Dawno się tak nie uśmiałem 
Piszę to jako magister filozofii, a mój nieżyjący już wykładowca z filozofii nauki w grobie się przewraca.
Filozofia nie skończyła się na św. Augustynie. Popper, Lakatos, Kuhn, czy nasz Ajdukiewicz itd. itp. 
nie zrozum mnie zle ale zestaw metodologiczny w filozofii to nic innego jak wymiana opinii

zadne miarodajne dane, same modele myslowe jak
analiza pojeciowa czy logiczna, hermenautyka, dialektyka, eksperymenty myslowe
zero pracy na danych, tylko interpretacyjna formula
weryfikacja pojawiaja sie z danych z innych dziedzin jak biologia, socjologia, fizyka itp itd
jak chcesz mozemy pogadac tylko nie wiem czy w tym watku
filozofia to idee, a przyklady starej szkoly pokazuja ze nie bardzo przetrwaly proby czasu

ale zawsze chetnie poslucham innej opinii

po prostu dla mnie filozofia nie ma wartosci bez potwierdzenia w danych
ale nie oznacvza to ze jest niepotrzebna itp - np moze byc swietna podwalina do badan