Autor Wątek: Kapitan Żbik  (Przeczytany 63220 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline Mruk

Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #120 dnia: Wt, 21 Kwiecień 2020, 12:20:42 »
A możesz, z łaski swojej, napisać co właściwie napisałeś?

Dobrze, napiszę prosto i drukowanymi literami. Wszystkich pozostałych przepraszam, że piszę jak dla debili, to na wyraźną prośbę Kaprala.

Weźmy ikonę komiksu, przedstawmy ją w kontrowersyjnej wersji - aby tylko się tym zareklamować i promować na tych kontrowersjach. Słabe to.

Hans napisał, że Gonzales wziął ikonę komiksu i przedstawił ją w kontrowersyjnej wersji. Zaprotestowałem, bo Gonzales nie wziął Żbika, tylko STWORZYŁ parodię Żbika. PARODIA ŻBIKA to nie to samo co ŻBIK, ikona komiksu, tak samo jak Tyfus to nie to samo co Tytus, a Karko to nie to samo, co Kajko. Ale wcale nie powiedziałem, że NIE MAJĄ NIC WSPÓLNEGO, oczywiście mają, bo są parodią. Powiedziałem, że TO NIE TO SAMO. Że Kapitan Bzyk nie jest ikoną komiksu.

Napisałem, że mogę zrozumieć, jeśli ktoś jest oburzony szyderczym utworem (np. komiksem) w którym faktycznie "ikona" jest postawiona w negatywnym świetle. Ikona, czyli Żbik, Kokosz, Tytus albo Thorgal. Natomiast zupełnie nie rozumiem, jeśli ktoś się oburza na parodię, czyli na przykład na Bzyka albo Szpica, którzy poprzez skojarzenia, nawiązuje do ikony. Same skojarzenia nie są według mnie podstawą do oburzenia. Jako przykład sytuacji, w której ktoś jest oburzony, bo coś mu się skojarzyło (przyznaję, przykład przerysowany i przejaskrawiony, ale w końcu cały komiks to świat przerysowany) podałem spaloną tęczę.
« Ostatnia zmiana: Wt, 21 Kwiecień 2020, 12:23:56 wysłana przez Mruk »

Offline NuoLab

Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #121 dnia: Wt, 21 Kwiecień 2020, 14:05:51 »
Same skojarzenia nie są według mnie podstawą do oburzenia. Jako przykład sytuacji, w której ktoś jest oburzony, bo coś mu się skojarzyło (przyznaję, przykład przerysowany i przejaskrawiony, ale w końcu cały komiks to świat przerysowany) podałem spaloną tęczę.

Wiesz co, pal sześć tego Bzyka czy Tyfusa bo mnie akurat powiewają takie modyfikacje ale tłumaczenia że komuś się coś bezpodstawnie skojarzyło są bezczelną próbą robienia z ludzi idiotów. Komuś się skojarzyło bo takie były intencje twórcy a nie dlatego, że jest przewrażliwiony. I na ogół efekt oburzenia jest zgodny z zamysłem twórcy bo to przynosi mu jakiśtam rozgłos i czasami pieniądze.
« Ostatnia zmiana: Wt, 21 Kwiecień 2020, 14:09:04 wysłana przez NuoLab »

Offline Mruk

Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #122 dnia: Wt, 21 Kwiecień 2020, 17:02:12 »
Wiesz co, pal sześć tego Bzyka czy Tyfusa bo mnie akurat powiewają takie modyfikacje ale tłumaczenia że komuś się coś bezpodstawnie skojarzyło są bezczelną próbą robienia z ludzi idiotów. Komuś się skojarzyło bo takie były intencje twórcy a nie dlatego, że jest przewrażliwiony. I na ogół efekt oburzenia jest zgodny z zamysłem twórcy bo to przynosi mu jakiśtam rozgłos i czasami pieniądze.

