co najwyżej  :)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Cz, 11 Kwiecień 2024, 17:09:46
Zdrowego rozsądku, rozumu i godności człowieka.
Zapomniałeś o HONORZE.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w Cz, 11 Kwiecień 2024, 17:55:43
Honoru bronią kibole i miłośnicy limitowania, ja już nie muszę.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Itachi w Cz, 11 Kwiecień 2024, 18:06:21
(https://i.imgur.com/eI1DFlV.jpeg)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: greg0 w Cz, 11 Kwiecień 2024, 18:10:30
Honor 48 głos.
Biznes 63 głos.

Lepszy wynik "Honoru" niż się spodziewałem.

Ciekawe, jakby ludzie zagłosowali gdyby wydawca (z przyczyn biznesowych) podniósł wcześniej ustaloną/zagwarantowaną cenę, albo zmniejszył nakład o połowę ? :P
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Midar w Cz, 11 Kwiecień 2024, 22:46:25
Niby nic, ale mnie to boli, że dla niektórych (dla wielu) honor dzisiaj nic nie znaczy, a słowo i wiarygodność, to takie tanie dziwki. Ja rozumiem, że to tylko komiksy, a nie rzeczy wielkie, ale wiarygodność zaczyna się od spraw małych.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w Cz, 11 Kwiecień 2024, 23:12:35
Bo ten wasz honor to tak raczej z bazgrołów na murach...
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Midar w Cz, 11 Kwiecień 2024, 23:19:30
Bo ten wasz honor to tak raczej z bazgrołów na murach...
Raczej nie mamy ze sobą o czym rozmawiać.

Edit: skasowałem „żałosnego”, to było nieprzemyślane.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w Cz, 11 Kwiecień 2024, 23:22:56
Lepiej być żałosnym niż śmiesznym.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Xmen w Cz, 11 Kwiecień 2024, 23:28:19
Ja gdybym poczuł się dotknięty tą sytuacją, to bym zachował się  honorowo i nic więcej od mandioki nie kupił. Bo co to za honor naplakać się w internecie a później napychać im kieszenie, czy tam słoiki po majonezie :D
No chyba że honor dla kogoś to tylko takie pitu pitu.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Midar w Pt, 12 Kwiecień 2024, 00:12:22
Generalnie masz rację, ale Mandioca ogłosiła, że dodruku nie robi i moim zdaniem wyszła z twarzą.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Xmen w Pt, 12 Kwiecień 2024, 01:38:41
Mandioka tak, ale czy ty wyjdziesz z tego z twarzą?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: weiter w Pt, 12 Kwiecień 2024, 07:29:22
To nie Midar próbował zrobić z gęby dupę.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Pt, 12 Kwiecień 2024, 08:21:08
Bo nie próbował, tylko zrobił. Wyjechał z socjalizmem, choć tu bardziej adekwatne jest inne słowo na "s". czyli snobizm.

Mogę chcieć mieć wypasiony zegarek Patka czy najnowsze Lambo czy "Drogę" B&W (nota bene kupiłem tylko wersję kolorową, w zupełności mi wystarczy). Problem zaczyna się wtedy, gdy cieszy mnie dana rzecz wyłącznie dlatego, że inni jej nie mają.

To już nie jest radość z posiadania. To nie jest delektowanie się designem, osiągami, jakością, treścią, wartością samą w sobie.

To snobizm w najczystszej postaci, do tego podszyty wyższością nad tymi, którzy nie mają. Tak jakby "manie" czegokolwiek w jakikolwiek sposób nobilitowało posiadacza.

Widać niektórzy mają taki system wartości. Gardzę w opór.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pt, 12 Kwiecień 2024, 08:34:52
To wydawca wymyślił sobie ten limitowany produkt, nie klient, coś tu się niektórym grubo pomieszało.
Jak gardzisz takimi produktami to pisz do wydawcy nie tutaj.
Mam nadzieje, że już nic nie kupisz od takich ludzi z takim system wartości.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Szekak w Pt, 12 Kwiecień 2024, 08:40:38
Bo nie próbował, tylko zrobił. Wyjechał z socjalizmem, choć tu bardziej adekwatne jest inne słowo na "s". czyli snobizm.

Mogę chcieć mieć wypasiony zegarek Patka czy najnowsze Lambo czy "Drogę" B&W (nota bene kupiłem tylko wersję kolorową, w zupełności mi wystarczy). Problem zaczyna się wtedy, gdy cieszy mnie dana rzecz wyłącznie dlatego, że inni jej nie mają.

To już nie jest radość z posiadania. To nie jest delektowanie się designem, osiągami, jakością, treścią, wartością samą w sobie.

To snobizm w najczystszej postaci, do tego podszyty wyższością nad tymi, którzy nie mają. Tak jakby "manie" czegokolwiek w jakikolwiek sposób nobilitowało posiadacza.

Widać niektórzy mają taki system wartości. Gardzę w opór.
(https://mm.pwn.pl/doro/396/090/09092/090923-00.png)
Jak dla mnie to juz ty prędzej snobizm uprawiasz, ale ok, przyjmijmy na chwilę, że snobizmem jest to, co za snobizm uważasz. Trzymam kciuki za to, że jak po raz kolejny jakikolwiek wydawca będzie chciał snobizm promować i na snobizmie zarabiać to przestaniesz być hipokrytą i będziesz wojował z nim równie zażarcie co z ludźmi którzy kupili limitki i chcieli, by kupione przez nich limitki limitkami pozostały.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Pt, 12 Kwiecień 2024, 09:05:50
Czemu miałbym wojować z jakimś wydawcą? Czemu miałbym w ogóle wojować? Po prostu śmieszy mnie, że niektórzy dowartościowują się ekskluzywnością posiadania, a nie jakością tego, co mają, nic więcej.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pt, 12 Kwiecień 2024, 09:10:23
Nie wiem czemu wojujesz z ludźmi, którzy kupili a nie z tymi, którzy wymyślili ten ekskluzywny produkt ?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Brvk w Pt, 12 Kwiecień 2024, 09:12:12
@Popiel - "śmieszy Cię" i gardzisz" tym, że inni mają inaczej. No chce się rozmawiać.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: greg0 w Pt, 12 Kwiecień 2024, 09:12:41
Nie kojarzę sytuacji żeby czytelnicy domagali się wydań limitowanych, to wydawcy wychodzili z taką inicjatywą.

Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Pt, 12 Kwiecień 2024, 09:20:03
@Popiel - "śmieszy Cię" i gardzisz" tym, że inni mają inaczej. No chce się rozmawiać.

Nie śmieszy mnie, że inni mają inaczej, ale że potrzebują dowartościować się, posiadając coś, czego inni nie mają. Jest to tak prymitywny system wartości, ze naprawdę może tylko bawić.

Jeszcze raz - rozumiem chęć posiadania czegoś dla tego czegoś zalet. Ale tylko dlatego, że inni nie mają? Jest to z gruntu prymitywne, żałosne i właśnie śmieszne, na fundamentalnej, psychologicznej płaszczyźnie.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Raveonettes w Pt, 12 Kwiecień 2024, 09:29:17
Lepiej być żałosnym niż śmiesznym.
Mogę być śmieszny, żałosny itp, ale proszę nie wycieraj sobie gęby wartościami, które są dla niektórych ważne w tych pojebanych czasach. To raz. A dwa nie oceniaj kogoś, kogo nie znasz.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Pt, 12 Kwiecień 2024, 09:35:04
Pełna zgoda. W tych pojebanych czasach najważniejsze jest mieć komiks, którego nie ma nikt inny. To jest WARTOŚĆ nadrzędna. Posiadać. XDDDD
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pt, 12 Kwiecień 2024, 09:43:52
No jak ktoś wymyślił taki komiks, żeby tylko wąskiego grono go miało, to dziwne żeby było inaczej  ::) ;D
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Pt, 12 Kwiecień 2024, 10:12:34
Wydawca przyznał, że niefortunnie użył słowa "limitowany".

Ten komiks jest wyjątkowy - czerń i biel, dla fanatyków/koneserów (do których się nie zaliczam) możliwość studiowania rysunków w stanie czystym, są dodatki, jest atrakcyjna oprawa - same plusy.

Czy przyjemność obcowania z takim dziełem i w takiej edycji zepsuje świadomość, że jest go 200 czy 300 więcej, niż pierwotnie zakładano?

Jeśli tak, to przykładowy klient jest dupą, a nie fanem komiksu. Nie zależy mu na niczym, tylko na "mieciu" i podejrzewam, że gdyby była limitowana edycja z co drugą kartką wyrwaną przez autora w liczbie 10 egzemplarzy, to też by się znaleźli chętni, bo chęć dowartościowania się i podpimpowania ego "ja mam, ty nie, jestem lepszy!" to choroba, na którą jeszcze nie wynaleziono lekarstwa.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pt, 12 Kwiecień 2024, 10:29:37
Czy wydawca tą wersję kolorową też niefortunnie promował jako "limitowaną" ::) a jak nie to dlaczego ::)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w Pt, 12 Kwiecień 2024, 10:29:49
Mogę być śmieszny, żałosny itp, ale proszę nie wycieraj sobie gęby wartościami, które są dla niektórych ważne w tych pojebanych czasach. To raz. A dwa nie oceniaj kogoś, kogo nie znasz.

To nie ja wycieram sobie gębę wartościami. To wy sprowadzacie je do absurdu i osmieszacie.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: vision2001 w Pt, 12 Kwiecień 2024, 10:33:43
Wydawca przyznał, że niefortunnie użył słowa "limitowany".
No nie. Wydawca pompował sprzedaż właśnie tej wersji komiksu poprzez informowanie o % ilości zamówień względem nakładu. I o dziwo! Sprzedało się! W całości. Po dacie premiery.

Co innego, że znalazły się osoby, które kupiły np. 5 egzemplarzy (a może i więcej) tego wydania i obecnie próbują sprzedać komiks np. przez allegro, ale to ryzyko kupującego (i chyba średni zarobek).

A co innego też posiadać produkt, który miał być jedyny w swoim rodzaju (w tym przypadku chyba było to 562 takich "jedynych"), a obecnie ludzie płaczą, że "Panie Areczki, dla plebsu jest wersja kolor".
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: nori w Pt, 12 Kwiecień 2024, 10:45:03
Jej, ale się watek zrobił! Przeczytałem co trzeci post, na temat wydana Drogi się nie wypowiem, jak dla mnie, to każdy komiks powinien być dostępny jak najdłużej i w jak największej liczbie wariantów, by każdy bez problemów mógł zakupić to co chce, na spokojnie i bez spiny. Ale ja kupuje komiksy by się nimi delektować, a nie dlatego, że są limited, exklusive czy super duper special. No i hobby jest dla mnie hobby, nie bawię się w spekulowanie, a jak coś się pozbywam, to z powodu braku miejsca lub tego, ze dany tytułu mi nie przypadł do gustu i po prostu wiem, że do niego już nie powrócę.

Pojawiła się kwestia honoru. Ciekawe, że w takim przypadku przywołuje się coś takiego, wielka obraza, ale jak Scream spierdolił Tomb Raidera i czytelników wręcz wyzywał, to gdzie był honor tego wydawcy? Mucha do dzisiaj nie ustosunkowała się jednoznacznie do swoich wpadek w drogich albumach. Egmont ma coraz częściej wpadki z pomylonymi dymkami, nawet okładki potrafi spierniczyć i nic. Ongrys także nie wypowiedział się jednoznacznie co do błędów w Tytusopedii za 600 zeta w sumie. To gdzie Ci wydawcy mają honor?

Poza tym, z tego co rozumiem, mogę się mylić, Mandioca wyraźnie zaznaczyła, że dodruk Drogi Cz-B umożliwi im wydanie kolejnych ciekawych komiksów. Więc Ci co są przeciwni dodrukowi, wolą, by ta Droga została limitowana, a przez to będą mieć mniej wartościowych pozycji na rynku? Prawdziwi fani i miłośnicy komiksu!
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pt, 12 Kwiecień 2024, 10:46:14
Wydawca nie wiedzioł co to "limitowana" edycja  ::)

(https://i.ibb.co/RTkX4sn/droga.png) (https://ibb.co/XxrnkKB)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Pt, 12 Kwiecień 2024, 10:51:55
Poza tym, z tego co rozumiem, mogę się mylić, Mandioca wyraźnie zaznaczyła, że dodruk Drogi Cz-B umożliwi im wydanie kolejnych ciekawych komiksów. Więc Ci co są przeciwni dodrukowi, wolą, by ta Droga została limitowana, a przez to będą mieć mniej wartościowych pozycji na rynku? Prawdziwi fani i miłośnicy komiksu!
Brak dodruku spowdował, że wydawca obecnie pytał już na facebooku o kwestie wydania komiksu poprzez crowfounding, więc blokowanie dodruku przynajmniej odniosło jakiś skutek. 
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: vision2001 w Pt, 12 Kwiecień 2024, 10:52:56
Mandioca wyraźnie zaznaczyła, że dodruk Drogi Cz-B umożliwi im wydanie kolejnych ciekawych komiksów. Więc Ci co są przeciwni dodrukowi, wolą, by ta Droga została limitowana, a przez to będą mieć mniej wartościowych pozycji na rynku? Prawdziwi fani i miłośnicy komiksu!
By i wilk był syty, i owca cała, to Mandioca powinna przemyśleć inny wariant i nawet nie musiałaby tego dyskutować z klientami. Mianowicie wydać wersję B&W w postaci bez tych 16 stron dodatków (a jest to do zrobienia, bo to jedna czy dwie składki, które po prostu nie byłyby dodawane do ostatecznej wersji komiksu). Reszta bez zmian. Przecież każdemu "krzykaczowi" i innym chcącym posiadać komiks w wersji B&W wystarczyłaby ta wersja. I obyłoby się od dywagacji, gdybań i roszczeń na 15 stron tego wątku, 12 innego i jeszcze dziesiątkach zbędnych postów na FB.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Murazor w Pt, 12 Kwiecień 2024, 10:53:19
Przeczytałem co trzeci post
Przeczytaj nie co trzeci post to znajdziesz odpowiedzi na każdy zarzut, który napisałeś :) Po kilka razy poruszane, z różnych punktów widzenia.

A co do wpadek innych wydawnictw, mam nadzieję, że nie były świadome. Tutaj świadomie napędzano sprzedaż limitowanym wydaniem, aby na końcu zapytać czy go nie druknąć więcej, dorzucając "szantaż (umożliwi im wydanie kolejnych ciekawych komiksów). Multiversum też umierało kilka razy "jak nie kupimy" !!!11

Mają kasę na dodruk Drogi to niech wydadzą zamiast tego inny ciekawy komiks 8)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Raveonettes w Pt, 12 Kwiecień 2024, 10:53:53
To nie ja wycieram sobie gębę wartościami. To wy sprowadzacie je do absurdu i osmieszacie.
Jaki absurd? Temat wątku jest prosty tj. jako wydawca masz szansę na dodatkowy zarobek na czymś co pierwotnie wydałeś jako wersje limitowaną. Osobiście uważam, że takich rzeczy się nie robi ponieważ jako wydawca zawiązałeś swoistego rodzaju umowa z czytelnikami, nakręcajac tym samym sprzedaż limitowanej wersji komiksu lub innego produktu. Mandioca jest  tu idealnym przykładem - zjebali po całości używając zwrotu "limitowany" na wersję B&W. To raz. A dwa, tłukli jak głupi posty o tym że powyższą wersja jest już na wykończeniu i żeby szybko kupować bo nie będzie jej w szerokiej dystrybucji. W koncu, widząc oburzenie czytelników na wieść o dodruku, stosują żenujące socjotechniczne praktyki, że kasa z dodruku limitowanej wersji, pójdzie na wydanie innych tytułów. Jeżeli  dla ciebie takie praktyki są ok, w porządku twoja sprawa. Dla mnie akurat takie coś, jest kurewsko daleko od jakiegokolwiek ok. I nie chodzi tylko o komiksy, bo możemy wstawić tu jakikolwiek innych przykład produktu/usługi.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pt, 12 Kwiecień 2024, 10:57:27
Czyli wydawca chciał "oszukać" na pieniądze dwa razy, na szczęście udało się tylko raz  :)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Pt, 12 Kwiecień 2024, 11:01:30
Ech, wszystko wciąż sprowadza się do chciejstwa i idiotycznej chęci posiadania komiksu nie dlatego, że jest dobry, tylko dlatego, że jest go mało.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w Pt, 12 Kwiecień 2024, 11:04:26
Mandioca jest  tu idealnych przykładem - zjebali po całości używając zwrotu "limitowany" na wersję B&W. To raz. A dwa, tłukli jak głupi posty o tym że powyższą wersja jest już na wykończeniu i żeby szybko kupować bo nie będzie jej w szerokiej dystrybucji.

Ich wina polega tylko na tym "to raz". Nie docenili świętości słowa "limitowany". Dalsze zarzuty są bezsensowne - na tamten moment nakład był na wykończeniu, komiks nie był w szerokiej dystrybucji. Możliwość dodruku pojawiła się później, wcześniej byli przekonani, ze jej nie będzie. Kto chce, ten rozumie. Kto pała gniewem sprawiedliwego w imię urażonych wartości - niech pała dalej.
Pamięć o waszej bitwie przetrwa, dzieci będą się o tym z książek uczyły, ulice będę nazywane na część "obrońców honoru".
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pt, 12 Kwiecień 2024, 11:04:50
Ech, wszystko wciąż sprowadza się do chciejstwa i idiotycznej chęci posiadania komiksu nie dlatego, że jest dobry, tylko dlatego, że jest go mało.

Dobrze, że nie do posiadania pieniędzy za ten komiks tylko dlatego, że wymyślono żeby było go mało  ;D
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pt, 12 Kwiecień 2024, 11:09:13
Ich wina polega tylko na tym "to raz". Nie docenili świętości słowa "limitowany".

Wydawca tutaj popełnił "szkolny błąd" mógł zrobić dwie wersje jako limitowane, drugi raz tak okazja może się nie powtórzyć   :)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Pt, 12 Kwiecień 2024, 11:12:16
By i wilk był syty, i owca cała, to Mandioca powinna przemyśleć inny wariant i nawet nie musiałaby tego dyskutować z klientami. Mianowicie wydać wersję B&W w postaci bez tych 16 stron dodatków (a jest to do zrobienia, bo to jedna czy dwie składki, które po prostu nie byłyby dodawane do ostatecznej wersji komiksu). Reszta bez zmian.
Tylko ona ponownie drukowałaby to w kooperacji, więc odpada wszystko to o czym piszesz. Zresztą właśnie dlatego, że będzie dodruk za granicą (czyli widać tam ludzie nie mają nic przeciwko), wydawca zapytał na fb o to, bo inaczej temat dodruk nawet by nie został podjęty.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pt, 12 Kwiecień 2024, 11:24:30
Masz klasyczne przeniesienie winy na wydawcę, mające usprawiedliwić Twój snobizm i niskie poczucie wartości, z których zdajesz sobie sprawę, ale próbujesz kompensować je posiadaniem czegoś "limitowanego", "niepowtarzalnego", "wyjątkowego".

Nie ma za co, psychologia to wprawdzie moja branża, ale tę poradę potraktuj jako darmową xD
:)
Jakie przeniesieni winy ?

Kto wymyślił ten produkt ? klient ?
Kto reklamował to jako coś unikatowego w małej ilości ? klient ?

Jak tego nie kupiłem to co sobie mogę rekompensować  ;D ;D ;D

To może pora zmienić branże, bo coś ci nie idzie  ;D ;D ;D
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Murazor w Pt, 12 Kwiecień 2024, 11:44:35
Ech, wszystko wciąż sprowadza się do chciejstwa i idiotycznej chęci posiadania komiksu nie dlatego, że jest dobry, tylko dlatego, że jest go mało.
Dokladnie, w koncu mowisz z sensem! Ludzie maja idiotyczna chęc posiadania komiksu nie dlatego, że jest dobry, tylko dlatego, że juz go nie ma.

A przeciez moga kupic Droge w kolorze 8)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: HugoL3 w Pt, 12 Kwiecień 2024, 11:49:26
Dużo rzeczy jest reklamowanych jako limitowanych, ale nie widziałem jeszcze oburzenia związanego z tym, że coś np wróciło do sprzedaży, w dodatku w niższej cenie (np wydanie jakiejś gry).
Każdy się cieszy, że kupił (chyba, że mu się nie spodobało).
Nikt nie marudzi, że "kupiłem to na premierę po to, aby czuć radość z tego, że inni tego nie mają".
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Pt, 12 Kwiecień 2024, 11:53:44
Dokladnie, w koncu mowisz z sensem! Ludzie maja idiotyczna chęc posiadania komiksu nie dlatego, że jest dobry, tylko dlatego, że juz go nie ma.

A przeciez moga kupic Droge w kolorze 8)

Największy rejwach robią wszak ci, którzy go kupili, więc jakby argument z koziej. Nie widzę tu awantur spóźnionych czy wykluczonych, a tylko zatroskanych swoim stanem posiadania (jakby miał się on jakkolwiek zmienić).
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Murazor w Pt, 12 Kwiecień 2024, 11:55:34
I zobacz, znow blad, bo tez nie kupilem B&W, jak xanar. Te Twoje projekcje cos Ci nie wychodza  ::)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: greg0 w Pt, 12 Kwiecień 2024, 11:57:05
Pojawiła się kwestia honoru. Ciekawe, że w takim przypadku przywołuje się coś takiego, wielka obraza, ale jak Scream spierdolił Tomb Raidera i czytelników wręcz wyzywał, to gdzie był honor tego wydawcy? Mucha do dzisiaj nie ustosunkowała się jednoznacznie do swoich wpadek w drogich albumach. Egmont ma coraz częściej wpadki z pomylonymi dymkami, nawet okładki potrafi spierniczyć i nic. Ongrys także nie wypowiedział się jednoznacznie co do błędów w Tytusopedii za 600 zeta w sumie. To gdzie Ci wydawcy mają honor?

Nie mają.


Tytuł tego wątku jest zły.
Powinno być : "Uczciwe praktyki rynkowe czy biznes?"

 
"Nieuczciwe praktyki rynkowe Są to praktyki sprzeczne z dobrymi obyczajami, które jednocześnie w istotny sposób zniekształcają lub mogą zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu."
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: LukCook w Pt, 12 Kwiecień 2024, 12:29:17
Widzę, że już mocno ludziom weszła do głowy obawa przed spekulantami. Każdy komiks może stać się ich celem  :D

Z fb Nagle! o żółwiach:

(https://i.imgur.com/k9IK8cE.png)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pt, 12 Kwiecień 2024, 12:34:19
Czy księgarnia, która sprzedaje powyżej okładkowej też jest spekulantem ?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Deepdelver w Pt, 12 Kwiecień 2024, 12:34:37
Najwięcej o wartościach zazwyczaj krzyczą ci, którym do nich najdalej, Albo ci, co je wykorzystują dla własnych celów.
Najosobliwsze jest to, że najchętniej na honor czy patriotyzm powołują się ci, którzy wiążą to ze spodziewaną dla siebie korzyścią, choć z samej natury tych wartości powinno być odwrotnie. Skoro czuję się patriotą, to zakładam, że muszę krajowi dać znacznie więcej niż z niego wydoję. Skoro czuję się człowiekiem honorowym, to zakładam, że znaczna część moich życiowych decyzji będzie dla mnie finansowo nieopłacalna.

Ten wątek skłania mnie do anegdot, więc podzielę się kolejną. Grupa pasjonatów twórczości Tolkiena swoim gigantycznym nakładem pracy, wiedzy i pasji postanowiła non profit zredagować własną, bardzo autorską wersję Silmarillionu, uwzględniającą aktualny poziom wiedzy i poprzedzoną głęboką, wszechstronną analizą i dyskusją w ramach redakcji. Dwutomowe wydanie zostało wydrukowane w bardzo ograniczonym nakładzie i "na zapisy". Po pewnym czasie autorzy stwierdzili, że marzy im się wydanie jednotomowe i takie też się po kilku latach ukazało. Co ciekawe - pierwszeństwo nabycia mieli ci, którzy nie załapali się na pierwsze wydanie. Czy ktoś z tego tytułu płakał i czuł się oszukany? Nie, co najwyżej nabywcy pierwszego wydania wyrażali przyjacielską zazdrość względem nabywców odświeżonego wydania. To przykład ludzi, których łączy pasja.

I teraz pytanie: dlaczego środowisko wielbicieli komiksu okazuje się bardziej toksyczne od środowiska fanów Tolkiena? Czy to za sprawą HONORU? ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Pt, 12 Kwiecień 2024, 12:35:27
I zobacz, znow blad, bo tez nie kupilem B&W, jak xanar. Te Twoje projekcje cos Ci nie wychodza  ::)

Osobowość narcystyczna w takim razie - skąd pomysł, że mówiłem o Tobie?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: gashu w Pt, 12 Kwiecień 2024, 12:42:41
Wydawca tutaj popełnił "szkolny błąd" mógł zrobić dwie wersje jako limitowane, drugi raz tak okazja może się nie powtórzyć   :)

Każda wersja jest domyślnie limiowana, gdyż liczba dostępnych egzemplarzy jest ograniczona do wielkości nakładu. Po prostu raz limit jest większy, a innym razem mniejszy ;). W przypadku dodruku zwiększa się po prostu limit egzemplarzy możliwych do nabycia :P

(https://th.bing.com/th/id/OIG4.9638j_0k6PP.QKFoI.u2?w=1024&h=1024&rs=1&pid=ImgDetMain)

Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pt, 12 Kwiecień 2024, 12:55:59
Skoro każda jest, to dlaczego nie każdą reklamuje się jako limitowaną :)

Osobowość narcystyczna w takim razie - skąd pomysł, że mówiłem o Tobie?

A co ty masz katalog osobowości w segregatorze :)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Murazor w Pt, 12 Kwiecień 2024, 13:01:51
Osobowość narcystyczna w takim razie - skąd pomysł, że mówiłem o Tobie?
W odpowiedzi byl cytat mojej wiadomosci, a chwile wczesniej piles do xanara, wiec polaczylem fakty, moze blednie.

Nie widzę tu awantur spóźnionych czy wykluczonych
Tez nie przesadzajmy, ze to jakas awantura, nie kojarze zadnych banow czy ostrzezen, a postow calkiem sporo.

I druga sprawa, to wlasnie spoznieni i wykluczeni (~200 "zamowien" jak dobrze kojarze) byli powodem checi dodruku przez wydawnctwo, no i okazja, ze dodruk jest mozliwy.

Wiesz Alchenit mial ekspresowy dodruk i nikt zlego slowa nie powiedzial, ale tez nikt Alchenitu nie reklamowal jako limitowany.

I z mojej strony ostatni post. Kazdy ma swoja opinie, raczej niezmienna ;) sprawa w jakis sposob zamknieta przez wydawnictwo.

Droga dalej dostepna, wiec niech sie sprzedaje, zycze nawet kilku dodruków. 
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pt, 12 Kwiecień 2024, 13:07:14
Spekulant wydawca - Taurus Media  ;D

https://allegro.pl/oferta/manu-larcenet-droga-wersja-b-w-deluxe-cormac-mccarthy-nowa-folia-15445269550
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Pt, 12 Kwiecień 2024, 13:26:52
Zadałeś pytanie, czy księgarnia to też spekulant.

Not a single fuck was given.

Więc sam wrzucasz z góry przygotowaną odpowiedź, żeby udowodnić... co?

Księgarnia ma zarabiać. Wydawnictwo ma zarabiać. Którego z tych słów nie rozumiesz?

Jakoś nie widzę, żeby Taurus - mając może kilka sztuk na stanie - produkował się dziko zakazując dodruku, zasłaniał honorem, socjalizmem i wymyślał inne piramidalne bzdury.

Mają to sprzedają. I nie bronią dodrukowywać.

Wiesz może, o co Ci chodzi, czy etam?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Pt, 12 Kwiecień 2024, 13:28:45
I druga sprawa, to wlasnie spoznieni i wykluczeni (~200 "zamowien" jak dobrze kojarze) byli powodem checi dodruku przez wydawnctwo, no i okazja, ze dodruk jest mozliwy.
Przecież wydawca pisał, że jakby to było 200 to by machnął na to ręką.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pt, 12 Kwiecień 2024, 13:54:02
Zadałeś pytanie, czy księgarnia to też spekulant.

Not a single fuck was given.

Więc sam wrzucasz z góry przygotowaną odpowiedź, żeby udowodnić... co?

Księgarnia ma zarabiać. Wydawnictwo ma zarabiać. Którego z tych słów nie rozumiesz?

Jakoś nie widzę, żeby Taurus - mając może kilka sztuk na stanie - produkował się dziko zakazując dodruku, zasłaniał honorem, socjalizmem i wymyślał inne piramidalne bzdury.

Mają to sprzedają. I nie bronią dodrukowywać.

Wiesz może, o co Ci chodzi, czy etam?


Pytanie zadałem parę postów wyżej a to, że Taurus spekulant sprzedaje to dopiero później znalazłem, gdyż wcześniej nawet nie szukałem.

Czyli księgarnia spekulant dobrze a nie księgarnia spekulant niedobrze - no to mamy jasność :)

Ja nie wiem o co tobie chodzi bawisz się w jakiegoś psychologa co ci zupełnie nie idzie, zadałem ci parę pytań na żadne nie odpowiedziałeś.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pt, 12 Kwiecień 2024, 14:12:36
Nie wiem czemu wojujesz z ludźmi, którzy kupili a nie z tymi, którzy wymyślili ten ekskluzywny produkt ?

Wydawca napisał "limitowana", ot zwykły zabieg marketingowy, których stosuje się wiele:

Kolekcjonerskie,
Ekskluzywne,
Delux,
Limitowane,
Gallery edition,
Artist edition,
Delux,
Noir,
Library,
Absolute,
Special,
Master,
Oversize,
Complete,
Definitive,
Collected,
Collectors,
Essential,
Resketched,
Anniversary,
i wiele innych.

Nigdzie nie ma standaryzowanej definicji, co one tak naprawdę oznaczają, każdy wydawca sam definiuje, o co mu chodzi, a często w ogóle tego nie robi, na tym polega marketing, żeby konsument wyobrażał sobie niestworzone rzeczy, dlatego przy produktach często jest napisane "najwyższa jakość".

Można wydać komiks Oversize, a potem wydać kolejną wersję, która będzie jeszcze bardziej Oversize, a potem można wydać Artist edition, która będzie jeszcze większa, bo najczęściej jest rozmiaru 1:1.
Można wydać Judge Dredd: The Complete Case Files, które wcale nie są kompletne.
Można wydać Complete edition, a potem Definitive edition, albo na odwrót, a potem jeszcze Anniversary.

Jeszcze trochę i założycie kościół wyznawców wersji limitowanej.
Proponuję zluzować gacie.

No nie. Wydawca pompował sprzedaż właśnie tej wersji komiksu poprzez informowanie o % ilości zamówień względem nakładu. I o dziwo! Sprzedało się! W całości. Po dacie premiery.

Pisanie o pompowaniu sprzedaży, jest w tym wypadku niedorzeczne, bo kolorowa wersja nie była "pompowana" a sprzedało się jej 2 albo 3 razy więcej niż czarno-białej. Więc twierdzenie, że gdyby nie dopisek "limitowana", to wersja B&W by się nie sprzedała, jest błędny. Komiks jest hitem sprzedażowym i sprzedaje się w większej ilości, niż przewidział wydawca.

Brak dodruku spowdował, że wydawca obecnie pytał już na facebooku o kwestie wydania komiksu poprzez crowfounding, więc blokowanie dodruku przynajmniej odniosło jakiś skutek.

Tylko, że teraz prawdopodobnie komiks będzie droższy, wydawca o tym pisał, że jakby wydali sami to 150 zł. Więc automatycznie zasięg mniejszy, co przekłada się na gorszy marketing, co przekłada się na niższą sprzedaż. Pamiętajcie, że w komiksowie, marketing jest głównie szeptany, nie ma reklama w TV, komunikacji miejskiej czy na bilboardach, no może oprócz Hachette. Jak produkt jest tani, to więcej osób kupi, a jeśli im się spodoba, to polecą innym. Jeśli produkt jest drogi, mało osób kupi, mniej będzie polecajek.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Sędzia w Pt, 12 Kwiecień 2024, 14:43:39
Wydawca napisał "limitowana", ot zwykły zabieg marketingowy, których stosuje się wiele:
[snip]

Pomijasz fakt, że wydawca dokładnie w ten sposób rozumiał słowo "limitowana" jak xanar, tj. że nie będzie dodruku. Gdyby było inaczej, to by Mandioca nie pisała, że miał być limitowany, ale teraz pojawiła się opcja dodruku i co dotychczasowi nabywcy (i nie tylko) na to.

