Autor Wątek: gashu - makulatura zawalająca półki  (Przeczytany 1689 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline gashu

gashu - makulatura zawalająca półki
« dnia: Śr, 27 Listopad 2019, 19:27:29 »
Tak więc, wymyśliłem sobie, że też od czasu do czasu powrzucam tu trochę "porno" dla komiksomaniaków. Niestety kolekcji jako takiej nie posiadam (chociaż nie wiem, czy szafa wypchana komiksami, nie staje się automatycznie kolekcją ;)) . A przynajmniej nie czuję się kolekcjonerem. Komiksy służą mi przede wszystkim do czytania i aktualnie pozbywam się od razu po przeczytaniu ~70% pozycji, które kupuję. Albumy i zeszyty, które posiadam, to te do których mam zwyczaj wracać, tudzież mające dla mnie pewną wartość sentymentalną.

Na pierwszy ogień idą moje "spajdery". Na zdjęciu 3 omnibusy (2x McFarlane, 1x Larsen) + kilka angielskojęzycznych trade'ów. Jakoś tak się złożyło, że nie posiadam aktualnie żadnego "Pająką" w polskim wydaniu. 


Online rekinn

Odp: gashu - makulatura zawalająca półki
« Odpowiedź #1 dnia: Śr, 27 Listopad 2019, 19:36:06 »
Fajny ten life story?

Offline gashu

Odp: gashu - makulatura zawalająca półki
« Odpowiedź #2 dnia: Śr, 27 Listopad 2019, 19:50:09 »
To jest taka alternatywna wersja naważniejszych wydarzeń z życia Pająka (np. Clone Saga, Ostatnie Łowy K., Civil War, itp.) przedstawionych w dość dużym skrócie. Czyta się całkiem fajnie (zwłaszcza, jeżeli ktoś zna oryginalne wersje wspomnianych historii), chociaż żadne wiekopomne dzieło to nie jest. Takie: 7/10 :).

Na plus (przynajmniej dla mnie) - Mark Bagley.

Online roble

Odp: gashu - makulatura zawalająca półki
« Odpowiedź #3 dnia: Śr, 27 Listopad 2019, 20:22:43 »
gashu, ja bym chyba umarł gdybym musial sprzedać jakiś komiks, zdarzyło mi się kilka wydać, tzw dubli..
Namawiam Cię serdecznie do zbierania. Zainteresowania sie zmieniaja, latka leca, zbiory rosna, powroty po latach do niby nieciekawych tytulow potrafią być przyjemne..  :)

Offline gashu

Odp: gashu - makulatura zawalająca półki
« Odpowiedź #4 dnia: Śr, 27 Listopad 2019, 21:50:21 »
Z kolekcjonowania wyleczyłem się kilka lat temu. Wpływ na to miały pewne wydarzenienia w moim życiu, przemyślenia na temat przemijania :) oraz inne kwestie o których nie będę w tym miejscu pisał.

O ile nie traktuje się tego w kategorii inwestycji, to ogromna ilość posiadanych komiksów oraz ich ciągły przyrost stanie się na pewno dla każdego w pewnym momencie czasu problemem. Ja określiłem sobie pewną ilość miejsca w domu, które jest przeznaczone na komiksy. Jeżeli dochodzę do momentu gdy  przestają się one mieścić w przeznaczej na nie przestrzeni - pozbywam się niektórych pozycji. W większości przypadków z łatwością (głównie w przypadku nowości oraz nietrafionych zakupów), czasem jednak z ciężkim sercem.

Cóż... postanowiłem sobie że nie dojdę nigdy do momentu kiedy ilość posiadanych komiksów (czy też generalnie rzeczy) stanie się dla mnie problemem i od kilku lat udaje mi się trzymać tego postanowienia. Plusem tej filozofii jest to, że komiksy, których się pozbywam zazwyczaj trafiają do osób zainteresowanych, które dzięki temu mają okazję się z nimi zapoznać (sprzedaję zazwyczaj sporo poniżej ceny za którą nabyłem daną pozycję), a ja mam zawsze trochę więcej kaski na nowe pozycje :)

Offline nori

Odp: gashu - makulatura zawalająca półki
« Odpowiedź #5 dnia: Cz, 28 Listopad 2019, 07:48:13 »
gashu, dzięki za ten post! Trafiłeś w dziesiątkę. Ostatnio niestety właśnie moje hobby zbierackie czyli komiksy, gry i klocki zaczęły mnie przerastać, i z wielkim bólem serca zacząłem powoli, i przyznam szczerze, niechętnie pozbywać się części. Jak coś poszło i  pakowałem paczki, to gdy brałem dany komiks do ręki to zastawiałem się, czy dobrze zrobiłem, że go sprzedałem. I muszę przyznać, że m.in. pomogło mi to forum, komiksy trafiły w wiele przysłowiowych "dobrych rąk", a przy okazji nawiązało się parę fajnych znajomości. I dzięki temu ten ból rozstania jest lżejszy. I być może niedługo więcej pozycji trafi "do zbycia", a dzieki temu mania zbieractwa przestanie być problemem.
8studs blog o klockach LEGO, komiksach i filmach.

