Są sieci, które wiedząc, jakie produkty będą dawać do takiej akcji, celowo przez 30 dni przed jej startem trzymają je w maksymalnych cenach, właśnie żeby na akcji dobrze wyglądało.
Nie wiem, jak robi Egmont, bo nie śledzę ich cen, to by trzeba podać przykład, że coś np. wczoraj było za 70, dziś jest za 50, a jako najniższa cena wpisane jest 100.