Tu nie trzeba robić k***y z logiki i tłumaczyć że limitowana to jednak może znaczyć wiele różnych rzeczy, tylko wystarczy popatrzeć na to, jak sama Mandioca to rozumiała. To zamyka kwestię tego, co znaczyło "limitowana".
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pt, 12 Kwiecień 2024, 15:05:48
Tylko pomijasz jeden ważny szczegół, limitowana do ilu sztuk?

Tego wydawca nie podał w opisie oferty, a bez tego można sobie o kant dupy potłuc to "limitowana".
Wydawca wygadał się z liczbą sztuk dopiero w mediach społecznościowych, ale wtedy niektóre osoby mogły być już po złożeniu zamówienia.

Mało tego, wydawca zamówił 500 sztuk, a przysłali 560.
500 szt. B&W wydało nam się idealne. Dostaliśmy nawet 560

Idąc tokiem rozumowania ekstremistów, to te 60 sztuk można traktować jak dodruk.
Tutaj jest pełno niejasności i niespójności, a niektóre osoby traktują ten dopisek "limitowana" jak źródło jakiegoś prawa.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pt, 12 Kwiecień 2024, 15:20:02
Niektórzy to lubią negować rzeczywistość i być oszukiwani, no ale co zrobić.

Wersja książki limitowana nie jest limitowana, chociaż wydawca spamował tym co chwilę na facebooku, no ale nie była limitowana  ::) ;D
A na koniec pytał się czy zrobić dodruk i że nie wiedział co to znaczy limitowana, naprawdę  ::)  ;D
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Pt, 12 Kwiecień 2024, 15:39:28
Wydawca napisał "limitowana", ot zwykły zabieg marketingowy, których stosuje się wiele:

Kolekcjonerskie,
Ekskluzywne,
Delux,
Limitowane,
Gallery edition,
Artist edition,
Delux,
Noir,
Library,
Absolute,
Special,
Master,
Oversize,
Complete,
Definitive,
Collected,
Collectors,
Essential,
Resketched,
Anniversary,
i wiele innych.
Tylko, że te słowa mają różne znaczenia i różną moc.

Żeby było uczciwie, to edycja "complete" powinna być jednak kompletna, tymczasem wszelkie "master", "special", itd. pozostawiają raczej dowolne pole interpretacji.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w Pt, 12 Kwiecień 2024, 16:20:46
Pomijasz fakt, że wydawca dokładnie w ten sposób rozumiał słowo "limitowana" jak xanar, tj. że nie będzie dodruku. Gdyby było inaczej, to by Mandioca nie pisała, że miał być limitowany, ale teraz pojawiła się opcja dodruku i co dotychczasowi nabywcy (i nie tylko) na to.

Tu nie trzeba robić k***y z logiki i tłumaczyć że limitowana to jednak może znaczyć wiele różnych rzeczy, tylko wystarczy popatrzeć na to, jak sama Mandioca to rozumiała. To zamyka kwestię tego, co znaczyło "limitowana".

No k... nie. Przecież wyraźnie pisali że nie będzie dodruku, bo to kooperacja.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: starcek w Pt, 12 Kwiecień 2024, 16:22:56
Użyliby słowa "deluxe" lub "eksluzywne" i by mogli jechać z dodrukiem tak jak z Scream z wykopaliskami w piwnicy.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Szekak w Pt, 12 Kwiecień 2024, 16:39:17
Księgarnia ma zarabiać. Wydawnictwo ma zarabiać. Którego z tych słów nie rozumiesz?
Księgarnia ma zarabiać sprzedając powyżej okładkowej, wydawnictwo ma zarabiać dodrukowując limitowane komiksy, tylko komiksiarz kolekcjoner co sobie kupił limitowany album ma nic nie robić oprócz zamknięcia mordy i kupowania wszystkie jak leci z księgarń i wydawnictw.

To jest mega proste. Wydawca robi limitkę, ludzie wykupują limitkę, na rynku pozostaje normalna wersja komiksu. To się nazywa normalność.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Pt, 12 Kwiecień 2024, 16:58:40
Księgarnia ma zarabiać sprzedając powyżej okładkowej, wydawnictwo ma zarabiać dodrukowując limitowane komiksy, tylko komiksiarz kolekcjoner co sobie kupił limitowany album ma nic nie robić oprócz zamknięcia mordy i kupowania wszystkie jak leci z księgarń i wydawnictw.

Ma bardzo dobry komiks, wzbogacony o dodatki i inną okładkę. Chciał? Chciał. Kupił? Kupił. Ma? Ma. Ktoś mu go zabierze przy dodruku? Nie.

To o co jeszcze chodzi poza byciem sobkiem, januszem i "ale jak to, że somsiad tez ma poloneza?!"
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Itachi w Pt, 12 Kwiecień 2024, 17:00:56
Ma bardzo dobry komiks, wzbogacony o dodatki i inną okładkę. Chciał? Chciał. Kupił? Kupił. Ma? Ma. Ktoś mu go zabierze przy dodruku? Nie.

To o co jeszcze chodzi poza byciem sobkiem, januszem i "ale jak to, że somsiad tez ma poloneza?!"

Ty jesteś jak Żukowska z lewicy, argumenty innych są dla Ciebie zbędnym balastem, typ niepokorny normalnie XD
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w Pt, 12 Kwiecień 2024, 17:12:36
Oczywiście ci "inni" przyjmują argumenty innych, nie tak jak inni.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Pt, 12 Kwiecień 2024, 17:22:55
Ty jesteś jak Żukowska z lewicy, argumenty innych są dla Ciebie zbędnym balastem, typ niepokorny normalnie XD

Ej no jeśli są to argumenty z dupy i nastawione wyłącznie na januszowską, prymitywną chciwość i potrzebę dowartościowania się "ekskluzywnością", to tak, to zbędny balast. Głównie psychiczny tych osób.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pt, 12 Kwiecień 2024, 17:33:14
Tylko, że te słowa mają różne znaczenia i różną moc.

Wersja limitowana ma moc jeśli jest podana liczba sztuk.
Libertago sprzedaje limitowane komiksy, nie używając słowa "limitowane".
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pt, 12 Kwiecień 2024, 17:37:00
Tylko skąd założenie, że jak limitowe to nielimitowane, to ta podana ilość będzie prawdziwa ? Przecież też zawsze może powiedzieć, że on to miał co innego na myśli i te 300 to tak naprawdę to 3000 czy coś i się nie znacie. ;D
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:07:05
Ej no jeśli są to argumenty z dupy i nastawione wyłącznie na januszowską, prymitywną chciwość i potrzebę dowartościowania się "ekskluzywnością", to tak, to zbędny balast. Głównie psychiczny tych osób.
No tylko, że już przynajmniej 3 osoby, które nie kupiły tego komiksy, napisały ci argumenty i dalej nic.


Wersja limitowana ma moc jeśli jest podana liczba sztuk.
Libertago sprzedaje limitowane komiksy, nie używając słowa "limitowane".
No tak, a jak nie podali tej liczny, to jest limitowane do ilości osób zainteresowanych xD
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:09:33
Jprdl, gonicie się w kółko jak pies za swoim ogonem "limitka, limitka, limitka!"

No byłoby więcej i co? Januszu szanowny, Błażej zza płota też se kupi. Ubędzie ci? Stracisz coś? Weźmiesz ten swój egzemplarz i wywalisz za okno, bo już nie jest tak fajny i kochany, mimo dodatków i oprawy?

Przez kilkanaście stron tego wyjątkowo idiotycznego wątku wszystkie gupio-mundre posty sprowadzają się do tego samego - "BO MIAŁEM MIEĆ JA, A ON JUŻ NIE!". "To ja mam być ekskluzywny, wyjątkowy, a nie że wszyscy!".

No kurde, jakby nie patrzeć, nie widzę innych argumentów ludzi, którzy protestują wobec dodruku, serio, już bez złośliwości. Tylko chciejstwo i snobizm. MIEĆ MIEĆ MIEĆ. JA LEPSZY, TY ZŁY.

Jest w tym jakiś prymitywny i zwierzęcy atawizm i nie wycierajcie go "honorem".



Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:11:23
No tak, a jak nie podali tej liczny, to jest limitowane do ilości osób zainteresowanych xD
W jaki sposób liczysz zainteresowanych, konkretnie?
Co gdyby było mniej zainteresowanych, pozostałe egzemplarze należy utylizować?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:18:58
Jprdl, gonicie się w kółko jak pies za swoim ogonem "limitka, limitka, limitka!"

No byłoby więcej i co? Januszu szanowny, Błażej zza płota też se kupi. Ubędzie ci? Stracisz coś? Weźmiesz ten swój egzemplarz i wywalisz za okno, bo już nie jest tak fajny i kochany, mimo dodatków i oprawy?

Przez kilkanaście stron tego wyjątkowo idiotycznego wątku wszystkie gupio-mundre posty sprowadzają się do tego samego - "BO MIAŁEM MIEĆ JA, A ON JUŻ NIE!". "To ja mam być ekskluzywny, wyjątkowy, a nie że wszyscy!".

No kurde, jakby nie patrzeć, nie widzę innych argumentów ludzi, którzy protestują wobec dodruku, serio, już bez złośliwości. Tylko chciejstwo i snobizm. MIEĆ MIEĆ MIEĆ. JA LEPSZY, TY ZŁY.

Jest w tym jakiś prymitywny i zwierzęcy atawizm i nie wycierajcie go "honorem".

No ale ja nie mam i nie chce mieć  :)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:20:15
No byłoby więcej i co? Januszu szanowny, Błażej zza płota też se kupi. Ubędzie ci? Stracisz coś? Weźmiesz ten swój egzemplarz i wywalisz za okno, bo już nie jest tak fajny i kochany, mimo dodatków i oprawy?
Co ja mam wyrzucić, skoro ja tego komiksu nie mam xD (i nie, nie sprzedałem)


Dla mnie sprawa jest prosta.

1. Wydawca zrobił komunikację jaką zrobił.
2. Wydawca był świadomy, że tak komunikował, bo inaczej nie zadałby pytania, czy dla kogoś dodruk będzie problemem.
3. Naturalnym wydaje mi się, że w pierwszej kolejności istotne powinny być dla niego wypowiedzi osób, które już zakup pod wpływem tej jego komunikacji zrobiły.
4. Te osoby się wypowiedziały.
5. Wydawca przyznał rację i posłuchał.

Temat zamknięty, a tu dalej jest drążone, że ktoś śmiał przedstawić swoje zdanie. Z mojej perspektywy to właśnie ty zachowujesz się jak oburzony tym, że ileś osób kupiło tego poloneza, a teraz nie można.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Raveonettes w Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:24:02
No ale ja nie mam i nie chce mieć  :)
Też nie mam i też nie chce mieć:)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:32:35
Też w ryj dać mogę dać

Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:34:30
Z mojej perspektywy to właśnie ty zachowujesz się jak oburzony tym, że ileś osób kupiło tego poloneza, a teraz nie można.

Ej, wspominałem, że nie interesują mnie (i nigdy nie interesowały) jakiekolwiek limitki, exclusivy itp. Prosty ze mnie gość, mam swoją wersję kolorową. Taką chciałem, taka mi wystarczy. I jeśli się wypowiadałem, to tylko dlatego, że część nabywców B&W poczuła się nagle zrzucona z tronu "wyjątkowych posiadaczy", co było tyleż kuriozalne co żałosne w zwyczajnym, ludzkim wymiarze i odsłoniło mi nową strefę ludzkiej chciwości oraz pimpowania sobie ego. Komiksikami. XD.

Temat zamknięty, a tu dalej jest drążone, że ktoś śmiał przedstawić swoje zdanie.
Sorry, ale kto go zamknął? Gdzie? I dlaczego oburzasz się, że ktoś jeszcze śmie przedstawić swoje zdanie?

3. Naturalnym wydaje mi się, że w pierwszej kolejności istotne powinny być dla niego wypowiedzi osób, które już zakup pod wpływem tej jego komunikacji zrobiły.

Hm. Dziwna nieco logika - pytać o zasadność dodruku osoby, które już komiks kupiły. Hm. Tak się bada zapotrzebowanie rynku? A nie sprawdzając, kto jeszcze chciałby kupić, a się nie załapał?

5. Wydawca przyznał rację i posłuchał.

Fantasmagorie też słuchały klientów. I była to zwykła prostytucja wydawnicza, a nie sposób na kształtowania rynku. Tłum z widłami i pochodniami nie zawsze ma rację. Szacun, że zapytał. Ja bym na jego miejscu przeprosił za złe sformułowanie, olał piszczących, ekskluzywnych "posiadaczy na półeczce" i dodrukował.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:42:28
Ja to się zastanawiam czy ci "wybrani posiadacze" tez będą wyzywali o brak honoru innego wydawcę, który zdecyduje się na publikację tej edycji, bo przecież "limitowana" miała być.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:44:22
Hm. Dziwna nieco logika - pytać o zasadność dodruku osoby, które już komiks kupiły. Hm. Tak się bada zapotrzebowanie rynku? A nie sprawdzając, kto jeszcze chciałby kupić, a się nie załapał?

Pytasz kilkudziesięciu osób, które uznały, że w biznesie honor jest najważniejszą wartością? ;D
Szkoda strzępić ryja, większość pojęcia nie ma o biznesie, piszą co im się wydaje. Gdyby sami robili biznes, to jestem przekonany, że wtedy kurs na kasa, kasa, taka mentalność, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Itachi w Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:49:44
Ja to się zastanawiam czy ci "wybrani posiadacze" tez będą wyzywali o brak honoru innego wydawcę, który zdecyduje się na publikację tej edycji, bo przecież "limitowana" miała być.
To co było drukowane w Polsce miałem zafoliowane. Odnośnie Drogi to nie wiem, bo jej nie zamawiałem.

Kolego nie kupiłeś, ok. Ale po co ciągle zabierasz głos i atakujesz osoby, które kupiły ?

Sam siejesz ferment na lewo i prawo jak w wątku muchy swego czasu, więc nie rób z siebie strażnika Teksasu bo kto jest bardziej kumaty wie jakie dymy robiłeś ...
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: stempel w Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:53:15
No tylko, że już przynajmniej 3 osoby, które nie kupiły tego komiksy, napisały ci argumenty i dalej nic.

No tak, a jak nie podali tej liczny, to jest limitowane do ilości osób zainteresowanych xD
Osoby które również, nie kupiły tego komiksu podały inne/przeciwstawne argumenty i co, do akolitów "limtek" dalej nic nie trafia Odpowiadając na inne poruszane kwestie:
1. Wydawca pragnący zarobić na dodatkowych egzemplarzach zły, zaś Janusz (w różnej postaci) sprzedający powyżej ceny okładkowej i wykupujący kilka egzemplarzy na handel dobry, bo to wolny rynek ;
2. Ci którzy kupili wersję bw, mają prawo głosu, a ci co być chcieli kupić tego prawa są pozbawiani, bo przecież nie kupili;
3. Wydawca jak zobaczył kociokwik, co niektórych pewnie stwierdził, że nie będzie w takie bagno wchodził;
4. Prezentowana postawa "ja mam, a ty nie", to typowy snobizm i samolubstwo, i tyle.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:57:22

Hm. Dziwna nieco logika - pytać o zasadność dodruku osoby, które już komiks kupiły. Hm. Tak się bada zapotrzebowanie rynku? A nie sprawdzając, kto jeszcze chciałby kupić, a się nie załapał?


No właśnie, dlaczego pytał się osób, które kupiły, skoro to nie była limitowana edycja, zaiste intersujące :)

Pytasz kilkudziesięciu osób, które uznały, że w biznesie honor jest najważniejszą wartością? ;D
Szkoda strzępić ryja, większość pojęcia nie ma o biznesie, piszą co im się wydaje. Gdyby sami robili biznes, to jestem przekonany, że wtedy kurs na kasa, kasa, taka mentalność, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

Ja mam "biznes" ponad 10 lat i jakoś przynajmniej tak mi się wydaje nie mam kursu na "kasa, kasa", wypadało mieć w życiu jakieś zasady, no ale widać niektórzy są w stanie się "sprzedać" za parę tysięcy.

Pieniądze to nie wszystko:  :)

Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Pt, 12 Kwiecień 2024, 18:58:39
Sorry, ale kto go zamknął? Gdzie?
Wydawca go zamknął, podejmując jakąś decyzję.

Cytuj
Hm. Dziwna nieco logika - pytać o zasadność dodruku osoby, które już komiks kupiły. Hm. Tak się bada zapotrzebowanie rynku? A nie sprawdzając, kto jeszcze chciałby kupić, a się nie załapał?
No jeżeli coś się obiecało iluś osobom (choć za chwilę pewnie będziesz się czepiać słowa "obiecało", ale nie chce mi się teraz wymyślać zamiennika), a później chce się zdanie zmienić, to wypadałoby zapytać te osoby, czy im to pasuje, bo finalnie to one będą "stratne", a nie reszta, dla której nic się nie zmieni, bo od początku wiedzieli, że jak nie teraz, to później nie kupią.

Cytuj
Ja bym na jego miejscu przeprosił za złe sformułowanie, olał piszczących, ekskluzywnych "posiadaczy na półeczce" i dodrukował.
Widocznie część wypowiadających się nie lubi być olewana. Nie rozumiem też tej twojej szydery z "ekskluzywnych posiadaczy". Tych "posiadaczy" stworzyły wydawnictwa, które im takie produkty oferują, nie odwrotnie, więc jak już, to miej za złe im, że ograniczają swoim czytelnikom dostęp do komiksów puszczając na rynek limitowane produkty. A nie miej pretensji do ludzi, że z ich oferty korzystają.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Pt, 12 Kwiecień 2024, 19:11:00
wypadałoby zapytać te osoby, czy im to pasuje, bo finalnie to one będą "stratne"

Ale jak stratne? Na czym? Ktoś im zabierze czarno białe wydanie z dodatkami i płóciennym grzbietem i nie będą mogli się nim już więcej napawać?

Nie rozumiem też tej twojej szydery z "ekskluzywnych posiadaczy". Tych "posiadaczy" stworzyły wydawnictwa, które im takie produkty oferują, nie odwrotnie, więc jak już, to miej za złe im, że ograniczają swoim czytelnikom dostęp do komiksów puszczając na rynek limitowane produkty. A nie miej pretensji do ludzi, że z ich oferty korzystają.

To trochę szerszy mechanizm kompensacji i dowartościowania, poprzez posiadanie. Nazwij to kryzysem wieku średniego, nazwij niedowartościowanym ego - whatever. Jeśli ktoś definiuje swoją wartość przez stan posiadania, to ewidentnie ma problem. Niezależnie czy ktoś go namówił czy nie.

(BTW, czy reklamy w TV są złe, bo namawiają ludzi do kupowania pierdół, czy to ludzie potrzebują wywalić kasę na mniejsze czy większe głupoty, żeby poczuć się lepszymi?).

Z innej nieco beczki - sprawdziłem numery Lotto z wczorajszego losowania i kurczę, przepadł mi niezły prank. Bo już chciałem wykupić prawa, dodrukować "Drogę" B&W z dodatkami i zlecić rozdawanie jej za darmo ludziom wysiadającym z metra, z autobusów, z tramwajów, rozrzucać z helikopterów, kłaść na stosach w parkach i koło lady w Żabkach. Ot tak, żeby zobaczyć jak świat płonie xD
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: vision2001 w Pt, 12 Kwiecień 2024, 19:15:18
Jeśli ktoś definiuje swoją wartość przez stan posiadania, to ewidentnie ma problem.
No a Ty masz problem z ich problemem i od kilku postów o tym piszesz. I kółko się zamyka.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Itachi w Pt, 12 Kwiecień 2024, 19:18:15
Z innej nieco beczki - sprawdziłem numery Lotto z wczorajszego losowania i kurczę, przepadł mi niezły prank. Bo już chciałem wykupić prawa, dodrukować "Drogę" B&W z dodatkami i zlecić rozdawanie jej za darmo ludziom wysiadającym z metra, z autobusów, z tramwajów, rozrzucać z helikopterów, kłaść na stosach w parkach i koło lady w Żabkach. Ot tak, żeby zobaczyć jak świat płonie xD

Takie coś sobie zamów

(https://i.imgur.com/sSOuHJ4.jpeg)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: stempel w Pt, 12 Kwiecień 2024, 19:18:58
No a Ty masz problem z ich problemem i od kilku postów o tym piszesz. I kółko się zamyka.
Ale jego problem wykluł się z ich problemów
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Pt, 12 Kwiecień 2024, 19:21:14
Ale jak stratne? Na czym? Ktoś im zabierze czarno białe wydanie z dodatkami i płóciennym grzbietem i nie będą mogli się nim już więcej napawać?
Już odpowiadałem na to pytanie:
To ja postaram się odpisać prosto i zrozumiale. Umiesz już ładnie patrzeć ze swojej perspektywy (bo TY kupiłeś lub chciałbyś kupić ten komiks z powodów, które wymieniasz). Spróbuj może czasami popatrzeć też z perspektywy innej osoby.

Zaznaczę na wstępie (bo widzę, że umysły niektórych nie ogarniają takiej możliwości) - nie kupiłem "Drogi" B&W ani dla siebie, ani na handel, ani nie mam w ogóle takiego zamiaru, ani nikomu nie odmawiam, żeby się z tą historią zapoznać. Osobiście interesuje mnie wersja w kolorze.

Natomiast kupujesz przedmiot - dane wydanie komiksu jest przedmiotem, żeby nie było wątpliwości. Ja potrafię sobie wyobrazić, że jak ktoś jest kolekcjonerem, to dla niego przedmiot wydany w ilości 1000 szt. jest relatywnie więcej warty niż taki sam wydany w nakładzie 5000, bo świadczy o unikalności jego kolekcji. To wydawca podjął decyzję, żeby to konkretne wydanie pozycjonować w taki sposób, a więc skierował je do takiego odbiorcy. Jednocześnie wszyscy, którzy chcieli "Drogę" "tylko" przeczytać (i nie deprecjonuję nikogo w tym momencie), mieli kilka miesięcy na to, żeby ją zamówić. Mieli też pełną świadomość, że jak tego nie zrobią teraz, to tej wersji już nie będzie, bo było to wielokrotnie podkreślane.

Więc dzisiaj osoby, które ten towar zakupiły z takiego powodu, jak wspomniałem (a nie ma w tym nic złego, wręcz przeciwnie, to wydawca sam ich do tego nakierował swoim pisaniem o limicie), mogą czuć się oszukane, bo dopłaciły za konkretny produkt, w którego cechy wpisany był limit, tymczasem po fakcie okazuje się, że warunki umowy nie zostały spełnione. To nie jest wina tych osób, że chcą dostać produkt, który był im zaoferowany, tylko wydawcy, który się swoich deklaracji nie trzyma.


Cytuj
To trochę szerszy mechanizm kompensacji i dowartościowania, poprzez posiadanie. Nazwij to kryzysem wieku średniego, nazwij niedowartościowanym ego - whatever. Jeśli ktoś definiuje swoją wartość przez stan posiadania, to ewidentnie ma problem. Niezależnie czy ktoś go namówił czy nie.
No dobra, ale co to ciebie obchodzi, jakie te osoby mają lub miały powody. Dostali taką, a nie inną ofertę, skorzystali z niej.

Sednem jest to, że to wydawcy, w tym Mandioca, tych mechanizmów używa. Korzystają z ich dobrych stron (popyt na tego typu produkty), to i powinni liczyć się z tymi złymi (czyli, że jak oferują coś w ograniczonej dostępności, to ludzie się wkurwią, jeśli potem zrobią z tego produkt ogólnodostępny).
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Pt, 12 Kwiecień 2024, 19:32:31
Wersja limitowana ma moc jeśli jest podana liczba sztuk.
A jak wydam zbiorczaka jakiejś serii, która dajmy na to składa się z 20 zeszytów, i nazwę to "complete collection", po czym okaże się, że w tomie zawarłem tylko 10, to będzie spoko, bo nie napisałem, co to znaczy kolekcja i do którego momentu jest kompletna?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Midar w Pt, 12 Kwiecień 2024, 19:39:53

To trochę szerszy mechanizm kompensacji i dowartościowania, poprzez posiadanie. Nazwij to kryzysem wieku średniego, nazwij niedowartościowanym ego - whatever. Jeśli ktoś definiuje swoją wartość przez stan posiadania, to ewidentnie ma problem. Niezależnie czy ktoś go namówił czy nie.

Panie domorosły psychologu, przestań pierdolić. To, że nie jesteś w stanie zrozumieć innych ludzi i ich motywacji, to jest twój problem, nie ich. Wydawca zrozumiał i się zachował, z czym twoja najwyraźniej ograniczona percepcja nie potrafi sobie poradzić.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Pt, 12 Kwiecień 2024, 19:54:41
Kolego nie kupiłeś, ok. Ale po co ciągle zabierasz głos i atakujesz osoby, które kupiły ?

Sam siejesz ferment na lewo i prawo jak w wątku muchy swego czasu, więc nie rób z siebie strażnika Teksasu bo kto jest bardziej kumaty wie jakie dymy robiłeś ...
Nie kupiłem bo miałem inne wydatki zwane życiem, co nie oznacza że nie mam tego komiksu na liście zakupowej. Strażnikiem "elitarności" teksasu to chyba jesteś ty Łukaszu, skoro tak bardzo bronisz innym tej wersji komiksu.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Itachi w Pt, 12 Kwiecień 2024, 20:01:03
Nie kupiłem bo miałem inne wydatki zwane życiem, co nie oznacza że nie mam tego komiksu na liście zakupowej. Strażnikiem "elitarności" teksasu to chyba jesteś ty Łukaszu, skoro tak bardzo bronisz innym tej wersji komiksu.

Widzisz Michale, doskonale to rozumiem. Sam zmodyfikowałem swoje podejście do komiksowego hobby. Nie kupuję na premierę, szukam używek na olx. Bo komiksy kosztują sporo, jedno zamówienie i nie ma kilku stówek. Dlatego gdy Mandioca 20 razy napisała, że wersja b&w jest limitowana, skusiłem się bo wiedziałem że wyprzeda się w miarę szybko. Czy tak trudno to zrozumieć ? 😉

Wersja kolorowa też jest ok, jak będę miał okazję nabędą i ja.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pt, 12 Kwiecień 2024, 20:04:47
A jak wydam zbiorczaka jakiejś serii, która dajmy na to składa się z 20 zeszytów, i nazwę to "complete collection", po czym okaże się, że w tomie zawarłem tylko 10, to będzie spoko, bo nie napisałem, co to znaczy kolekcja i do którego momentu jest kompletna?

To zależy, żeby to ocenić, trzeba mieć konkretny przypadek.
Zbiorcze wydanie, może być kompletne w jakimś sensie i niekompletna w innym.

Inny przykład, ale nieco nawiązujący:
X-Men. Jim Lee (https://lubimyczytac.pl/ksiazka/4894879/x-men-jim-lee)
Legendy X-Men: Jim Lee (https://lubimyczytac.pl/ksiazka/5099244/legendy-x-men-jim-lee)
Konsumenci byli zdezorientowani i dopytywali, czym różnią się te wersje?

Czy w takim razie te wydania mają w ogóle prawo posiadać dopisek "Jim Lee"?
Który przecież coś sugeruje, w zależności od interpretacji.
Czy jest to oszustwo, skok na kasę i brak honoru?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: radioblackmetal w Pt, 12 Kwiecień 2024, 20:36:29
A gdyby pytanie w ankiecie brzmiało: "wiarygodność czy biznes?"
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Pt, 12 Kwiecień 2024, 20:49:11
Panie domorosły psychologu, przestań pierdolić. To, że nie jesteś w stanie zrozumieć innych ludzi i ich motywacji, to jest twój problem, nie ich. Wydawca zrozumiał i się zachował, z czym twoja najwyraźniej ograniczona percepcja nie potrafi sobie poradzić.

Panie Szyszko-W-Rzyci, rozumiem tę motywację. Po prostu uważam ją za idiotyczną, snobistyczną i głupią.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Sędzia w Pt, 12 Kwiecień 2024, 20:54:47
Tylko pomijasz jeden ważny szczegół, limitowana do ilu sztuk?

Tego wydawca nie podał w opisie oferty, a bez tego można sobie o kant dupy potłuc to "limitowana".
Wydawca wygadał się z liczbą sztuk dopiero w mediach społecznościowych, ale wtedy niektóre osoby mogły być już po złożeniu zamówienia.

Mało tego, wydawca zamówił 500 sztuk, a przysłali 560.
Idąc tokiem rozumowania ekstremistów, to te 60 sztuk można traktować jak dodruk.
Tutaj jest pełno niejasności i niespójności, a niektóre osoby traktują ten dopisek "limitowana" jak źródło jakiegoś prawa.

Owszem, po fakcie, ale wiemy że od początku miała być limitowana do 500 sztuk. Wydawca tego co prawda w opisie nie podał, ale sam sobie w swoich założeniach ustalił limit 500 sztuk. Jakby w Mandioce byli cwaniakami i nie wypuścili się z paroma tekstami w trakcie przedsprzedaży, to by mogli po cichy dodrukować i nikt by się nie dowiedział.

Ale nie zmienia faktu, że wbrew wszystkim zaklęciom, urokom i inkantacjom, wydawca przygotował limitowane wydanie 500 egzemplarzy i nie miał zamiaru dodrukowywać więcej. Taki był też w większości społeczny odbiór znaczenia określenia "limitowany" - choć bez wiedzy na temat nakładu - że nie będzie dodruku.

Odnoście dodatkowych 60 sztuk - nie jako dodruk (bo nie było to dodatkowo drukowane w późniejszym czasie) ale jako nadmiarowy druk, choć moim zdaniem to normalna praktyka, że drukuje się więcej na wypadek uszkodzonych bądź zagubionych egzemplarzy.

I nie, nie jest to "dopisek", tylko konkretne określenie, które wydawca świadomie i celowo użył. Teraz chciał to zmienić i zapytał czy może. Podjął decyzję, że tego nie zrobi. Naprawdę nie rozumiem, jak można twierdzić, że tutaj jest coś niejasne, nieczytelne czy niespójne. Określenie limitowane jest w tym konkretnym przypadku absolutnie jasne i wiadomo co wydawca miał na myśli, a także co odczytała większość odbiorców tego komunikatu.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Koalar w Pt, 12 Kwiecień 2024, 20:57:54
Wersja limitowana ma moc jeśli jest podana liczba sztuk.

Jakby mnie kiedyś porwali jacyś psychole i powiedzieli, że wprawdzie mogę się odzywać, ale jest pewien tajemniczy limit słów, po którym zrobi się nieprzyjemnie, to właśnie to im powiem: limit ma moc, jeśli jest podana liczba słów.

Mam nadzieję, że żaden z nich nie odpowie mi wtedy:

Proponuję zluzować gacie.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Sędzia w Pt, 12 Kwiecień 2024, 20:59:29
No k... nie. Przecież wyraźnie pisali że nie będzie dodruku, bo to kooperacja.

I co w związku z tym, że to kooperacja? Kooperacja nie oznaczała, że dodruk w przyszłości nie byłby możliwy, tylko że byłby droższy. Ale taka opcja Mandioci nie interesowała, więc stwierdzili, że nie będą robić dodruku, dlatego oznaczyli to jako edycję limitowaną. Po fakcie okazało się, że tańszy dodruk jest możliwy, ale wcześniej ogłosili że edycja jest limitowana, więc grzecznie zapytali, czy mogą to mimo wszystko dodrukować.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Sędzia w Pt, 12 Kwiecień 2024, 21:03:46
Ej no jeśli są to argumenty z dupy i nastawione wyłącznie na januszowską, prymitywną chciwość i potrzebę dowartościowania się "ekskluzywnością", to tak, to zbędny balast. Głównie psychiczny tych osób.

Ale to nie są argumenty z dupy i nastawione na dowartościowanie się, tylko konkretne rzeczowe argumenty za tym, że wydawca nie może rzucać słów na wiatr i zmieniać zdania tylko dlatego, że nieco zmieniła się sytuacja rynkowa.
Uprzedzając ewentualne uwagi - ja optowałem za dodrukowiem, ale nie na zasadzie uj tam z określeniem "limitowana", niech będzie dla wszystkich, bo limitowana nie znaczy wcale limitowana, tylko na zasadzie "przepraszamy, popełniliśmy błąd, ale za to damy wam Asteriosa/Eternautę, inaczej nie bylibyśmy w stanie".
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Sędzia w Pt, 12 Kwiecień 2024, 21:06:49
Ja to się zastanawiam czy ci "wybrani posiadacze" tez będą wyzywali o brak honoru innego wydawcę, który zdecyduje się na publikację tej edycji, bo przecież "limitowana" miała być.

