0 użytkowników i 6 Gości przegląda ten wątek.
Na razie Egmont wygrywa w cuglach. Ich błędy są najbardziej rażące. Braku tych 4 stron w Ghost Riderze Muchy to nawet bym nie zauważył gdybym nie czytał forum.
Ja już wolę zjebane rozkładówki niż całkowity brak stron... Oba nakłady do zmielenia.
Wyciek danych klientów ze sklepu i wstrzymanie sprzedaży wydaje się większą dramą niż przesunięte strony.
Należy też oddzielić błędy w komiksach od komunikacji z klientem. Egmont chyba nie ma wtop komunikacyjnych, poprawcie mnie jeśli się mylę.
Jasne, ze to duży problem, ale z drugiej strony jak wydawca nie potrafi odpowiedzieć na pytanie o nakład komiksu od tygodnia, nawet w takim burdel jaki teraz mają, to też nie najlepiej świadczy o Egmoncie. Ja, u siebie w pracy, nie wyobrażam sobie, żebym brak wiedzy/informacji argumentował większymi dramami
NIE JESTEŚMY WYDAWCĄ
Ja, u siebie w pracy, nie wyobrażam sobie, żebym brak wiedzy/informacji argumentował większymi dramami
Doświadczenie uczy, że im ktoś się chwali jak to u niego w pracy jest kryształowo, tym bardziej rzeczy są zamiatane pod dywan. To tak jak z kryształowymi politykami:)