Autor Wątek: Egmont 2020  (Przeczytany 432783 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline glutamiluta

Odp: Egmont 2020
« Odpowiedź #255 dnia: Cz, 30 Styczeń 2020, 14:01:35 »
Z okazji Dnia Rogalika do jutra do końca dnia 30% na komiksy (bez pakietu Noir) z kodem: rogalik :)

Offline michał81

Odp: Egmont 2020
« Odpowiedź #256 dnia: Cz, 30 Styczeń 2020, 14:07:29 »
Michał81: "(...) pewna analiza stadium depresji (...)"
 
Nawet tego nie wyłapałem...
Jak można tego nie wyłapać, jak historia zaczyna się od
Spoiler: PokażUkryj
próby samobójczej?
I jak napisałem to jest jeden z wątków.

Dodatkowo, w MM sporo rysunków jest zwyczajnie nieczytelnych. No ale to taka konwencja widać.
Masz na myśli rozmycia kadrów? Bo jak dla mnie kadry są bardzo czytelne, a to jest efekt zamierzony. Zresztą kreska jest bardzo realistyczna (szczególnie kiedy przedstawia życie bohatera w "cywilu").
« Ostatnia zmiana: Cz, 30 Styczeń 2020, 14:09:20 wysłana przez michał81 »

Offline Nawimar III

Odp: Egmont 2020
« Odpowiedź #257 dnia: Cz, 30 Styczeń 2020, 14:16:16 »
Michał81: "Jak można tego nie wyłapać (...)"

Podejrzewam, że to efekt przesytu tego typu rozwiązaniami fabularnymi. Bo wiadomo, że teraz bohater musi mieć depresje i usposobienie eskapistyczne zamiast pójść do pracy, wychować dziecko i ewentualnie zmierzyć sie z nieco mniej prozaicznymi wyzwaniami. W innym przypadku autor mógłby przecież nie trafić w gusta czytelników, którzy przejawiają właśnie tego typu usposobienie. A takich "modeli" wśród potencjalnych odbiorców, tak jak to zauważono kilka dni temu w innym temacie, może być obecnie całkiem sporo.

Offline michał81

Odp: Egmont 2020
« Odpowiedź #258 dnia: Cz, 30 Styczeń 2020, 14:35:30 »
Podejrzewam, że to efekt przesytu tego typu rozwiązaniami fabularnymi. Bo wiadomo, że teraz bohater musi mieć depresje i usposobienie eskapistyczne zamiast pójść do pracy, wychować dziecko i ewentualnie zmierzyć sie z nieco mniej prozaicznymi wyzwaniami. W innym przypadku autor mógłby przecież nie trafić w gusta czytelników, którzy przejawiają właśnie tego typu usposobienie. A takich "modeli" wśród potencjalnych odbiorców, tak jak to zauważono kilka dni temu w innym temacie, może być obecnie całkiem sporo.
Chyba jednak nie czytałeś tego komiksu, skoro napisałeś coś takiego, albo nie tylko to ci umknęło, bo dla mnie ten komiks wcale nie jest prosty do interpretacji. Jeszcze raz napisze, wątek depresji to tylko jeden z wielu tematów i wg mnie z czas całkowicie ustępuję miejsca innym rzeczą..

Ale może pozostać przy swojej interpretacji, że to próba zwiększenia popularności trzecioligowego bohatera. Pewnie z powodu przesytu historiami super bohaterskimi. ;)

I tak jak po Batmanie mogę jechać bo to jest po prostu kupa. Tak Mister Miracle jest komiksem, który może trafić do szerszego odbiorcy pomimo otoczki super bohaterskiej. Przez zastosowane rozwiązania fabularne oraz wizualne jest bardziej strawny niż kolejne pranie się po mordach. Tylko jedyna wadą jaką ja widzę to, że osoby nie znające twórczości Kirbiego stracą sporo smaczków, które są w tym komiksie.
« Ostatnia zmiana: Cz, 30 Styczeń 2020, 14:56:56 wysłana przez michał81 »

Offline Nawimar III

Odp: Egmont 2020
« Odpowiedź #259 dnia: Cz, 30 Styczeń 2020, 14:45:55 »
Przecież nie napisałem, że jest to "jedyny temat" tyko do tego akurat się odniosłem. Po prostu śmiać mi się chcę z tendencji o której była mowa i to wszystko. Bez zbędnej spiny poproszę.