Ale przecież to nie jest tak, że nie można wydać b&w w innej, nielimitowanej wersji. Nikt Mandioce tego nie zabrania, tylko ona kosztowałaby więcej (z uwagi na brak kooperacji), a tego Mandioca nie chce.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Leyek w Pt, 12 Kwiecień 2024, 21:09:00
Koło południa przeczytałem te 2,5 strony bełkotu napędzanego przez @Popiela to co reszta wyprodukowana nawet mi się nie chce, bo widzę, że kolejne z 3 strony przybyły.

Ale mam radę, chłopaki odpuśćcie, stary dziad ma jakieś kompleksy i przyszedł na forum (wielkie panisko z FB co nieraz podkreślał), żeby je leczyć obrażając wszystkich na lewo i prawo. Naprawdę nie warto tracić na to czasu, lepiej poczytajcie jakieś komiksy choćby i tą nieszczęsną Drogę :)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w Pt, 12 Kwiecień 2024, 21:11:40
Przekomiczny jest ten wątek, zrobiliście z siebie pośmiewisko, odpaliliście armaty na komara, sami to czujecie i teraz lajkujecie nawzajem swoje posty w obronie czci i honoru, żeby się przekonać, że sprawa była słuszna i warta tego.
Warto było śledzić to na żywo, przejdzie to do annałów tego forum.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pt, 12 Kwiecień 2024, 21:42:34
A gdyby pytanie w ankiecie brzmiało: "wiarygodność czy biznes?"
Wiarygodność biznesowa, czy względem konsumentów?
Jeśli chodzi o konsumentów, to wiarygodność marki, w tym przypadku wydawnictwa jest oczywiście istotna, ale zależy co przez to rozumiemy.
Inna sytuacja, jeśli wydawca napisze na stronie oferty wprost:

Na pewno jeśli wydawca deklaruje coś konkretnie i tego nie dotrzymuje, nie jest to fajne, ale żeby sprawiedliwie go ocenić, należy wziąć pod uwagę cały kontekst, czyli najczęściej każdy przypadek rozpatrywać indywidualnie. Gdyby wszystko było takie proste i zero-jedynkowe, to nie potrzebowalibyśmy sądów, wystarczyłyby lincze.

------------------------

Owszem, po fakcie, ale wiemy że od początku miała być limitowana do 500 sztuk. Wydawca tego co prawda w opisie nie podał, ale sam sobie w swoich założeniach ustalił limit 500 sztuk. Jakby w Mandioce byli cwaniakami i nie wypuścili się z paroma tekstami w trakcie przedsprzedaży, to by mogli po cichy dodrukować i nikt by się nie dowiedział.
To przepraszam, to inne komiksy nie mają założonego z góry nakładu? Znaczy się jest nieskończona ilość? Przecież to trzeba zlecić do drukarni, umowę podpisać, czy coś tam. W tym konkretnym przypadku, to wersja kolorowa też jest limitowana, bo nie miało być w ogóle dodruku, bo to kooperacja.

Ale nie zmienia faktu, że wbrew wszystkim zaklęciom, urokom i inkantacjom, wydawca przygotował limitowane wydanie 500 egzemplarzy i nie miał zamiaru dodrukowywać więcej.
Nie mógł drukować więcej, a to różnica. Gdyby mógł to być może zleciłby dodruk przed premierą, bo to łatwo oszacować jak zeszło Ci większość nakładu, a komiks jeszcze do drukarni nie trafił.

Taki był też w większości społeczny odbiór znaczenia określenia "limitowany" - choć bez wiedzy na temat nakładu - że nie będzie dodruku.
Dla mnie to nie oznaczało dokładnie co piszesz, bo zabrakło tutaj konkretnego nakładu. Mogli podać nakład, mogli podać nakład i dodatkowo numerować wersje, tak mam Funky Koval 148/300. Każda z tych sytuacja byłaby inna.
 
Odnoście dodatkowych 60 sztuk - nie jako dodruk (bo nie było to dodatkowo drukowane w późniejszym czasie) ale jako nadmiarowy druk, choć moim zdaniem to normalna praktyka, że drukuje się więcej na wypadek uszkodzonych bądź zagubionych egzemplarzy.
Sam widzisz, że to nie jest zero-jedynkowe, do wzoru na honor, dodałeś jednostkę czasu.
Dla Ciebie to nie jest dodruk tylko nadmiarowy druk XD.

I nie, nie jest to "dopisek", tylko konkretne określenie, które wydawca świadomie i celowo użył. Teraz chciał to zmienić i zapytał czy może. Podjął decyzję, że tego nie zrobi.
Po tym co się dzieje, to ja na jego miejscu też bym nie drukował, bałbym się o swoje życie.

Naprawdę nie rozumiem, jak można twierdzić, że tutaj jest coś niejasne, nieczytelne czy niespójne. Określenie limitowane jest w tym konkretnym przypadku absolutnie jasne i wiadomo co wydawca miał na myśli, a także co odczytała większość odbiorców tego komunikatu.
Nie jest jasne. Jasne do jest dla mnie to co mam w Funky Koval i w Thorgal od Libertago, tam mam numerowaną wersję i to jest zapisane w samym komiksie i to zwiększa wartość kolekcjonerską tego komiksu. Chociaż nawet tam, prawdopodobnie jest więcej egzemplarzy, bo musi być na reklamacje.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Sędzia w Pt, 12 Kwiecień 2024, 22:15:37
To przepraszam, to inne komiksy nie mają założonego z góry nakładu? Znaczy się jest nieskończona ilość? Przecież to trzeba zlecić do drukarni, umowę podpisać, czy coś tam. W tym konkretnym przypadku, to wersja kolorowa też jest limitowana, bo nie miało być w ogóle dodruku, bo to kooperacja.

Owszem, każdy komiks ma nakład z góry założony. Ale nie każdy jest przy tym reklamowany jako "limitowany". A tu właśnie tak było. Po drugie, "limitowany" oznacza właśnie to - w żadnym wypadku nie będzie dodruku. Natomiast w przypadku komiksów, które nie są "limitowane" nie ma takiego zastrzeżenia i komiks może być dodrukowany. Jeśli zejdzie cały nakład na pniu i będzie zapotrzebowanie z rynku. Inna sprawa, że w komiksowie to nawet nielimitowany nakład może być limitowany brakiem zainteresowania wydawcy w dodruku (vide Studio Lain).



Cytuj
Nie mógł drukować więcej, a to różnica. Gdyby mógł to być może zleciłby dodruk przed premierą, bo to łatwo oszacować jak zeszło Ci większość nakładu, a komiks jeszcze do drukarni nie trafił.

"Nie mógł" dopiero post factum, jak się zorientował w podaży. Na początku nie miał zamiaru, określił nakład na 500 sztuk i reklamował jako limitowany.

Cytuj
Dla mnie to nie oznaczało dokładnie co piszesz, bo zabrakło tutaj konkretnego nakładu. Mogli podać nakład, mogli podać nakład i dodatkowo numerować wersje, tak mam Funky Koval 148/300. Każda z tych sytuacja byłaby inna.

Ok, dla Ciebie to nie oznaczało, tyle że nie jesteś w tym zakresie wyznacznikiem. Powszechny odbiór określenia "edycja limitowana" jest jednoznaczny - nie będzie więcej. Tutaj dodatkowo, co podkreślam po raz kolejny, przychodzi z pomocą sam wydawca, który również dokładnie w ten sposób rozumiał swoją wypowiedź. Tu nawet nie trzeba dokonywać żadnych interpretacji, bo wprost wiadomo, co Mandioca miała na myśli.

Cytuj
Sam widzisz, że to nie jest zero-jedynkowe, do wzoru na honor, dodałeś jednostkę czasu.
Dla Ciebie to nie jest dodruk tylko nadmiarowy druk XD.

A dla kogoś innego wydrukowanie większej ilości egzemplarzy (w czasie pierwotnego druku) niż założony nakład to dodruk? Przecież dodruk sam z siebie zakłada zachowanie formy drukarskiej, czyli drukowanie w późniejszym czasie ( https://sjp.pwn.pl/sjp/dodruk;2452865 https://pl.wikipedia.org/wiki/Dodruk)

Cytuj
Nie jest jasne. Jasne do jest dla mnie to co mam w Funky Koval i w Thorgal od Libertago, tam mam numerowaną wersję i to jest zapisane w samym komiksie i to zwiększa wartość kolekcjonerską tego komiksu. Chociaż nawet tam, prawdopodobnie jest więcej egzemplarzy, bo musi być na reklamacje.

Jest jasne dla wydawcy i dla znacznej części nabywców i kupujących. Dla Ciebie też by było, ale bardzo nie chcesz przyznać, że nie masz racji. Wbrew zachowaniu i słowom wydawcy uważasz co innego. Masz do tego prawo, ale niczego to nie zmieni.

I jeszcze z ciekawości, skoro dla Ciebie nie było jasne, co oznacza stwierdzenie "limitowana". Może w takim razie wyjaśnisz, co to określenie oznacza? Oczywiście w kontekście wypowiedzi Mandioci, o których mowa była w tym wątku, oraz w kontekście faktu, że Mandioca zapytała czy może zrobić dodruk. Bardzo chętnie przeczytam jakie znaczenie Twoim zdaniem miało w przypadku Drogi określenie "limitowana".
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: burberry w Pt, 12 Kwiecień 2024, 22:21:13
Nie było mnie na forum kilka miesięcy i ominęła mnie cała zadyma. widzę temat "Honor czy biznes" i myślałem, że chodzi o słuchanie kapeli Honor i już się ucieszyłem... No ale temat i tak ciekawy  :D
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Midar w Pt, 12 Kwiecień 2024, 22:25:35
No ale temat i tak ciekawy  :D

Chyba tak, skoro aż 118 uczestników Forum zagłosowało😀.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: burberry w Pt, 12 Kwiecień 2024, 22:26:44
Chyba tak, skoro aż 118 uczestników Forum zagłosowało😀.

Zagłosowałem oczywiście na Honor 8) kapeli biznes nie znam

Znak Orła!  ;D

Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pt, 12 Kwiecień 2024, 22:30:16
Nie było mnie na forum kilka miesięcy i ominęła mnie cała zadyma. widzę temat "Honor czy biznes" i myślałem, że chodzi o słuchanie kapeli Honor i już się ucieszyłem... No ale temat i tak ciekawy  :D

Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w Pt, 12 Kwiecień 2024, 22:41:21
Zagłosowałem oczywiście na Honor 8) kapeli biznes nie znam

Znak Orła!  ;D


"Biały Front – White Deluxe"
Jak znalazł!
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Deg w Pt, 12 Kwiecień 2024, 23:17:44
Cytat: Wydawca
Kupujcie, bo zabraknie!
Cytat: Klient
Kupiłem, bo bałem się, że zabraknie.
Cytat: Wydawca
Zabrakło, możemy dać więcej!
Cytat: Klient
Ej, to po co się tak śpieszyłem?
Cytat: Random KS user
Bo jesteś spekulantem i snobem i chcesz mieć coś czego inni nie mają
 i złolem z Deadpoola i oneoneonetwotwotwoirulelolxd

To tak naprawdę podsumowanie tego wątku.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: starcek w Pt, 12 Kwiecień 2024, 23:28:16
Cytat: Klient: "Ej, to po co się tak spieszyłem przez trzy miesiące z zakupem tych 5 sztuk?" :-D

Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w Pt, 12 Kwiecień 2024, 23:29:36
To jest takie samo podsumowanie jak w tym dowcipie:

Przychodzi policjant do księgarni i mówi:
- Chciałbym kupić jakąś dobra książkę.
Kasjerka:
- To może zaproponuję panu książkę o logicznym myśleniu.
- A jaka to książka???
- No to może ja panu podam przykład: Ma pan w domu akwarium???
- No mam!
- Czyli lubi pan zwierzątka???
- No lubię.
- Czyli jak zwierzątka to pewnie spacerki z pieskiem w parku???
- No tak!
- No a jak spacerki to najchętniej z kobietą??
- No tak jak najbardziej:).
- No widzi pan czyli nie jest pan pedałem!!! I to jest właśnie logiczne myślenie!!!
- Wyśmienicie kupuję tę książkę!!!
Wychodzi ze sklepu i spotyka kumpla.Ten go pyta:
- TY co masz??
- A nic książkę o logicznym myśleniu.
- A o co chodzi w niej???
- Zaraz ci wyjaśnię na przykładzie. Masz w domu akwarium???
- NIE
- No to jesteś pedałem!!!
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pt, 12 Kwiecień 2024, 23:32:21
To tak naprawdę podsumowanie tego wątku.
Podsumowanie jest takie, że jako ludzie mamy ambicje być kimś więcej niż zwierzęta, ale przez większość czasu zachowujemy się jak one.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Deg w Pt, 12 Kwiecień 2024, 23:37:36
Niektórzy dalej idą w zaparte, ciekawe po co  ::)

@Zwirek Zwierzęta tak się nie zachowują :)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: chch w So, 13 Kwiecień 2024, 02:48:02
To tak naprawdę podsumowanie tego wątku.

Ja mam inne:

Mandioca wydaje "Drogę" Larceneta w dwóch wariantach (kolor i BW), reklamuje ją na FB zachęcając do kupna (byłoby dziwne jakby wydawca pisał, żeby NIE kupować jego komiksów, c'nie?).

Droga BW, reklamowana jako limitowana się wyprzedaje.

Mandioca:
"słuchajcie, wiem, że Droga BW była limitowana (swoją drogą użyliśmy kalki z francuskiego z tym "limited" - przepraszamy, będziemy bardziej uważać w przyszłości), ale ciągle wpływają do nas zapytania klientów, którzy nie zdążyli kupić (komiks wyprzedał się w wersji BW w dniu premiery), i uzbierało się takich osób już 250. Tak się składa, że pojawiła się opcja dodruku w kooperacji. Nakład komiksu wyprzedał się na pniu we Francji, a to 70 000 egz. i nawet na francuskim tynku jest to niespotykana sytuacja. Wcześniej nie sądziliśmy, że coś takiego się wydarzy i ze względów ekonomicznych nie planowaliśmy dodruku (druk, a przez to komiks, byłby za drogi i zmniejszyłoby to szansę sprzedaży).
Chcielibyśmy Was zapytać, co sądzicie o opcji dodruku. Ze swojej strony obiecujemy, że zarobione na dodruku pieniądze przeznaczymy na wydanie Eternauty. Jeśli nie zrobimy dodruku to też go wydamy, ale po prostu później. Zapraszam do dyskusji."

KomikSpec:
"jaki dodruk, to miało być limitowane wydanie!!!!!!"
"patrzcie, jaki krętacz, teraz nagle nie wie co to znaczy limitowane i niby się pomylił"
"oszust bez HONORU!"
"Kłamca"
"nie kupujcie komiksów mandioci"
"bojkot mandioci!"
"ale manipulator, już zdecydował o dodruku, a teraz kłamie że niby pyta o zdanie. Miało nie być dodruków!"
"widzieliście jakie tanie psychologiczne sztuczki stosuje? że niby wyda za pieniądze z dodruku nam komiks! niepoważny typ..."

Mandioca:
"Słuchajcie, po Waszych odpowiedziach zdecydowaliśmy się nie robić dodruku. Uważamy, że niektórzy z Was trochę przesadzili z tym straszeniem UOKiKiem i pozwami, co nas rozbawiło. Zarzucaliście nam też, ze już podjęliśmy decyzję o dodruku, ale przecież gdybyśmy podjęli to byśmy nie musieli Was pytać, prawda?"

KomikSpec:
"co za kłamca, od razu zdecydował o dodruku, ale zobaczył nasze święte oburzenie i zmienił zdanie, a udaje, że tak nie jest, żałosne..."
"ej zobacz, EWIDENTNIE z tym UOKiKiem się odnosi do kolegi z forum, a przecież on nic nie pisał o pozwach i nie straszył go. Mandioca straciła w moich oczach"
(i ch*j tam, że nie wiemy co do mandioci ludzie pisali w mailach i na FB, to NA PEWNO było odniesienie do słów kolegi z forum...)

Ja rozumiem, ze ktoś chciał mieć limitowaną edycję. Kupił w przedsprzedaży, wydał pieniądze, ok. Nie rozumiem jednak braku empatii i chęci zrozumienia, że nic nie jest wyryte w kamieniu i sytuacja się zmienia. Pojawiła się możliwość której miało nie być (dodruk w kooperacji), są chętni, będzie hajs na nowy komiks - nie będę jednym z 500, tylko jednym z 1000 posiadaczy Drogi BW, ale rozumiem, zmieniła się sytuacja, przeżyję - taka byłaby moja reakcja, gdybym kupił Drogę BW (a nie chcę jej kupić, wystarczy mi kolor).
Ale nie, lepiej pisać, że wydawca jak obiecuje przeznaczyć zysk na wydanie konkretnego komiksu to na pewno tylko manipuluje. Skąd taka tendencja to doszukiwania się drugiego dna w słowach wydawcy? Mandioca Was kiedyś okłamała? Macie do tego podstawy? Bartek pożyczył od Was pieniądze i nie chce oddać (ktoś tu przyrównywał zdaje się zachowanie mandioci z limitką do kogoś kto pożyczył pieniądze i nie chce ich oddać)?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w So, 13 Kwiecień 2024, 08:29:43
Koło południa przeczytałem te 2,5 strony bełkotu napędzanego przez @Popiela to co reszta wyprodukowana nawet mi się nie chce, bo widzę, że kolejne z 3 strony przybyły.

Ale mam radę, chłopaki odpuśćcie, stary dziad ma jakieś kompleksy i przyszedł na forum (wielkie panisko z FB co nieraz podkreślał), żeby je leczyć obrażając wszystkich na lewo i prawo. Naprawdę nie warto tracić na to czasu, lepiej poczytajcie jakieś komiksy choćby i tą nieszczęsną Drogę :)

Kompleksy koleżko to mają ci, którzy muszą mieć coś unikalnego, bo inaczej zaśliniają kocyk w deszczowe noce.

Panisko? To już idziemy w osobiste inwektywy? Ulało się maleństwu? Mam propozycję - pochyl się, weź porządny rozbieg i strzel z całej siły baranka w parapet, może coś Ci się rozjaśni. A jeśli nie, to przynajmniej na jakiś czas nie będziesz miał siły pisać takich kocopołów. Win-win.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w So, 13 Kwiecień 2024, 08:43:54
To przepraszam, to inne komiksy nie mają założonego z góry nakładu? Znaczy się jest nieskończona ilość? Przecież to trzeba zlecić do drukarni, umowę podpisać, czy coś tam. W tym konkretnym przypadku, to wersja kolorowa też jest limitowana, bo nie miało być w ogóle dodruku, bo to kooperacja.
No widzisz, to dlaczego przy kolorowej nie było pisania, że jest limit i żeby brać, bo zaraz nie będzie?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w So, 13 Kwiecień 2024, 11:32:07
Kompleksy koleżko to mają ci, którzy muszą mieć coś unikalnego, bo inaczej zaśliniają kocyk w deszczowe noce.

Panisko? To już idziemy w osobiste inwektywy? Ulało się maleństwu? Mam propozycję - pochyl się, weź porządny rozbieg i strzel z całej siły baranka w parapet, może coś Ci się rozjaśni. A jeśli nie, to przynajmniej na jakiś czas nie będziesz miał siły pisać takich kocopołów. Win-win.
A ty widzę dalej swoje, nie jesteś w stanie ogarnąć tego, że to wydawca sobie wymyślił to limitowane wydanie, nie klient, to wydawca chciał, żeby klient miał coś "unikalnego" bo gdyby tak nie było to by takie produktu nie wymyśli ;D

I schowaj sobie do szafy te jakieś swoje psychoanalizy o przenoszeniu winy z klienta na sprzedawcę.

Mnie osobiście grzeje czy ktoś to sobie kupił czy nie, jak się sprzedawca z klientem na coś "umówili" to tak powinno być do końca tej "umowy" to, że w tym przypadku nie doszacowali zainteresowania, no co zrobić tak bywa nie zawsze się wygrywa, trzeba iść dalej.

Zawsze mogą sobie zrobić inne "limitowane" wydanie np. jakieś większe i we slipkejsie.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w So, 13 Kwiecień 2024, 11:40:02
to wydawca sobie wymyślił to limitowane wydanie, nie klient, to wydawca chciał, żeby klient miał coś "unikalnego"

I schowaj sobie do szafy te jakieś swoje psychoanalizy o przenoszeniu winy z klienta na sprzedawcę.


Ej no ale przecież właśnie w tym momencie przenosisz winę XDDDDD
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: kostuch w So, 13 Kwiecień 2024, 11:41:05
No widzisz, to dlaczego przy kolorowej nie było pisania, że jest limit i żeby brać, bo zaraz nie będzie?

Poniewaz naklad jest 6 razy wiekszy niz wersji de luxe? (tak traktuje wersje czarno biala - De Luxe a nie limitka z gwarancja dodruku ever)
Ja naprawde wierze w to ze poprostu Mandica niedoszacowala ilosci pasjonatow ktorzy zaplaca wiecej za wersje de luxe(albo poprostu chcacych miec obie wersje) i nie bylo ich zamyslem zrobic z tego jakies uberlimitedversion z gwarancja braku dodruku. Moze jakby widelki byly ustawione 1000bw i 2000 kolor dzis tego tematu by w ogole nie bylo
Z mojej perspektywy - akurat bardzo dobrze ze taka narracja "brac po zaraz nie bedzie" po jakims czasie  szla z socjali bo komiks planowalem kupic pozniej ale zeby uniknac pozniejszych problemow z dostepnoscia/dodrukiem itd wzialem wczesniej i akurat z mojej perspektywy taka komunikacja akurat na plus

I tak na koniec juz nie tak surowo zerojedynkowo komiksowo ale czysto po ludzku - okazcie troche zrozumienia i empatii do tych przekazow facebookowych - postaw sie w miejscu tego wydawcy w tej sytuacji - komiks okazuje sie sukcesem,cyferki zapierdalaja jak nigdy  dziwnym byloby gdyby tej euforii w jakis sposob nie chcial przeniesc na socjale i sie tym podzielic z obserwujacymi
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w So, 13 Kwiecień 2024, 11:46:38
Ej no ale przecież właśnie w tym momencie przenosisz winę XDDDDD
Przecież tą winę to ty sobie wymyśliłeś  ::)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Leyek w So, 13 Kwiecień 2024, 12:13:08
I tak na koniec juz nie tak surowo zerojedynkowo komiksowo ale czysto po ludzku - okazcie troche zrozumienia i empatii do tych przekazow facebookowych - postaw sie w miejscu tego wydawcy w tej sytuacji - komiks okazuje sie sukcesem,cyferki zapierdalaja jak nigdy  dziwnym byloby gdyby tej euforii w jakis sposob nie chcial przeniesc na socjale i sie tym podzielic z obserwujacymi

Ja Ci powiem tak - po ludzku jest mi szkoda, że dodruk nie dojdzie do skutku i część osób (faktycznie) tą wersją zainteresowanych obejdzie się smakiem. Ale również po ludzku nie jest mi żal wydawcy, który świadomie/podświadomie (bo twierdził, że niepotrzebnie używał zwrotu "limitowana", ile w tym prawdy samemu można ocenić przeglądając wcześniej przytoczone wpisy z FB) wprowadzał wszystkich zainteresowanych w błąd, a potem nie potrafił rozegrać tej sprawy normalnie tylko klucząc, antagonizując klientów między sobą.

Przypomnij sobie jak zawsze coś szło nie tak (zaginione zakładki, poobijane komiksy) to zawsze była narracja, że winna jest trzecia strona, nigdy wydawca. Teraz "winni" są preorderowcy (bo za szybko wykupili, a z 3 osoby na krzyż kupiły po 3-5 egzemplarzy), nie wydawca. Coś za dużo takich zbiegów okoliczności, nie sądzisz? ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w So, 13 Kwiecień 2024, 12:15:54
Podświadomie wprowadzał w błąd. Dobre. Oczywiście w pale się wam nie mieści, że w tamtej sytuacji mówił prawdę, a potem po prostu pojawiły się nowe okoliczności.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Leyek w So, 13 Kwiecień 2024, 12:17:49
Podświadomie wprowadzał w błąd. Dobre. Oczywiście w pale się wam nie mieści, że w tamtej sytuacji mówił prawdę, a potem po prostu pojawiły się nowe okoliczności.

Odnoszę się do tego, że BR pisał, że być może niewłaściwie użył słowa "limitowana". Choć wykazane tu zostało, że używał go świadomie, to zostawiłem taką opcję, żeby już było. Czytaj ze zrozumieniem. Podświadomie tyczyło się wydawcy nie klientów.
Ale zedytowałem posta poprzedniego, żeby tacy zacietrzewieńcy jak Ty mogli poprawnie odczytać.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w So, 13 Kwiecień 2024, 12:32:00
Gdzie niby i czego nie zrozumiałem, że zarzucasz mi zacietrzewienie i brak umiejętności czytania za zrozumieniem? Ech, jak ten Freud i jego pomysły tu wyłażą. Teraz mamy projekcję.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Alexandrus888 w So, 13 Kwiecień 2024, 12:51:58
Zawsze mogą sobie zrobić inne "limitowane" wydanie np. jakieś większe i we slipkejsie.
Lepiej nie, bo tłum okrzyknie to jako skok na kasę komplecistów i zmuszanie do ponownego kupna już posiadanego materiału - w dodatku zdublowanego, czyli będzie tribel (?)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w So, 13 Kwiecień 2024, 12:53:33
Odnoszę się do tego, że BR pisał, że być może niewłaściwie użył słowa "limitowana". Choć wykazane tu zostało, że używał go świadomie, to zostawiłem taką opcję, żeby już było.

Ale rozumiesz różnicę między "niewłaściwie" a "świadomie"? I że mógł świadomie użyć czegoś niewłaściwie?

Kurde, niektórzy czytają te komiksy na potęgę, a nie rozumieją podstawowych słów  ::)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: stempel w So, 13 Kwiecień 2024, 13:12:38
W całej tej sytuacji są trzy grupy: jednak która z różnych powodów prosi o dodruk, druga której dodruk nie przeszkadza, i trzecia najbardziej krzykliwa, która broni swojego "elitarnego statusu posiadacza". Właśnie ta trzeci grupa mianowała się "strażnikiem wszelkich cnót i wartości" w świecie komiksowych i decyduje co wolno, a co nie. Taka postawa jest śmieszna, a podnoszone argumenty o pacta sun servanda itd., można z łatwością obalić, jednakze zawstydzające jest w ogóle przyjęcie postawy "ja mam, i nikt inny już nie". Tak szczerze mówiąc pokazuje to jakimi jesteśmy osobami - czy nastawionymi na dobro wspólne, czy też własny samolubny interes. Przywoływanie zaś kwestii "honoru" to już całkowita jazda po bandzie. Tak naprawdę to jedyne o co tu chodzi to nieproporcjonalne ego posiadaczy oraz ich materialne pobudki, o czym wprost nie mówią (bo przecież im mniej tym lepiej), a szkoda bo to byłoby bardziej uczciwe niż szafowanie hasłami kolekcjonerstwa, wyjątkowości itd. Ja bym chciał aby wersji było dużo, dostępnych dla każdego kto chce (wersję biedne, bogate, duże, czy też grube/chude), by dzięki temu wzrastało grono komiksiarzy. Powodów dla których ktoś nie kupił w preorderze pewnie jest wiele, i czy są one słuszne/właściwe/usprawiedliwione to nie nam to oceniać. Jeśli jest możliwość zwiększenia liczby potencjalnych odbiorców to powinno to po prostu nastąpić.

Tutaj zaś ujawniła się grupa wzajemnie adoracji, która po histerycznej reakcji na słowo "dodruk" , teraz się puszy, poklepuje po ramionach, ściska rączki i gratuluję "właściwej decyzji". No po prostu przedszkole.

Oczywiście nie rozumiem również grupy tych którzy nie mają i płaczą. Stary, jak nie ma i nie ma możliwości pojawienia się to się z tym pogodz i tyle. Sam wróciłem do komiksow późno, nie ma wielu które bym chciał mieć i z tego powodu nie rozdzieram szat, bo jest wiele innych ciekawych pozycji.

Aha, jeszcze cztery kwestie:
- osoby zarzucające wydawcy, że podjąl decyzję od dodruku już wcześniej i tylko robił ścieme tym zapytaniem o dodruk, to powinny chyba teraz użyć słowa, które poznajemy już w przedszkolu;
- jakoś nikt nie ograniczał osobom które kiedyś zlikwidowały tutaj konta, możliwości powrotu mówiąc - masz inne forum. Wręcz przeciwnie relacja na powroty była bardzo pozytywna;
- grupa sprzeciwiająca się dodrukom to chyba nauki brała u bazyla, bo on takimi sami argumentami się posługuje (nie dublom, chyba że ja nie mam. Mogłeś kupić wcześniej, bo ja kupiłem itd.);
- mam nadzieję że osoby, które tak bardzo bronią skalperów(bo przeciez to wolność gospodarki)  będą równie popierać działania w zakresie jednolitej ceny książki i nie płakać za rabatami, bo przecież to też wyraz swobody gospodarczej
Żeby nie było niedomówień - drogi nie mam, nie wiem czy będę miał i za tym nie płaczę
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w So, 13 Kwiecień 2024, 14:54:31
W całej tej sytuacji są trzy grupy: jednak która z różnych powodów prosi o dodruk, druga której dodruk nie przeszkadza, i trzecia najbardziej krzykliwa, która broni swojego "elitarnego statusu posiadacza". Właśnie ta trzeci grupa mianowała się "strażnikiem wszelkich cnót i wartości" w świecie komiksowych i decyduje co wolno, a co nie. Taka postawa jest śmieszna, a podnoszone argumenty o pacta sun servanda itd., można z łatwością obalić, jednakze zawstydzające jest w ogóle przyjęcie postawy "ja mam, i nikt inny już nie". Tak szczerze mówiąc pokazuje to jakimi jesteśmy osobami - czy nastawionymi na dobro wspólne, czy też własny samolubny interes. Przywoływanie zaś kwestii "honoru" to już całkowita jazda po bandzie. Tak naprawdę to jedyne o co tu chodzi to nieproporcjonalne ego posiadaczy oraz ich materialne pobudki, o czym wprost nie mówią (bo przecież im mniej tym lepiej), a szkoda bo to byłoby bardziej uczciwe niż szafowanie hasłami kolekcjonerstwa, wyjątkowości itd.
No ja np. tego komiksu nie mam, nie planowałem i dalej nie planuję mieć, uważam jednak, że decyzja o braku dodruku jest prawidłowa. To w której grupie jestem? Bo jeszcze kilka osób wypowiedziało się tu z takiej perspektywy, a jakoś zupełnie ten fakt pominąłeś.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Piterrini w So, 13 Kwiecień 2024, 16:07:10
Fajnie że kilka osób starało się skonsolidować o co w tym temacie chodzi, ale jak zwykle - każdy się okopał i niejeden zapomniał jaki był punkt wyjściowy, co idealnie widać po szydzeniu z przytaczanego tytułowego "honoru", miałem już do tematu nie wracać, ale...
Przywoływanie zaś kwestii "honoru" to już całkowita jazda po bandzie.
Już nieraz wskazywane, że to wydawca użył w ramach jakiejś hiperboli słowa "honor", nie wiemy czy pisząc to śmiał się wniebogłosy czy może wyklinał forumowiczów... Ale wiemy że to z tej wypowiedzi słowo "honor" w dyskusji (nieintencjonalnie krytykujesz więc wydawcę):
Oczywiście, że mogę honorowo go nie wydać.

Chciałbym móc wydawcę pochwalić za zamknięcie sprawy, ale to jak niezmiennie odwracał sytuację w "dialogu" przypomina żart, nie wiem z czego to wynika, może z poirytowania taką reakcją "społeczności"(?). Ryzykując wyśmianie przez wydawcę i tak napiszę - trochę dystansu do tego by się przydało, no i bardziej kompetentny marketing (tj. to co idzie publicznie przez social media itp., np. jak nie ma pewności czy jest sens coś pisać, nacechowywać emocjonalnie itp., to po prostu tego nie pisać, albo pisać jako osoba prywatna, bo jaki jest sens takiej strategii...).