Offline PawelC

Odp: gashu - makulatura zawalająca półki
« Odpowiedź #6 dnia: Cz, 28 Listopad 2019, 19:30:04 »
Przedmówcy dobrze prawią, wszystkich to czeka prędzej czy później :). Dla tych których to dopiero czeka mam jednak dobra wiadomość - przez ostatnie kilka lat regularnie odsprzedaję różne komiksy, na chwilę obecną ponad już 200 pozycji, i jak się okazuje ...wcale mi ich nie brak chociaż kiedyś mi się wydawało, że będzie inaczej. A dodatkowo jest miejsce na nowości i trochę kaski odzyskanej.

Offline gashu

Odp: gashu - makulatura zawalająca półki
« Odpowiedź #7 dnia: Nd, 15 Grudzień 2019, 21:11:12 »
Kolekcja "Sfarów":




Offline Bender

Odp: gashu - makulatura zawalająca półki
« Odpowiedź #8 dnia: Nd, 15 Grudzień 2019, 22:47:14 »
Dobra kolekcja, choć zdecydowanie smuci brak Małego Wampira i Sokratesa
GOBLIN GIRL (Moa Romanova) - Świetne! Bardzo oryginalna i interesująca kreska. Czekam na kolejne komiksy Romanovej.

Offline gashu

Odp: gashu - makulatura zawalająca półki
« Odpowiedź #9 dnia: Pn, 16 Grudzień 2019, 07:46:30 »
"Małego Wampira" odpuściłem celowo. Z recenzji na które trafiałem wynikało, że jest to raczej komiks dla dzieciaków.

"Sokratesa" niestety przegapiłem w momencie premiery. Chciałbym jeszcze kiedyś nadrobić tę pozycję (Blain!), natomiast z tego co widzę, jestem niestety skazany na rynek wtórny  :(.

Z rzeczy wydanych w PL brakuje mi jeszcze "Nie musisz się mnie bać", ale jest to chyba jedyna pozycja omawianego autora, która jakoś nie przypadła mi do gustu i po lekturze sprzedałem swój egzemplarz.

Offline Bender

Odp: gashu - makulatura zawalająca półki
« Odpowiedź #10 dnia: Pn, 16 Grudzień 2019, 11:19:08 »
No co Ty?! Mały wampir jest super! A Nie musisz się mnie bać rzeczywiście słaby. Na tyle, że nie mam zielonego pojęcia o czym to było :D
GOBLIN GIRL (Moa Romanova) - Świetne! Bardzo oryginalna i interesująca kreska. Czekam na kolejne komiksy Romanovej.

Offline gashu

Odp: gashu - makulatura zawalająca półki
« Odpowiedź #11 dnia: Pn, 16 Grudzień 2019, 11:41:25 »
No dobra. Dorzuciłem Małego Wampira do schowka na Gildii. Jeśli się w międzyczasie nie sprzeda - trafi do mnie przy okazji kolejnego zamówienia :)

Offline gashu

Odp: gashu - makulatura zawalająca półki
« Odpowiedź #12 dnia: Cz, 23 Styczeń 2020, 16:36:54 »
Tym razem prezentuję zbiorek komiksów Michała Śledzińskiego - twórcy, dzięki któremu jakoś na początku tego stulecia, po kilku latach przerwy (spowodowanej upadkiem Semica) wróciłem do czytania komiksów:



Poniżej - wszystkie numery magazynu "Produkt":



W tle - mój piękny dywan :O.
 

Offline gashu

Odp: gashu - makulatura zawalająca półki
« Odpowiedź #13 dnia: So, 14 Marzec 2020, 10:27:24 »
No co Ty?! Mały wampir jest super!

Przeczytałem i potwierdzam. „Mały wampir” jest faktycznie super. To jest właśnie Sfar jakiego najbardziej lubię, gdzie humor miesza się z makabrą, a ludowe wierzenia urzeczywistniają się lub są pokazane z zupełnie innej perspektywy.
I chociaż przez większość stron straszenie odbywa się na wesoło, to z uwagi na kilka scen, nie jest to jednak komiks przeznaczony dla dzieciaków. Przynajmniej nie dla tych najmłodszych.