Ale oczywiście, w tym przypadku wszelkie podobieństwa i skojarzenia są jak najbardziej celowe, taki był zamysł twórcy i taki efekt został osiągnięty.

Różne dzieła, wielkie i znane, miały swoje parodie. Kosmiczne jaja parodiowały Gwiezdne wojny, Straszny Film parodiował Krzyk, Barry Trotter parodiował Harrego Pottera, a Kapitan Szpic parodiuje Żbika. Wszystkie te parodie w niczym nie ujmują oryginalnym utworom i według mnie nikt się nie powinien oburzać, że powstały. Byłbym też bardzo ostrożny w ocenianiu, że ich autorom zabrakło umiejętności, aby stworzyć coś własnego, a parodia klasyków jest jedynym sposobem aby przyciągnąć uwagę i zarobić hajs, a takie tezy w tym wątku padały.
« Ostatnia zmiana: Wt, 21 Kwiecień 2020, 17:10:13 wysłana przez Mruk »

Kapral

  • Gość
Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #123 dnia: Wt, 21 Kwiecień 2020, 19:44:01 »
Hans napisał, że Gonzales wziął ikonę komiksu i przedstawił ją w kontrowersyjnej wersji. Zaprotestowałem, bo Gonzales nie wziął Żbika, tylko STWORZYŁ parodię Żbika.

Bullshit. Kapitan Bzyk NIE ISTNIEJE bez Kapitana Żbika. Gdyby nie Żbik, Gonzales mógłby opublikować swoje obrazki co najwyżej w jakimś gejowskim magazynie :D

Offline Hans

Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #124 dnia: Wt, 21 Kwiecień 2020, 19:55:14 »
Bullshit. Kapitan Bzyk NIE ISTNIEJE bez Kapitana Żbika. Gdyby nie Żbik, Gonzales mógłby opublikować swoje obrazki co najwyżej w jakimś gejowskim magazynie :D
Dokładnie, ale lepiej dorabiać do tego jakąś ideologię.
Dlatego jasno napisałem , że część środowiska komiksowego jest u nas maksymalnie zakłamane i gdyby zobaczyli Kapitana Prawaka - to od fala hejtu i krytyki wylałaby się niczym wiadro pomyj, ale skoro mamy Kapitana „Tom of Finland” to jest to super, nie dość że nie czerpie on z niczego i jest tylko luźną interpretacją parodii stworzonej przez artystę  :)
Na rynku jest wiele miejsca dla wszystkich wydań, ale skoro pewna grupa krytykuje i obraża klasyków - jasno pisząc jak ma ich dość,  to na pewno nie powinna z nich czerpać garściami.

Offline NuoLab

Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #125 dnia: Wt, 21 Kwiecień 2020, 21:23:47 »

Na rynku jest wiele miejsca dla wszystkich wydań, ale skoro pewna grupa krytykuje i obraża klasyków - jasno pisząc jak ma ich dość,  to na pewno nie powinna z nich czerpać garściami.


Obraza propagandowego wytworu peerelowskiego aparatu represji, daj spokój...

Offline turucorp

Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #126 dnia: Śr, 22 Kwiecień 2020, 01:36:36 »
Dokładnie, ale lepiej dorabiać do tego jakąś ideologię.
Dlatego jasno napisałem , że część środowiska komiksowego jest u nas maksymalnie zakłamane.

Czekaj, momencik, to nie Ty przypadkiem wyskoczyłeś swego czasu z wychwalaniem bieda-profilu „Sztuka komiksu” i domniemanym zbanowaniem Kijuca przez jakieś „środowiska” na MFKiG?
A potem, kiedy przyszło do konkretów, zniknąłeś z dyskusji?
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Kapral

  • Gość
Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #127 dnia: Śr, 22 Kwiecień 2020, 09:21:14 »
Dlatego jasno napisałem , że część środowiska komiksowego jest u nas maksymalnie zakłamane i gdyby zobaczyli Kapitana Prawaka - to od fala hejtu i krytyki wylałaby się niczym wiadro pomyj, ale skoro mamy Kapitana „Tom of Finland” to jest to super, nie dość że nie czerpie on z niczego i jest tylko luźną interpretacją parodii stworzonej przez artystę  :)
Na rynku jest wiele miejsca dla wszystkich wydań, ale skoro pewna grupa krytykuje i obraża klasyków - jasno pisząc jak ma ich dość,  to na pewno nie powinna z nich czerpać garściami.