(https://i.ibb.co/BrCyJQc/droga.jpg) (https://ibb.co/mXc9K2b)
"Ktoś nam nawet zagroził (...) UOKiK (...) przyznam, że ten poziom odklejenia ubawił mnie najmocniej."
Na forum wskazywał na to @Pablos:
(...) sugerowałbym Mandioce, by zastanowiła się nad skonsultowaniem pomysłu zrobienia dodruku z prawnikami. Chodzi o to, że część osób kupiła wersję B&W, ponieważ była ona reklamowana przez M jako limitowana edycja. (...) Tymczasem zrobienie dodruku z pewnością wpłynie na postrzeganie tej edycji jako limitowanej przez niektórych konsumentów. To również można zauważyć czytając posty na tym forum.
Zgodnie z ustawą o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym:
Art. 4 ust. 2: Za nieuczciwą praktykę rynkową uznaje się w szczególności praktykę rynkową wprowadzającą w błąd (...)
Art. 5 ust. 2: Wprowadzającym w błąd działaniem może być w szczególności:
3) działanie związane z wprowadzeniem produktu na rynek, które może wprowadzać w błąd;
3. Wprowadzające w błąd działanie może w szczególności dotyczyć:
1) istnienia produktu, jego rodzaju lub dostępności;
Nie chodziło mi o to, że istnieje ryzyko iż któryś zawiedziony klient pozwie Mandiocę, ale o to, że ktoś kto się czuje oszukany poskarży się do UOKiKu. A ich urzędnicy na tym forum mieliby wszystko, co im jest potrzebne do wszczęcia, a może i przeprowadzenia postępowania – czyli zebrane przez forumowiczów zestawienie komunikacji marketingowej i posty klientów, którzy czują się tą komunikacją oszukani w kontekście potencjalnego dodruku.
Ja niemalże równolegle w podobnym tonie, chociaż wyłącznie odnośnie strategii reklamowej wydawcy:
(...)ma tu miejsce wprowadzanie klienta w błąd (https://mojafirma.infor.pl/mala-firma/abc-malej-firmy/725026,Sankcje-za-stosowanie-reklamy-wprowadzajacej-w-blad.html) - wydawnictwo swoimi kanałami komunikacji (niech to będzie Facebook) reklamuje swoje produkty, to co o nich pisze, informacje itp. to jest reklama, jeśli w reklamie wydawnictwo powie A, ludzie kupią produkt, a za x czasu wydawnictwo powie B sprzeczne z tym co mówił wcześniej to sprawa nie jest do dywagacji na forum a bezpośrednio przez UOKiK/odpowiedni sąd.
@parsom sugerował prześmiewczo zgłoszenie do prokuratury, więc wyklaruję - to byłoby ściśle cywilne postępowanie, nie "z urzędu", wydawało mi się to oczywistą wiedzą...
A co do odniesienia się do tego przez wydawnictwo, to wątpię że chodziło o te wiadomości na forum, może ktoś podchwycił i wypisywał do nich "groźby", które, nieistotne jak bardzo wydawnictwo to bawi, byłyby jak najbardziej zasadne, i nie zdziwiłoby mnie gdyby w wyniku takich drwin przy następnej okazji, "niefortunnej strategii" itp., ktoś zechce się "zemścić" i na rynku będzie o jednego wydawcę mniej... @Mandioca naprawdę lepiej przemilczeć niż antagonizować...

(https://i.ibb.co/D8qPwFw/mand.jpg)

A na to wręcz brak mi słów. I nie chodzi o to co wydawnictwo napisało, bo bezpośredni i szczery kontakt z klientami jest dobrze widziany przecież. Chodzi o cały kontekst, "afera" dotycząca strategii, użycia słowa "limitowany" itp., w tym czasie wydawca nie tyle się wybiela, co wprost pisze, że taką strategię obiera, bo innej nie zna... A jest ona uzasadniona jego dobrobytem, świetnie - ale co mnie czy klientów wydawnictwa to interesuje? Próby wpływania na emocje z tymi zapewnieniami na co poszłyby zyski z dodruku - znów, co mnie to interesuje... Jak już ktoś wskazał - nie jesteśmy kolegami, ton wielu tych wypowiedzi jest tzw. nie na miejscu. @Mandioca może poza dawką humoru wyciągniecie z tej "afery" wnioski na przyszłość, przynajmniej tego życzę.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w So, 13 Kwiecień 2024, 16:12:00
No, strach w tym kraju wydawać. I to wcale nie z powodów, dla których Timof nie chce wznowić "Zagubionych dziewcząt".
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Dacu w So, 13 Kwiecień 2024, 16:47:22
Tak naprawdę to jedyne o co tu chodzi to nieproporcjonalne ego posiadaczy oraz ich materialne pobudki, o czym wprost nie mówią (bo przecież im mniej tym lepiej), a szkoda bo to byłoby bardziej uczciwe niż szafowanie hasłami kolekcjonerstwa, wyjątkowości itd. Ja bym chciał aby wersji było dużo, dostępnych dla każdego kto chce (wersję biedne, bogate, duże, czy też grube/chude), by dzięki temu wzrastało grono komiksiarzy. Powodów dla których ktoś nie kupił w preorderze pewnie jest wiele, i czy są one słuszne/właściwe/usprawiedliwione to nie nam to oceniać. Jeśli jest możliwość zwiększenia liczby potencjalnych odbiorców to powinno to po prostu nastąpić.

W punkt, cała reszta to ornamentyka.

Widzę że liczba postów od ostatniej wizyty się podwoiła.

Jasną stroną całej tej dyskusji jest to że kupiłem „Drogę” B&W za całe 200 PLN z linka wklejonego wyżej. Przeczytam i sprzedam jak całą resztę albumów.

W tym kontekście warto wskazać na „inflacyjny” aspekt takich bezsensownych wydań skazanych na brak dodruków. W cenie 200 PLN miałby ca. 2 takie albumy jak Droga. Całość poszłaby do wydawcy i napędzała sprzedaż i rozwój komiksowa. A tak, niezła prowizja trafi do pośrednika. Ale komiksów od tego na rynku nie przybędzie. Także tyle w temacie „honoru”. 
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: stempel w So, 13 Kwiecień 2024, 16:54:36
No ja np. tego komiksu nie mam, nie planowałem i dalej nie planuję mieć, uważam jednak, że decyzja o braku dodruku jest prawidłowa. To w której grupie jestem? Bo jeszcze kilka osób wypowiedziało się tu z takiej perspektywy, a jakoś zupełnie ten fakt pominąłeś.
Ależ wodzu, co wódz. W grupie 2 b, sprzeciwiajacej się dodrukowi, bez znacznej krzykliwości i propagowania zasad bazyla
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Xmen w So, 13 Kwiecień 2024, 17:10:35
Dajcie spokój, przecież to nic nowego że reklamy kłamią. Dziwię się że starsi panowie dają się nabierać. Co to wasz ziomal ten mandioka? Że myśleliście że jesteście ważniejsi dla niego niż 5zł?
Mnie temat nie grzeje bo w komiksie interesuje mnie bardziej treść niż unikatowa okładka. Żeby nie było rozumiem rozgoryczonych, limitowany to limitowany i każdy doskonale wie co to znaczy.
Raz kupiłem w Biedronce limitowane ptasie mleczko, wersja bananowa z minionkami, dwie palety zeszły na pniu. Strasznie się zdenerwowałem, jak za miesiąc znów zobaczyłem to samo mleczko w Biedronce. Ale nie ma tego złego, kupiłem drugie opakowanie i mogłem zjeść pierwsze.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Cornelius w So, 13 Kwiecień 2024, 17:19:40
Raz kupiłem w Biedronce limitowane ptasie mleczko, wersja bananowa z minionkami, dwie palety zeszły na pniu. Strasznie się zdenerwowałem, jak za miesiąc znów zobaczyłem to samo mleczko w Biedronce. Ale nie ma tego złego, kupiłem drugie opakowanie i mogłem zjeść pierwsze.

Ja tam jestem rozczarowany decyzją o zaniechaniu dodruku, mógłbym kupić jeszcze jednej egzemplarz, a ten pierwszy zjeść. A tak co?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w So, 13 Kwiecień 2024, 17:43:21
Raz kupiłem w Biedronce limitowane ptasie mleczko, wersja bananowa z minionkami

Też kupiłem. Niedobre było.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Xmen w So, 13 Kwiecień 2024, 19:28:42
Up
Bananowe-toffi, z minionkami na pudełku? Było kozak.

Może i szkoda tego dodruku, niektórzy mogliby przeczytać pierwszy egzemplarz a z drugim obcować xd
Ale zupełnie serio, to nauka dla każdego. My nie wierzmy w reklamy, a wydawcy nie pucujcie się, trzeba było napisać że znalazło się kilka zagubionych sztuk pod dywanem i tyle.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: PJP w So, 13 Kwiecień 2024, 20:51:03
Od lat niezmiennie mnie bawi jak ludzie nabierają się na tip "dobroczyńcy komiksowi", tudzież inni "pasjonaci" i "hobbyści". Owszem, jedno drugiemu nie przeczy, ale trzeba pamiętać, że to przede wszystkim jest biznes, czyli ma służyć zarabianiu kasy przy minimalizowaniu strat  8) I nawet jeśli wydawnictwa mają dobry kontakt, czujesz, że jest mięta, dobry vibe i klimat to i tak wszystko kręci się wokół kasy. Jasne, że nawet w złowieszczym świecie dzikiego kapitalizmu można być człowiekiem. Wszystko zależy od ludzi.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: isteklistek w Wt, 16 Kwiecień 2024, 10:45:09
Ja bym wrócił do formy sprzedaży i budowania relacji. Można spojrzeć jak to robią inni, albo udawać, że robi się to w jeden sposób i innych nie ma. Na szybko można spojrzeć, co ma Mandioca, może to wystarczy, a może trzeba zacząć robić kroki w przód. Może wystarczy zdjęcie, czy kilka zdjęć komiksu, a może lepszym pomysłem jest kilku minutowy materiał prezentujący komiks, skoro te wydania są dopracowane.

Wydawnictwo ma fb, stronę internetową, instagrama, twittera - to sporo, ale czy to wystarczy, czy to jest dobrze wykorzystywane? Może te kanały nie działają najlepiej ... chodzi o to, aby klient miał jak najwięcej informacji w jednym miejscu, a nie by go zmuszać by samodzielnie szukał po internecie wiadomości jakie go interesują. Oczywiście zdaje sobie sprawę, że małe są szanse, aby wydawca zorganizował/nagrał filmik z autorem komiksu na premierę, aby trochę pogadali. Przedsięwzięcie kosztowne i wymaga sporo pracy i kosztów, a pewnie takie coś nie jest potrzebne dla każdego komiksu. W takim razie może filmik przed wypuszczeniem komiksu, gdzie wydawca przez np. 30 minut opowiada dlaczego dokonał takiego wyboru, co go przekonało. Może to trafić do innych, albo i nie, ale przynajmniej to zbuduje wiarygodność wydawcy, jeżeli chodzi o to, jakie komiksy go przyciągają, na co zwraca uwagę ... coś innego poza "podoba mi się, bo mi się podoba". Jeżeli zlecasz tłumaczenie, redakcję, czemu nie zlecisz filmowej recenzji komuś, kto potrafi zaprezentować produkt, choć niestety tutaj większość recenzentów na yt to laurki piszę "podoba mi się, bo mi się podoba" - to też sporo pracy, ale w przyszłości można z tego modelu sporo czerpać.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: studio_lain w Wt, 16 Kwiecień 2024, 11:52:57
powinniście nazwać ten temat horror czy bizzares ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: vision2001 w Wt, 16 Kwiecień 2024, 12:20:17
powinniście nazwać ten temat horror czy bizzares ;)
Poprawiam "literówkę": horror czy brazzers?  :P
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Enceladus w Wt, 16 Kwiecień 2024, 12:37:30
 :P ;)
(https://i.imgflip.com/8mxqau.jpg)

(https://i.imgflip.com/8mxrri.jpg)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Death w Wt, 16 Kwiecień 2024, 13:15:24
(https://i.imgur.com/tOJbFsF.jpeg)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Enceladus w Wt, 16 Kwiecień 2024, 14:24:35
(https://i.imgur.com/tOJbFsF.jpeg)

Wielu "preorderowców" (w tym ja) jest za dodrukiem :) więc twój mem to totalny bullshit  :)

(https://i.imgflip.com/8my1p4.jpg)

Miłego spinania się  ;) (idę po porterka i może przeczytam jeszcze raz coś od Studia Lain lub od Mandioca)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Brvk w Wt, 16 Kwiecień 2024, 14:30:04
No nie dajecie pyłowi opaść. Być może największą zaletą tego wątku jest, że wątek Mandioki nie został zawalony tymi 23 stronami sporów i tam znalazło "zaledwie" drugie tyle mielenia w kółko tych samych argumentów. Ciekawe czy wątek umrze, zanim pojawi się nowy problem - czy Droga w plebiscycie rocznym to jeden, czy dwa komiksy? :D
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Wt, 16 Kwiecień 2024, 17:48:31
(https://i.imgur.com/5ndS4fv.jpg)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Death w Wt, 16 Kwiecień 2024, 21:50:46
Być może największą zaletą tego wątku jest, że wątek Mandioki nie został zawalony tymi 23 stronami sporów
Nie musicie dziękować, nie ma za co. ;)
Życzę wszystkim fajnego dnia jutro i smacznej kawusi. :)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Rodrigues w Wt, 16 Kwiecień 2024, 23:17:24
Nie musicie dziękować, nie ma za co. ;)
Życzę wszystkim fajnego dnia jutro i smacznej kawusi. :)

(https://i.ibb.co/bR3ttdH/knh.gif)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: kostuch w Cz, 18 Kwiecień 2024, 18:34:02
Czy komiksowo jest gotowe na informacje o dodruku limitowanych zakladek? xd
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Xmen w Cz, 18 Kwiecień 2024, 19:48:46
Zero honoru, bez kitu  ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: PabloWu w Cz, 18 Kwiecień 2024, 23:07:56
Czy komiksowo jest gotowe na informacje o dodruku limitowanych zakladek? xd

Chodzą słuchy na mieście że najpierw idzie honorowy dodruk limitowanej zakładki aby wybadać skalę natężenia buntu społecznego. Z tej "Drogi" nie ma już odwrotu.  ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Rodrigues w Cz, 18 Kwiecień 2024, 23:39:55
(https://i.ibb.co/WzxKgcP/zakladki.jpg)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: sir Nick w Pt, 19 Kwiecień 2024, 09:28:59
Bardzo ciekawa dyskusja. Musze przyznac, że obie strony mają trochę racji. "Droga" McCarthy'ego to mocna megaprzygnębiająca książka, komiksu nie czytałem, od Mandioci nigdy nic nie brałem, więc w sumie nie powinienem sie wypowiadać. Ale to zrobię, bo cała sytuacja ciągle kojarzy mi sie z tym fragmentem ;):

Ewangelia (Mt 20,1-16)
"(...) Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi".
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: death_bird w Pt, 19 Kwiecień 2024, 12:28:12
Ale żeby komiks ze zbawieniem zestawiać to tego nawet moja pokrzywiona wyobraźnia by nie wykoncypowała.  ;D
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Brvk w Pt, 19 Kwiecień 2024, 12:33:40
Skoro Jezus zrobiłby dodruk to już chyba naprawdę temat dobił do końca. Jeszcze tylko trzeba napisać, że Hitler by nie zrobił i wszelkie prawa internetu wypełnione.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Pt, 19 Kwiecień 2024, 12:46:20
Jeszcze tylko trzeba napisać, że Hitler by nie zrobił i wszelkie prawa internetu wypełnione.
właśnie zastosowałeś prawo Godwina
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Takesh w Pt, 19 Kwiecień 2024, 12:54:59
Nie zestawił komiksu ze zbawieniem. Zacytował przypowieść. W przypowieściach chodzi o to, że na jakimś przykładzie można rozwiązać, uzasadnić, porównać jakieś zdarzenie. Metafora lub alegoria. Często stosowana w np. w historiach dla dzieci, ale nie tylko. Jezus użył tego przykładu w konkretnym przypadku. Księża i inni wielokrotnie używają historii z Biblii jako metafory lub alegorii. Nie tylko, gdy mówią o zbawieniu.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Xmen w Pt, 19 Kwiecień 2024, 13:20:18
Wiara czy honor?
Zbawienie czy limitka?
Pokuta czy zakładka?
Mnie zwykłego śmiertelnika to przerasta.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: sir Nick w Pt, 19 Kwiecień 2024, 13:30:13
Ale żeby komiks ze zbawieniem zestawiać to tego nawet moja pokrzywiona wyobraźnia by nie wykoncypowała.  ;D

Nie wiem jak Twoja, ale moja jest na pewno bardziej pokrzywiona. ;)

Takesh zrozumiał moje intencje - dzięki! 8)

Ten cytat miałem z tyłu głowy od początku dyskusji, a najzabawniejsze jest, że podobne podejście do Gospodarza z przypowieści od początku miał Popiel, który w innym wątku określał Ewangelie mianem "czarów". ;D Forum jest czadowe!
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Piterrini w Pt, 19 Kwiecień 2024, 13:33:37
Skoro Jezus zrobiłby dodruk to już chyba naprawdę temat dobił do końca.

Cytat: https://pl.wikipedia.org/wiki/Dekalog
Tekst Dekalogu musiał zostać wyryty na kamiennych tablicach dwukrotnie, gdyż pierwsze tablice z Dekalogiem Mojżesz rozbił w gniewie (...) za drugim razem Mojżesz musiał już sam sporządzić dwie tablice.
Ej, Mojżesz, miało nie być dodruku!
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: death_bird w Pt, 19 Kwiecień 2024, 14:03:14
Nie zestawił komiksu ze zbawieniem. Zacytował przypowieść. W przypowieściach chodzi o to, że na jakimś przykładzie można rozwiązać, uzasadnić, porównać jakieś zdarzenie. Metafora lub alegoria.

Fajnie. Ale ta metafora dotyczy zbawienia a nie ekonomii księżycowej.
Chyba, że w tym konkretnym wypadku chodzi sir Nicholasowi o zasadę dotrzymywania umów. To w takim razie należałoby przyjąć, że nawet Biblia odrzuca możliwość dodruku limitek.  ;D
(i w tym właśnie momencie wyobraźnia pogięła mi się jeszcze bardziej - faktycznie --> jak tu nie lubić tego Forum :o ???)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Pt, 19 Kwiecień 2024, 15:34:45
We Francji będzie dodruk "Drogi". 100000 egzemplarzy.

Dziki to kraj, dziki... Nie mają ani UOKiK-u, ani honoru, doprawdy...
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Midar w Pt, 19 Kwiecień 2024, 16:03:49
Nie zestawił komiksu ze zbawieniem. Zacytował przypowieść. W przypowieściach chodzi o to, że na jakimś przykładzie można rozwiązać, uzasadnić, porównać jakieś zdarzenie. Metafora lub alegoria. Często stosowana w np. w historiach dla dzieci, ale nie tylko. Jezus użył tego przykładu w konkretnym przypadku. Księża i inni wielokrotnie używają historii z Biblii jako metafory lub alegorii. Nie tylko, gdy mówią o zbawieniu.
Oby tylko pracodawcy nie zaczęli wykorzystywać tej przypowieści, żeby uzasadniać dlaczego ten, co pracuje dłużej, zarabia mnie od tego, co został świeżo zatrudniony na takim samym stanowisku.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w Pt, 19 Kwiecień 2024, 16:07:45
We Francji będzie dodruk "Drogi". 100000 egzemplarzy.

Dziki to kraj, dziki... Nie mają ani UOKiK-u, ani honoru, doprawdy...

Nauczyliśmy ich jeść nożem i widelcem, ale o przekazaniu wartości co się w życiu liczą zapomnieliśmy...
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Leyek w Pt, 19 Kwiecień 2024, 16:09:54
Oby tylko pracodawcy nie zaczęli wykorzystywać tej przypowieści, żeby uzasadniać dlaczego ten, co pracuje dłużej, zarabia mnie od tego, co został świeżo zatrudniony na takim samym stanowisku.

Operatorzy komórkowki, dostarczyciele satelity, kablówek już od dawna to stosują. Jesteś nowy to masz extra ofertę, jesteś lojalnym klientem to bierz co ci łaskawie dajemy i zamknij ryja.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Xmen w Pt, 19 Kwiecień 2024, 16:13:28
Oby tylko pracodawcy nie zaczęli wykorzystywać tej przypowieści, żeby uzasadniać dlaczego ten, co pracuje dłużej, zarabia mnie od tego, co został świeżo zatrudniony na takim samym stanowisku.
Może tak być, np ma większe umiejętności, ten nowy. Staż pracy nie świadczy o tym że ktoś jest dobry w tym co robi.
Tak tylko napisałem, nie żeby zaraz się kłócić.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Takesh w Pt, 19 Kwiecień 2024, 16:17:33
Nie zarabiał mniej, tylko tyle, na ile się umówili...
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Komediant w Pt, 19 Kwiecień 2024, 16:43:54
Nauczyliśmy ich jeść nożem i widelcem, ale o przekazaniu wartości co się w życiu liczą zapomnieliśmy...

Poddawali się na wojnie, do dziś nie wiedzą co to HONOR.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: xanar w Pt, 19 Kwiecień 2024, 17:56:39
Francja też prowadzi np. w takich statystykach jak gwałty w przeliczeniu na 100k mieszkańców.
A w Sylwestera pali się ok. 1k samochód co roku.
To ja już chyba wolę brak tego dodruku.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: parsom w Pt, 19 Kwiecień 2024, 18:03:34
Wiadomo, ludzie bez honoru, to palą i gwałcą. Taki dodruk to przy tym pikuś.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Eyeless w Pt, 19 Kwiecień 2024, 18:13:08
Oby tylko pracodawcy nie zaczęli wykorzystywać tej przypowieści, żeby uzasadniać dlaczego ten, co pracuje dłużej, zarabia mnie od tego, co został świeżo zatrudniony na takim samym stanowisku.
- Szefie czemu nowy dostał 5k , a my mamy 4.5k ?
- A kto by tu chciał za tyle co wy pracować ?
:)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Śr, 24 Kwiecień 2024, 17:20:57
Ewangelia (Mt 20,1-16)
"(...) Wziąwszy go, szemrali przeciw gospodarzowi, mówiąc: „Ci ostatni jedną godzinę pracowali, a zrównałeś ich z nami, którzy znosiliśmy ciężar dnia i spiekotę”. Na to odrzekł jednemu z nich: „Przyjacielu, nie czynię ci krzywdy; czyż nie o denara umówiłeś się ze mną? Weź, co twoje, i odejdź. Chcę też i temu ostatniemu dać tak samo jak tobie. Czy mi nie wolno uczynić ze swoim, co chcę? Czy na to złym okiem patrzysz, że ja jestem dobry?” Tak ostatni będą pierwszymi, a pierwsi ostatnimi".
Gdyby się umówił o denara z zastrzeżeniem, że innym już go później nie da, to nawet byłaby analogia :)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w So, 22 Marzec 2025, 14:38:07
Czy sklep może albo powinien, sprzedawać komiksy po wyższej cenie niż okładkowa, jeśli jest to uzasadnione?
Przez "uzasadnione" rozumiem np. scenariusz, gdzie sklep przeciwdziała zbyt szybkiej wyprzedaży całego zamówionego nakładu.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: misiokles w So, 22 Marzec 2025, 14:55:40
Albo zbiera tym na czynsz.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: mackee w So, 22 Marzec 2025, 15:02:11
Uzasadnione są oczywiście tylko rabaty i promocje. Jeśli cena okładkowa pozwala sprzedać poniżej jej wartości to i pozwala sprzedać powyżej tej ceny i cała ta dyskusja jest totalnie bez sensu.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w So, 22 Marzec 2025, 15:14:08
Czy sklep może albo powinien, sprzedawać komiksy po wyższej cenie niż okładkowa, jeśli jest to uzasadnione?
Przez "uzasadnione" rozumiem np. scenariusz, gdzie sklep przeciwdziała zbyt szybkiej wyprzedaży całego zamówionego nakładu.
Dlaczego miałby nie móc i dlaczego miałby to uzasadniać?

Żabka ci się tłumaczy, dlaczego u nich karton mleka jest droższy niż w Biedronce?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Adolf w So, 22 Marzec 2025, 15:28:59
Dlaczego miałby nie móc i dlaczego miałby to uzasadniać?

Żabka ci się tłumaczy, dlaczego u nich karton mleka jest droższy niż w Biedronce?

Mleko nie ma limitowanego nakładu.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w So, 22 Marzec 2025, 15:38:17
No to taki jest właśnie efekt limitacji nakładu - jest więcej chętnych niż towaru, więc cena idzie w górę ;D Na tym polega handel od niepamiętnych czasów.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w So, 22 Marzec 2025, 15:40:35
Dlaczego miałby nie móc i dlaczego miałby to uzasadniać?

Żabka ci się tłumaczy, dlaczego u nich karton mleka jest droższy niż w Biedronce?
Dlaczego mnie atakujesz? Pytanie jest zasadne, ponieważ zdecydowana większość sklepów w zdecydowanej większości swojego komiksowego asortymentu, sprzedaje poniżej okładkowej. Można wręcz powiedzieć, że standardem jest sprzedawanie z rabatem.

Porównanie do Żabki nietrafione. Ile sklepów z komiksami sprzedaje powyżej okładkowej? Mówimy oczywiście o polskich wydaniach komiksów, a nie komiksach sprowadzanych z zagranicy. Czy jesteś wstanie wskazać takie sklepy lub konkretne tytuły komiksów, które w tej chwili są sprzedawane powyżej okładkowej, tak samo łatwo jak przywołaną Żabkę? Nie sądzę.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w So, 22 Marzec 2025, 15:46:03
To, że większość sklepów tego nie robi, nie znaczy, że nie może, nie rozumiem zresztą, dlaczego mieliby nie móc.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: jotkwadrat w So, 22 Marzec 2025, 15:48:25
Z drugiej strony na czasopismach jest często napisane, ze nie wolno sprzedawać poniżej ceny okładkowej. Inna sprawa, że to chyba nie ma żadnej podstawy prawnej.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w So, 22 Marzec 2025, 15:57:53
Cytat: komiks
Dodruki komiksów też są zgodne z prawem, a rozmawialiśmy o nich przez 24 strony.
No ale to inna sprawa. Chyba, że Centrum Komiksu puściło kiedyś klientom komunikat o treści "nigdy nie wystawimy "Darkness" po cenie wyższej niż okładkowa" ;D


Cytuj
Jesteśmy na forum poświęconym komiksom i rozmawiamy głównie o tym, co się komu podoba i dlaczego.
Pytanie zadałeś, czy im wolno.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: MałaKasia w So, 22 Marzec 2025, 15:58:58
Sklep może robić, co mu się podoba. Jego działania nie pozostają bez wpływu na wizerunek.

@Adolf: nie mamy tu limitowanego nakładu; nakład - jak już było wielokrotnie mówione - jest w okolicach średniego nakładu rynkowego. Nie ma dodruków, ale nie wiem, czy to można uznać za jedyny wyznacznik limitowania nakładu. Być może ktoś przyjdzie i powie, że semantyka, i być może będzie miał rację...

Problem nie leży w tym, że sklep decyduje się sprzedawać powyżej okładkowej, bo oczywiście może, nikt nie zabroni, ale w tym, że w takiej sytuacji kupujący nie ma alternatywy w postaci zakupu po cenie okładkowej lub zrabatowanej.
Do tej pory mieliśmy festiwale, na których zawsze te komiksy wyprzedane pojawiały się w cenach okładkowych. Na szczęście żaden kolejny komiks nie jest taką cegłą jak Darkness - przynajmniej na razie. Więc pojawią się na festiwalach.
A oprócz tego kminię, jak możemy jeszcze usprawnić ten system, żeby sprzedaż standardowa (po okładkowej lub poniżej) była bardziej rozciągnięta w czasie, bo jak widać, może i Darkness było super na rozpoczęcie linii Lain USA, ale mnóstwo czytelników dopiero teraz się dowiaduje, że komiks się ukazał.


Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w So, 22 Marzec 2025, 16:05:09
Pytanie zadałeś, czy im wolno.
To nie jest pytanie dotyczące prawa tylko etyki. Cały ten wątek jest temu poświęcony - honor czy biznes.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w So, 22 Marzec 2025, 16:17:46
Porównanie do Żabki nietrafione.
bardzo trafione, kilka lat temu kiedy wyszły lody Friza i ekipy też były do kupienia w określonych sklepach, cuda sie wtedy działy

Mleko nie ma limitowanego nakładu.
moze mleko juz nie, ale lody Friza już miały
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w So, 22 Marzec 2025, 16:36:12
bardzo trafione
Nietrafione, co udowadniasz po raz kolejny, podając przykłady ze sklepów spożywczych, a nie umiejąc podać przykładów sklepów komiksowych. Powtórzę, to nie jest powszechne ani standardowe, żeby sklep komiksowy sprzedawał komiksy powyżej okładkowej.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w So, 22 Marzec 2025, 16:39:30
To nie jest pytanie dotyczące prawa tylko etyki. Cały ten wątek jest temu poświęcony - honor czy biznes.
To jest dokładnie tak samo etyczne, jak obniżenie ceny towaru, który nie schodzi, zachodzi ten sam mechanizm. Jak Gildia sprzedaje za 300 coś, co Empik ma za 400, to też jest nieetyczne?

Nietrafione, co udowadniasz po raz kolejny, podając przykłady ze sklepów spożywczych, a nie umiejąc podać przykładów sklepów komiksowych.
No i czym się różni podniesienie ceny komiksu od podniesienia ceny innego towaru?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: PJP w So, 22 Marzec 2025, 16:41:39
To prowadzi nas do ciekawych wniosków i nadal będziemy w temacie. Wydawcy dają ceny okładkowe wyjęte z dupy, bo wiedzą, że i tak wejdą rabaty. Klient bez rabatu to klient awanturujący się :) Czyli na wejściu mamy "kreatywną" zabawę, a ktoś inny napisze brutalnie - to oszustwo. Podobnie zresztą rzecz się ma w przypadku różnych wydań kolekcjonerskich. Napiszemy, że jest ekskluzywnie, wyjątkowo, unikatowo i każdy albo prawie każdy fan kupi. Nawet kilka wersji. Trudno nam odbiorcom zweryfikować na ile jest to prawda, czy faktycznie tyle musi kosztować itd., chyba że ktoś trochę siedzi w branży i zechce zweryfikować "dobrodziejów"  8)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w So, 22 Marzec 2025, 16:42:05
Nietrafione, co udowadniasz po raz kolejny, podając przykłady ze sklepów spożywczych, a nie umiejąc podać przykładów sklepów komiksowych. Powtórzę, to nie jest powszechne ani standardowe, żeby sklep komiksowy sprzedawał komiksy powyżej okładkowej.
Masz rację powinien najpierw ci wytłumaczyć czym jest popyt i podaż (chyba że wolisz zapytać swoje AI), wtedy to przytoczne porównanie z lodami Friza miałoby większy sens.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: MałaKasia w So, 22 Marzec 2025, 16:42:44
Powiem tylko ze swojej perspektywy: sprzedawałam wielokrotnie komiksy jako osoba prywatna, również takie, których nakład się wyczerpał. Mam zasadę, że sprzedaję po cenie +10-20% max. od okładkowej. Ale to moja prywatna zasada, żebym i ja miała frajdę ze sprzedaży powyżej okładki, i żeby ta osoba kupująca nie czuła, że ją ograbiam. Oczywiście to wszystko względne, bo przecież ktoś przy +10% od okładki może czuć, że został oszukany...
Natomiast prowadziłam wydawnictwo i zawsze dążyłam do tego, żeby czytelnicy mieli jak najlepsze ceny, nawet kosztem własnej marży. Skończyło się to tak, jak się skończyło...  :(

Świat na szczęście nie jest taki czarno-biały (że albo się jest hiperskalperem, albo luzerem). Myślę, że pytanie o etykę w tej sytuacji również może mieć taką zniuansowaną odpowiedź. Bo osobiście oczekiwałabym od sklepu, któremu chcę ufać, że nie będzie sprzedawał powyżej ceny okładkowej (tak samo jak ja nie sprzedaję powyżej na festiwalach), ale też nie mam zupełnie wpływu na takie decyzje jako czytelniczka - mogę nie kupić, cały mój wpływ. Jako osoba ze strony wydawcy mogą poprosić, żeby sklep trzymał się cen okładkowych. I znowu - wszystko.
Na szczęście jako osoba po stronie wydawcy mogę z nim współpracować w kwestii rozwiązań ułatwiających nabywcom dostęp do komiksów po cenach maksymalnie okładkowych. Co zresztą robię :)

@Castiglione: Ceny najczęściej nie są opuszczane, dlatego że coś nie schodzi. Rabaty są częścią chorego systemu :( Już kiedyś o tym pisałam...
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w So, 22 Marzec 2025, 16:47:08
@Castiglione: Ceny najczęściej nie są opuszczane, dlatego że coś nie schodzi. Rabaty są częścią chorego systemu :( Już kiedyś o tym pisałam...
No ja wiem, to tylko taki przykład. Można wymyśleć milion innych.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Piterrini w So, 22 Marzec 2025, 17:19:33
To jest dokładnie tak samo etyczne, jak obniżenie ceny towaru, który nie schodzi, zachodzi ten sam mechanizm.
Może pamiętasz, ale było wprost pisane na forum, że sprzedawanie zbyt tanio może podpadać pod nieuczciwą konkurencję, a do tego psuje rynek, szczególnie komiksowy (bo czytelnik potem czeka na duże promo nie kupując w pełnej cenie itp.). Więc za drogo = źle, ale za tanio też źle...
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w So, 22 Marzec 2025, 17:20:07
Masz rację powinien najpierw ci wytłumaczyć czym jest popyt i podaż (chyba że wolisz zapytać swoje AI), wtedy to przytoczne porównanie z lodami Friza miałoby większy sens.
Powinieneś podać przykłady sklepów i konkretnych komiksów, które są sprzedawane powyżej okładkowej, zamiast pisać o lodach.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: donT w So, 22 Marzec 2025, 17:22:21
Mnie juz nic nie zdziwi. Zyjemy w tak pojebanych czasach, ze jakiekolwiek zasady, maniery, honor czy inne oczywiste kiedys rzeczy sa juz chyba tylko dla olsdchoolowych frajerow. Wszystko mozna i zawsze znajdzie sie jakies "bo". Liczy sie jedno. Wiadomo co.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: misiokles w So, 22 Marzec 2025, 17:58:51
Zawsze 'to' się liczyło, nawet w oldshoolowych czasach. Tak samo jak podpinanie pod honor różne cwaniakostwa.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Enceladus w So, 22 Marzec 2025, 18:11:21
Jeśli ktoś robi takie "sztuczki" sprzedażowe to od dzisiaj jako klient np. mogę unikać zakupów w tym miejscu i tyle...