Offline michał81

Odp: Egmont 2020
« Odpowiedź #260 dnia: Cz, 30 Styczeń 2020, 14:55:43 »
Przecież nie napisałem, że jest to "jedyny temat" tyko do tego akurat się odniosłem. Po prostu śmiać mi się chcę z tendencji o której była mowa i to wszystko. Bez zbędnej spiny poproszę.
Nie spinam się, ale piszesz, że bohater powinien pójść do pracy, wychować dziecko i ewentualnie zmierzyć sie z nieco mniej prozaicznymi wyzwaniami. Ale to w tej historii się znajduje. On to robi po tym co jest punktem wyjściowy. Stąd moje powątpiewanie czy czytałeś ten komiks.
Może, źle to ująłem na początku, może to nie analiza stadium depresji, a o tym jak sobie z nią radzić. Jak mówiłem tą historię można interpretować na wiele sposobów, tylko do tej pory ty podałeś najbardziej oczywistą, czyli kolejna rzecz o superbohaterach. Wybacz, ale tak nie jest....... a może jednak jest?  :o :o :o :o
« Ostatnia zmiana: Cz, 30 Styczeń 2020, 14:57:49 wysłana przez michał81 »

Offline Nawimar III

Odp: Egmont 2020
« Odpowiedź #261 dnia: Cz, 30 Styczeń 2020, 15:18:23 »
Całkiem jak w teście Rorschacha: dostrzegasz dokładnie to co chcesz dostrzec :) Tymczasem nie wiem czy i co bohater powinien. Wiem natomiast (a przynajmniej takie mam odczycie), że tendencja do reinterpretowania mniej lub bardziej klasycznych osobowości komiksu superbohaterskiego jako rozmemłanych neurotyków jest obecnie nadużywana. Z mojej perspektywy jest to już wtórne i zgrane. Nawet jeśli autorom podążającym w tym kierunku wydaje się, że jest inaczej, a oni tworzą nowe trendy. Stąd moje wątpliwości i taka a nie inna ocena tej realizacji. Choć oczywiście mam też inne uwagi i na pewno nie traktowałbym jej jako hołdu dla Kirby'ego. Scott Free w wykonaniu Kinga to jednak zupełnie inna osobowość niż ta zaistniała za sprawą "Króla". Jedno z drugim ma tyle wspólnego, że obie wersje tak samo się nazywają.

Offline Antari

Odp: Egmont 2020
« Odpowiedź #262 dnia: Cz, 30 Styczeń 2020, 15:59:27 »
Wiem natomiast (a przynajmniej takie mam odczycie), że tendencja do reinterpretowania mniej lub bardziej klasycznych osobowości komiksu superbohaterskiego jako rozmemłanych neurotyków jest obecnie nadużywana. Z mojej perspektywy jest to już wtórne i zgrane.

To samo (znowu) King robi w swoim Heroes in Crisis z Wallym Westem. Generalnie sporo osób mu zarzuca, że traktuje postacie komiksowe w taki sposób, bo sam ma jakieś problemy i w ten sposób je leczy. No i ok ale problemem jest nadużywanie tego typu zagrywek. W pewnym momencie zaczyna to przeszkadzać. Wszędzie musi być wpychana na silę dekonstrukcja.

Offline misiokles

Odp: Egmont 2020
« Odpowiedź #263 dnia: Cz, 30 Styczeń 2020, 16:16:17 »
Nie wszędzie i nie na siłę. Po prostu komiksy w których nie ma dekonstrukcji są przez czytelników zapominane pięć minut po skończeniu czytania.

Offline michał81

Odp: Egmont 2020
« Odpowiedź #264 dnia: Cz, 30 Styczeń 2020, 16:32:47 »
Choć oczywiście mam też inne uwagi i na pewno nie traktowałbym jej jako hołdu dla Kirby'ego. Scott Free w wykonaniu Kinga to jednak zupełnie inna osobowość niż ta zaistniała za sprawą "Króla". Jedno z drugim ma tyle wspólnego, że obie wersje tak samo się nazywają.
Czy ja napisałem, że hołd jest oddany w postaci Scotta Free? Chyba jednak nie i tak masz rację, ten bohater w interpretacji Kinga jest całkowicie inny niż u Kirbiego. Ale to nie znaczy, że komiks nie jest hołdem dla jego twórcy. Nie chce tu przywoływać konkretnych scen, wątków, czy postaci które ewidentnie o tym świadczą, aby nie psuć zabawy i satysfakcji czytelnikom. Zresztą cytując mądre słowa jednego wolnomyśliciela
dostrzegasz dokładnie to co chcesz dostrzec

w tym co piszę.

