Autor Wątek: Kajko i Kokosz  (Przeczytany 256332 razy)

0 użytkowników i 3 Gości przegląda ten wątek.

Offline asx76

Odp: Kajko i Kokosz
« Odpowiedź #645 dnia: Nd, 24 Październik 2021, 21:44:04 »
No raczej ;)

Offline Castiglione

Odp: Kajko i Kokosz
« Odpowiedź #646 dnia: Nd, 24 Październik 2021, 23:48:11 »
Gdyby były to słabe rzeczy, wówczas nie zostałyby określone mianem "asów" ;)
Albo po prostu marketing.

Offline bibliotekarz

Odp: Kajko i Kokosz
« Odpowiedź #647 dnia: Pn, 25 Październik 2021, 00:31:09 »
Może został mu w szufladzie jakiś komiks, który wówczas wydawał się za słaby do wydania dziś jednak po latach, w rocznicę, słaby bo słaby, ale i tak byłby asem.
Batman returns
his books to the library

Offline Kot Tip-Top

Odp: Kajko i Kokosz
« Odpowiedź #648 dnia: Pn, 25 Październik 2021, 01:01:41 »
Albo wręcz przeciwnie,  bardzo dobry tylko nie puściła mu tamtejsza cenzura?

Offline PJP

Odp: Kajko i Kokosz
« Odpowiedź #649 dnia: Pn, 25 Październik 2021, 08:07:37 »
Jakoś niezbyt wierzę w te asy, raczej w jakieś niedokończone opowieści 8)

Offline Kot Tip-Top

Odp: Kajko i Kokosz
« Odpowiedź #650 dnia: Pn, 25 Październik 2021, 09:29:31 »
Ale gdyby się okazało że np. Christa ma jakieś nieznane światu "Bajki dla dorosłych" to by było coś (i może by się wreszcie uzbierało tego dosyć by się nadawało na osobny album)

Offline asx76

Odp: Kajko i Kokosz
« Odpowiedź #651 dnia: Pn, 25 Październik 2021, 09:36:13 »
Pan Salamoński dorobi kolory i "jedziem z tym koksem" ;)

Offline hansior

Odp: Kajko i Kokosz
« Odpowiedź #652 dnia: Pn, 25 Październik 2021, 10:02:07 »
https://ksiazki.wp.pl/po-smierci-dziadka-opiekuje-sie-kajkiem-i-kokoszem-dlugo-nie-wiedziala-o-ich-istnieniu-6696543652739648a

Moim zdaniem to trochę przesada. Rozumiem, że trzeba utrzymywać pamięć o Kajku i Kokoszu i starać się, żeby nowe pokolenia się na nim wychowywały. Stąd nowe albumy. Ale żele, napoje itp. to już za dużo. Moim ulubieńcem jest Bill Watterson, który nigdy nie zgodził się na gadżety związane z jego komiksem. A "Calvin i Hobbes" są wciąż znani na całym świecie.

ukaszm84

  • Gość
Odp: Kajko i Kokosz
« Odpowiedź #653 dnia: Pn, 25 Październik 2021, 10:33:58 »
Moim zdaniem to trochę przesada. Rozumiem, że trzeba utrzymywać pamięć o Kajku i Kokoszu i starać się, żeby nowe pokolenia się na nim wychowywały. Stąd nowe albumy. Ale żele, napoje itp. to już za dużo. Moim ulubieńcem jest Bill Watterson, który nigdy nie zgodził się na gadżety związane z jego komiksem. A "Calvin i Hobbes" są wciąż znani na całym świecie.

A ja nie wiem. To znaczy, nie lubię takiego dojenia i patrzę na to nieprzychylnym okiem. Z drugiej strony gdybym sam miał możliwość coś swojego aż tak monetyzować to chyba też bym to robił, bo czemu nie.