Ale jako wydawca to bym jednak zareagował bardziej stanowczo... (nieprawdą jest, to że wydawca nie może wpłynąć na daną księgarnię... czy też sieć... tym bardziej jeśli wydawca ma tak ograniczoną pulę punktów sprzedaży) 

Mamy tylu wydawców, tyle księgarni, że naprawdę idzie pieniądze przeznaczyć na coś innego w innym miejscu  :)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Koalar w So, 22 Marzec 2025, 18:16:59
Z drugiej strony na czasopismach jest często napisane, ze nie wolno sprzedawać poniżej ceny okładkowej. Inna sprawa, że to chyba nie ma żadnej podstawy prawnej.

Kojarzę te zapisy, jest taki w WKKM od Hachette. Natomiast w najnowszej kolekcji Thorgala od Hachette już nie widzę podobnego tekstu. Podejrzewam, że te zapisy są niezgodne z prawem i wydawca mógłby mieć problemy, gdyby ktoś to zgłosił do UOKiK-u.

Co do ceny maksymalnej, to jakiś czas temu była możliwa, jest to napisane w paru artykułach w sieci, np. tutaj (https://press.wz.uw.edu.pl/cgi/viewcontent.cgi?article=1143&context=ems). Powoływano się na prawo unijne, konkretnie na to rozporządzenie (https://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/?uri=CELEX%3A31999R2790). Ale ono już nie obowiązuje i chyba nie ma już możliwości ustalania ceny maksymalnej.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w So, 22 Marzec 2025, 19:09:39
To nie jest pytanie dotyczące prawa tylko etyki. Cały ten wątek jest temu poświęcony - honor czy biznes.

I takie kwestie podnosi tutaj człowiek, który nie ma nawet tyle honoru, żeby się uczciwie podpisać pod własnymi słowami, a kiedy mu się udowodni, że konfabuluje, to udaje, że nie było tematu?
Honor czy hipokryzja?  ::)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w So, 22 Marzec 2025, 19:54:14
I takie kwestie podnosi tutaj człowiek, który nie ma nawet tyle honoru, żeby się uczciwie podpisać pod własnymi słowami
Właśnie obraziłeś 99% forum, w tym jesteś najlepszy.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Xmen w So, 22 Marzec 2025, 20:27:32
Rabaty niszczą rynek. Cena (często już zaporowa) powyżej okładkowej? można, to etyczne🙃
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: amsterdream w So, 22 Marzec 2025, 20:38:53
Gdyby sprzedawał to jako osoba prywatna to miałbym to w dupie, ale sprzedawanie w taki sposób jako sklep jest żałosne.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w So, 22 Marzec 2025, 21:28:10
Właśnie obraziłeś 99% forum, w tym jesteś najlepszy.

99% forum, nie pitoli o honorze, samemu zachowując się jak jakiś szczur. Wspinasz się na wyżyny hipokryzji i próbujesz te swoje zagrywki rozmywać w tak żenujący sposób, że normalny człowiek by już dawno ze wstydu zwyczajnie przestał się odzywać.

Rabaty niszczą rynek. Cena (często już zaporowa) powyżej okładkowej? można, to etyczne🙃
Forumowa bandyterka, która be żadnych zahamowań nazywa innych użytkowników forum złodziejami i oszustami, powinna się grzecznie ustawić na samym końcu kolejki w kwestiach rozważań o etyce  ::)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w So, 22 Marzec 2025, 22:05:41
Gdyby sprzedawał to jako osoba prywatna to miałbym to w dupie, ale sprzedawanie w taki sposób jako sklep jest żałosne.
Dla mnie od zawsze kolekcjonerstwo wiązało się z obecnością na rynku pozycji trudnodostępnych. Przy takim hobby to naturalne, że niektóre tytuły będą wzrastać na wartości, jeżeli ich dostępność będzie ograniczona i osobiście nie mam problemu z tym, że ktoś obeznany w temacie to wykorzystuje - osoba prywatna, jakiś antykwariat czy nawet i normalna księgarnia. Jeżeli się nie chce takich sytuacji, to trzeba poszerzać dostępność, a nie przybierać jakiś model sprzedażowy, przy którym jest oczywiste, że będzie generować takie działania, a później dziwić się, że ktoś z tego korzysta.

Etyki w ogóle bym do tego nie mieszał. Mówimy o fanaberiach w postaci kilku sztuk drogich komiksów, a nie jakichś złych kapitalistach, którzy dla zysku odejmą komuś od ust ostatnią kromkę. Zresztą w drugą stronę - gdyby któryś wydawca wtopił i zalał rynek jakimś tytułem, który później wyprzedawałby za grosze (nawet ze stratą dla siebie, byle się pozbyć), to nikt z oburzonych nie poszedłby i nie powiedział, że nie kupi w zaniżonej cenie, bo to nieetycznie wykorzystywać czyjeś potknięcie, tylko pobiegłby i pierwszy stał w kolejce. Zapewne też, gdy znajduje jakąś okazję, nie zastanawia się, czy sprzedawca jest świadomy, co oferuje i nie pyta najpierw, czy ten na pewno wie, jaka jest rynkowa cena danego produktu i że mógłby sprzedać go drożej.

A dodatkowo pewną hipokryzją jest dla mnie, że te same osoby, których wypowiedzi co i rusz sugerują, że wyżej jest dla nich interes wydawcy niż własny i generalnie to wszystko wina odbiorcy, bo nie kupił od razu, itd., później gdy to księgarnia robi biznes (ponoć całe 3 szt.) mają problem, że sprzedawca ma w pierwszej kolejności swój zarobek i tu już nie ma "mogłeś kupić wcześniej" xD

Natomiast ani nie namawiam nikogo do korzystania z takich ofert, ani nie pochwalam, bo nie ma czego, ani też nie będę na siłę demonizować, bo to normalna rzecz w handlu, że kupuje się taniej i sprzedaje drożej - ktoś ten towar nabył, ma prawo go sprzedawać po jakiej cenie chce. Kwestia dotyczy i tak marginalnych ilości nakładu danej pozycji.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w So, 22 Marzec 2025, 23:18:21
Wydawca ma wydawać tyle egzemplarzy, ile chce czytelnik.
Sprzedawca ma sprzedawać po tyle, po ile chce czytelnik.
Czy Was powaliło?

Centrum Komiksu daje najlepsze stacjonarne rabaty, jakie znam. Plus oferuje profesjonalną obsługę - bez naciągania, z pełnym serwisem (w sensie - pogadanie o towarze, możliwość pobuszowania, sprowadzenia na zamówienie itp.).

Mają nowe rzeczy z rabatem, mają i archiwalne. No trudno żeby semiki czy wkkm sprzedawali po okładkawej.

Sklep jest od zarabiania jak Żwirek (obecnie znany jako "komiks") od pitolenia głupot, które są wypadkową bliżej nieznanych jadowitych frustracji.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w So, 22 Marzec 2025, 23:21:38
Sklep jest od zarabiania jak Żwirek (obecnie znany jako "komiks") od pitolenia głupot, które są wypadkową bliżej nieznanych jadowitych frustracji.
Wskaż palcem gdzie gadałem głupoty, albo przeproś.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Xmen w So, 22 Marzec 2025, 23:29:45
99% forum, nie pitoli o honorze, samemu zachowując się jak jakiś szczur. Wspinasz się na wyżyny hipokryzji i próbujesz te swoje zagrywki rozmywać w tak żenujący sposób, że normalny człowiek by już dawno ze wstydu zwyczajnie przestał się odzywać.
Forumowa bandyterka, która be żadnych zahamowań nazywa innych użytkowników forum złodziejami i oszustami, powinna się grzecznie ustawić na samym końcu kolejki w kwestiach rozważań o etyce  ::)
Powiedział ten co grozi pobiciem i składa dziwne propozycje seksualne.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Adolf w So, 22 Marzec 2025, 23:33:38
Sklep może robić, co mu się podoba. Jego działania nie pozostają bez wpływu na wizerunek.

@Adolf: nie mamy tu limitowanego nakładu; nakład - jak już było wielokrotnie mówione - jest w okolicach średniego nakładu rynkowego. Nie ma dodruków, ale nie wiem, czy to można uznać za jedyny wyznacznik limitowania nakładu. Być może ktoś przyjdzie i powie, że semantyka, i być może będzie miał rację...

Problem nie leży w tym, że sklep decyduje się sprzedawać powyżej okładkowej, bo oczywiście może, nikt nie zabroni, ale w tym, że w takiej sytuacji kupujący nie ma alternatywy w postaci zakupu po cenie okładkowej lub zrabatowanej.
Do tej pory mieliśmy festiwale, na których zawsze te komiksy wyprzedane pojawiały się w cenach okładkowych. Na szczęście żaden kolejny komiks nie jest taką cegłą jak Darkness - przynajmniej na razie. Więc pojawią się na festiwalach.
A oprócz tego kminię, jak możemy jeszcze usprawnić ten system, żeby sprzedaż standardowa (po okładkowej lub poniżej) była bardziej rozciągnięta w czasie, bo jak widać, może i Darkness było super na rozpoczęcie linii Lain USA, ale mnóstwo czytelników dopiero teraz się dowiaduje, że komiks się ukazał.

Smutno mi czytać, że musisz dźwigać komiksy. Jednak jesteś zaradna i wierzę, że zawsze w pobliżu znajdzie się silny chłop co nie pozwoli kobiecie rozrywać mięśni. Rozumiem, że te cegły Cię przerażają. Jednak na festiwalu zrobią wrażenie na klientach. Szkoda, że The Darkness już nikt nie zobaczy na Waszym stole, ale przy odrobinie szczęścia zostanie jakiś zagubiony egzemplarz Spawna i poruszy wiele nerdowskich serc. Fani komiksów mają słabość do wielkich cegieł. Egmont odnosi sukcesy serwując takie serie jak epiki, czy historie typu Knightfall. Arek pięknie wpisuje się w ten nurt ze swoimi kompletnymi cegłami.

Linia USA oparta jest częściowo na nostalgii. Marketing jest tu bardzo trudny. Jednak jak trafisz do odpowiedniego fandomu, np. The Darkness - fani Tomb Raidera i fani gier (The Darkness miało adaptację) to efekty są oszałamiające. Środowiska boomerów i fani lat 90-tych, tam trzeba szukać zbytu. Jako przykładny klient cieszę się, że nakłady Lain USA zastają wymiecione i będę dumnie promował to co mi się podoba z pozycji zadowolonego odbiorcy.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Nd, 23 Marzec 2025, 00:00:31
Wskaż palcem gdzie gadałem głupoty, albo przeproś.

Sorry, nie mam tylu palców.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Nd, 23 Marzec 2025, 08:11:34
Nietrafione, co udowadniasz po raz kolejny, podając przykłady ze sklepów spożywczych, a nie umiejąc podać przykładów sklepów komiksowych. Powtórzę, to nie jest powszechne ani standardowe, żeby sklep komiksowy sprzedawał komiksy powyżej okładkowej.
Pierwsza sprawa: to ty nie potrafisz podać przykładów takich sklepów, bo ja jednak potrafię. Widze jednak że jest tu nagonka na konkretny sklep, zamiast sprawdzenie czy takie praktyki nie są stosowane gdzieś indziej. Tylko pytanie ile tych sklepów komiksowych jest tak naprawdę? Co do nich zaliczyć? 

Jest tu awantura o Centrum Komiksu, bo śmiało wystawić zestaw Darkenss powyżej okładkowej. Tylko w Warszawie jest jeszcze jeden sklep, który też sprzedaje powyżej okładkowej:
https://komikslandia.pl/pl/p/Altor-okladka-limitowana/24229
Wiadomo to nie Darkness a cena to nie 200pln różnicy tylko jakieś 30pln. Przy czym ja odwiedzam ten sklep jak jestem raz do roku na KW i z tego co pamiętam to stacjonarnie można kupić tam rzeczy SL które już zeszły w cenie dużo wyższej (np. Slainy).

Księgarnia debeata-ksiazki, którą sam Krakres poleca u siebie https://komiks.top/ksiegarnie/ , a która wywala ceny w kosmosu jak tylko nakład zejdzie (szczególnie komiksy Krakersa, ale kto by się jego komiksami przejmował, przecież chodzi tu o Darkness, a nie coś co jest drukowane w 100 sztukach) i która jest na allegro, ale też ma stacjonarny punkt.

A jak już jesteśmy przy sklepach online to allegrowa Papirus Ksiegarnia https://allegro.pl/uzytkownik/PapirusKsiegarni/komiksy-superbohaterowie-261370
ceny z kosmosu i to nie tylko na komiksy SL, ale też wyprzedane Egmonty.

Powiem ci jedno nie potrzebowalem chataGPT aby podać te przyklady. Wystaczy poszukać, a ja nawet nie musiałem tego robić, bo może siedzę za długo już w komiksowie, że takie rzeczy wiem.

My tu jakieś dywagacje toczymy czy jakiś sklep może sprzedać powyżej okładkowej. Przyklad z lodami Friza był bardzo adekwatny, kiedy sklepikarze wyczuli jaki jest popyt na nie i sprzedawali w podwyższonej cenie. Tak zawsze dzieje się kiedy popyt przewyższa podaż. Tam doszlo nawet do absudów, że ludzi sprzedawali na allegro papierki po skonsumowanych lodach i dzieci to kupowały. Z komiksami jest tak samo. Schodzi nakład i cena skacze.

Natomiast co do Centrum Komiksu i Kuby który ośmielił się  sprzedać Darkness powyżej okładkowej to ja calkiem go rozumiem. Ma na utrzymaniu rodzinę, a sklep jest jego narzędziem zarobku, bo przecież nie wydawnictwo. Jakby tak było to by wydawał komiksy ;), a przeciez tego nie robi, no dobra może hobbistycznie coś nieraz wyda, ale utrzymać się z tego raczej jest cieżko. Zresztą jak juz usłyszeliśmy oficlanie w wątku SL to nie były wszystkie sztuki tylko kilka nie odebranych na zamówienie (a podobno taki wyczekiwany ten komiks Darkness był, a teraz ludzie juz go nie chcą).

Zresztą głosowanie w ankiecie pokazało, że liczy się biznes, a nie honor. Za honor rodziny nie wykarmisz.



Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: pMk_91 w Nd, 23 Marzec 2025, 08:22:30
Ostatecznie każdy z nas ma swoje zdanie i nikt nikogo do zmiany nie przekona. Niech każdy podejmie swoją decyzję. Ja np nie kupię nic u KomiksEnklawa, tak samo jak nie kupię nic więcej od Taurusa i tyle. Mi się takie praktyki nie podobają i życzę wszystkiego najgorszego. Za dużo dobrą i uczciwych porządnych sklepów jest dookoła żeby wspierać takie praktyki.

Jak komuś to odpowiada to nie rozumiem ale szanuje, jego wybór.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w Nd, 23 Marzec 2025, 08:25:27
Powiedział ten co grozi pobiciem i składa dziwne propozycje seksualne.
Chłopaku, uniknąłeś poważniejszych konsekwencji swojego zachowania tylko i wyłącznie dzięki swojej anonimowości. Zakonotuj to w końcu sobie, zanim napiszesz kolejny post tego typu.
To nie ja wyskakuję z rozważaniami o honorze i etyce, tylko ty. To ty, razem z tym drugim „ekspertem” od honoru i etyki, nakręcacie tutaj kolejną szczujnię. I to przez ciebie i pozostałych „reprezentantów forum” (czyli dokładnie ten 1% zarejestrowanych użytkowników, których @komiks kreuje na 99% forumowiczów), to forum wygląda jak wygląda.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Adolf w Nd, 23 Marzec 2025, 08:37:53
@komiks Widzę, że Michał nie tylko w rozmowach ze mną totalnie nie rozumie o czym pisze. Jak chcesz to mu wytłumacz co było wyjątkowo nie fajnego w zachowaniu Centrum Komiksu i dlaczego to się różni od innych sklepów, ale wątpię byś osiągnął jakiś efekt. Niedziela ładna, słoneczko wychodzi, lepiej spędzić ten dzień w plenerze niż się użerać z ludźmi na forum.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Tymon Nadany w Nd, 23 Marzec 2025, 08:51:58
Są komiksy, które jakby za szybko się sprzedały to bym nie był zachwycony ale wszelkie Darknessy, Witchblady i Tomb Raidery do nich nie należą.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Nd, 23 Marzec 2025, 09:25:07
@komiks Widzę, że Michał nie tylko w rozmowach ze mną totalnie nie rozumie o czym pisze. Jak chcesz to mu wytłumacz co było wyjątkowo nie fajnego w zachowaniu Centrum Komiksu i dlaczego to się różni od innych sklepów, ale wątpię byś osiągnął jakiś efekt. Niedziela ładna, słoneczko wychodzi, lepiej spędzić ten dzień w plenerze niż się użerać z ludźmi na forum.
Czy ty chociaz zajrzałeś w linki które wrzuciłem? Może jak przewietrzysz swoją głowe to wróci ci logiczne myślenie a nie narzucanie wydawcy do jakiego sklepu ma odstawiać swoje komiksy. Bo zaraz sie okaże, że nie tylko Centrum komiksu podwyższa ceny na jego towary, a nie moment inne sklepy jak pokzałem powżej tez tak robią. To teraz jak Komiksolandia zwróci się do niego to ma nie sprzedać im swoich komiksów rezygnując tym samym z jednego ze źródeł dystrybucji? To ty nie rozumiesz i kolejny raz płaczesz bo jakiś sklep śmiał sprzedać powyżej okładkowej. Sklep miał prawo to zrobić. I chociaż taki sklep po sprzedaży w podwyższonej cenie odprowadzi od tego podatek, a nie jak co niektórzy z tego forum, którzy jeszcze będą się tym szczyć że sprzedali drożej niż kupili, a potem udzielać rad jak wydawca powinien wydawać swoje komiksy.

Dorzucę jeszcze jeden sklep, który sprzedaje powyżej okładkowej komiksy Studia Lain:
https://komiksiarnia.pl/studio-lain/17478-slaine-wladca-nieprawosci-9788396892515.html
OMG  :o przecież to Komiksiarnia którą polecam sam wydawca na swoje stronie. Czyli też SL powinno pisać teraz maila z prośbą o wyjaśnienie dlaczego jest drożej? Ja wiem przecież to tylko 20pln. Czyli jak to w końcu jest? Tylko wybrane sklepy glanujemy anonimowo w na forum, a reszty to już nie?

Nadal nie rozumiem? A może ty nie ogarniasz jak funkcjonuje świat?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Adolf w Nd, 23 Marzec 2025, 09:57:19
Czy ty chociaz zajrzałeś w linki które wrzuciłem? Może jak przewietrzysz swoją głowe to wróci ci logiczne myślenie a nie narzucanie wydawcy do jakiego sklepu ma odstawiać swoje komiksy. Bo zaraz sie okaże, że nie tylko Centrum komiksu podwyższa ceny na jego towary, a nie moment inne sklepy jak pokzałem powżej tez tak robią. To teraz jak Komiksolandia zwróci się do niego to ma nie sprzedać im swoich komiksów rezygnując tym samym z jednego ze źródeł dystrybucji? To ty nie rozumiesz i kolejny raz płaczesz bo jakiś sklep śmiał sprzedać powyżej okładkowej. Sklep miał prawo to zrobić. I chociaż taki sklep po sprzedaży w podwyższonej cenie odprowadzi od tego podatek, a nie jak co niektórzy z tego forum, którzy jeszcze będą się tym szczyć że sprzedali drożej niż kupili, a potem udzielać rad jak wydawca powinien wydawać swoje komiksy.

Przeczytajcie dokładnie, bo nie będę 10 razy tłumaczyć. Michał nie zrozumiał i nie zrozumie, co do reszty jestem spokojny.

Centrum Komiksu ma wiele pozytywnych opinii, sprzedawca daje dużo rabatów na nowości, jest miły i komunikatywny. Jednak część userów zwraca uwagę także, że nie jest do końca prawdomówny i ma „szemrany” sklepik na Allegro – jednak co do tej gałęzi biznesu nie będę się wypowiadać.

Problem zrobił się przy The Darkness i o tym jest temat, nie chcę wychodzić poza niego, np. w działalność wydawniczą. Otóż sklep Centum Komiksu to oficjalny partner wydawnictwa – Studia Lain.

http://www.studiolain.pl/gdzie-kupic (http://www.studiolain.pl/gdzie-kupic)

Dostają od niego do sprzedaży świeżo wydrukowane komiksy. I część z nakładu The Darkness, a konkretnie 25 sztuk, trafiła do tego sklepu. Sklep ten wykorzystał fakt, że nakład się wyczerpał i ceny na OLX zaczęły wystrzeliwać w górę. Zrobił post na FB, gdzie chwalił się, że ma jeszcze egzemplarze na sprzedaż. Nawet ja napisałem na forum żeby nikt nie kupował u skalpelów, bo Centrum Komiksu ma jeszcze na stanie The Darkness. Poczułem się jak frajer gdy zobaczyłem, że promuję sklep, który sprzedaje komiks za 600 zł.

Jak wytłumaczył właściciel, podobno tylko 3 sztuki z 25 sprzedał drożej i nie za 600, ale za 550. Czy tak było? Nie wiem, bo jego wiarygodność jest tu podważana, ale nawet przyjmując że tak było, to sprzedawca dla trzech sztuk, które sprzedał drożej, postawił na szali renomę swojego sklepu. Gdyby sprzedał je po cichu drożej, to pewnie nawet byśmy się nie dowiedzieli. Ale pochwalił się na FB, że ma komiksy i nie widział nic kontrowersyjnego, że sprzedaje je drożej, prawo rynku.

Cały czas mówimy tu o komiksach z nakładu premierowego – 800 sztuk. Jest tu marża ze sprzedaży nowego komiksu, jak i bonusowa marża ze skalpingu, czyli 150-200 zł. To nie jest przypadek, że po czasie ktoś zbywa komiks i Centrum Komiksu czy inny sklep sprzedaje go drożej, bo jak wiemy tak sklepy właśnie robią i ustalają cenę rynkową w zależności od dostępności tytułu. To przypadek gdy premierowy nakład jest już wykorzystywany do większego zarobku. Jakie to ma konsekwencje? Czy następny komiks wydany w 800 sztukach, np. Tablica Venus jeśli się wyprzeda na Gildii, to inne sklepy z którymi współpracuje wydawnictwo zobaczą, że mogą i mają prawo sprzedać go drożej niż cena okładkowa. I czy to zrobią? To właście pytanie z cyklu biznes czy honor.

Michał konfabuluje, że zabraniam sklepom sprzedawać drożej komiksy i wydawcy coś narzucam, ale on mówi już o rynku wtórnym, a ja o premierowym nakładzie. Jak widzicie nie zrozumiał totalnie o czym mówię i gdzie jest problem. Dobrze, że o tym rozmawiamy. Przynajmniej właściciele sklepów dobrze przemyślą czy dla kilku złotych warto psuć sobie renomę.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Nd, 23 Marzec 2025, 10:44:34
Równie dobrze tej ceny okładkowej mogłoby nie być - jak na 90% innych towarów - bo i tak jest tylko sugestią i ciekawe, czy wtedy byłoby tyle samo komentarzy, mimo że sytuacja byłaby dokładnie taka sama.

Mnie jak jakiś sklep podniesie cenę batonika, to po prostu nie kupię (albo kupię, jeśli stwierdzę, że nadal jest to cena akceptowalna), a nie będę dywagować, czy to etyczne ;D
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 23 Marzec 2025, 10:47:08
Pierwsza sprawa: to ty nie potrafisz podać przykładów takich sklepów, bo ja jednak potrafię.
Odwracanie kota ogonem. To ty postawiłeś tezę, że powszechną praktyką jest sprzedawanie po zawyżonej cenie i podajesz przykłady Żabek i lodów, zamiast sklepów z komiksami.

Widze jednak że jest tu nagonka na konkretny sklep, zamiast sprawdzenie czy takie praktyki nie są stosowane gdzieś indziej. Tylko pytanie ile tych sklepów komiksowych jest tak naprawdę? Co do nich zaliczyć?
Powtórzę, to Ty postawiłeś taką tezę, więc na Tobie spoczywa ciężar dowodu.

Jest tu awantura o Centrum Komiksu, bo śmiało wystawić zestaw Darkenss powyżej okładkowej. Tylko w Warszawie jest jeszcze jeden sklep, który też sprzedaje powyżej okładkowej:
https://komikslandia.pl/pl/p/Altor-okladka-limitowana/24229
Wiadomo to nie Darkness a cena to nie 200pln różnicy tylko jakieś 30pln. Przy czym ja odwiedzam ten sklep jak jestem raz do roku na KW i z tego co pamiętam to stacjonarnie można kupić tam rzeczy SL które już zeszły w cenie dużo wyższej (np. Slainy).
No i teraz dopiero gadasz do rzeczy.
Czyli mamy drugi sklep, który skalpi dynamicznie zarządza popytem.

Księgarnia debeata-ksiazki, którą sam Krakres poleca u siebie https://komiks.top/ksiegarnie/ , a która wywala ceny w kosmosu jak tylko nakład zejdzie (szczególnie komiksy Krakersa, ale kto by się jego komiksami przejmował, przecież chodzi tu o Darkness, a nie coś co jest drukowane w 100 sztukach) i która jest na allegro, ale też ma stacjonarny punkt.
Dodaję do kolekcji sklepów, w których nie zrobię zakupów, dziękuję.

A jak już jesteśmy przy sklepach online to allegrowa Papirus Ksiegarnia https://allegro.pl/uzytkownik/PapirusKsiegarni/komiksy-superbohaterowie-261370
ceny z kosmosu i to nie tylko na komiksy SL, ale też wyprzedane Egmonty.
Tych znam głównie z Allegro, nie lubię ich.

Powiem ci jedno nie potrzebowalem chataGPT aby podać te przyklady. Wystaczy poszukać, a ja nawet nie musiałem tego robić, bo może siedzę za długo już w komiksowie, że takie rzeczy wiem.
Dlaczego cały czas się upierasz, że to Ja miałem szukać dowodów na Twoje tezy?
Nie potrzebowałeś chataGPT, ale potrzebowałeś mnie, bo inaczej nadal pisał byś o Żabkach i lodach.

My tu jakieś dywagacje toczymy czy jakiś sklep może sprzedać powyżej okładkowej. Przyklad z lodami Friza był bardzo adekwatny, kiedy sklepikarze wyczuli jaki jest popyt na nie i sprzedawali w podwyższonej cenie. Tak zawsze dzieje się kiedy popyt przewyższa podaż. Tam doszlo nawet do absudów, że ludzi sprzedawali na allegro papierki po skonsumowanych lodach i dzieci to kupowały. Z komiksami jest tak samo. Schodzi nakład i cena skacze.
O nie, znowu  :o

Natomiast co do Centrum Komiksu i Kuby który ośmielił się  sprzedać Darkness powyżej okładkowej to ja calkiem go rozumiem. Ma na utrzymaniu rodzinę, a sklep jest jego narzędziem zarobku, bo przecież nie wydawnictwo. Jakby tak było to by wydawał komiksy ;), a przeciez tego nie robi, no dobra może hobbistycznie coś nieraz wyda, ale utrzymać się z tego raczej jest cieżko. Zresztą jak juz usłyszeliśmy oficlanie w wątku SL to nie były wszystkie sztuki tylko kilka nie odebranych na zamówienie (a podobno taki wyczekiwany ten komiks Darkness był, a teraz ludzie juz go nie chcą).
Jako klient mam prawo wyboru, mogę też poddać moralnej ocenie postępowanie innych ludzi. Dla mnie, to jest cwaniactwo i takich praktyk nie akceptuję. Dziękuję, że wskazałeś sklepy.

Zresztą głosowanie w ankiecie pokazało, że liczy się biznes, a nie honor. Za honor rodziny nie wykarmisz.
Jedno nie wyklucza drugiego, największy sklep z komiksami Gildia.pl postępuje uczciwie.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Nd, 23 Marzec 2025, 10:50:06
Otóż sklep Centum Komiksu to oficjalny partner wydawnictwa – Studia Lain.

http://www.studiolain.pl/gdzie-kupic (http://www.studiolain.pl/gdzie-kupic)
Jak pokazalem Komiksiarnia tez sprzedaje po zawyzonej cenie i jest na stronie która linkujesz. To co ją też będziesz gnoił jak Centrum Komiksu? Jakoś tego nie widzę?

Ja bardzo rozumiem o co ci chodzi. TO JEST 200pln, a nie 20pln. Tu chodzi o Darkness a nie jakieś Slainy i Altory na które masz wywalone. Podwójne standardy.

Przestań płakać i ogarnij swoje życie a nie zachowuj sie jak ksiądz ktory sam nie porucha (z zasady), ale bedzie pouczać innych jak to mają robić.

Czyli mamy drugi sklep, który skalpi dynamicznie zarządza popytem.
Dodaję do kolekcji sklepów, w których nie zrobię zakupów, dziękuję.
Tych znam głównie z Allegro, nie lubię ich.
Dodaj jeszcze KOMIKSIARNIE która też jak pokazałem sprzedaje w podwyżoszonej cenie okładkowej i jest na liście sklepów na stronie Studia Lain, która linkuje płaczek Adolf.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Adolf w Nd, 23 Marzec 2025, 10:57:56
Hahaha, ale idiotyczne komentarze walisz. XD Życzę miłego weekendu.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Nd, 23 Marzec 2025, 10:59:33
Dodaję do kolekcji sklepów, w których nie zrobię zakupów, dziękuję.
A dodałeś jeszcze każdy inny sklep, który sprzedaje każdy inny towar w cenie wyższej niż rekomendowana przez producenta, czy twoja etyka dotyczy tylko komiksów?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Nd, 23 Marzec 2025, 11:01:13
Hahaha, ale idiotyczne komentarze walisz. XD Życzę miłego weekendu.
To co z tą Komiksiarnią? Gnoimy czy nie? W końcu też jest na linkowanej przez ciebie liscie od wydawcy? Też będziesz naciskał wydawcę aby się do tego odniósł jak zrobiles to poprzednio? Bo przypomnę:
Współpraca z takimi skalpelami źle wygląda...
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Dracos w Nd, 23 Marzec 2025, 11:04:50
Jako klient mam prawo wyboru, mogę też poddać moralnej ocenie postępowanie innych ludzi.

Wiesz nie obraź się, ale jak ktoś zaczyna pisać że chce kogoś poddawać moralnej ocenie to ja odczuwam wewnętrzny zgrzyt bo kompletnie nie rozumiem chęci oceniania innych.