To samo (znowu) King robi w swoim Heroes in Crisis z Wallym Westem. Generalnie sporo osób mu zarzuca, że traktuje postacie komiksowe w taki sposób, bo sam ma jakieś problemy i w ten sposób je leczy. No i ok ale problemem jest nadużywanie tego typu zagrywek. W pewnym momencie zaczyna to przeszkadzać. Wszędzie musi być wpychana na silę dekonstrukcja.
Ja to mam taką teorię dotyczącą  zarówno Batman jak i Heroes in Crisis, że wyszły one takie tylko dlatego, że narzuciło to DC, a dokładnie Dan Didio. Ale to są tylko moje przypuszczenia, bo kiedy jednak King dostaje wolną rękę to komiksy te wybijają się ponad przeciętną superbohaterszczynę .
« Ostatnia zmiana: Cz, 30 Styczeń 2020, 16:37:20 wysłana przez michał81 »

Offline Antari

Odp: Egmont 2020
« Odpowiedź #265 dnia: Cz, 30 Styczeń 2020, 16:37:00 »
Nie wszędzie i nie na siłę. Po prostu komiksy, w których nie ma dekonstrukcji są przez czytelników zapominane pięć minut po skończeniu czytania.

Właśnie problem w tym, że przez nadużywanie dekonstrukcji stała się ona przewidywalna, nudna i oklepana. Jasne, jeżeli ktoś nie jest na bieżąco i przeczyta takiego Visiona, to wyda mu się super niezapomnianym komiksem i jakże "inteligentnym". Ale jeżeli ktoś jest na bieżąco i przeczytał już kilka komiksów Kinga, to zaczyna dostrzegać, że taki Vision nie jest wcale czymś wybitnym, a sam King bardzo często kopiuje ulubione motywy, które tracą na oryginalności.

Offline Kalander

Odp: Egmont 2020
« Odpowiedź #266 dnia: Cz, 30 Styczeń 2020, 17:02:04 »
Dla mnie Vision jest zdecydowanie przehajpowany i dlatego do lektury Mr. Miracle podszedłem z uzasadnioną rezerwą. Być może dlatego niesamowicie pozytywnie się zaskoczyłem, polubiłem postaci, polubiłem humor i polubiłem przyziemność połączoną z epickością tej historii. Być może więc to po prostu kwestia nastawienia. Jak nie spodziewasz się nie wiadomo czego, to będziesz się dobrze bawił a i "drugie dno" wyda Ci się ciekawsze i mniej oczywiste.

Offline Nawimar III

Odp: Egmont 2020
« Odpowiedź #267 dnia: Cz, 30 Styczeń 2020, 19:44:12 »
Michał81: "Ale to nie znaczy, że komiks nie jest hołdem dla jego twórcy"
 
Na właśnie tak często słyszę/czytam, że dany utwór jest hołdem dla Kirby'ego/Lee/Fingera/Kuberta itd. itd., że mało brakuje by cała produkcja trykociana okazała się hołdem (ewentualnie "listem miłosnym") dla Lee Falka i Raya Moore'a, bo ich najsłynniejszy "twór" tak się właśnie zwykł odziewać. Dlatego byłbym ostrożny z tego typu górnolotnymi określeniami tylko dlatego, że Darkseid odstawia grymasy podobne do tych z, dajmy na to, szóstej strony dziewiątego epizodu "Mister Miracle'a vol.1", a Wielka Barda tu także jest wielka. No ale oczywiście co kto lubi i dostrzega.
 
Kalander: "Być może więc to po prostu kwestia nastawienia"
 
I to właśnie był mój błąd (o czym zresztą już wspominałem). Ileż ja się "ochów" i "achów" oczytałem na anglojęzycznych portalach na temat tego tytułu... Najwyraźniej na przyszłość trzeba tego unikać, choć w przypadku "Omega Men" jest już mocno za późno.

Offline Kadet

Odp: Egmont 2020
« Odpowiedź #268 dnia: Cz, 30 Styczeń 2020, 21:56:01 »
Życie i Czasy Sknerusa McKwacza

Zważywszy, że te komiksy niedługo wyjdą w kolekcji Rosy, Egmont może na razie wstrzymać się z bezpośrednim  dodrukiem...

Offline kas1

Odp: Egmont 2020
« Odpowiedź #269 dnia: Cz, 30 Styczeń 2020, 22:12:37 »
cały ten temat dodruków jest śmiechu warty :)