No i ostatecznie mnie przekonałeś, właśnie zamówiłem czteropak + Superman na wszystkie pory roku.
Z komiksów duetu Leob/Sale brakuje na naszym rynku jeszcze tylko Challengers of the Unknown Must Die! (Pogromcy Nieznanego Muszą Zginąć), które Egmont wyda w tym roku. Rysunkowo wg mnie jest dobrze, choć kreska jest bardziej klasyczna, mniej precyzyjna do tej którą można można kojarzyć z późniejszych jego komiksów. Co do fabuły, to nie jest typowy komiks bohaterski. To jest mieszka podróży w czasie i przez wymiary oraz oczywiście mamy tu też wątki kryminalne (bo jakże by inaczej), a wszystko świetnie spięte w fianale. Wg mnie fanom tego duetu powinno się podobać, choć to komiks trochę inny od późniejszych. Przeciwnicy będą jojczyć, że kreska brzydka i za bardzo zagmatwana fabuła. Na plus, że nie trzeba znać wcześniejszych historii Challengers of the Unknown, bo jest to samodzielna seria (nawet jeśli są jakieś odniesienia to nie wybijają z fabuły, a raczej są umieszczone dla fanów tych postaci).
W przypadku
Supermana na wszystkie pory roku to nowe wydanie Egmontu od poprzedniego różni się bardzo. Pierwsze wydanie zawierało tylko cztery części komiksu, tutaj mamy dodatkowo historię zawarte krótkie historię, które znalazły się w wydaniu Hachette plus 4 dodatkowe strony z albumu Marty Kent, których w wydaniu kolekcyjnym nie było oraz masę dodatków (szkice, całe strony w tuszu, fragmenty scenariusza, a także sporo tekstów wspominkowych o Sale'u; to wydanie ukazało się po jego śmierci). Samo tłumaczenie jest z pierwszego wydania Drewnowskiego, wszystkie nowe rzeczy tłumaczył Sidorkiewicz (tłumacz który odpowiadał też za Batmany tego duetu). Jest to najpełniejsze wydanie tego komiksu i najważniejsze ma właściwie przetłumaczony tytuł. Nie wiem jak w kolekcji można było dać "Na cztery pory roku", kiedy oryginalny tytuł "Superman For All Seasons" ma znaczenie dwuznaczne.