Co do całej inby rozdzieracie szaty jakby to chodziło o ćwierć nakładu i utrudnili dostęp do zakupu waszych egzemplarzy, a niech sobie handlują jak im to pasuje. Z mojego punktu widzenia trochę januszerka, ale ostatecznie co z tego? a mało to takich biznesów dookoła każdego z nas? Głosujcie portfelem i nie przeprowadzajcie sądu inkwizycyjnego nad małym sklepikiem wyspecjalizowanym w niszowym hobby.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Adolf w Nd, 23 Marzec 2025, 11:10:25
Michale, nie mam czasu odpisywać na Twoje edytowane posty. To objaw borderline? Miasto mnie wzywa, baw się dobrze na forum.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: pMk_91 w Nd, 23 Marzec 2025, 11:13:59
To co z tą Komiksiarnią? Gnoimy czy nie? W końcu też jest na linkowanej przez ciebie liscie od wydawcy? Też będziesz naciskał wydawcę aby się do tego odniósł jak zrobiles to poprzednio? Bo przypomnę:

Śmieszna tą dyskuja, bo widać że jedna strona nawet nie czyta co pisze druga i dyskutuje z tym co ma w głowie. Zostało Ci wyjaśnione czemu CentrumKomiksu złe a Komiksiarni nikt nie będzie gnoil o stary komiks z 20zł przebitka, ale chyba za bardzo jesteś dumny z tego przykładu który znalazłeś że nie widzisz nic poza tym.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 23 Marzec 2025, 11:22:18
A dodałeś jeszcze każdy inny sklep, który sprzedaje każdy inny towar w cenie wyższej niż rekomendowana przez producenta, czy twoja etyka dotyczy tylko komiksów?
Nie mam problemu żeby kupić po zawyżonej cenie od prywatnego kolekcjonera. Różnica ceny też ma znaczenie, czyli to o czym wspomniał michał81, że ktoś sprzedaje z przebitką 200 zł a nie 20 zł. Więc to wszystko zależy i to ja decyduję. Chciałem poznać wasze zdanie, ale niektórzy z was na mnie naskoczyli, bo najwidoczniej nie akceptują, że zdania mogą być różne. Nie mam problemu z tym, że komuś się podoba kupowanie w cenie +50%, chcesz to kupuj, nie zgadzam się jednak ze stwierdzeniem, że tak musi być, bo takie są prawa rynku. Otóż tak nie musi być i często nie jest, Gildia jest tutaj dobrym przykładem.

Wiesz nie obraź się, ale jak ktoś zaczyna pisać że chce kogoś poddawać moralnej ocenie to ja odczuwam wewnętrzny zgrzyt bo kompletnie nie rozumiem chęci oceniania innych.
Nie obrażam się, dla mnie to jest oczywiste, że poddaję ocenie postępowanie innych ludzi, to ja decyduję co jest etyczne i moralne. Dlaczego inny człowiek miałby decydować co jest dla mnie etyczne i moralne? Czy ty masz takiego opiekuna, możesz powiedzieć kim on albo ona jest?

Co do całej inby rozdzieracie szaty jakby to chodziło o ćwierć nakładu i utrudnili dostęp do zakupu waszych egzemplarzy, a niech sobie handlują jak im to pasuje. Z mojego punktu widzenia trochę januszerka, ale ostatecznie co z tego? a mało to takich biznesów dookoła każdego z nas? Głosujcie portfelem i nie przeprowadzajcie sądu inkwizycyjnego nad małym sklepikiem wyspecjalizowanym w niszowym hobby.
Imba sama się nie zrobiła, robią ją obie strony. Ja zadałem proste pytanie
https://forum.komikspec.pl/dzial-ogolny/honor-czy-biznes/msg305945/#msg305945
i nawet nie oceniłem, czy to dobrze czy źle i nie wspomniałem o CK. Niestety obrońcy CK pękła gumka w gaciach i rzucili się bronić sklepu jak Westerplatte.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Nd, 23 Marzec 2025, 11:34:07
Michale, nie mam czasu odpisywać na Twoje edytowane posty. To objaw borderline? Miasto mnie wzywa, baw się dobrze na forum.
Moim problem jest klawiatura która się zacina przez co nie wchodzą mi polskie znaki. Więc poprawiam tekst żebyś mi nie sugerował kolejny raz jakiegoś schorzenia, bo nic innego nie potrafisz od dłuższego czasu napisać w dyskusji.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Nd, 23 Marzec 2025, 11:36:27
Śmieszna tą dyskuja, bo widać że jedna strona nawet nie czyta co pisze druga i dyskutuje z tym co ma w głowie. Zostało Ci wyjaśnione czemu CentrumKomiksu złe a Komiksiarni nikt nie będzie gnoil o stary komiks z 20zł przebitka, ale chyba za bardzo jesteś dumny z tego przykładu który znalazłeś że nie widzisz nic poza tym.
Właśnie jakbys czytał całe posty to zwróciłbyś uwagę że rozumiem że chodzi o 200pln vs 20pln. Tylko niektórzy tutaj nie rozumieją pewnych zasad jak działa wolny rynek.

Zasłanianie się etyką? Może niech otworzą własny sklep. Ciekawy czy by wtedy sami nie skorzystaliby z okazji jaka nadarzyła się przy Darkness.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: pMk_91 w Nd, 23 Marzec 2025, 11:41:02
Właśnie jakbys czytał całe posty po zwrócił uwagę że rozumiem że chodzi o 200pln vs 20pln. Tylko niektórzy tutaj nie rozumieją pewnych zasad jak działa wolny rynek.

Zasłanianie się etyką? Może niech otworzą własny sklep. Ciekawy czy by wtedy sami nie skorzystali z okazji jaka nadarzyła się przy Darkness.
No właśnie nie chodzi o to 200zł vs 20zł, więc nie zarzucaj mi nie czytania jak sam tego nie robisz, co widać w każdej kolejnej twojej wiadomości która napiszesz. Uczepisz się jednego zdania które dojrzysz, na które łatwo Ci odpowiedzieć a cała resztę olewasz.

O i nawet wskoczył drugi najlepszy argument w każdej dyskusji 'może sam spróbujesz założyć sklep i zobaczymy', została Ci tylko karta ofiary jeszcze. ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Nd, 23 Marzec 2025, 11:41:11
i nawet nie oceniłem, czy to dobrze czy źle i nie wspomniałem o CK. Niestety obrońcy CK pękła gumka w gaciach i rzucili się bronić sklepu jak Westerplatte.
No nie, poza tym, że zacząłeś od pytania, czy sklepowi wolno coś takiego zrobić i w szeregu następnych postów oceniasz poziom moralności jego właściciela ;D

Nie mam problemu z tym, że komuś się podoba kupowanie w cenie +50%, chcesz to kupuj, nie zgadzam się jednak ze stwierdzeniem, że tak musi być, bo takie są prawa rynku. Otóż tak nie musi być i często nie jest, Gildia jest tutaj dobrym przykładem.
Ale ja nigdzie nie stwierdziłem, że mi się to podoba, ani że musi tak być, ani że mam zamiar po takiej cenie kupować. Bawi mnie tylko, że ktoś zgrywa oburzonego, bo sklep podniósł cenę na jakimś towarze i do tego wzrostu ceny dokłada jakieś kwestie etyczne (w dodatku przy dobrze luksusowym), a ma totalnie wywalone, jak robią to wszyscy inni sprzedawcy w przypadku każdego innego towaru, również pierwszej potrzeby.


W ogóle to wszyscy tacy moralni i etyczni, co tam przepisy i jakiś wolny rynek, najlepiej by było, gdyby wydawca wkroczył i zakazał sklepowi tej praktyki ;D
(https://i.ibb.co/7L6TjX4/63537666-46-D4-4-C57-AC8-B-ABC3-DFFC9-BC5.png)

(https://i.ibb.co/sJXC3F85/B817-B67-C-89-EA-4-FC0-A0-FF-B5-B029-FA7-EEC.png)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Nd, 23 Marzec 2025, 11:48:49
Ja zadałem proste pytanie
https://forum.komikspec.pl/dzial-ogolny/honor-czy-biznes/msg305945/#msg305945
i nawet nie oceniłem, czy to dobrze czy źle i nie wspomniałem o CK. Niestety obrońcy CK pękła gumka w gaciach i rzucili się bronić sklepu jak Westerplatte.
Ja wczoraj podszedłem bardziej żartobliwie do tematu rzucając przykład lodów Friza, bo się niekorym odpaliło że to hańba że wydawca na swojej stronie polecam sklep który sprzedaje powyżej okładkowej. Jak pokazalem że nie jest to jedyny sklep i OMG inny z tej strony też tak robi to nawet nie potrafi mi ta osoba odpowiedzieć dlaczego jednego z glana a drugiego nie. Zeby nie było ja to cały czas wiedziałem tylko oczekiwałem odpowiedzi, która w końcu musiałem sam napisać dlaczego niektórych tak boli dupa. I nie oceniam czy Centrum Komiksu robi źle czy dobrze, napisałem że to rozumiem. I ci bardzo cnotliwi i honorowi którzy chwycili za kamienie pewnie sami nieraz wrzucili do sprzedania komiks po wyższej cenie, ale im to wolno a sklepowi już nie. No właśnie sklepy też mogą sprzedawać po wyższej. Wystarczy że na kasie będzie nabiata inna cena i nie ma to znaczenia czy będzie to sklep komiksowy czy żabka.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: pMk_91 w Nd, 23 Marzec 2025, 11:53:13
Ja wczoraj podszedłem bardziej żartobliwie do tematu rzucając przykład lodów Friza, bo się niekorym odpaliło że to hańba że wydawca na swojej stronie polecam sklep który sprzedaje powyżej okładkowej. Jak pokazalem że nie jest to jedyny sklep i OMG inny z tej strony też tak robi to nawet nie potrafi mi ta osoba odpowiedzieć dlaczego jednego z glana a drugiego nie. Zeby nie było ja to cały czas wiedziałem tylko oczekiwałem odpowiedzi, która w końcu musiałem sam napisać dlaczego niektórych tak boli dupa. I nie oceniam czy Centrum Komiksu robi źle czy dobrze, napisałem że to rozumiem. I ci bardzo cnotliwi i honorowi którzy chwycili za kamienie pewnie sami nieraz wrzucili do sprzedania komiks po wyższej cenie, ale im to wolno a sklepowi już nie. No właśnie sklepy też mogą sprzedawać po wyższej. Wystarczy że na kasie będzie nabiata inna cena i nie ma to znaczenia czy będzie to sklep komiksowy czy żabka.
Ok karta ofiary również zagrana. Można kończyć dyskusje.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 23 Marzec 2025, 12:01:46
Tylko niektórzy tutaj nie rozumieją pewnych zasad jak działa wolny rynek.
Chyba zapomniałeś o drugiej stronie medalu. Klient też jest ważną częścią rynku. Jak się klientowi coś nie podoba, to może zagłosować portfelem, może też wyrazić opinię, ma do tego prawo.

Zasłanianie się etyką? Może niech otworzą własny sklep. Ciekawy czy by wtedy sami nie skorzystali z okazji jaka nadarzyła się przy Darkness.
Celowo pomijasz sklepy, które z takich okazji nie korzystają.

No nie, poza tym, że zacząłeś od pytania, czy sklepowi wolno coś takiego zrobić i w szeregu następnych postów oceniasz poziom moralności jego właściciela ;D

Widzisz to co chcesz widzieć:
Czy sklep może albo powinien,

Gdzie oceniałem poziom moralności właściciela sklepu? Wskaż cytat.
I proszę, żebyś czytał dokładnie, a nie tak jak powyżej.

Bawi mnie tylko, że ktoś zgrywa oburzonego, bo sklep podniósł cenę na jakimś towarze i do tego wzrostu ceny dokłada jakieś kwestie etyczne (w dodatku przy dobrze luksusowym), a ma totalnie wywalone, jak robią to wszyscy inni sprzedawcy w przypadku każdego innego towaru, również pierwszej potrzeby.
Gdzie zgrywam oburzonego? Kto wszyscy inni? Kupuję na Gildii, Smakliter i na Allegro od różnych sprzedawców, oni tak nie robią.

W ogóle to wszyscy tacy moralni i etyczni, co tam przepisy i jakiś wolny rynek, najlepiej by było, gdyby wydawca wkroczył i zakazał sklepowi tej praktyki ;D
Powtórzę to samo co napisałem michał81, klient jest częścią wolnego rynku, jeśli chce to może nawet zbojkotować zakupy w danym sklepie, to jest wolny rynek.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: LukCook w Nd, 23 Marzec 2025, 12:35:27
Ten wątek powinien zmienić nazwę na: HORROR czy biznes.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Xmen w Nd, 23 Marzec 2025, 14:26:50
Chłopaku, uniknąłeś poważniejszych konsekwencji swojego zachowania tylko i wyłącznie dzięki swojej anonimowości. Zakonotuj to w końcu sobie, zanim napiszesz kolejny post tego typu.
To nie ja wyskakuję z rozważaniami o honorze i etyce, tylko ty. To ty, razem z tym drugim „ekspertem” od honoru i etyki, nakręcacie tutaj kolejną szczujnię. I to przez ciebie i pozostałych „reprezentantów forum” (czyli dokładnie ten 1% zarejestrowanych użytkowników, których @komiks kreuje na 99% forumowiczów), to forum wygląda jak wygląda.
XD
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: rekin w Nd, 23 Marzec 2025, 14:33:38
Natomiast co do Centrum Komiksu i Kuby który ośmielił się  sprzedać Darkness powyżej okładkowej to ja calkiem go rozumiem. Ma na utrzymaniu rodzinę, a sklep jest jego narzędziem zarobku, bo przecież nie wydawnictwo.
Nie no, to zmienia postać rzeczy. Reszta pewnie samotna co pali kasę w piecu.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Nd, 23 Marzec 2025, 14:47:33
Chyba zapomniałeś o drugiej stronie medalu. Klient też jest ważną częścią rynku. Jak się klientowi coś nie podoba, to może zagłosować portfelem, może też wyrazić opinię, ma do tego prawo.
No oczywiście, że może. Nadal to jednak nie ma nic wspólnego z etyką i moralnością, poziom marży jest wyłącznie kwestią polityki cenowej danego sklepu. Gdyby dwa sklepy internetowe sprzedawały "Darkness" odpowiednio po 390 i 400 zł, to ten pierwszy byłby pewnie bardziej moralny? ;D

Czemu ci nie przeszkadza, że inny sklep daje na jakiś komiks rabat 20% od okładkowej, skoro ewidentnie mógłby więcej, bo Gidia daje 30%? To jest taka sama sytuacja. Czym to się różni, poza czyimś przekonaniem, że okładkowa jest jakąś magiczną granicą, której nie wolno przekraczać, bo... w sumie nie wiadomo dlaczego.

Cytuj
Gdzie oceniałem poziom moralności właściciela sklepu? Wskaż cytat.
Nie będę się teraz bawić w przekopywanie tego wątku i wyszukiwanie kawałków dyskusji.

Cytuj
Kto wszyscy inni? Kupuję na Gildii, Smakliter i na Allegro od różnych sprzedawców, oni tak nie robią.
Któryś już raz z rzędu piszę, że nie mam na myśli wyłącznie komiksów ::) ::)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 23 Marzec 2025, 15:07:05
No oczywiście, że może. Nadal to jednak nie ma nic wspólnego z etyką i moralnością, poziom marży jest wyłącznie kwestią polityki cenowej danego sklepu. Gdyby dwa sklepy internetowe sprzedawały "Darkness" odpowiednio po 390 i 400 zł, to ten pierwszy byłby pewnie bardziej moralny? ;D
Jeśli to jest takie czarno-białe, to wyjaśnij, dlaczego tylko niektóre sklepy tak postępują? Czy to ma związek tylko z tym, że nie wiedzą jak działa rynek, czy może wchodzą inne kwestie?

Czemu ci nie przeszkadza, że inny sklep daje na jakiś komiks rabat 20% od okładkowej, skoro ewidentnie mógłby więcej, bo Gidia daje 30%? To jest taka sama sytuacja. Czym to się różni, poza czyimś przekonaniem, że okładkowa jest jakąś magiczną granicą, której nie wolno przekraczać, bo... w sumie nie wiadomo dlaczego.
Dla Ciebie, dla mnie to są różne sytuacje. Nie dziwie się jednak, że nie widzisz różnicy, serio. Wiele osób nie dostrzega takich niuansów w różnych aspektach życia i nic w tym złego, ludzie mają różne postrzeganie rzeczywistości.

Wskaż gdzie napisałem, że nie wolno przekraczać ceny okładkowej.
Cały czas przypisujesz mi słowa, których nie napisałem, to są Twoje wyobrażenia.

Klienci często pytają wydawcę w jakiej cenie będzie komiks i otrzymują odpowiedź. To jest normalne, że takiej ceny potem oczekują w sklepie, a często również rabatu, to jest standardem na rynku książek i komiksów sprzedawanych przez Internet.

Nie będę się teraz bawić w przekopywanie tego wątku i wyszukiwanie kawałków dyskusji.
Któryś już raz z rzędu piszę, że nie mam na myśli wyłącznie komiksów ::) ::)
No tak, wolisz przypisywać mi swoją interpretację, zamiast przeczytać ze zrozumieniem.

Któryś już raz z rzędu piszę, że nie mam na myśli wyłącznie komiksów ::) ::)
Ja rozmawiam o komiksach, to już Twój problem, że myślisz o czymś innym.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: studio_lain w Nd, 23 Marzec 2025, 16:15:19
powiem tak
- to jest właśnie kapitalizm ;) i tez uważam, ze należy z nim walczyć ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w Nd, 23 Marzec 2025, 16:47:03
powiem tak
- to jest właśnie kapitalizm ;) i tez uważam, ze należy z nim walczyć ;)

Cytując klasyka „szatan a nie kogut” XD
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Nd, 23 Marzec 2025, 23:38:42
Jeśli to jest takie czarno-białe, to wyjaśnij, dlaczego tylko niektóre sklepy tak postępują? Czy to ma związek tylko z tym, że nie wiedzą jak działa rynek, czy może wchodzą inne kwestie?
Bo sklepy internetowe typu Gildia są dyskontami, więc stosują politykę cenową dyskontu - ich model biznesowy zakłada zmniejszenie ceny detalicznej, a poprzez to zarobek dzięki sprzedaży dużej ilości produktów dużej ilości klientom.

Innym modelem handlu jest zwiększenie marży i sprzedaż mniejszej ilości sztuk, np. wiedząc, że nie ma konkurencji na rynku, że oferuje się produkt, który nie trafi do dużej ilości klientów bądź sprzedaje się coś, co jest trudnodostępne.


M.in. z tego powodu ten sam karton mleka w Żabce będzie droższy niż w Biedronce - bo masz ten sklep na każdym rogu, więc nie będzie ci się chciało iść dalej, żeby oszczędzić kilka złotych, bo kupisz go przy okazji innych zakupów, bo przyjdziesz po niego, jeśli o nim zapomnisz robiąc zakupy gdzie indziej albo dlatego, że jest np. niedziela niehandlowa i innej opcji nie masz.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Brvk w Nd, 23 Marzec 2025, 23:42:11
Nazwania Gildii dyskontem nie spodziewałem się.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Nd, 23 Marzec 2025, 23:46:00
No a niby czym jest, regularnie oferując rabaty podchodzące pod 40%?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pn, 24 Marzec 2025, 00:19:52
Bo sklepy internetowe typu Gildia są dyskontami, więc stosują politykę cenową dyskontu - ich model biznesowy zakłada zmniejszenie ceny detalicznej, a poprzez to zarobek dzięki sprzedaży dużej ilości produktów dużej ilości klientom.

Jeśli już wchodzimy w takie szczegóły, to uściślijmy.

Gildia.pl to specjalistyczny sklep internetowy zajmujący się sprzedażą komiksów, a nie klasyczny dyskont. Działa raczej na zasadzie e-commerce z rabatami, być może korzystają z rabatów hurtowych. Gildia ma przedsprzedaż z bazą lojalnych klientów, a nie model typowego dyskontu.

Żabka to sklep typu "convenience store", gdzie kluczową rolę odgrywa dostępność i wygoda. Dlatego ma wyższe ceny niż dyskonty typu Biedronka, które opierają się na sprzedaży masowej i negocjacji cen z dostawcami.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: MałaKasia w Pn, 24 Marzec 2025, 00:21:45
Hm, z tego, co się orientuję, Gildia nie jest dyskontem, nawet nie próbuje konkurować ceną z innymi sklepami internetowymi, które w sumie można by z powodzeniem nazwać dyskontami. Gildia - jak się zdaje - pozycjonuje się nieco inaczej. Co w sumie niewiele by zmieniało dla powyższego wywodu, może poza drobnym szczegółem, że potencjalnie działania wizerunkowe Gildii są nieco bardziej przemyślane (konkurowanie pozacenowe na tym rynku jest trudne, a im to ładnie wychodzi); wobec czego sprzedaż znacznie powyżej ceny okładkowej (+50%)? To nie strategia Gildii.
Ale tak, Gildia zarabia na skali sprzedaży, a przy tym lojalności klientów, dlatego nie będą im się opłacały działania potencjalnie negatywnie wpływające na wizerunek.

Acz mogę się oczywiście mylić.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: misiokles w Pn, 24 Marzec 2025, 06:39:54
Gildia nie jest dyskontem, jest zwyczajnym sklepem internetowym.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: HugoL3 w Pn, 24 Marzec 2025, 10:13:49
Moim zdaniem sprzedaż The Darkness w cenie 550/600 zł przez CK to niestety takie samo słabe zagranie, jak sprzedaż napędów do PS5 przez Euro/Media Expert/Media Markt/inne za 899 zł podczas gdy sprzęt miał kosztować około 600 zł, ale z powodu słabej dostępności elektromarkety zdecydowały się podnieść cenę (i to solidarnie  8) ).
Jeśli teraz zaakceptujemy takie zagrywki, to możliwe że takie zachowania będą występować częściej.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w Pn, 24 Marzec 2025, 11:36:45
Jeśli teraz zaakceptujemy takie zagrywki, to możliwe że takie zachowania będą występować częściej.
A jeśli nie zaakceptujecie, to takie zachowania będą występować rzadziej? :O
CK prowadzi działalność antykwaryczną, Kuba mógł spokojnie przytrzymać te trzy egz. i za chwilę pchnąć je za 800 pln i ŻADEN Z WAS by nawet nie zipnął z tego powodu  ::)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: pMk_91 w Pn, 24 Marzec 2025, 11:53:27
A jeśli nie zaakceptujecie, to takie zachowania będą występować rzadziej? :O
CK prowadzi działalność antykwaryczną, Kuba mógł spokojnie przytrzymać te trzy egz. i za chwilę pchnąć je za 800 pln i ŻADEN Z WAS by nawet nie zipnął z tego powodu  ::)
Jeśli nikt z nas/Was nie ma pod ręką kryształowej kuli albo umiejętności przewidywania przyszłości to nie jesteśmy w stanie zgadnąć czy krytykowanie takich zachowań i głosowanie portfelem przyniesie jakiś skutek czy nie, a skoro nie wiemy to oczywiście, że warto takie zachowania piętnować (oczywiście jak ktoś się z tym nie zgadza i komuś to pasuje to luz nikt nikogo nie zmusza do niczego). Ja nic u KomiksEnklawa, ani od Taurusa nie kupię i tyle. Krzywe praktyki zarówno jako sprzedawca i wydawca. Dziękuję zostawie swoje pieniądze u kogoś uczciwego (w mojej opini).
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Enceladus w Pn, 24 Marzec 2025, 11:57:31
A jeśli nie zaakceptujecie, to takie zachowania będą występować rzadziej? :O
CK prowadzi działalność antykwaryczną, Kuba mógł spokojnie przytrzymać te trzy egz. i za chwilę pchnąć je za 800 pln i ŻADEN Z WAS by nawet nie zipnął z tego powodu  ::)

Ale tak nie zrobił i teraz może np. stracić część klientów... ale co tam, w Naszym pięknym kraju przecież jest tak dużo ludzi co czyta komiksy, że na potencjalnych 10 straconych klientów zyska 50 nowych  ;D
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w Pn, 24 Marzec 2025, 12:04:25
Dziękuję zostawie swoje pieniądze u kogoś uczciwego (w mojej opini).

Wow. W takiej razie czekam na powołanie komisji weryfikującej i publikującej wyniki śledztw w kwestii „uczciwości” księgarni i wydawnictw.
Mam nadzieję, że (zgodnie z tradycją specforum), powstanie ona bardzo szybko i jej działania będą maksymalnie wiarygodne.
W końcu będę mógł kupować komiksy bez żadnych dylematów moralnych!

Ale tak nie zrobił i teraz może np. stracić część klientów... ale co tam, w Naszym pięknym kraju przecież jest tak dużo ludzi co czyta komiksy, że na potencjalnych 10 straconych klientów zyska 50 nowych  ;D
Czekaj, czyli mógł bez problemu przycwaniaczyć na dwa razy tyle, ale się postawił sprawę jasno i teraz poniesie tego „konsekwencje”? LOL

Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: pMk_91 w Pn, 24 Marzec 2025, 12:10:27
Wow. W takiej razie czekam na powołanie komisji weryfikującej i publikującej wyniki śledztw w kwestii „uczciwości” księgarni i wydawnictw.
Mam nadzieję, że (zgodnie z tradycją specforum), powstanie ona bardzo szybko i jej działania będą maksymalnie wiarygodne.
W końcu będę mógł kupować komiksy bez żadnych dylematów moralnych!
Czekaj, czyli mógł bez problemu przycwaniaczyć na dwa razy tyle, ale się postawił sprawę jasno i teraz poniesie tego „konsekwencje”? LOL



Możesz sobie robić podśmiechujki, bardzo one śmieszne. Pewnie Ciebie bardzo rozbawiło to co napisałeś. Nie potrzebuję, żadnej komisji, pewnie teraz rozwalę Ci mózg, ale sam jestem w stanie ocenić kto w mojej opinii jest uczciwy, a kto nie i gdzie na przyszłość nie zostawię ani gorsza ze swojego portfela. Każdemu polecam takie podejście. Także ja Ci nie powiem gdzie masz robić zakupy, jeśli nie dasz rady sam tego ogarnąć musisz poszukać kogoś innego kto Ci pomoże.

Swoją drogą straszny burak z Ciebie, arogancja i poczucie wyższości aż się wylewa z każdej wiadomości którą piszesz (tutaj również to tylko moja opinia).
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Enceladus w Pn, 24 Marzec 2025, 12:18:40
Czekaj, czyli mógł bez problemu przycwaniaczyć na dwa razy tyle, ale się postawił sprawę jasno i teraz poniesie tego „konsekwencje”? LOL

Ale robisz fikołki  ::)

A jeśli nie zaakceptujecie, to takie zachowania będą występować rzadziej? :O
CK prowadzi działalność antykwaryczną, Kuba mógł spokojnie przytrzymać te trzy egz. i za chwilę pchnąć je za 800 pln i ŻADEN Z WAS by nawet nie zipnął z tego powodu  ::)

To może bardziej łopatologicznie...
Marku masz sklep, który sprzedaje np. 3 komiksy, które miały swoją premierę. Komiksy masz bezpośrednio od wydawnictwa, gdzie "powinno" zależeć Tobie na dobrej współpracy...
Co robisz Marku?
a. sprzedajesz je z mocno zawyżoną ceną (może negatywnie się to odbić na reputacji)
b. sprzedajesz je po normalnej cenie (może mieć to pozytywne oddziaływanie)
c. sprzedajesz po pewnym czasie w swoim antykwariacie po jeszcze większej cenie (nikt nic nie wie, tylko Ty)



Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pn, 24 Marzec 2025, 12:27:13
Czekaj, czyli mógł bez problemu przycwaniaczyć na dwa razy tyle, ale się postawił sprawę jasno i teraz poniesie tego „konsekwencje”? LOL
Właśnie nie postawił sprawy jasno. Na FB napisali post, że uchowało im się kilka kompletów Darkness, ale nie podali ceny. Z tego wynikło zamieszanie, klienci dopytywali o cenę, w rezultacie zaczęły krążyć po sieci różne wersje ceny: 400, 550, 600, 690.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w Pn, 24 Marzec 2025, 12:33:42
Możesz sobie robić podśmiechujki, bardzo one śmieszne. Pewnie Ciebie bardzo rozbawiło to co napisałeś. Nie potrzebuję, żadnej komisji, pewnie teraz rozwalę Ci mózg, ale sam jestem w stanie ocenić kto w mojej opinii jest uczciwy, a kto nie i gdzie na przyszłość nie zostawię ani gorsza ze swojego portfela. Każdemu polecam takie podejście. Także ja Ci nie powiem gdzie masz robić zakupy, jeśli nie dasz rady sam tego ogarnąć musisz poszukać kogoś innego kto Ci pomoże.

Swoją drogą straszny burak z Ciebie, arogancja i poczucie wyższości aż się wylewa z każdej wiadomości którą piszesz (tutaj również to tylko moja opinia).

Mózg „buraka” właśnie został rozwalony :)
Cudne, spontaniczne, spersonalizowane wyzwiska to miód (a może jednak mocz?) lejący się na regulamin obowiązujący na forum XD
Jeśli z takimi tekstami dokonujesz zakupów w księgarniach komiksowych, to chyba już jeździsz do Bydgoszczy po komiksy?  8)

Ale robisz fikołki  ::)
Na razie to jedyne fikołki robią tutaj „eksperci” od honoru i etyki, będący jednocześnie wyroczniami w kwestii uczciwości wydawnictw i księgarni komiksowych.
Na ile wydawniczych i handlowych, ewidentnych wałów i skoków na kasę, każdy z was przymknął do tej pory oko?
Ile razy, doskonale wiedząc, że jakaś akcja jest „krzywa”, siedzieliście cicho, bo się załapaliście albo mieliście wywalone?
Ile nieskrywanej, obrzydliwej hipokryzji jest w deklaracjach, które padają w tym wątku?
Ale to ja „robię fikołki” i jestem „burakiem”, luz.

Właśnie nie postawił sprawy jasno. Na FB napisali post, że uchowało im się kilka kompletów Darkness, ale nie podali ceny. Z tego wynikło zamieszanie, klienci dopytywali o cenę, w rezultacie zaczęły krążyć po sieci różne wersje ceny: 400, 550, 600, 690.
Spytaj algorytmu co o tym sądzi.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: pMk_91 w Pn, 24 Marzec 2025, 12:38:55
Mózg „buraka” właśnie został rozwalony :)
Cudne, spontaniczne, spersonalizowane wyzwiska to miód (a może jednak mocz?) lejący się na regulamin obowiązujący na forum XD
Jeśli z takimi tekstami dokonujesz zakupów w księgarniach komiksowych, to chyba już jeździsz do Bydgoszczy po komiksy?  8)
Na razie to jedyne fikołki robią tutaj „eksperci” od honoru i etyki, będący jednocześnie wyroczniami w kwestii uczciwości wydawnictw i księgarni komiksowych.
Na ile wydawniczych i handlowych, ewidentnych wałów i skoków na kasę, każdy z was przymknął do tej pory oko?
Ile razy, doskonale wiedząc, że jakaś akcja jest „krzywa”, siedzieliście cicho, bo się załapaliście albo mieliście wywalone?
Ile nieskrywanej, obrzydliwej hipokryzji jest w deklaracjach, które padają w tym wątku?
Ale to ja „robię fikołki” i jestem „burakiem”, luz.
Spytaj algorytmu co o tym sądzi.

Ok tak jak myślałem ponownie zero treści i kolejne żałosne żarciki. W takim razie rozmawiaj sobie sam ze sobą, chyba to Cię cieszy najbardziej.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w Pn, 24 Marzec 2025, 12:42:41
Ok tak jak myślałem ponownie zero treści i kolejne żałosne żarciki. W takim razie rozmawiaj sobie sam ze sobą, chyba to Cię cieszy najbardziej.
To ty myślisz? :O
Chyba o robieniu potraw z buraków?
Żałosne to jest kreowanie się na jednoosobowy trybunał, za dużo Dredda, za mało kontaktu z rzeczywistością.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pn, 24 Marzec 2025, 12:42:57
Na ile wydawniczych i handlowych, ewidentnych wałów i skoków na kasę, każdy z was przymknął do tej pory oko?
Grubo, czyli przyznajesz, że to jest wał.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w Pn, 24 Marzec 2025, 12:44:12
Grubo, czyli przyznajesz, że to jest wał.
Jak tyś to z mojego tekstu wyczytał? Nawet AI by nie wpadła na taką interpretację :O
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Enceladus w Pn, 24 Marzec 2025, 12:48:50
Na razie to jedyne fikołki robią tutaj „eksperci” od honoru i etyki, będący jednocześnie wyroczniami w kwestii uczciwości wydawnictw i księgarni komiksowych.
Na ile wydawniczych i handlowych, ewidentnych wałów i skoków na kasę, każdy z was przymknął do tej pory oko?
Ile razy, doskonale wiedząc, że jakaś akcja jest „krzywa”, siedzieliście cicho, bo się załapaliście albo mieliście wywalone?
Ile nieskrywanej, obrzydliwej hipokryzji jest w deklaracjach, które padają w tym wątku?
Ale to ja „robię fikołki” i jestem „burakiem”, luz.

