Dla tych wszystkich, którzy boją się, że Egmont przestanie wydawać komiksy, poniżej świeżutki cytat ze sprawozdania zarządu spółki za 2022 rok.
II. Przewidywany rozwój Spółki
Zarząd Spółki nie zakłada istotnych zmian w zakresie działalności Spółki w 2023 roku. Wysiłki Zarządu
będą dalej koncentrowały się na celach opisanych powyżej. Spółka pozostaje największym na rynku
wydawcą pism dla dzieci i komiksów oraz znaczącym wydawcą gier planszowych. Spółka planuje dalej
rozszerzać swoją ofertę wydawniczą tych działów.
I kolejny:
Zwiększenie innych wartości niematerialnych i prawnych w roku 2022 dotyczy głównie transakcji zakupu składników
majątkowych od Media Service Zawada sp. z o.o. w postaci transferu praw do siedmiu wiodących licencji czasopism
dla dzieci. Nabyte wartości niematerialne i prawne są amortyzowane zgodnie z okresem ekonomicznej użyteczności
poszczególnych praw do licencji, który wynosił średnio od około dwóch do trzech lat na dzień zamknięcia transakcji
(nabycia aktywów). Celem Spółki, który przyświecał dokonaniu tej transakcji, było powiększenie naszego silnego
portfolio o kolejne, ulubione przez dzieci tytuły: Świnka Peppa, Scooby Doo, Cartoon Network, LOL, MiniMini+,
Cry Babies i Dino Ranch. Dzięki tej transakcji Spółka umocni swoją pozycję największego wydawcy czasopism dla
dzieci w Polsce, będzie przy tym dalej rozwijać/umacniać swój udział lidera na rynku publikacji komiksowych oraz
dalej inwestować w rozwój bogatego portfolio gier planszowych.
Dodam też, że spółka znajduje się w znakomitej kondycji finansowej, zyski są w trendzie wzrostowym od kilku lat, spółka w ogóle nie posiada zadłużenia i co najważniejsze, właściciel czyli Grupa Egmont nie wypłaca tych zysków ze spółki. Jest to nawet dość dziwne i niespotykane żeby magazynować w spółce zależnej takie ilości gotówki. Egmont ma na 31.12.2022 r. 42 miliony złotych wolnych środków pieniężnych. Większość z tych pieniędzy leży na lokatach oprocentowanych na 6,5-7,5%. Co prawda udzielają pożyczek spółkom z grupy, ale są to pożyczki, więc zarabiają na ich oprocentowaniu + teoretycznie powinny być kiedyś zwrócone, jednakże wciąż są to mniejsze kwoty niż te posiadane na rachunkach. Mając tak znakomicie prosperującą spółkę, a pozostawiając jej dużą niezależność jeśli chodzi o dysponowanie finansami, nie wierzę, że moga być tam jakieś rewolucyjne ruchy w polityce wydawniczej.