Offline freshmaker

Odp: Kajko i Kokosz
« Odpowiedź #654 dnia: Pn, 25 Październik 2021, 10:42:58 »
pytanie czy to rzeczywiście taka okazja do dojenia. nostalgiczne dziady wykupiły złotą kolekcję ale dzieci i młodzież już tak entuzjastycznie nie reagują na kik-a. patrzę na znajomych moich dzieci - nawet jak czytają komiksy to nie kajko i kokosz. to jest dla nich nudne i do tego lektura.
« Ostatnia zmiana: Pn, 25 Październik 2021, 11:03:51 wysłana przez freshmaker »

Offline Szekak

Odp: Kajko i Kokosz
« Odpowiedź #655 dnia: Pn, 25 Październik 2021, 10:52:08 »
Moim zdaniem to trochę przesada. Rozumiem, że trzeba utrzymywać pamięć o Kajku i Kokoszu i starać się, żeby nowe pokolenia się na nim wychowywały. Stąd nowe albumy. Ale żele, napoje itp. to już za dużo. Moim ulubieńcem jest Bill Watterson, który nigdy nie zgodził się na gadżety związane z jego komiksem. A "Calvin i Hobbes" są wciąż znani na całym świecie.
Co jest zlego w gadzetach?
Piękno jest w oczach patrzącego.

Offline pawlis

Odp: Kajko i Kokosz
« Odpowiedź #656 dnia: Pn, 25 Październik 2021, 11:52:49 »
Na pewnym etapie to przesycenie i utrata wyjątkowości. Taki Avatar Camerona myślę, że odniósł sukces i jest dobrze wspominany, bo kojarzy się z ekranowym przeżyciem zamiast pudełka na kanapki. Przykładowo Disney zdewaluował Gwiezdne Wojny m.in. skróceniem czasu oczekiwania na premierę kolejnego epizoda z trzech do dwóch lat i trzaskaniem spin-offów, przez co premiera kolejnego SW nie była takim wyjątkowym wydarzniem. 


to jest dla nich nudne i do tego lektura.
Kolejny empiryczny dowód na to, że lektura to najgorsze co może przytrafić się książce.

Offline hansior

Odp: Kajko i Kokosz
« Odpowiedź #657 dnia: Pn, 25 Październik 2021, 12:14:36 »
Co jest zlego w gadzetach?

Na pewnym etapie to przesycenie i utrata wyjątkowości.

Mysle,że pawlis to dobrze wyjaśnił w jednym zdaniu. Z czasem młodemu pokoleniu Kajko i Kokosz będą się kojarzyć z gadżetami a nie z Christą i jego komiksami. Nawet niekoniecznie je przeczytają lub w ogóle będą wiedzieć o ich istnieniu. Słabe to zachowanie pamięci o swoim dziadku.

Offline misiokles

Odp: Kajko i Kokosz
« Odpowiedź #658 dnia: Pn, 25 Październik 2021, 12:26:26 »
Podobny zarzut można odnieść w stosunku do serialu animowanego, że będą znać postacie z niego a nie z komiksów.

Offline Kot Tip-Top

Odp: Kajko i Kokosz
« Odpowiedź #659 dnia: Pn, 25 Październik 2021, 12:54:28 »
Panowie nie przesadzajmy. To co się dzieje wokół Kajka i Kokosza to kropla w morzu jeśli popatrzymy ile się tworzy się "merchu" wokół Garfielda, Fistaszków czy Smerfów więc do "rozwadniania" daleko. Ale czy zabawki/produkty zaszkodziły Batmanowi albo Spider-manowi? Śmiem wątpić. A jak chcielibyśmy strikte Europejskiego przykładu to Asteriks ma cały park rozrywki i tylko napawa to dumą tubylców, że ich bohater tak się wybił.

To co pan Watterson postanowił z jednej strony super szanuję z drugiej ile fanów by się dało pokroić by mieć koszulkę z Calvinem (albo nawet skarpetki) z nie lewego źródła?

Za życia Pan Christy to był sukces, że jego komiksy w ogóle ktoś wznowił (czy zainteresował się by zrobić gównianego szorta w 3D). Wydaje mi się że jakby za jego życia to się tak rozrosło to by się zalewał łzami radości.
« Ostatnia zmiana: Pn, 25 Październik 2021, 12:58:21 wysłana przez Kot Tip-Top »