Tak robisz fikołki... to może jeszcze raz Marku...

To może bardziej łopatologicznie...
Marku masz sklep, który sprzedaje np. 3 komiksy, które miały swoją premierę. Komiksy masz bezpośrednio od wydawnictwa, gdzie "powinno" zależeć Tobie na dobrej współpracy...
Co robisz Marku?
a. sprzedajesz je z mocno zawyżoną ceną (może negatywnie się to odbić na reputacji)
b. sprzedajesz je po normalnej cenie (może mieć to pozytywne oddziaływanie)
c. sprzedajesz po pewnym czasie w swoim antykwariacie po jeszcze większej cenie (nikt nic nie wie, tylko Ty)

 
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: pMk_91 w Pn, 24 Marzec 2025, 12:54:38
To ty myślisz? :O
Chyba o robieniu potraw z buraków?
Żałosne to jest kreowanie się na jednoosobowy trybunał, za dużo Dredda, za mało kontaktu z rzeczywistością.

Na żaden trybunał nikt się nie kreuje, ale żeby to wiedzieć to musiałbyś przeczytać co się do Ciebie pisze, a jak widać to łapiesz tylko to do czego wygodnie się czepić i ciągniemy tą karuzelę śmiechu i chamstwa.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w Pn, 24 Marzec 2025, 13:13:51
To może bardziej łopatologicznie…
Odpowiem ci równie łopatologicznie, bo widzę, że inaczej nie dociera.
Nie mam sklepu (księgarni również nie mam), bo nie mogę mieć. Nie umiem w ten biznes. Jestem za mało asertywny i niewystarczająco bezwzględny, żeby prowadzić taką działalność.
Ba, patrząc wstecz, jestem w kwestiach handlowych zwyczajnym frajerem.

Przygotowane dla ciebie ćwiczenia z łopatologii, zostawię sobie na lepszą okazję :)

Na żaden trybunał nikt się nie kreuje, ale żeby to wiedzieć to musiałbyś przeczytać co się do Ciebie pisze, a jak widać to łapiesz tylko to do czego wygodnie się czepić i ciągniemy tą karuzelę śmiechu i chamstwa.
No tak, kierowanie się „własną opinią” w kwestiach czyjejś uczciwości to jeszcze nie „trybunał”.
Tyle, że bezpodstawne stawianie zarzutów o domniemanym braku uczciwości, w przestrzeni publicznej, już takim „trybunałem” zaczyna być. Nie wpadłeś na to?
Dobra, wracam na swoją karuzelę śmiechu, a ty oczywiście dalej możesz brodzić w tym swoim chamstwie.

Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Enceladus w Pn, 24 Marzec 2025, 13:27:55
Odpowiem ci równie łopatologicznie, bo widzę, że inaczej nie dociera.
Nie mam sklepu (księgarni również nie mam), bo nie mogę mieć. Nie umiem w ten biznes. Jestem za mało asertywny i niewystarczająco bezwzględny, żeby prowadzić taką działalność.
Ba, patrząc wstecz, jestem w kwestiach handlowych zwyczajnym frajerem.

Marku nadal fikołki... trudna jest to dla Ciebie odpowiedź z "hipotetycznym" sklepem...
Ale podpowiem (niektórych może to zaskoczyć) do biznesu nie potrzeba bezwzględności... ale przede
wszystkim uczciwości...

ps. Swoje ćwiczenia zostaw dla siebie, bo nie radzisz sobie z tymi wydawałoby się prostymi...  :)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w Pn, 24 Marzec 2025, 13:48:02
Marku nadal fikołki... trudna jest to dla Ciebie odpowiedź z "hipotetycznym" sklepem...
Ale podpowiem (niektórych może to zaskoczyć) do biznesu nie potrzeba bezwzględności... ale przede
wszystkim uczciwości...
Jeśli dla ciebie uczciwa odpowiedź na łopatologicznie zadane, hipotetyczne pytanie, jest fikołkiem, to, no cóż, nie przeskoczę takich ograniczeń umysłowych :(
Rozumiem, że pojęcie „uczciwości” jest względne i zależy od punktu siedzenia nabywcy, luzik. Dla mnie to nadal hipokryzja, ale oczywiście możesz to nazywać jak tylko ci się podoba :)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Brvk w Pn, 24 Marzec 2025, 14:12:39
Każdy zaistniałą sytuację oceni po swojemu. Wydaje mi się, że nie ma potrzeby sięgać po grube słowa "uczciwość", "etyka", bo one się zdewaluowały już dawno temu i przytaczanie ich w kontekście biznesowym jest wręcz ironiczne. Dopóki nie zostało złamane prawo, nie ma co mówić o uczciwości. Kwestie przyzwoitości też będziemy mierzyć swoją miarą, a każdy będzie miał inną.

Realny problem może mieć tutaj tylko wydawca, Studio Lain, bo o ile normalnie nie może zmusić kontrahenta do sprzedaży po określonej cenie, to w przypadku ograniczonego nakładu i wąskiej dystrybucji doszło tu do sytuacji, która wykorzystuje ten stan rzeczy, co może rzutować na dalsze relacje handlowe (oczywiście o tym zadecydują zainteresowane firmy, nie my).

Osobiście uważam, że CK, jako regularny sklep, podjęło kiepską decyzję wizerunkową. Zwłaszcza że korzysta ze sprzedaży na Allegro, więc miał dostępny fajny mechanizm otwartej licytacji - nieodebrane komplety wystawiamy po cenie opłatkowej (plus ewentualnie wyrównanie prowizji Allegro) i ogłaszamy to na fejsie. Rynek zweryfikowałby zapotrzebowanie.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: starcek w Pn, 24 Marzec 2025, 15:08:21
Na szczęście wiemy, że oni to przecież sprzedali jako antykwariat, więc mogli nówkie sztukie nieśmiganą wycenić na dowolną kwotę. Przecież mogli jako Enklawa wrzucić na allegro za jeszcze większą cenę. A nie wrzucili - łaskawcy.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Pn, 24 Marzec 2025, 15:35:15
Cieszcie się, że CK nie sprzedaje np. Semiców po cenach okładkowych.

A tak serio - sklep jest od zarabiania. Na większość rzeczy mają fajne rabaty, część rekompensują sobie sprzedażą niektórych towarów drożej.

Nadużywanie w tym kontekście słów "etyka", "uczciwość", "sprawiedliwość", jakiś bojkot, zaciskanie piąstek, przełykanie gorzkiej śliny i dumne patrzenie pod wiatr ze zmrużonymi oczami - weźcie już tu nie róbcie romantycznego etosu i bitwy pod Olszynką Grochowską.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Enceladus w Pn, 24 Marzec 2025, 16:00:24
Jeśli dla ciebie uczciwa odpowiedź na łopatologicznie zadane, hipotetyczne pytanie, jest fikołkiem, to, no cóż, nie przeskoczę takich ograniczeń umysłowych :(
Rozumiem, że pojęcie „uczciwości” jest względne i zależy od punktu siedzenia nabywcy, luzik. Dla mnie to nadal hipokryzja, ale oczywiście możesz to nazywać jak tylko ci się podoba :)

Marku, masz 10 punktów za swoje fikołki  :) Masz coraz większą umiejętność do zaginania wypowiedzi innych, zauważania tylko pewnych wygodnych rzeczy a jak Tobie nie idzie to i do obrażania itd. Więcej niż 10 punktów za fikołki już nie da rady dać... to jest maksimum  :(

Niby taki prawy, bojowy itd. ale jeśli już wchodzi się w Twoje środowisko to nie potrafisz się określić jasno z odpowiedzią... bo w Twoim przypadku każda odpowiedź może być odpowiedzią niewłaściwą. Jeśli A i C to m.in. źle będzie to o Tobie świadczyło jako człowieku, a jak B to co niektóre osoby ze środowiska, które mogą coś tam od siebie dodać i inaczej spojrzeć no i jaka szydera na naradach przy browarku  ::)

I jeszcze jedno - uczciwość jest zero-jedynkowa... albo jest albo jej nie ma. Jeśli w biznesie nie ma zaufania to po prostu nie współpracujesz z taką firmą, w życiu prywatnym nie trzymasz się z takimi ludźmi.


A to jest pytanie na które Marek nie potrafił/nie chciał odpowiedzieć:

Spoiler: PokażUkryj
Marku masz sklep, który sprzedaje np. 3 komiksy, które miały swoją premierę. Komiksy masz bezpośrednio od wydawnictwa, gdzie "powinno" zależeć Tobie na dobrej współpracy...
Co robisz Marku?
a. sprzedajesz je z mocno zawyżoną ceną (może negatywnie się to odbić na reputacji)
b. sprzedajesz je po normalnej cenie (może mieć to pozytywne oddziaływanie)
c. sprzedajesz po pewnym czasie w swoim antykwariacie po jeszcze większej cenie (nikt nic nie wie, tylko Ty)


Dodam na koniec, jako Twórcę/Artystę komiksowego bardzo sobie Ciebie cenię, kupuję Twoje komiksy i polecam innym, ale czasami tutaj na forum walniesz taką serię fikołków że szok.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Xmen w Pn, 24 Marzec 2025, 16:05:31
Kolejne pytanie, które może pokazać różne, interesujące punkty widzenia-czy powinniśmy oddzielać twórcę od dzieła?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w Pn, 24 Marzec 2025, 17:04:14
Marku, masz 10 punktów za swoje fikołki  :) Masz coraz większą umiejętność do zaginania wypowiedzi innych, zauważania tylko pewnych wygodnych rzeczy a jak Tobie nie idzie to i do obrażania itd. Więcej niż 10 punktów za fikołki już nie da rady dać... to jest maksimum  :(

Niby taki prawy, bojowy itd. ale jeśli już wchodzi się w Twoje środowisko to nie potrafisz się określić jasno z odpowiedzią... bo w Twoim przypadku każda odpowiedź może być odpowiedzią niewłaściwą. Jeśli A i C to m.in. źle będzie to o Tobie świadczyło jako człowieku, a jak B to co niektóre osoby ze środowiska, które mogą coś tam od siebie dodać i inaczej spojrzeć no i jaka szydera na naradach przy browarku  ::)

I jeszcze jedno - uczciwość jest zero-jedynkowa... albo jest albo jej nie ma. Jeśli w biznesie nie ma zaufania to po prostu nie współpracujesz z taką firmą, w życiu prywatnym nie trzymasz się z takimi ludźmi.


A to jest pytanie na które Marek nie potrafił/nie chciał odpowiedzieć:

Spoiler: PokażUkryj
Marku masz sklep, który sprzedaje np. 3 komiksy, które miały swoją premierę. Komiksy masz bezpośrednio od wydawnictwa, gdzie "powinno" zależeć Tobie na dobrej współpracy...
Co robisz Marku?
a. sprzedajesz je z mocno zawyżoną ceną (może negatywnie się to odbić na reputacji)
b. sprzedajesz je po normalnej cenie (może mieć to pozytywne oddziaływanie)
c. sprzedajesz po pewnym czasie w swoim antykwariacie po jeszcze większej cenie (nikt nic nie wie, tylko Ty)


Dodam na koniec, jako Twórcę/Artystę komiksowego bardzo sobie Ciebie cenię, kupuję Twoje komiksy i polecam innym, ale czasami tutaj na forum walniesz taką serię fikołków że szok.

Mam literalnie wywalone na zagrywki, które próbujesz zastosować w tej konwersacji.
Relatywizacji pytań sytuacyjnych, w celu uzyskania oczekiwanych odpowiedzi, uczyłem się, dzieckiem będąc, od mistrza Barei, więc te plewy o „fikołkach”, wczuwaniu się w rolę sprzedawcy i frateryzację, zostaw sobie dla „skrzydłowych”, którzy, jak widać po zachowaniu @komiksa/zwirka i @xmena, przebierają nóżkami, żebyś to im zadał takie proste i łopatologiczne pytanie :)

Niestety, nie cenię cię jako forumowicza, szczególnie, kiedy w prostacki sposób próbujesz manipulować dyskusją, więc nie mogę, w swojej nieskomplikowanej uczciwości, polecić cię  innym :(
Kiepsko ci idzie to „cenienie twórcy”, bardzo kiepsko.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Enceladus w Pn, 24 Marzec 2025, 17:25:14
Mam literalnie wywalone na zagrywki, które próbujesz zastosować w tej konwersacji.
Relatywizacji pytań sytuacyjnych, w celu uzyskania oczekiwanych odpowiedzi, uczyłem się, dzieckiem będąc, od mistrza Barei, więc te plewy o „fikołkach”, wczuwaniu się w rolę sprzedawcy i frateryzację, zostaw sobie dla „skrzydłowych”, którzy, jak widać po zachowaniu @komiksa/zwirka i @xmena, przebierają nóżkami, żebyś to im zadał takie proste i łopatologiczne pytanie :)

Niestety, nie cenię cię jako forumowicza, szczególnie, kiedy w prostacki sposób próbujesz manipulować dyskusją, więc nie mogę, w swojej nieskomplikowanej uczciwości, polecić cię  innym :(
Kiepsko ci idzie to „cenienie twórcy”, bardzo kiepsko.

Marku problemem jest to, że to Ty próbujesz... ale coraz mniej udolnie, że Ciebie kręgosłup nie boli od tych fikołków  ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w Pn, 24 Marzec 2025, 17:35:44
Marku problemem jest to, że to Ty próbujesz... ale coraz mniej udolnie, że Ciebie kręgosłup nie boli od tych fikołków  ;)

Patrzę na privy i zastanawiam się (na serio i z głęboką troską), czy staranie przygotowywałeś tę ustawkę, czy po prostu jesteś bardzo zachwiany emocjonalnie?
Dla jasności, wszystkie zainteresowane osoby ze środowiska nie miałby żadnego problemu, niezależnie od tego czy „zagrałbym” w twoją ustawioną grę, czy odpowiedziałbym tak, jak odpowiedziałem.
Z łatwością możesz sobie zweryfikować swoje tezy, Arek i Kasia są tutaj cały czas obecni, a ty masz dostęp do priva. Cóż cię powstrzymuje? Do Kuby też możesz podbić, na pewno chętnie się odniesie :)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Enceladus w Pn, 24 Marzec 2025, 18:21:59
Patrzę na privy i zastanawiam się (na serio i z głęboką troską), czy staranie przygotowywałeś tę ustawkę, czy po prostu jesteś bardzo zachwiany emocjonalnie?
Dla jasności, wszystkie zainteresowane osoby ze środowiska nie miałby żadnego problemu, niezależnie od tego czy „zagrałbym” w twoją ustawioną grę, czy odpowiedziałbym tak, jak odpowiedziałem.
Z łatwością możesz sobie zweryfikować swoje tezy, Arek i Kasia są tutaj cały czas obecni, a ty masz dostęp do priva. Cóż cię powstrzymuje? Do Kuby też możesz podbić, na pewno chętnie się odniesie :)

Marku a Ty dalej próbujesz... obrażasz, manipulujesz... ale nie wychodzi Tobie to  ::)
Tyle fikołków i nic... Ty to chyba masz kręgosłup z adamantium  ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pn, 24 Marzec 2025, 18:38:33
Przecież mogli jako Enklawa wrzucić na allegro za jeszcze większą cenę. A nie wrzucili - łaskawcy.
Jesteś pewien, sprawdziłeś?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w Pn, 24 Marzec 2025, 19:05:12
Marku a Ty dalej próbujesz... obrażasz, manipulujesz... ale nie wychodzi Tobie to  ::)
Tyle fikołków i nic... Ty to chyba masz kręgosłup z adamantium  ;)

Nic nie "próbuję".
Napisałem ci uczciwie, jakie jest moje podejście do zagadnienia. Nie chcesz/nie potrafisz zrozumieć mojej odpowiedzi, to jest to tylko i wyłącznie twój problem.
Snucie opowieści, o tym jak to by zareagowały jakieś osoby "ze środowiska", gdybym odpowiedział tak ja ty tego oczekujesz, pokazuje jedynie, że próbujesz odstawić jakiś cyrk.
Z mojego punktu widzenia, jedynym manipulatorem w tej konwersacji jesteś niestety ty (co nie ukrywam, odrobinę mnie zaskoczyło i zasmuciło).
Dałem ci prostą receptę, idziesz do źródeł i weryfikujesz swoje tezy. Masz te osoby tutaj pod ręką, więc zamiast pitolić o moich domniemanych fikołkach, po prostu się ich zapytaj. To znacznie szybsze i łatwiejsze, niż ta kombinacja alpejska, którą próbujesz tutaj uskutecznić, dzięki której, jedyne co uzyskałeś to mój głęboki niesmak  ::)
Co ty właściwie próbujesz w ten sposób udowodnić? Z czystej ciekawości pytam.

Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Dracos w Pn, 24 Marzec 2025, 20:18:11
Panowie czy te 200 złotych na 3 zestawach jest warte tej dyskusji? W mojej opinii nie, lepiej dać sobie na luz
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Enceladus w Pn, 24 Marzec 2025, 20:23:15
Nic nie "próbuję".
Napisałem ci uczciwie, jakie jest moje podejście do zagadnienia. Nie chcesz/nie potrafisz zrozumieć mojej odpowiedzi, to jest to tylko i wyłącznie twój problem.
Snucie opowieści, o tym jak to by zareagowały jakieś osoby "ze środowiska", gdybym odpowiedział tak ja ty tego oczekujesz, pokazuje jedynie, że próbujesz odstawić jakiś cyrk.
Z mojego punktu widzenia, jedynym manipulatorem w tej konwersacji jesteś niestety ty (co nie ukrywam, odrobinę mnie zaskoczyło i zasmuciło).
Dałem ci prostą receptę, idziesz do źródeł i weryfikujesz swoje tezy. Masz te osoby tutaj pod ręką, więc zamiast pitolić o moich domniemanych fikołkach, po prostu się ich zapytaj. To znacznie szybsze i łatwiejsze, niż ta kombinacja alpejska, którą próbujesz tutaj uskutecznić, dzięki której, jedyne co uzyskałeś to mój głęboki niesmak  ::)
Co ty właściwie próbujesz w ten sposób udowodnić? Z czystej ciekawości pytam.

Marku na tym forum jesteś "zabetonowany" w poczuciu swej nieomylności, a ze szczerością także nienajlepiej.
Liczy się tylko Twój punkt widzenia, bo przecież Ty i tylko Ty wiesz wszystko najlepiej.
Jeśli coś Tobie nie odpowiada to próbujesz oczerniać swojego rozmówcę i manipulujesz...
Raz jesteś wojownikiem a jak się nie uda to ofiarą, czy też mentorem czy lekarzem, który daje "proste recepty" chodź chybione...
Ale jak przyjdzie co do czego, abyś się jasno określił to nie potrafisz, bo ten dumny wojownik gdzieś znika i pojawia się następne wcielenie.

Nie widzę sensu dalszej polemiki z Tobą Marku - mistrzu fikołków z kręgosłupem z adamantium, bo tylko utwierdzasz mnie w mej ocenie Ciebie.

ps Odnośnie osób "ze środowiska" oj byś się zdziwił.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w Pn, 24 Marzec 2025, 20:42:29
Ale jak przyjdzie co do czego, abyś się jasno określił to nie potrafisz, bo ten dumny wojownik gdzieś znika i pojawia się następne wcielenie.

Przyszło co do czego, odpowiedziałem ci jasno i uczciwie.
Dawno nie miałem do czynienia z kimś, kto tak rozgrywa jakąś swoją gierkę.
Napisać, że bierze mnie obrzydzenie, to jak nic nie napisać :/

Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Pn, 24 Marzec 2025, 23:02:26
Gildia.pl to specjalistyczny sklep internetowy zajmujący się sprzedażą komiksów, a nie klasyczny dyskont.
Gildia to zwykła księgarnia - poza komiksami sprzedają książki, gry, różne bzdury, dawniej kupowałem tam choćby filmy na dvd.

Hm, z tego, co się orientuję, Gildia nie jest dyskontem, nawet nie próbuje konkurować ceną z innymi sklepami internetowymi, które w sumie można by z powodzeniem nazwać dyskontami.
Nadal to nie jest drogi sklep. Według mnie okolice 40% zniżki w tych najtańszych miejscach w sieci, a praktycznie stale robione przez Gildię promocje na 35% lub więcej to nie jest duża różnica (też dyskont dyskontowi nierówny), no ale nie ma się co o to spierać. Na pewno jednak nie jest to miejsce, które miałoby w założeniach handel w stylu, jaki prowadzi Enklawa.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pn, 24 Marzec 2025, 23:51:34
Gildia to zwykła księgarnia - poza komiksami sprzedają książki, gry, różne bzdury, dawniej kupowałem tam choćby filmy na dvd.
To, że sprzedają też inne rzeczy, niczego nie zmienia. Gildia jest specjalistycznym sklepem z komiksami, bo można u nich kupić tytuły w przedsprzedaży, okładki alternatywne i limitowane wersje komiksów.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Wt, 25 Marzec 2025, 05:34:00
Limitowane wersje komiksów mozna też kupić spokojnie w dyskontach, czy innych ksiegarniach internetowych, a okładki alternatywne też by się znalazły jakby lepiej poszukać.

Gildia jest jedynym sklepem, który sprzedaje ziny, tego w normalnych ksiegarniach czy dyskontach nie znajedzie się.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Wt, 25 Marzec 2025, 08:39:50
No właśnie niektóre wydawnictwa sprzedają okładki alternatywne i limitowane wersje tylko w Gildii, nie znajdziesz ich nigdzie więcej. Czasami można jeszcze kupić na oficjalnej stronie wydawcy.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Wt, 25 Marzec 2025, 09:11:38
Ale nie jest to zasada, że limitowane komiksy można kupić tylko na gildii. Kurc swoje limitowane edycję z grafikami w ogóle nie sprzedaje na gildii tylko przez swój sklep. Kultura Gniewu wersję limitowaną wersje Achtung Zelig w ogóle nie puściła do gildii. Okladki alternatywne Produktu 24 tez nie byly dostepnę wszystkie na gildii. Batman Noir mozna kupic w bonito czy empiku online. Spróbuj za to kupić ziny poza festiwalami lub gildią? Kiedyś jeszcze można było je nabyć na Róbmy Dobrze, ale wiadomo jak to się skończyło.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Wt, 25 Marzec 2025, 09:43:36
Nie powiedziałem, że w Gildii można kupić wszystko, powiedziałem, że niektóre limitki i okładki alternatywne pojawiają się tylko na Gildii ewentualnie w sklepie wydawcy i to jest prawda. Rozmawiamy o tym, czy Gildia jest zwykłą księgarnią. Otóż różni się właśnie tym co wymieniłem plus tym co Ty napisałeś. W wielu księgarniach w ogóle nie można złożyć zamówienia w przedsprzedaży, nie można kupić wersji alternatywnej okładki albo zinu o którym wspomniałeś, a Gildia ma to wszystko w jednym miejscu. I to jest jedyny takli sklep w Polsce, dlatego można go uznać za sklep specjalistyczny.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Adolf w Wt, 25 Marzec 2025, 11:39:52
Ja tu tylko wstawię. KomiksEnklawa, ten nie budzący zaufania wśród forumowiczów podmiot Taurusa.

https://allegro.pl/oferta/garth-ennis-darkness-tom-1-2-okladki-b-nowa-folia-warszawa-17362165830?reco_id=08d986b8-095c-11f0-baf3-5a947e75d3c2&sid=f8bddad5d737919e6c726c989b66bdbe96499e13bc806f55bd0c404f69ac7020 (https://allegro.pl/oferta/garth-ennis-darkness-tom-1-2-okladki-b-nowa-folia-warszawa-17362165830?reco_id=08d986b8-095c-11f0-baf3-5a947e75d3c2&sid=f8bddad5d737919e6c726c989b66bdbe96499e13bc806f55bd0c404f69ac7020)

Dla przypomnienia, Kuba z Centrum Komiksu, zapewniał, że wśród 25 sztuk, które dostał od wydawcy, tylko 3 sprzedał drożej i nie jak informował wcześniej za 600 zł, tylko za 550. Taka oficjalna wersja sklepu.

Co widzimy? Mamy komiks nowy, w folii. Jakie jest pochodzenie komiksu? Jeśli to działalność antykwaryczna, to ja bym go nie nazywał nowym, mimo posiadania folii. Preferowałbym termin "używany, w folii" lub  coś w stylu "bez śladów użycia". Uczciwość do klienta by wymagała przynajmniej zaznaczyć to w opisie. A może sprzedawca wiedząc, że będzie duże zainteresowanie (klienci przecież pytają) kupił sobie coś ekstra z przedsprzedaży na Gildii? Tyle pytań, tak mało odpowiedzi. Cena oferowana przez CK to już niemal 700 zł, ale na Allegro są nawet za 720.

Ciekawostki. Widzę, że na The Darkness jest wzięcie. "5 osób kupiło ostatnio", a jedna widzę kupiła za 720 zł . Wśród innych wystawiających komiksy są m.in. Piotr Bugaj/Wokulscy, antykwarysta z Rybnika oraz prywatny użytkownik Fragga (na forum jest osoba o takim nicku).
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: starcek w Wt, 25 Marzec 2025, 11:47:06
Jesteś pewien, sprawdziłeś?

Myliłem się. Powyżej jest post o tym, że jednak sprzedawali.

Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: kemot w Wt, 25 Marzec 2025, 11:48:54


Ciekawostki. Widzę, że na The Darkness jest wzięcie. "5 osób kupiło ostatnio", a jedna widzę kupiła za 720 zł . Wśród innych wystawiających komiksy są m.in. Piotr Bugaj/Wokulscy, antykwarysta z Rybnika oraz prywatny użytkownik Fragga (na forum jest osoba o takim nicku).

Wystawiam przedmiot za 399zl. Sprzedaje 5 sztuk. Zmieniam cenę na 720zl. Informacja o 5 sztukach nadal się wyświetla a nie oznacza że sprzedałem 5 sztuk za 720zl
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Adolf w Wt, 25 Marzec 2025, 11:54:03
Wystawiam przedmiot za 399zl. Sprzedaje 5 sztuk. Zmieniam cenę na 720zl. Informacja o 5 sztukach nadal się wyświetla a nie oznacza że sprzedałem 5 sztuk za 720zl

Informacja o 5 sztukach jest ogólnie o komiksie, nie o danej aukcji. Nie wiem za ile sprzedano te 5 sztuk, z Allegro jest tylko info, że ostatnio się tyle sprzedało. Widzę tylko, że w aukcji za 720 zł jest jedna kupiona.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Wt, 25 Marzec 2025, 12:09:28
Wystawiam przedmiot za 399zl. Sprzedaje 5 sztuk. Zmieniam cenę na 720zl. Informacja o 5 sztukach nadal się wyświetla a nie oznacza że sprzedałem 5 sztuk za 720zl

Liczba sprzedanych sztuk wyświetlana pod tytułem oferty 5 osób kupiło ostatnio, oznacza, że na całym Allegro kupiło ten produkt 5 osób. Mogli kupić od różnych sprzedawców. Produkty to są przedmioty dodane do katalogu produktów Allegro, ułatwia to wystawianie ofert sprzedającym.

Liczba kupionych sztuk konkretnej oferty, wyświetlana jest pod ceną np "1 osoba kupiła tę ofertę", jeśli nie ma takiego dopisku, to znaczy, że konkretnej oferty nikt nie kupił.
Jednakże, to nie oznacza, że sprzedający nie sprzedał komiksu, bo skalperzy sprawni biznesmeni, celowo wystawiają każdą sztukę jako osobną ofertę. Nie jest to wygodne, ale ukrywa realną sprzedaż oraz stan magazynowy.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: studio_lain w Wt, 25 Marzec 2025, 12:12:19
jesteście niezmordowani :)
bog, honor i komiksy ;) - sory nie moglem sie powstrzymać ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Adolf w Wt, 25 Marzec 2025, 12:31:34
Jednakże, to nie oznacza, że sprzedający nie sprzedał komiksu, bo skalperzy sprawni biznesmeni, celowo wystawiają każdą sztukę jako osobną ofertę. Nie jest to wygodne, ale ukrywa realną sprzedaż oraz stan magazynowy.

Na FB Centrum Komiksu jakiś user napisał, że w poprzedniej aukcji sprzedali The Darkness za 660.

jesteście niezmordowani :)
bog, honor i komiksy ;) - sory nie moglem sie powstrzymać ;)


Boga tutaj nie ma, ale reszta się zgadza.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Raveonettes w Wt, 25 Marzec 2025, 12:41:31
jesteście niezmordowani :)
bog, honor i komiksy ;) - sory nie moglem sie powstrzymać ;)
A dla Ciebie, jako wydawcy to jest ok, że sklep z którym współpracujesz sprzedaje Darkness za taką cenę? Pytam z ciekawości, bo chciałbym poznać Twoje zdanie.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: starcek w Wt, 25 Marzec 2025, 12:48:17
Na pewno OK bo kierownik, niczym Konrad Wallenrod, kapitalistyczny system rozwala od środka współpracą z renomowanymi sklepami komiksowymi.

Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Piterrini w Wt, 25 Marzec 2025, 12:54:48
Już napisał, że niezbyt.
Stanęło na tym, że dawniej (przy Button Manie itp.) to nie był problem, teraz przy Darkness i kwestii CK na tyle był zdziwiony, że zadzwonił i dostał odpowiedź, której prawdziwość weryfikują wyżej inne osoby.
Obecnie czas na żarty, bo nic innego zrobić się "nie da". A zresztą to każdy sobie może sprzedawać jak chce, bo kapitalizm, ale walczmy z kapitalizmem, tylko tak po cichu...
Wszyscy, łącznie ze mną jesteśmy [przynajmniej trochę] hipokrytami, krytykujemy, a jednak współtworzymy ten system...
(https://assets.rebelmouse.io/eyJ0eXAiOiJKV1QiLCJhbGciOiJIUzI1NiJ9.eyJpbWFnZSI6Imh0dHBzOi8vYXNzZXRzLnJibC5tcy8xMDQ5NDQ3NC9vcmlnaW4uanBnIiwiZXhwaXJlc19hdCI6MTczMzE3NDMzNn0.Cd-TMQkVyIdXxWTLlywtnUvmFR97sNBvNycLAaoDuVE/img.jpg?width=980)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: studio_lain w Wt, 25 Marzec 2025, 12:59:06
A dla Ciebie, jako wydawcy to jest ok, że sklep z którym współpracujesz sprzedaje Darkness za taką cenę? Pytam z ciekawości, bo chciałbym poznać Twoje zdanie.

odpowiem ci tak na przykładzie
Komikslandia nie płaciła nam faktur - przestaliśmy im wysyłać komiksy - ale i tak je maja, kupują z innego źródła
nie masz narzędzi by decydować o cenach swoich komiksów i wymuszać je na sprzedawcach
oni i tak kupią twój towar
czy jest okej?
w tym świecie sprzedawca ma prawo sprzedawać towar za ile chce - czy to pomidor czy to komiks
wiadomo, ze dobra trudno dostępne zyskują na cenie
czy podobają mi się takie mechanizmy rynkowe? mi się cały kapitalizm nie podoba :)

Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: JakubM w Wt, 25 Marzec 2025, 13:01:12
To może zwiększyć nakład następnym razem albo zrobić dodruk  ;D
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: studio_lain w Wt, 25 Marzec 2025, 13:08:24
Już napisał, że niezbyt.
Stanęło na tym, że dawniej (przy Button Manie itp.) to nie był problem, teraz przy Darkness i kwestii CK na tyle był zdziwiony, że zadzwonił i dostał odpowiedź, której prawdziwość weryfikują wyżej inne osoby.
Obecnie czas na żarty, bo nic innego zrobić się "nie da". A zresztą to każdy sobie może sprzedawać jak chce, bo kapitalizm, ale walczmy z kapitalizmem, tylko tak po cichu...
Wszyscy, łącznie ze mną jesteśmy [przynajmniej trochę] hipokrytami, krytykujemy, a jednak współtworzymy ten system...
(https://assets.rebelmouse.io/eyJ0eXAiOiJKV1QiLCJhbGciOiJIUzI1NiJ9.eyJpbWFnZSI6Imh0dHBzOi8vYXNzZXRzLnJibC5tcy8xMDQ5NDQ3NC9vcmlnaW4uanBnIiwiZXhwaXJlc19hdCI6MTczMzE3NDMzNn0.Cd-TMQkVyIdXxWTLlywtnUvmFR97sNBvNycLAaoDuVE/img.jpg?width=980)

to jest dyskusja toczona od wielu lat na różnych polach w środowisku anarchistycznym
- czy np sprzedawać książki anarchistyczne, wydawać na druk, dawać pieniądze księgarniom czy zarabiać itp itd, czyli czy działać w kapitalistycznym środowisku?

dla mnie odpowiedzią była historia pewnej małej firmy która jej duży właściciel zamknął  mimo, że była rentowna - poszukam dokumentu o nich - przejęli ją anarchiści działający tam w związkach, zbudowali nowy system podziału środków, stosunku do pracy - w ten sposób zapewnili sobie godny byt i przetrwanie

do czego zmierzam - dla mnie priorytetem jest środowisko pracy i stosunek do pracownika - na to mam wpływ i to mogę zmieniać plus pozyskane fundusze mogę przeznaczać na działalność aktywistyczną
mogę trochę zmieniać reguły tej gry w imię starego dobrego hasła - myśl globalnie działaj lokalnie

nie muszę być drapieżcą
nie muszę dążyć do maksymalizacji zysków
nie muszę wyzyskiwać ludzi w pracy - mogę przyjmować ich warunki cenowe i płacić w terminie
nie muszę stasować strachu jako elementu zarządzania
nie muszę kazać ludziom poświęcać prywatnego życia dla terminów
itp itd
tak rozwalam system od środka ;) jako superbohater - nadkierownik ;)

ps. to nie jest ten dokument, wydaje mi się ze tamten był na arte, ale nie mogę znaleźć
ale ten tez jest świetny i podejmuje ten temat

Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Adolf w Wt, 25 Marzec 2025, 13:34:28
@studio_lain Arek, dajesz bardzo wymijające odpowiedzi. Napisz wprost co czujesz, a nie zostawiaj pola do interpretacji niczym David Lynch w swoich dziełach. Jesteś ceniony na kontakt z klientem i szczerość. Tych cech jak widzisz brakuje sprzedawcom.

