Sam temat obecnie omawiany mnie jakoś nie grzeje, nie takie buble widziałem, a że reakcja nie była natychmiastowa to też już chyba wyjaśnione - "nawet" wydawnictwo "jednoosobowe" by się upewniło i przemyślało dając znać po weekendzie. Rozwiązanie lepsze niż jakby go nie było w ogóle (np. Egmonty z fińskimi stronami wciąż na półkach stoją...). Kilka tygodni i kolejny bubel u tego czy innego wydawcy a wszyscy zapomną o tym obecnym, tak się kręci wszędzie i niektórzy tutaj jakby się wczoraj urodzili, a może to przyzwyczajenie do współczesnych taktyk ("satysfakcja klienta") typu zwroty Amazon czy inne Ali, gdzie tylko zgłasza się problem i od razu oddają $ bez odsyłania produktów...
Jasne że tych błędów nie powinno być, ale taki E czy inny wydawca może całkowicie też usunąć socjale absolutnie nie kontaktując się w sprawach takich rzeczy i dalej komiksy wydawać - poza samym marketingiem sprzedaż będzie podobna, z bublami czy bez (bo wiemy jak było dawniej), a jak uczy "życie" błędy więc będą, bo koszt ich eliminacji byłby nieproporcjonalnie duży, musielibyśmy wszyscy kupujący komiksy przestać to robić, ale że jest masa ważniejszych problemów (typu polityka itp.) które niby są poważne, ale nie zmieniają niczego w zachowaniach ludzi (typu protesty itp.) to nie liczyłbym na sukces...
A odniosę się tylko, offtopowo, do tego:
Czyli na logikę jeśli w np 13 tomie Ultimate Spider-Mana też byłby taki błąd powinni umożliwić ci zwrot 12 poprzednich? To nie ma sensu
W świetle tego co napisała @Katharinka to ten argument jak najbardziej ma sens. No bo skoro "oddaj jak Ci nie pasuje" równa się z dziurą w historii, to po co mieć pozostałe tomy?
Jakbyś kupował DVD z serialem, dajmy na to Stranger Things, i okazało by się, że na płytach sezonu 2giego jeden odcinek został nagrany bez dźwięku (ale ma napisy!) to byś był zadowolony z takiej płyty i chciałbyś mieć na półce taką kolekcję? A może wtedy by Ci ktoś napisał "ej nie pasuje, to oddaj ten sezon". Po co Ci wtedy zostawiać pierwszy sezon, jak wiesz, że nie zapoznasz się z całością historii...
Bo porównanie niezbyt trafne. Emisje seriali są porzucane bez żadnych wyjaśnień, nie ma oglądalności to serial spada z ramówki, i tu mam na myśli też emisję lokalną typu TVP wyemitowało 4 sezony zagranicznego serialu X, ale kolejnych, już wyprodukowanych nie wyemituje. To samo z nośnikami fizycznymi, nie tylko u nas, ale ogólnie na świecie, sam na półce mam tylko pierwsze sezony niektórych seriali, bo po prostu kolejne nie zostały wydane. A z tymi emisjami to tak samo - oglądałem masę seriali jakich emisję u nas przerwano lub jakieś odcinki pominięto i nie "żałuję" tego oglądania. Obecnie stale oglądam seriale ucięte (oryginalnie przerwana produkcja tzw. cancelled) i w zasadzie (bo są wyjątki) nie sprawia ten fakt żadnej nieprzyjemności podczas oglądania, oczywiście szkoda że tej "całej historii" nie ma, ale... Nie wiem, cieszę się, że odbiłem się od takiej żądzy "kompletowania" w jakiej kierunku mam wrażenie że szedłem, bo zadowala mnie samo obcowanie z taką popkulturą, niech to będzie i sam pierwszy sezon serialu X

Więc porównanie mało trafne (bez różnicy czy tom 2 jest czy go nie ma, czy jest "zepsuty", nie powinno to odbierać przyjemności z czytania tomu 1), temat zresztą dotyczy Spider-Mana, postaci której "całej historii" raczej nikt na forum nie przeczytał, i oczywiście nie przeczyta, bo optymistycznie już dawno nas tu nie będzie a komiksy z S-M będą powstawać...