Trochę się pogubiłem w tych wygibasach :D Uważasz, że młodzi lewacy powinni się odciąć od spuścizny Polski Ludowej, a młodzi prawacy wręcz przeciwnie?

Offline turucorp

Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #128 dnia: Śr, 22 Kwiecień 2020, 09:36:01 »
Trochę się pogubiłem w tych wygibasach :D Uważasz, że młodzi lewacy powinni się odciąć od spuścizny Polski Ludowej, a młodzi prawacy wręcz przeciwnie?
Z dotychczasowych wypowiedzi @Hansa w kilku wątkach, dokładnie to wynika. Klasyczny syndrom mentalności Kalego  :(
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Hans

Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #129 dnia: Śr, 22 Kwiecień 2020, 12:40:45 »
Uważam, że na naszym ryneczku jest miejsce dla lewaków i prawaków - jeśli mają oni swoich czytelników. Obydwie grupy mogą też śmiało czerpać z klasyków.
Smutny jest dla mnie jednak fakt, że część środowiska z jednej strony tych klasykow obraża, a z drugiej czerpie z nich garściami - czuć tutaj „nutkę” obłudy.
Mam na myśli to i tylko to. Kalego w to nie mieszaj :)

Offline turucorp

Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #130 dnia: Śr, 22 Kwiecień 2020, 13:09:19 »
Uważam, że na naszym ryneczku jest miejsce dla lewaków i prawaków - jeśli mają oni swoich czytelników. Obydwie grupy mogą też śmiało czerpać z klasyków.
Smutny jest dla mnie jednak fakt, że część środowiska z jednej strony tych klasykow obraża, a z drugiej czerpie z nich garściami - czuć tutaj „nutkę” obłudy.
Mam na myśli to i tylko to. Kalego w to nie mieszaj :)

Kto obraża klasyków?
Poproszę o konkrety i ich źródło.
Swoją drogą, możesz przy okazji wyjaśnić, o którą część środowiska ci chodzi?
Wybacz, ale rzucasz jakimiś ogólnikami, które niczego nie wyjaśniają, a tworzą jakąś atmosferą "oblężonej twierdzy klasyków".
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.

Offline Hans

Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #131 dnia: Śr, 22 Kwiecień 2020, 14:22:55 »
Normalnie zaraz siknę ze śmiechu. Wejdź proszę choćby na fanpage KBG , poczytaj komentarze - w tym komentarze kilku rysowników i wtedy szukaj źródeł. Nawet w postach niedotyczących klasyków, kilka osób prezentujących środowisko pozwala sobie wielokrotnie na „niewyszukane docinki” do klasyków. Podobne „żarciki” można znaleźć na fanpage niektórych z artystów udzielających się w komentarzach.
Z tego co wiem jesteś czynnym uczestnikiem tej grupy, więc albo udajesz że nic nie widzisz, albo po prostu nie chcesz widzieć.

Offline Sirius

Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #132 dnia: Śr, 22 Kwiecień 2020, 14:32:33 »
Trochę strach cokolwiek na tym forum napisać, bo zaraz wszystko schodzi na tematy polityczno-światopoglądowe ;)

W temacie Kapitana od Ernesto Gonzalesa, to powiem, że mnie śmieszy. Oglądałem te grafiki na bieżąco, jak pojawiały się na fanpejdżu Timofa i uznałem, że są całkiem zabawne. Z czasem robi się to wtórne i kręci się wokół jednego motywu, przez co trochę się nudzi, ale nadal trafiają się mniej lub bardziej śmieszne pomysły. Wszelkie skojarzenia były dosyć oczywiste, ale mnie to jakoś nie bulwersuje.