Komikslandia również taka skompromitowana? Dobrze, że o tym mówisz. Jeden mencenowiec co lubi o mnie tworzyć sobie w głowie konfabulacje, pisał że tam wpada kiedy odwiedza Komiksową Warszawę. Moja stopa już tam nigdy nie stanie. Niech Ci nieuczciwi wiedzą, że klienci tak ich będą traktować jak oni innych. Kiedyś zabraknie im wolnorynkowców, którzy będą ich bronić.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: OokamiG w Wt, 25 Marzec 2025, 13:37:27
Zgłosiłeś komiksolandię do rejestru dłużników?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: studio_lain w Wt, 25 Marzec 2025, 13:46:14
@studio_lain Arek, dajesz bardzo wymijające odpowiedzi. Napisz wprost co czujesz, a nie zostawiaj pola do interpretacji niczym David Lynch w swoich dziełach. Jesteś ceniony na kontakt z klientem i szczerość. Tych cech jak widzisz brakuje sprzedawcom.

Komikslandia również taka skompromitowana? Dobrze, że o tym mówisz. Jeden mencenowiec co lubi o mnie tworzyć sobie w głowie konfabulacje, pisał że tam wpada kiedy odwiedza Komiksową Warszawę. Moja stopa już tam nigdy nie stanie. Niech Ci nieuczciwi wiedzą, że klienci tak ich będą traktować jak oni innych. Kiedyś zabraknie im wolnorynkowców, którzy będą ich bronić.

ale przecież napisałem jasno i wyraźnie :)
i napisałem, że pewne reguły tego świata muszę niestety akceptować, żeby w nim funkcjonować.\
Muszę kupić jedzenie, muszę zarobić pieniądze na nie, muszę opłacić mieszkanie.
Tak ja wy trafiłem do tej maszynki na niewolników, ale staram się, jak najbardziej się da i na ile umiem, piłować kajdany :)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: studio_lain w Wt, 25 Marzec 2025, 13:47:01
Zgłosiłeś komiksolandię do rejestru dłużników?

co ty, olałem sprawę...
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Adolf w Wt, 25 Marzec 2025, 14:36:40
Dodam, tak jeszcze żeby nie było niedomówień skąd Enklawa (czyli nitka Centrum Komiksu na Allegro) wzięła komiks The Darkness za niemal 700 zł. Właśnie mi odpisali.

Cytuj
Dzień dobry

Komiks jest nowy, zafoliowany

Tytuły studia Lain bierzemy bezpośrednio od studia Lain
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: studio_lain w Wt, 25 Marzec 2025, 14:45:24
Centrum komiksu - regularne okładki tak, natomiast z tego co wiem limitowane kupują gdzie indziej
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Adolf w Wt, 25 Marzec 2025, 16:11:07
Centrum komiksu - regularne okładki tak, natomiast z tego co wiem limitowane kupują gdzie indziej

BUAHAHA! Czyli mnie okłamali :D

Kupują gdzie indziej? Czyli moja teoria, że podkupili na Gildii staje się co raz bardziej prawdopodobna.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Brvk w Wt, 25 Marzec 2025, 16:20:58
Oj, żeby się nam Wydawca na tej szczerości nie przejechał. Ja bym sobie dał na wstrzymanie (ale to ja 😃).
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Wt, 25 Marzec 2025, 16:25:19
Jak wytłumaczą to wszystko obrońcy Westerplatte?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w Wt, 25 Marzec 2025, 16:43:26
Oj, żeby się nam Wydawca na tej szczerości nie przejechał. Ja bym sobie dał na wstrzymanie (ale to ja 😃).

Podobno część wypowiadających się tutaj forumowiczów, pojechała Bydgoszczy, w poszukiwaniu księgarni, której praktyki sprzedażowe są kryształowe i która im sprzeda „Darkness” po cenie okładkowej.
Inni wciąż kminą „dylemat prowadzenia księgarni, z trzema opcjami”, na razie im wychodzi, że splajtowaliby po miesiącu, ale konsultacja z algorytmem AI niewątpliwie rozwiąże ten problem.
Jest jeszcze kilku, którzy mają wywalone, ale żyły sobie wyprują, żeby tylko udowodnić, jakimi są hipokrytami.
Wydawca „zdradza” tutaj jedynie tajemnice poliszynela, więc bez przesady.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: studio_lain w Wt, 25 Marzec 2025, 16:49:56
nic nie zdradzam :) nasze limitowane okładki otrzymuje tylko sklep gildia - taką umowę mieliśmy od zawsze
wyjątkiem był Caza - gdzie tych okładek było 4 i trzeba było jakoś podzielić na sklepy :)
to jest od zawsze klarowne, jasne i czytelne :)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: MałaKasia w Wt, 25 Marzec 2025, 18:05:56
Ja też dostaję okładki limitowane na festiwale! Żeby nie było! :D Ale do tej pory maksymalnie kilkanaście sztuk łącznie per tytuł.
Przy czym na festiwalach jesteśmy jako Studio Lain.
I w sumie tylko na tych mniejszych imprezach.
W tym roku, jeśli komiksy Studia Lain będą na KW i MFKiG, to będą właśnie na stoisku Gildii :) Bo nas jako SL na tych festiwalach nie będzie.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w Wt, 25 Marzec 2025, 18:58:18
W tym roku, jeśli komiksy Studia Lain będą na KW i MFKiG, to będą właśnie na stoisku Gildii :) Bo nas jako SL na tych festiwalach nie będzie.
Casus Zaręby? (spokojnie, żartuję :P )
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: MałaKasia w Wt, 25 Marzec 2025, 20:55:17
Zrezygnowałam z MFKiG po tym, co zrobili w zeszłym roku, i po cudownym liście Dyrektora imprezy, w którym napisał, że przecież wszystko było super. Mogę zrezygnować, bo nie mamy żadnej presji na sprzedaż na festiwalach. Jeżdżę, bo lubię, i uważam, że kontakt z czytelnikami jest ważny dla wydawnictwa na wielu płaszczyznach :)
Komiksowa Warszawa jest dla nas niezmiennie poza zasięgiem finansowym...
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w Wt, 25 Marzec 2025, 21:22:35
Komiksowa Warszawa jest dla nas niezmiennie poza zasięgiem finansowym...

Bien sûr, je voulais juste (en plaisantant) m'assurer que vous n'envisagez pas une bande dessinée générée par l'IA, car à Cracovie, ils excluent déjà les éditeurs qui publient de telles productions ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: MałaKasia w Śr, 26 Marzec 2025, 00:18:56
W Krakowie od zawsze robią, co im się podoba (nie, nie w nawiązaniu do "przypadku Zaręby", jak to się niedługo będzie nazywać; po prostu stwierdzam); dlatego do Krakowa już od dawna nie jeżdżę :) Temat rzeka.

Ciekawostka: Pyrkon ma w regulaminie, że jeśli na stoisku wystawcy znajdzie się jakikolwiek produkt wytworzony przy pomocy AI, ma to być wyraźnie oznaczone.
Stoiska komiksowe mogłyby mieć oznaczenia "strefa wolna od AI" ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Śr, 26 Marzec 2025, 00:37:36
Najpierw trzeba zdefiniować, od którego momentu mówimy o komiksie AI.
Czy Oko Horusa Spórny, to jest komiks AI?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: kostuch w Śr, 26 Marzec 2025, 15:20:35
A jak tam wyznawcy Lost in Time? Nie maja nic do powiedzenia w temacie dodruku Hombre z nowa limitowana okladka? Bez kitu zaczynaja mnie juz wkur.... te januszowe praktyki wiekszosci wydawcow. No ale lepiej dopierniczac sie do jakiegos sklepu bo sprzedal 2 egzemplarze po zawyzonej cenie
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: studio_lain w Śr, 26 Marzec 2025, 15:45:31
to naprawdę trudny rynek, wszyscy kombinujemy jak przetrwać
nikt tego nie robi nikomu na złość
przecież my też zrobiliśmy dodruk bezprawia 1 z inną okładką
to nie jest tajemnica, że liczysz, że uruchomisz też kolekcjonerów
nikt też nie wymyśla koła na nowo

o ile rozumiem osoby, którym nie podoba się zabieg CK, tak tu trudno mi zrozumieć te pretensje, mógłbyś rozwinąć swój punkt widzenia? z góry dziękuję.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: pMk_91 w Śr, 26 Marzec 2025, 15:52:18
A jak tam wyznawcy Lost in Time? Nie maja nic do powiedzenia w temacie dodruku Hombre z nowa limitowana okladka? Bez kitu zaczynaja mnie juz wkur.... te januszowe praktyki wiekszosci wydawcow. No ale lepiej dopierniczac sie do jakiegos sklepu bo sprzedal 2 egzemplarze po zawyzonej cenie
Dodruki normalna sprawa, jak najbardziej wskazana o co się tutaj burzyć? Chciałeś sprzedać swój tom I okazało się że nie zarobisz czy co?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: kostuch w Śr, 26 Marzec 2025, 16:02:19
Dodruki normalna sprawa, jak najbardziej wskazana o co się tutaj burzyć? Chciałeś sprzedać swój tom I okazało się że nie zarobisz czy co?

Tak jestem tak nieogarniety zyciowo jak ty - chomikowalem ta limitke w szafie przez  poltora roku i sie wkurzam bo nie zarobie 10 zl w stosunku do tego co zaplacilem i mi sie buzet nie domowy nie zepnie
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Śr, 26 Marzec 2025, 16:08:53
No ale lepiej dopierniczac sie do jakiegos sklepu bo sprzedal 2 egzemplarze po zawyzonej cenie
Zestawianie tych dwóch sytuacji, to jest jakieś nieporozumienie.
LiT standardowo robi dodruki, jedynym zaskoczeniem może być nowa okładka.
W przypadku CK nie chodzi nawet o fakt, że sprzedają komiksy +50%, chodzi o to, że to ukrywają, pewnie sami czują, że to nie jest ok.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: turucorp w Śr, 26 Marzec 2025, 16:11:36
… o ile rozumiem osoby, którym nie podoba się zabieg CK…

Tak, ale tylko i wyłącznie w ramach „podoba się/nie podoba się”, a nie jakieś dramy o honorze, etyce i braku uczciwości.
Jakoś nie widzę pikiet pod warzywniakiem, w którym jabłka kosztują o 100% więcej niż w markecie (i w markecie takich nie ma).
Chleb z piekarni za 2-3 razy tyle co w markecie? Nie ma problemu, bo da się go jeść przez tydzień i wiem co jem.
Trzy buritos w genialnej meksykańskiej knajpie za cenę 12 marketowych? Nie ma problemu.
Trzy ostatnie sztuki komiksu powyżej okładkowej?
Złodziej bez honoru, moralne dno, „do Bydgoszczy pojadę, a nie będę u niego kupował!”.
No litości  ::)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: kostuch w Śr, 26 Marzec 2025, 16:13:34
to naprawdę trudny rynek, wszyscy kombinujemy jak przetrwać
nikt tego nie robi nikomu na złość
przecież my też zrobiliśmy dodruk bezprawia 1 z inną okładką
to nie jest tajemnica, że liczysz, że uruchomisz też kolekcjonerów
nikt też nie wymyśla koła na nowo

o ile rozumiem osoby, którym nie podoba się zabieg CK, tak tu trudno mi zrozumieć te pretensje, mógłbyś rozwinąć swój punkt widzenia? z góry dziękuję.

Moj punkt widzenia - dodruki reglarnej okladki - dodrukowuj sobie ile chcesz , poki ci lasow na papier starczy
A co do drugiej kwesti -LiT chyba nie dodrukowywal limitowanych okladek  ani w pierwotnej ani w nowej formie -stad zdziwienie
Moj tok myslenia jest taki ze skoro zostaje wypuszczona okreslona liczba limitowanych okladek to jest ona stala i nie zwieksza sie sie ta pula
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Rodrigues w Śr, 26 Marzec 2025, 16:13:49
A jak tam wyznawcy Lost in Time? Nie maja nic do powiedzenia w temacie dodruku Hombre z nowa limitowana okladka?

Prawdziwa draka by była, gdyby dodrukowali wcześniejszą okładkę, która przecież była limitowana i taka miała pozostać. Przypuszczam, że ziomeczki z zacięciem kolekcjonerskim uznają, że LIT postąpiło prawidłowo.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: starcek w Śr, 26 Marzec 2025, 16:18:39
Skubani znowu szczują cycem.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: studio_lain w Śr, 26 Marzec 2025, 16:20:34
Moj punkt widzenia - dodruki reglarnej okladki - dodrukowuj sobie ile chcesz , poki ci lasow na papier starczy
A co do drugiej kwesti -LiT chyba nie dodrukowywal limitowanych okladek  ani w pierwotnej ani w nowej formie -stad zdziwienie
Moj tok myslenia jest taki ze skoro zostaje wypuszczona okreslona liczba limitowanych okladek to jest ona stala i nie zwieksza sie sie ta pula

ale to dodrukowali stara limitke? czy dali jakaś nowa?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: pMk_91 w Śr, 26 Marzec 2025, 16:21:36
ale to dodrukowali stara limitke? czy dali jakaś nowa?
Dali nowa. Nie ma żadnego powodu do sapania. Super ze komiks będzie dostępny na rynku.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: studio_lain w Śr, 26 Marzec 2025, 16:22:58
Tak, ale tylko i wyłącznie w ramach „podoba się/nie podoba się”, a nie jakieś dramy o honorze, etyce i braku uczciwości.
Jakoś nie widzę pikiet pod warzywniakiem, w którym jabłka kosztują o 100% więcej niż w markecie (i w markecie takich nie ma).
Chleb z piekarni za 2-3 razy tyle co w markecie? Nie ma problemu, bo da się go jeść przez tydzień i wiem co jem.
Trzy buritos w genialnej meksykańskiej knajpie za cenę 12 marketowych? Nie ma problemu.
Trzy ostatnie sztuki komiksu powyżej okładkowej?
Złodziej bez honoru, moralne dno, „do Bydgoszczy pojadę, a nie będę u niego kupował!”.
No litości  ::)

tak tak, po prostu rozumiem, że komuś może się to nie podobać i jestem w stanie zrozumieć jego argumenty
natomiast w realiach kapitalistycznej gospodarki - to stety/niestety norma po prostu, że ceny przy rzadkich produktach mogą pójść u sprzedawców w górę
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: studio_lain w Śr, 26 Marzec 2025, 16:23:44
Dali nowa. Nie ma żadnego powodu do sapania. Super ze komiks będzie dostępny na rynku.

no to jednak nie rozumiem....
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Śr, 26 Marzec 2025, 16:30:47
Ja rozumiem, Westerplatte wciąż się broni, ale zabrakło naboi.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: studio_lain w Śr, 26 Marzec 2025, 16:31:06
Skubani znowu szczują cycem.

aż pożałowałem, że już mam ten komiks ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: starcek w Śr, 26 Marzec 2025, 16:46:37
aż pożałowałem, że już mam ten komiks ;)

Rozwal system, kup kolejną wersję!
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: studio_lain w Śr, 26 Marzec 2025, 16:48:21
Rozwal system, kup kolejna wersję!

jedyne co to rozwali, to mój przepełniony segment na komiksy :)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Cornelius w Śr, 26 Marzec 2025, 16:51:00
Czego nie rozumieć? Przecież przez sam fakt istnienia nowej limitowanej okładki ta oryginalna ewidentnie stała się MNIEJ limitowana.  ::)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Dracos w Śr, 26 Marzec 2025, 16:56:57
Nie staje się mniej limitowana tylko bardziej bo liczba regularnych okładek wzrasta, a tej konkretnej limitki t1v1 pozostaje ta sama.

Już naprawdę niektórym to się ewidentnie nudzi i co news to chyba myślą jak tu komuś przyiwanić w internetach. To jakiś challenge jest? Kto bardziej oburzony jakąś praktyką w tej banieczce komiksowej i ja po prostu o tym nie wiem?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Szekak w Śr, 26 Marzec 2025, 17:28:18
A jak tam wyznawcy Lost in Time? Nie maja nic do powiedzenia w temacie dodruku Hombre z nowa limitowana okladka? Bez kitu zaczynaja mnie juz wkur.... te januszowe praktyki wiekszosci wydawcow. No ale lepiej dopierniczac sie do jakiegos sklepu bo sprzedal 2 egzemplarze po zawyzonej cenie
A co tu do dopierniczania się? Wydawnictwo zrobiło dodruk - normalna praktyka. Przy okazji dodruku wydali limitowaną okładkę - nic w tym złego. Ode mnie brawa dla Lostów, fenomenalnie jest prowadzone towydawnictwo, zero zastrzeżeń. Ci co kupili limitkę wciąż mają limitkę, nawet jeszcze bardziej unikatową, bo starszą.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Lobo w Śr, 26 Marzec 2025, 20:20:31
Kostuch chciał gównoburze wywołać ale coś mu nie pykło
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Śr, 26 Marzec 2025, 20:38:03
To, że sprzedają też inne rzeczy, niczego nie zmienia. Gildia jest specjalistycznym sklepem z komiksami, bo można u nich kupić tytuły w przedsprzedaży, okładki alternatywne i limitowane wersje komiksów.
O, to najwyraźniej Bonito też jest specjalistycznym sklepem komiksowym.

Preferowałbym termin "używany, w folii"
Jaka szkoda, że na forum nie ma emotki facepalmu...

Moj tok myslenia
No to może nie rób czegoś, co ci nie wychodzi xD
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Śr, 26 Marzec 2025, 20:42:31
W przypadku CK nie chodzi nawet o fakt, że sprzedają komiksy +50%, chodzi o to, że to ukrywają, pewnie sami czują, że to nie jest ok.

Ale co ukrywają? Byłem wczoraj w CK. Wszystko normalnie stoi na półce. Nic do ukrycia. Jesteś szalony czy tylko udajesz?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Śr, 26 Marzec 2025, 20:43:49
Spoko, za kilka już nie będzie chodziło o to, że to ukrywają, tylko o coś nowego xD
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: kostuch w Śr, 26 Marzec 2025, 21:16:27
Kostuch chciał gównoburze wywołać ale coś mu nie pykło

Widocznie 3 lata od kiedy na nowo mam zajawke na komiksy i wydanie w tym czasie ok 65-70k na ta zabawe to za malo zeby poznac faktyczne realia rynku.
Poprostu mega zdziwilo mnie to ze wydawca ktory regularnie i wzorowo ogarnial dodruki do tej pory nie musial dodatkowo boostowac sobie sprzedazy tychze dodrukow poprzez nowe limitki (jak to nazwal na poprzedniej stronie ladnie jeden z kolegow - nie uruchamial kolekcjonerow) przez co ja odnioslem wrazenie ze sa one zarezerwowane dla startu pierwotnej sprzedazy co dla mnie bylo fajne
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Śr, 26 Marzec 2025, 21:37:40
Widocznie 3 lata od kiedy na nowo mam zajawke na komiksy i wydanie w tym czasie ok 65-70k na ta zabawe to za malo zeby poznac faktyczne realia rynku.
Najwyraźniej.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Adolf w Śr, 26 Marzec 2025, 21:39:09
Widocznie 3 lata od kiedy na nowo mam zajawke na komiksy i wydanie w tym czasie ok 65-70k na ta zabawe to za malo zeby poznac faktyczne realia rynku.
Poprostu mega zdziwilo mnie to ze wydawca ktory regularnie i wzorowo ogarnial dodruki do tej pory nie musial dodatkowo boostowac sobie sprzedazy tychze dodrukow poprzez nowe limitki (jak to nazwal na poprzedniej stronie ladnie jeden z kolegow - nie uruchamial kolekcjonerow) przez co ja odnioslem wrazenie ze sa one zarezerwowane dla startu pierwotnej sprzedazy co dla mnie bylo fajne

Dostałeś dodruk i to jeszcze możesz se kupić w fajnej okładce z gołymi piersiami. Dodruk to ryzykowna sprawa, a sklep zminimalizował ryzyko we wzorowy sposób. Powinieneś ich chwalić. Za taką akcję to wydawnictwo może zgarnąć tytuł najlepszego wydawcy 2025. Wyobraź sobie, że wspaniały anioł wstąpił z Nieba i to tak jak go Bóg stworzył. A Ty narzekasz, że lepiej by został tam skąd przyszedł i nie obdarzał ludzi szczęściem.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Śr, 26 Marzec 2025, 21:40:40
Wyobraź sobie, że wspaniały anioł wstąpił z Nieba i to tak jak go Bóg stworzył. A Ty narzekasz, że lepiej by został tam skąd przyszedł i nie obdarzał ludzi szczęściem.
xD xD xD
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Śr, 26 Marzec 2025, 22:04:53
O, to najwyraźniej Bonito też jest specjalistycznym sklepem komiksowym.
Bonito nie ma limitek Scream Comics oraz komiksów SL.

Ale co ukrywają? Byłem wczoraj w CK. Wszystko normalnie stoi na półce. Nic do ukrycia. Jesteś szalony czy tylko udajesz?
I co tam widziałeś, ile jeszcze mają Darkness?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Śr, 26 Marzec 2025, 23:50:40
Taka Komikslandia też nie ma komiksów SL, więc pewnie też nie jest sklepem specjalistycznym.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Cz, 27 Marzec 2025, 00:19:00
W Komikslandii nie ma komiksów Mandioca, Labrum, PolishComicArt.
Skończ spamować.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Cz, 27 Marzec 2025, 05:43:43
W Komikslandii nie ma komiksów Mandioca, Labrum, PolishComicArt.
Z tego co pamiętam to są tam komiksy Mandioki. Sam widziałem je fizycznie w sklepie, bo Komikslandia to nie tylko sklep online ale też stacjonarny.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Cz, 27 Marzec 2025, 08:44:40
I co tam widziałeś, ile jeszcze mają Darkness?
Widziałem tam wiele bardzo fajnych rzeczy, akurat "Darkness" moim zdaniem do takich nie należy, więc się nad nim nie skupiałem. Ale podejrzewam, że mają ich więcej niż Ty rozsądnych postów.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Raveonettes w Cz, 27 Marzec 2025, 09:13:11
Ale co ukrywają? Byłem wczoraj w CK. Wszystko normalnie stoi na półce. Nic do ukrycia. Jesteś szalony czy tylko udajesz?
A mi wczoraj odpisali, że już nie mają Darkness. Od razu zaznaczam że pytałem o cenę:)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: michał81 w Cz, 27 Marzec 2025, 09:33:47
A mi wczoraj odpisali, że już nie mają Darkness. Od razu zaznaczam że pytałem o cenę:)
pewnie schowali przed szpiegami specami z forum którzy zdradzają się jak pytają najpierw o cenę ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Cz, 27 Marzec 2025, 09:35:30
Z tego co pamiętam to są tam komiksy Mandioki. Sam widziałem je fizycznie w sklepie, bo Komikslandia to nie tylko sklep online ale też stacjonarny.
Rozmowa była na temat Gildia vs Komikslandia online.
https://komikslandia.pl/

Widziałem tam wiele bardzo fajnych rzeczy, akurat "Darkness" moim zdaniem do takich nie należy, więc się nad nim nie skupiałem. Ale podejrzewam, że mają ich więcej niż Ty rozsądnych postów.
Jeśli mają Darkness, to znaczy że kłamali. Właśnie o tym cały czas piszę, robią was w bambuko, a wy ich bronicie.

A mi wczoraj odpisali, że już nie mają Darkness. Od razu zaznaczam że pytałem o cenę:)
Cały czas mają, tutaj (https://allegro.pl/oferta/garth-ennis-darkness-tom-1-2-okladki-b-nowa-folia-warszawa-17362165830) nie wiadomo tylko ile sztuk. I właśnie o tym mówię, jeśli sprzedają te komiksy na Allegro, to dlaczego udają, że już ich nie mają?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Cz, 27 Marzec 2025, 09:50:05
Najlepsze jest to, że robicie im krecią robotę. Temat umarłby dawno temu śmiercią naturalną, gdyby nie "obrońcy", którzy cały czas go podsycają. Przeczuwam, że zaraz będą latały screeny z danymi firmy.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Cz, 27 Marzec 2025, 15:37:01
Mnie nie zależy, jakie screeny będą latać, komentuję sobie tylko różne głupoty, które się tu wypisuje.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Xmen w Cz, 27 Marzec 2025, 17:40:40
Mi się wydaje, że niech oni sobie sprzedają te komiksy za ile chcą. Pomyślmy o ludziach którzy są gotowi zapłacić 8 pak za darkness. Oni zdecydowanie bardziej potrzebują uwagi.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Adolf w Cz, 27 Marzec 2025, 19:21:50
Mi się wydaje, że niech oni sobie sprzedają te komiksy za ile chcą. Pomyślmy o ludziach którzy są gotowi zapłacić 8 pak za darkness. Oni zdecydowanie bardziej potrzebują uwagi.

Jeśli nie rozumiesz czego ludzie pragną, to nie mógłbyś robić w sprzedaży. Jeśli będziesz miał nieprzyjemność odwiedzić kiedyś zakład pogrzebowy, to zwróć uwagę ile empatii jest w stanie okazać pan/pani zza lady.

W przypadku The Darkness jak zwykle chodzi o ogromny sentyment. Klient ma kasę, a sprzedawca stawiający na biznes ponad honor, nie cofnie się przed niczym by ją wyciągnąć z portfela fana.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Popiel w Cz, 27 Marzec 2025, 20:49:19
Nie no, dobra, w powyższym poście poziom absurdu przeskoczył nie tylko rekina, ale i trzy orki i jednego płetwala błękitnego.

@Adolf - co ma zakład pogrzebowy do kupowania komiksu? Ty w ogóle czytasz co piszesz, czy akurat bawiłeś się kłębuszkiem wełny i przebiegłeś po klawiaturze?

Sprzedawca ZAWSZE stawia na biznes, bo to jego praca, jego pieniądze, jego życie. I sprzedaje co chce, za ile chce. A kupujący może kupić. Albo nie. Bo to jego kasa.

Jak Ci to prościej wytłumaczyć, żebyś nie musiał w proste biznesowe realia mieszać imponderabiliów?
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: PJP w Cz, 27 Marzec 2025, 20:54:46
Czasem czytając różne dyskusje na temat wydawców odnoszę wrażenie, że są oni kimś w rodzaju cudotwórców. I tu pojawia się pytanie o kondycję niektórych odbiorców 8)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: LukCook w Cz, 27 Marzec 2025, 21:17:52
Pytanie:

I tu pojawia się pytanie o kondycję niektórych odbiorców 8)

Odpowiedź:

Wyobraź sobie, że wspaniały anioł wstąpił z Nieba i to tak jak go Bóg stworzył. A Ty narzekasz, że lepiej by został tam skąd przyszedł i nie obdarzał ludzi szczęściem.

 :D
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Xmen w Pt, 28 Marzec 2025, 06:59:58
Jeśli nie rozumiesz czego ludzie pragną, to nie mógłbyś robić w sprzedaży. Jeśli będziesz miał nieprzyjemność odwiedzić kiedyś zakład pogrzebowy, to zwróć uwagę ile empatii jest w stanie okazać pan/pani zza lady.

W przypadku The Darkness jak zwykle chodzi o ogromny sentyment. Klient ma kasę, a sprzedawca stawiający na biznes ponad honor, nie cofnie się przed niczym by ją wyciągnąć z portfela fana.
Sytuacja sprzed 6 lat, zakład pogrzebowy: mój bliski że tak nieładnie napiszę nawet jeszcze nie ostygł, wstrętna otyła baba zza jakiegoś biurka sztucznym , przesłodzonym głosem wymienia ceny kwiatów, po czym rzuca niezwykle nieśmieszny, żenujący żart i dodaje "trzeba pożartować, nie można tylko się smucić". Jak ona robi w "handlu" , to każdy może.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Adolf w Pt, 28 Marzec 2025, 20:30:22
Wolnorynkowe myślenie przyzwyczaiło konsumentów, że staje są oszukiwani i eksploatowani. A nawet z góry skazało na bycie przegranymi i wszyscy zdają się akceptować ten stan. Koniec z dziwacznymi i odjechanymi metaforami. Stwierdzeniem, że biznes wygrywa z honorem możemy zakończyć obecną dyskusję.

Do usłyszenia przy następnych dramach.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Nd, 10 Sierpień 2025, 19:52:07
Można wziąć kasę z KPO na komiksy 😄

https://kpodlakultury.pl/granty/
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Bushiken w Pn, 11 Sierpień 2025, 13:43:08
To co, wykupujemy caly asortyment Azylu Komiksu wystawiony na OLX i Allegro swego czasu z zastosowaniem biblioteka/happening :)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Castiglione w Pn, 11 Sierpień 2025, 16:47:07
Kto by dał komuś czytać swoje komiksy ;D Ale taki meeting połączony ze wspólnym składaniem zamawień, o to już zdecydowanie kwalifikuje się jako happening.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Pn, 11 Sierpień 2025, 17:37:56
Tam jest mowa o instalacji artystycznej, więc można skupić komiksy z rynku, od znajomego wydawcy ;) i zrobić z nich Wieże Babel.

Tutaj są ciekawe pomysły (https://goodbooks.pl/dotacje/kpo-dla-bibliotek-ii-nabor-granty-stypendia), podoba mi się ten: "Rapowanie lektur na TikToku". Można pójść dalej i zrobić "„Rapowanie niemych komiksów na TikToku” zatrudni się jakiegoś mima.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: komiks w Wt, 26 Sierpień 2025, 17:01:17
Ktoś wie o co chodzi? Co to za Komiks TV?

Numer wniosku: 396. 4113/KPO. GRANTY 2025
Nazwa Wnioskodawcy: PROM KULTURA
Nazwa / Tytuł przedsięwzięcia: KOMIKS TV
Przedsięwzięcie objęte wsparciem: TAK
Kwota przyznanego wsparcia: 126 800,00

https://kpodlakultury.pl/wp-content/uploads/2025/08/Lista-rankingowa-granty-25.08.2025.pdf
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Xmen w Wt, 26 Sierpień 2025, 17:06:15
Chłopie jachty za KPO brali a ty się martwisz o 126 tysięcy ;)
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: Yorik w Wt, 26 Sierpień 2025, 17:25:02
Marne grosze, na klub dla swingersów dostali więcej.
Tytuł: Odp: Honor czy biznes?
Wiadomość wysłana przez: JakubM w Śr, 27 Sierpień 2025, 06:30:01
Jak czytam o tych projektach i o przyznanych kwotach to mi aż kawa poranna nie wchodzi. Zastanawiam się czy ja jestem głupi że nie zrobiłem projektu typu "Poranne przynoszenie kawy na biurko" - podcast biurowy za 112 tyś. czy też miałem nadzieje że jednak te pieniądze pójdą na coś sensownego.

Ps. teraz wiem skąd ta wiara ma kasę na te eleganckie samochody ;-)