Itachi

  • Gość
Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #133 dnia: Śr, 22 Kwiecień 2020, 14:41:13 »
Mnie nie śmieszy, jak zobaczyłem jeden z nich to pomyślałem ok, niech będzie. Ale później moja tablica na fb była spamowana coraz większą ilością i wtórność tych prac spowodowała że każda kolejna wydawała mi się być brzydsza od poprzedniej. Warsztat warsztatem ale same kolory oraz ich nasycenie to idealne wprowadzenie do konieczności odwiedzenia okulisty

Szczerze? Dla mnie to totalny kicz. Ale kto jak woli.

<post nie zawiera lokowania ideologicznego>

Offline turucorp

Odp: Kapitan Żbik
« Odpowiedź #134 dnia: Śr, 22 Kwiecień 2020, 14:50:38 »
Normalnie zaraz siknę ze śmiechu. Wejdź proszę choćby na fanpage KBG , poczytaj komentarze - w tym komentarze kilku rysowników i wtedy szukaj źródeł. Nawet w postach niedotyczących klasyków, kilka osób prezentujących środowisko pozwala sobie wielokrotnie na „niewyszukane docinki” do klasyków. Podobne „żarciki” można znaleźć na fanpage niektórych z artystów udzielających się w komentarzach.
Z tego co wiem jesteś czynnym uczestnikiem tej grupy, więc albo udajesz że nic nie widzisz, albo po prostu nie chcesz widzieć.
Prosiłem o konkrety, a Ty dalej lecisz w jakieś domniemane ogólniki  ::)
Tak, jestem min. na KGB i nadal nie bardzo wiem, co w pojawiających się tam wpisach i komentarzach uważasz za "niewyszukane docinki do klasyków"? Zupełnie szczerze, nie wiem.
Żeby było śmieszniej, nie jestem na "Sztuce komiksu"(dostałem bana "profilaktycznego" już na starcie tego profilu), na której za to Ty chyba jesteś i poziom wypowiedzi na tym profilu, przebija wszystko co mógłbyś znaleźć gdziekolwiek indziej w komiksowie. I to ci kompletnie nie przeszkadza?
Gdybym miał się zastanawiać, która część środowiska posługuje się najbardziej plugawym i wulgarnym językiem w stosunku do jakichś autorów komiksów, to na Twoim miejscu pochyliłbym się nad tym profilem, zamiast roić jakieś domniemane "docinki" i wypisywać ogólniki bez pokrycia.

A w kwestii głównego tematu, Ernesto zrobił jakąś tam parodię, jednym odpowiada, innych bulwersuje, a jeszcze innych po prostu nudzi. Tak to już jest z parodiami.
Jesteśmy krajem tak wyjałowionym z tradycji komiksowej, że przywoływanie w tym kontekście komiksów np. ze "Szpilek", w których Lutczyn czy Mleczko masakrowali na wszelkie możliwe sposoby zarówno rodzime jak i zagraniczne ikony popkultury (również komiksowej) albo publikowanego na łamach magazynu "Razem" dodatku komiksowego "Osobno", w którym równie mocno folgował sobie np. Rosiński, wywoła tutaj zapewne pustkę we wzroku wielu komiksiarzy, którzy żyją tylko komiksami z tu i teraz, a klasyków znają jedynie ze wznowień ich najbardziej "grzecznych" albumów :(
Nieograniczona tolerancja prowadzi do zaniku tolerancji. Rozszerzenie nieograniczonej tolerancji na tych, którzy są nietolerancyjni, jeśli nie jesteśmy gotowi bronić tolerancyjnego społeczeństwa przed atakiem nietolerancyjnych, to tolerancyjni zostaną zniszczeni, a wraz z nimi tolerancja.